Dodaj do ulubionych

Nowe okręty USA bez Harpoon'ów

03.05.17, 23:57
Boening wycofał się z przetargu na popkr dla okrętów klasy LCS i nowych fregat. NA placu boju został LM z LRASM i RAytheon+KOnigsberg z NSM.
Obserwuj wątek
    • bmc3i Re: Nowe okręty USA bez Harpoon'ów 04.05.17, 21:59
      Boeing jest bardzo wkurzony. Wg przedstawicieli koncernu, powodem rezygnacji z udzialu w przetargu, jest odtatnia zmiana wymahan wobec pocisku wprowadzona przez Naval Sea Systems Command, ktora zdaniem Boeinga obniza wymagania wobec mowego przeciwokrętowego pocisku manewrującego. Koncern z Seattle twierdzi ze dizo zainwestowal dotąd w najmowszy block II Harpoona, a ostatnia zmiana wymagan przez NavSea, obniza zdolnosci przecieokrętowe US Navy. Boeing nie chce wobec tego brać udziału w konkursie przeciw konstrukcjom LockMartu i Kongsberga.
      • maxikasek Re: Nowe okręty USA bez Harpoon'ów 04.05.17, 22:18
        Rozumiem wkurzenie, ale trochę to przypomina "na złośc mamie....". Rezygnując z przetargu- zmniejszając swoje szanse na zwrot poniesionych kosztów.
        • bmc3i Re: Nowe okręty USA bez Harpoon'ów 04.05.17, 22:19
          Zobacz post nizej. Wyslalismy seoje posty w tym samym momencie :)
      • bmc3i Re: Nowe okręty USA bez Harpoon'ów 04.05.17, 22:18
        To jyz moje gdybsnie tylko, ale byc moze chodzi o to, ze pocisk wg starych wymagan musi byc drozszy. Gdy NavSea zmniejszyla wymagania, to Boeing nie dysponuje pociskiem ktory o gorszych parametrach i odpoeiednio nizszej cenie. Wie wobec tego ze ptzegra ceną. Ale to tylko moja spekulacja.
        • maxikasek Re: Nowe okręty USA bez Harpoon'ów 04.05.17, 22:48
          Dzięki ;-)
      • stary_chinczyk Re: Nowe okręty USA bez Harpoon'ów 04.05.17, 23:44
        To akurat wyglada na propagande ze strony Boeinga. Przeciez nie powiedza ze ich produkt odstaje od konkurancji tak mocno ze szkoda nawet kasy na wystawienie go w konkursie. Staruszka harpoona w nieskonczonosc modernizowac sie nie da. wstawili nowy silnik, nowa elektronike i co ? Zasieg maksymalny 130mil, brak obnizonej wykrywalnosci, do komory bombowej F-35 sie nie zmiesci. Generalnie kiepsko.
        A pociski przeciwokretowe to w najblizszych dekadach bedzie intratny biznes w USA. Do tej pory z racji braku potencjalnych celow ta dzialka byla mocno zaniedbana. Wraz z rozwojem chinskiej floty sytuacja sie zmienia. Pociski przeciwokretowe trafiaja na samoloty pokladowe, bombowce, niszczyciele, LCSy a nawet mowi sie o uzbrojeniu w nie okretow desantowych.
        • bmc3i Re: Nowe okręty USA bez Harpoon'ów 05.05.17, 08:18
          stary_chinczyk napisał:

          > To akurat wyglada na propagande ze strony Boeinga. Przeciez nie powiedza ze ich
          > produkt odstaje od konkurancji tak mocno ze szkoda nawet kasy na wystawienie g
          > o w konkursie. Staruszka harpoona w nieskonczonosc modernizowac sie nie da. wst
          > awili nowy silnik, nowa elektronike i co ? Zasieg maksymalny 130mil, brak obniz
          > onej wykrywalnosci, do komory bombowej F-35 sie nie zmiesci. Generalnie kiepsko
          > .


          Znowu lipa. RGM-84 Harpoon II ER - zasięg 150 mil morskich czyli 277 km
          NSM - zasieg 200 km (107 Mm), LRASM ma zasięg 200 mil z powietrza, a gdy bedzie startował z powierzchni, zapewne bedzie mniejszy.
          • bmc3i Re: Nowe okręty USA bez Harpoon'ów 05.05.17, 08:20
            bmc3i napisał:

            > stary_chinczyk napisał:
            >
            > > To akurat wyglada na propagande ze strony Boeinga. Przeciez nie powiedza
            > ze ich
            > > produkt odstaje od konkurancji tak mocno ze szkoda nawet kasy na wystawi
            > enie g
            > > o w konkursie. Staruszka harpoona w nieskonczonosc modernizowac sie nie d
            > a. wst
            > > awili nowy silnik, nowa elektronike i co ? Zasieg maksymalny 130mil, brak
            > obniz
            > > onej wykrywalnosci, do komory bombowej F-35 sie nie zmiesci. Generalnie k
            > iepsko
            > > .
            >
            >
            > Znowu lipa. RGM-84 Harpoon II ER - zasięg 150 mil morskich czyli 277 km
            > NSM - zasieg 200 km (107 Mm), LRASM ma zasięg 200 mil z powietrza, a gdy bedzie
            > startował z powierzchni, zapewne bedzie mniejszy.


            Zapomniałem jeszcze dodać, że to najważniejsze wymaganie dla pocisku manewrującego surface-to-surface aby się mieścił w komorze F-35. Jaka szkoda.
            • stary_chinczyk Re: Nowe okręty USA bez Harpoon'ów 05.05.17, 17:19
              > Zapomniałem jeszcze dodać, że to najważniejsze wymaganie dla pocisku manewrując
              > ego surface-to-surface aby się mieścił w komorze F-35. Jaka szkoda.

              W przypadku kraju, ktory planuje zakup kilku tysiecy F-35 i kilkudziesieciu fregat, owszem ma to znaczenie.
              Glowna sila ofensywna sa samoloty a nie okrety. A NSM nie dosc ze nowoczesniejszy od AGM-84 to jeszcze w duzym stopniu zuinifikowany z lotniczym JSM.
              Jednym zdaniem, gdyby Boeing widzial jakiekolwiek szanse powodzenia to by sie nie wycofal a nie opowiadal bredni ze ich pociski dla US Navy sa zbyt dobre.
              • bmc3i Re: Nowe okręty USA bez Harpoon'ów 13.09.17, 06:21
                stary_chinczyk napisał:

                > > Zapomniałem jeszcze dodać, że to najważniejsze wymaganie dla pocisku mane
                > wrując
                > > ego surface-to-surface aby się mieścił w komorze F-35. Jaka szkoda.
                >
                > W przypadku kraju, ktory planuje zakup kilku tysiecy F-35 i kilkudziesieciu fre
                > gat, owszem ma to znaczenie.
                > Glowna sila ofensywna sa samoloty a nie okrety. A NSM nie dosc ze nowoczesniejs
                > zy od AGM-84 to jeszcze w duzym stopniu zuinifikowany z lotniczym JSM.
                > Jednym zdaniem, gdyby Boeing widzial jakiekolwiek szanse powodzenia to by sie n
                > ie wycofal a nie opowiadal bredni ze ich pociski dla US Navy sa zbyt dobre.


                LockMart też to zauważył i własnie wycofał LRASM z przetargu
          • stary_chinczyk Re: Nowe okręty USA bez Harpoon'ów 05.05.17, 17:12
            Ja spotkalem sie z danymi szacujacymi zasieg nowego harppona na powyzej 130 mil morskich.
            Chocby tu:
            news.usni.org/2017/05/02/boeing-drops-off-littoral-combat-shipfrigate-horizon-missile-competition
            Przy czym jest to zasieg wydluzony wobec wersji podstawowej przez rakonstrukcje silnika.
            Dla LRASM DARPA podaje szacunkowy zasieg rzedu 200 mil morskich. Ale w tym wypadku jest to zasieg ograniczony wzgledem zasiegu pocisku bazowego JASSM-ER, ktory jest rzedu 500 mil morskich. Wiec nie chodzi tu o ograniczenia wynikajace z konstrukcji pocisku i silnika a raczej efektywnosci atakowania celow ruchomych z wiekszych dystansow.
            Tak wiec zasieg przy odpaleniu z powietrza i z powierzchni bedzie tu najprawdopodobniej taki sam. W dodatku z porym zapasem modernizacyjnym na przyszlosc.
            NSM owszem, ma mniejszy zasieg, ale to i mniejszy pocisk, co ma duze znaczenie dla lotnictwa. Na poklady fregat moze tym sposobem wejsc tak przy okazji, jako tansza alternatywa dla LRASM.
            • bmc3i Re: Nowe okręty USA bez Harpoon'ów 05.05.17, 17:21
              Przypominam że celem tego konkursu jest wyłonienie podstawowego pocisku pokładowego dla dwóch klas okrętów. Bez znaczenia jest w tym przypadku, czy któryś z konkurentów może być stosowany czy nie może z pokładów samolotów.
              Wg Boeinga, nowy pocisk Harpoon ma zasięg dwukrotnie większy od starego modelu
    • jorl Re: Nowe okręty USA bez Harpoon'ów 05.05.17, 19:35
      maxikasek napisał:

      > Boening wycofał się z przetargu na popkr dla okrętów klasy LCS i nowych fregat.
      > NA placu boju został LM z LRASM i RAytheon+KOnigsberg z NSM.


      NSM bije na glowe Harpoony. Bo w koncowej fazie lotu nie leci jak po sznurku a robi przypadkowe, bialy szum, ostre uniki. Dzieki temu, mimo ze jest poddzwiekowy, nie da sie praktycznie zestrzelic Wulkanami a i rakiety krotkiego zasiegu, ktore by go od czola atakowaly tez mialyby problem.
      Ale aby zrobic taki NSM trzeba duzo mocniejsza konstrukcje bo spore przeciazenia, Harpoon tak nie moze, by trzeba bylo od nowa konstruowac. Od podstaw. Moga to zrobic Amerykanie, bez dwoch zdan, ale jak to u nich zaraz dziesiatki milardow $ by od DoD wzieli.
      W dziedzinie zbrojen w USA zwlaszcza sa brane ogromne pieniadze, to taki komunizm. Bo dla panstwa a prywatne firmy.
    • bmc3i Re: Nowe okręty USA bez Harpoon'ów 13.09.17, 06:17
      maxikasek napisał:

      > Boening wycofał się z przetargu na popkr dla okrętów klasy LCS i nowych fregat.
      > NA placu boju został LM z LRASM i RAytheon+KOnigsberg z NSM.


      Już nie. Lockheed Martin także się wycofał, twierdząc ż przetarg jest ustawiony pod Kongsberga, że Pentagon ciągle obniża wymagania wobec nowego pocisku przeciwokrętowego, tak aby wygrał NSM. Zrezygnowali z możliwości działania przeciw silnie "radjującym" i emitujacym elektronicznie celom, zrezygnowali z przeprowadzania analiz cost-per-kill, zrezygnowali z sieciocentryczności, zrezygnowali z wymogu zwiększonej przęzywalności na polu walki, wszystko aby wygrał Naval Strike Missile. W związku z tym, po wycofaniu się Boeinga w maju, równiez LockMart stwierdził że nie ma sensu brania udziału w tym przetargu. Nie będzie wiec LRASM.
      • stary_chinczyk Re: Nowe okręty USA bez Harpoon'ów 13.09.17, 07:39
        LM wycofalo sie 4 miesiace temu :). Tylko ze konkurs nie dotyczy pocisku przeciwokretowego dla US NAVY a jedynie pocisku o zasiegu pozahoryzontalnym dla LCSow. Te okrety sa glownie przewidziane do dzialan na wodach przybrzeznych, gdzie ich glownym zadaniem nie bedzie walka z silnymi zespolami okretow, a raczej zwalczanie malych okretow, wsparcie jednostek specjalnych i piechoty morskiej, zwalcznie min i okretow podwodnych. Ktos przwdopodobnie swierdzil ze NSM jest dla tych okretow optymalny pod wzgledem osiagow, ceny i rozmiarow.
        LRASM trafi na duze okrety eskortowe, byc moze desantowe i na samoloty.
        • bmc3i Re: Nowe okręty USA bez Harpoon'ów 13.09.17, 14:02
          stary_chinczyk napisał:

          > LM wycofalo sie 4 miesiace temu :).


          I napisałeś o tym wowczas?


          Tylko ze konkurs nie dotyczy pocisku przeci
          > wokretowego dla US NAVY a jedynie pocisku o zasiegu pozahoryzontalnym dla LCSow
          > . Te okrety sa glownie przewidziane do dzialan na wodach przybrzeznych, gdzie i
          > ch glownym zadaniem nie bedzie walka z silnymi zespolami okretow, a raczej zwal
          > czanie malych okretow, wsparcie jednostek specjalnych i piechoty morskiej, zwal
          > cznie min i okretow podwodnych. Ktos przwdopodobnie swierdzil ze NSM jest dla t
          > ych okretow optymalny pod wzgledem osiagow, ceny i rozmiarow.
          > LRASM trafi na duze okrety eskortowe, byc moze desantowe i na samoloty.

          Skoncz gadać w kółko o cenie. Własnie LM, a wczesniej Boeing zarzucił że NavSea w ogole nie zająkneła się nad stosunkiem cost-per-kill.
          Natomiast ten przetarg nie jest tuylko dla LCS-ów ale i dla FFG - następców OHP, gdzie na dziś NavSea zaczeła się zaprzyjażniać z włoskimi FREMM i norweskimi Fridtjof Nansen.
          LCS/FFG maja działąć przy brzegach ameryki uganiając się za przemytnikami koki z ameryki łacinskiej?
          • stary_chinczyk Re: Nowe okręty USA bez Harpoon'ów 13.09.17, 17:58
            > I napisałeś o tym wowczas?
            A mam jakis obowiazek pisania tu o wszystkim ?

            > Skoncz gadać w kółko o cenie. Własnie LM, a wczesniej Boeing zarzucił że NavSea
            > w ogole nie zająkneła się nad stosunkiem cost-per-kill.

            No wlasnie. A LM sie zajaknal ? Mniejszy i prostszy pocisk sila rzeczy jest tanszy. A LCSy nie sa przewidziane do walki z silnymi zespolami okretow przeciwnika. Do niedawana mowino o uzbrojeniu ich w pociski hellfire. Wiec przejscie na NSM to nie obnizenia a znaczne podniesienie wymagan.

            > Natomiast ten przetarg nie jest tuylko dla LCS-ów ale i dla FFG - następców OHP
            > , gdzie na dziś NavSea zaczeła się zaprzyjażniać z włoskimi FREMM i norweskimi
            > Fridtjof Nansen.

            FFG-X to dla US NAVY wciaz drobnica przeznaczona do realizacji prostych zadan, do ktorych szkoda fatygowac niszczyciele i krazowniki. Zapomnij o europejskich konstrukcjach. To prawie na bank beda podrasowane LCSy. Wyrzutnie ESSM, lepsze radary i systemy walki. Byc moze nieco powiekszony kadlub.

            > LCS/FFG maja działąć przy brzegach ameryki uganiając się za przemytnikami koki
            > z ameryki łacinskiej?

            Dziwi minie ze po kilkunastu latach od rozpoczecia programu nie wiesz do czego sluzy LCS.
            Ma dzialac nie przy brzegach Ameryki a przy brzegach Azji i Europy.
            • bmc3i Re: Nowe okręty USA bez Harpoon'ów 13.09.17, 20:37
              stary_chinczyk napisał:

              > > I napisałeś o tym wowczas?
              > A mam jakis obowiazek pisania tu o wszystkim ?
              >

              To po co zarzucasz ze to spozniona informacja? Jakbys powiadomil o tym wowczas, to ja bym nie musial pisac tego teraz.


              > > Skoncz gadać w kółko o cenie. Własnie LM, a wczesniej Boeing zarzucił że
              > NavSea
              > > w ogole nie zająkneła się nad stosunkiem cost-per-kill.
              >
              > No wlasnie. A LM sie zajaknal ? Mniejszy i prostszy pocisk sila rzeczy jest tan
              > szy. A LCSy nie sa przewidziane do walki z silnymi zespolami okretow przeciwnik
              > a.

              Wlasnie sie zajaknal. Jednym z zarzutow LM wibec NavSea bulo ze ta nie wziela pod uwage stosunku pomirdzy kosztem a skutecznoscia. Cost per kill. Czyli ile pocuskow i za jska laczna cene trzeba uzyc, aby zatopic 1 okret przeciwnika.

              Do niedawana mowino o uzbrojeniu ich w pociski hellfire. Wiec przejscie na N
              > SM to nie obnizenia a znaczne podniesienie wymagan.
              >

              Boeing oferowal nowa wersje Harpoona, spelniajacą pierwotne wyzsze wymagania, ktorych nie spelnia NSM. Podobnie pocisk LockMartu. Natomiast NSM ich nie spelnia wiec zgidnie z zarzutami obu firm, NavSea obnizyla wymaganka tak aby NSM byl w stanie je spelnic.



              > > Natomiast ten przetarg nie jest tuylko dla LCS-ów ale i dla FFG - następc
              > ów OHP
              > > , gdzie na dziś NavSea zaczeła się zaprzyjażniać z włoskimi FREMM i norwe
              > skimi
              > > Fridtjof Nansen.
              >
              > FFG-X to dla US NAVY wciaz drobnica przeznaczona do realizacji prostych zadan,
              > do ktorych szkoda fatygowac niszczyciele i krazowniki. Zapomnij o europejskich
              > konstrukcjach. To prawie na bank beda podrasowane LCSy. Wyrzutnie ESSM, lepsze
              > radary i systemy walki. Byc moze nieco powiekszony kadlub.
              >


              To sie dopiero okaże.... Zwlaszcza ze w USN mowi sie coraz czesciej ze LCS to w ogole chybiona koncepcja. Tymczasem admiralowie kilkaktlrotnie jyz byli we Wloszech w sprawie FREMM....

              Twierdzisz ze szkoda angaziwac Byrki fo zwalczania pojedynczego chinskiego niszczyciela, czy rosyjskich fregat/korwet? Do tego wszak sluza pokry...

              > > LCS/FFG maja działąć przy brzegach ameryki uganiając się za przemytnikami
              > koki
              > > z ameryki łacinskiej?
              >
              > Dziwi minie ze po kilkunastu latach od rozpoczecia programu nie wiesz do czego
              > sluzy LCS.
              > Ma dzialac nie przy brzegach Ameryki a przy brzegach Azji i Europy.


              Jakbys nie zauwazyl, to byla ironia.
              • stary_chinczyk Re: Nowe okręty USA bez Harpoon'ów 13.09.17, 22:18
                > To po co zarzucasz ze to spozniona informacja? Jakbys powiadomil o tym wowczas,
                > to ja bym nie musial pisac tego teraz.

                Niczego nie zarzucam. Uzupelnilem tylko Twoj wpis, bo na poczatku sam pomyslalem ze to jakis news is ze chodzi generalnie o LRASM a nie o pocisk dla LCS i FFG-X

                > Wlasnie sie zajaknal. Jednym z zarzutow LM wibec NavSea bulo ze ta nie wziela p
                > od uwage stosunku pomirdzy kosztem a skutecznoscia. Cost per kill. Czyli ile po
                > cuskow i za jska laczna cene trzeba uzyc, aby zatopic 1 okret przeciwnika.

                Bo glownym zadaniem tych pocsickow nie ma byc topienie okretow przeciwnika. W momencie w ktorym do akcji wkraczaja LCSy, przeciwnik nie ma juz wiekszych okretow. Flota musi natomist wsperac operujace na brzegu oddzialy. A 57mm aramta LCSa to troche malo, zaszle wiec potrzeba dodania pociskow rakitowych. Rozwazano w tym celu min Hellfire a teraz NSM. LRASM wydaje sie byc zbyt "ciezkim kalibrem" do takich zadan.


                > Boeing oferowal nowa wersje Harpoona, spelniajacą pierwotne wyzsze wymagania, k
                > torych nie spelnia NSM. Podobnie pocisk LockMartu. Natomiast NSM ich nie spelni
                > a wiec zgidnie z zarzutami obu firm, NavSea obnizyla wymaganka tak aby NSM byl
                > w stanie je spelnic.

                Byc moze zagalapowano sie z wymaganiami i w pore ktos sie puknal w glowe.
                A LM podniosl larum bo widzi ze US NAVY nie bedzie brala pod uwage wiekszosci z jego zaawansowanych funcji to przy drozszym pocisku nie ma szans na kontrakt.

                > To sie dopiero okaże.... Zwlaszcza ze w USN mowi sie coraz czesciej ze LCS to w
                > ogole chybiona koncepcja. Tymczasem admiralowie kilkaktlrotnie jyz byli we Wlo
                > szech w sprawie FREMM....

                LCS nie jest chybiona koncepcja, tylko ze on byl robiony gdy potencjalni przeciwnicy nie mieli silnych pelnomorskich flot. Wtedy LCS mial priorytet. Dzis swiat sie zmienil. Niemniej jednak wciaz jest wiele zajec w rodzaju patroli antypirackich, operacji antyterrorystycznych, zwalcznia min itp do ktorych angazowanie niszczycieli jest niecelowe i zbyt kosztowne.

                > Twierdzisz ze szkoda angaziwac Byrki fo zwalczania pojedynczego chinskiego nisz
                > czyciela, czy rosyjskich fregat/korwet? Do tego wszak sluza pokry...

                Fregata czy korweta to w wojnie przybrzeznej duze okrety. Ale 90% celow to roznego rodzaju lodzie, kutry, miny, drony itd. To nimi maja sie zajmowac LCSy.
                • bmc3i Re: Nowe okręty USA bez Harpoon'ów 14.09.17, 07:12
                  stary_chinczyk napisał:

                  > > To po co zarzucasz ze to spozniona informacja? Jakbys powiadomil o tym wo
                  > wczas,
                  > > to ja bym nie musial pisac tego teraz.
                  >
                  > Niczego nie zarzucam. Uzupelnilem tylko Twoj wpis, bo na poczatku sam pomyslale
                  > m ze to jakis news is ze chodzi generalnie o LRASM a nie o pocisk dla LCS i FFG
                  > -X
                  >

                  Chodzi własnie o LRASM dla LCS i FFG. Którym zostanie albo Nansen, albo Fremm


                  > > Wlasnie sie zajaknal. Jednym z zarzutow LM wibec NavSea bulo ze ta nie wz
                  > iela p
                  > > od uwage stosunku pomirdzy kosztem a skutecznoscia. Cost per kill. Czyli
                  > ile po
                  > > cuskow i za jska laczna cene trzeba uzyc, aby zatopic 1 okret przeciwnika
                  > .
                  >
                  > Bo glownym zadaniem tych pocsickow nie ma byc topienie okretow przeciwnika. W m
                  > omencie w ktorym do akcji wkraczaja LCSy, przeciwnik nie ma juz wiekszych okret
                  > ow.


                  LCSy to ni pies ni wydra, jakas koncepcja co do której Amerykanie sami przed dłuższy czas zastanawiali sie jak je zakwalifikować. Coś jak Gripen C lub International - albo zabierze uzbrojenie AA, albo powietrze-ziemia, bo jednego i drugiego nie udźwignie. Piraci somalijscy to kilkuletnie zjawisko ktore przeminie z wiatrem i już niedługo nikt nie bedzie pamiętał o nich bardziej niż o Jacku Sparow'ie i jego Piratach z Karaibów. A na Iran tez się nie nadają, bo nie poradza sobie jednoczesnie z irańskimi okrętami podwodnymi, nawodnymi, motorówkami i wystrzeliwanyhmi z lądu chińskimi pokrami. Bo nie zmieszczą modułów na wszystkie rodzaje misji. Natomaist klasyczne multipurpose fregaty Fremm juz tak. NA dodatek przy dobrej taktyce mogą się zmierzyć nawet z rosyjskim Wielikim


                  Flota musi natomist wsperac operujace na brzegu oddzialy. A 57mm aramta LCS
                  > a to troche malo, zaszle wiec potrzeba dodania pociskow rakitowych. Rozwazano w
                  > tym celu min Hellfire a teraz NSM. LRASM wydaje sie byc zbyt "ciezkim kalibrem
                  > " do takich zadan.


                  NSM nie służy do zwalczania celów lądowych, not at all. Tak się do tego nadaje jak nóż kuchenny do zabijania much.


                  > > Boeing oferowal nowa wersje Harpoona, spelniajacą pierwotne wyzsze wymaga
                  > nia, k
                  > > torych nie spelnia NSM. Podobnie pocisk LockMartu. Natomiast NSM ich nie
                  > spelni
                  > > a wiec zgidnie z zarzutami obu firm, NavSea obnizyla wymaganka tak aby NS
                  > M byl
                  > > w stanie je spelnic.
                  >
                  > Byc moze zagalapowano sie z wymaganiami i w pore ktos sie puknal w glowe.


                  Kilka razy się ktoś w porę stukał w główę?

                  > A LM podniosl larum bo widzi ze US NAVY nie bedzie brala pod uwage wiekszosci z
                  > jego zaawansowanych funcji to przy drozszym pocisku nie ma szans na kontrakt.


                  To akurat jest oczywiste., Podobnie jak Boeing i obaj mówią otwarcie. NSM jest pociskiem przeciwokrętowym i na to opiewa przetarg, a nie na Land Attack Missile. Podobnie di zwalczania kutrów pirackich nie potrzeba nowoczesnego pocisku przeciwokretowego - wystarczy zwykłe działko, a już w najwiekszym kalibrze stary Harpoon a nawet Maverick jest az zanadto. NavSea zażyczyła sobie jednak nowszych pocisków przeciwokrętowych, tzn nowej generacji. Przeciwokrętowych a nie LAM. I tu zarówno LockMart jak i Boeing mówią, skoro zażyczyliście sobie nowoczesnych pocisków przeciwokrętowych, to dlaczego rezygnujecie ze skuteczności działania w warunkach silnego przeciwdziałania za pomocą środków walki elektronicznej? Dlaczego rezygnujecie ze stawianego wcześniej wymagania zwiększonej przeżywalności pocisku? Czyżbyście już po ogłoszeniu przetargu zmienili cała koncepcję jego użycia? Że już nie są Wam potrzebne pociski przeciokrętowe, lecz pociski przeciw celom lądowym?




                  > > To sie dopiero okaże.... Zwlaszcza ze w USN mowi sie coraz czesciej ze LC
                  > S to w
                  > > ogole chybiona koncepcja. Tymczasem admiralowie kilkaktlrotnie jyz byli
                  > we Wlo
                  > > szech w sprawie FREMM....
                  >
                  > LCS nie jest chybiona koncepcja, tylko ze on byl robiony gdy potencjalni przeci
                  > wnicy nie mieli silnych pelnomorskich flot. Wtedy LCS mial priorytet. Dzis swia
                  > t sie zmienil. Niemniej jednak wciaz jest wiele zajec w rodzaju patroli antypir
                  > ackich, operacji antyterrorystycznych, zwalcznia min itp do ktorych angazowanie
                  > niszczycieli jest niecelowe i zbyt kosztowne.
                  >


                  To po co do akcji antyterrorystycznych czy antypirackich w ogóle nowoczesne sea skimmery? To się przeciez nie zmieniło w wymaganiach przetargu...



                  > > Twierdzisz ze szkoda angaziwac Byrki fo zwalczania pojedynczego chinskieg
                  > o nisz
                  > > czyciela, czy rosyjskich fregat/korwet? Do tego wszak sluza pokry...
                  >
                  > Fregata czy korweta to w wojnie przybrzeznej duze okrety. Ale 90% celow to rozn
                  > ego rodzaju lodzie, kutry, miny, drony itd. To nimi maja sie zajmowac LCSy.

                  I do zwalczania tych kutrów i łodzi sa potrzebne sea-skimmery?
                  Natomiast Fremmy rosyjskimi korwetami i niszczycielami, nie mówiąc o chińskich, i dol tego sa im potrzebne LRASM. Tak, tak, to wlasnie o nie chodzi, czy o Harpoon Next Generation, ktore zostały wycofane z tego przetargu.
                  Cały ten wątek jest tak naprawdę o tym, że Naval Systems Command, obniża pierwotne wymagania - nawet kilkakrotnie już obniżyła te wymagania - aby przetarg wygrał pocisk Kongsberga. Wygląda to na zwykłą ustawkę. Cos dla wistleblowerów....
                  • stary_chinczyk Re: Nowe okręty USA bez Harpoon'ów 14.09.17, 16:47
                    > Chodzi własnie o LRASM dla LCS i FFG. Którym zostanie albo Nansen, albo Fremm

                    Moim zdaniem zaden z nich. Raczej powiekszony Independence.


                    > LCSy to ni pies ni wydra, jakas koncepcja co do której Amerykanie sami przed dł
                    > uższy czas zastanawiali sie jak je zakwalifikować. Coś jak Gripen C lub Interna
                    > tional - albo zabierze uzbrojenie AA, albo powietrze-ziemia, bo jednego i drugi
                    > ego nie udźwignie.

                    LCS to LCS. Problem maja tylko ludze ktorzy probuja je zakwalifikowac jako korwety czy fregaty. Ciekawe ze malo kto porownuje je z niszczycielami min czy patrolowcami. Glownymi zadaniami LCSow jest zwalczanie min, okretow podwodnych na wodach przybrzeznych, wsparcie komandosow i piechoty morskiej, zadania rozpoznawcze, patrolowe.
                    Nie ma mowy o walce z silna flotanawodna przeciwnika.
                    NSM jak najbardziej nadaje sie do ataku na cele ladowe. Nadaje sie tez do zwalczania malych kutrow i lodzi przenoszacych pociski rakietowe. To tego typu zagrozenia glownie napotka LCS.
                    O walce z fregatami czy niszczycielami nie ma mowy. Poprzedniki LCSa, czyli tralowce Avanger a nawet fregaty FFG-7 tez do tego nie sluzyly. Glowne sily nawodne przeciwnika musza tak czy siak zostac wyeliminowane zanim zacznie sie operowac na jego wodach przybrzeznych.
                    Co do piractwa, istnieje ono nieprzerwanie od czasow kiedy czlowiek zaczal plywac po morzach i nic nie wskazuje na to zeby mialo sie skonczyc. Somalia to tylko jeden z wielu problemow.
                    • bmc3i Re: Nowe okręty USA bez Harpoon'ów 15.09.17, 04:33
                      stary_chinczyk napisał:

                      > > Chodzi własnie o LRASM dla LCS i FFG. Którym zostanie albo Nansen, albo F
                      > remm
                      >
                      > Moim zdaniem zaden z nich. Raczej powiekszony Independence.

                      Zobaczymy


                      > > LCSy to ni pies ni wydra, jakas koncepcja co do której Amerykanie sami pr
                      > zed dł
                      > > uższy czas zastanawiali sie jak je zakwalifikować. Coś jak Gripen C lub I
                      > nterna
                      > > tional - albo zabierze uzbrojenie AA, albo powietrze-ziemia, bo jednego i
                      > drugi
                      > > ego nie udźwignie.
                      >
                      > LCS to LCS. Problem maja tylko ludze ktorzy probuja je zakwalifikowac jako korw
                      > ety czy fregaty. Ciekawe ze malo kto porownuje je z niszczycielami min czy patr
                      > olowcami. Glownymi zadaniami LCSow jest zwalczanie min, okretow podwodnych na w
                      > odach przybrzeznych, wsparcie komandosow i piechoty morskiej, zadania rozpoznaw
                      > cze, patrolowe.
                      > Nie ma mowy o walce z silna flotanawodna przeciwnika.
                      > NSM jak najbardziej nadaje sie do ataku na cele ladowe. Nadaje sie tez do zwalc
                      > zania malych kutrow i lodzi przenoszacych pociski rakietowe. To tego typu zagro
                      > zenia glownie napotka LCS.


                      Do tego najbardziej nadaje się Maverick



                      > O walce z fregatami czy niszczycielami nie ma mowy.


                      Z fregatą czy niszczycielem skutecznie może walczyć nawet kuter rakietowy typu Orkan. Jesli tylko będzie miał dobre pociski przeciwokretowe.



                      Poprzedniki LCSa, czyli tra
                      > lowce Avanger a nawet fregaty FFG-7 tez do tego nie sluzyly. Glowne sily nawodn
                      > e przeciwnika musza tak czy siak zostac wyeliminowane zanim zacznie sie operowa
                      > c na jego wodach przybrzeznych.

                      No cóż, LCSy pływają juz dziś po wodach Zatoki Perskiej i ciesniny Ormuz.


                      > Co do piractwa, istnieje ono nieprzerwanie od czasow kiedy czlowiek zaczal plyw
                      > ac po morzach i nic nie wskazuje na to zeby mialo sie skonczyc. Somalia to tylk
                      > o jeden z wielu problemow.


                      Ale raz ma znaczenie marginalne na tyle że nikt nie zwraca na nie uwagi i istnieje jedynie w bajkach, opowieściach u filmach przygodowych, a raz zjawisko przybiera na sile.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka