Gość: erczy IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.01.03, 19:31 Przeczytałem w Polityce, że były plany nagrodzenia płk. Kuklińskiego Orderem Orła Białego. Mnie on się bardziej kojarzy z Kuklinowskim (Potop)ale może się mylę. Co Wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ed_ Re: Kukliński czy Kuklinowski 02.01.03, 19:38 Gość portalu: erczy napisał(a): > Przeczytałem w Polityce, że były plany nagrodzenia płk. Kuklińskiego Orderem > Orła Białego. Mnie on się bardziej kojarzy z Kuklinowskim (Potop)ale może się > mylę. Co Wy na to? A mnie z Kuklinowskim kojarzy sie Jaruzelski i cała ta czerwona kamaryla ustanowiona z nadania obcego mocarstwa i kolaborująca z Sowietami przez cały okres trwania PRL-u. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: erczy Re: Kukliński czy Kuklinowski IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.01.03, 20:19 No, chyba tak. Ale w końcu on był pułkownikiem. Człowiekiem (funkcją) ważnym. A gdzie obecnie jest w US (pomijam tragiczne i smutne dzieje jego synów). Przypuszczalnie na Florydzie albo w Kalifornii. A jego (byli)żołnierze dalej tutaj. Komu jest lepiej? Tak się składa, że byłem żołnierzem stanu wojennego ('82-84)gotowy bronić socjalizmu, jak Ojczyzny (no, może odwrotnie). Pułkownik był wtedy synonimem zdrajcy, potemm pojawił się jako Ojczyzny zbawiciel, a na koniec postać co najmniej dwuznaczna. Dlazczego do cholery poinformował o wszystkim Amerykanów (o planowanym stanie wojennym)a nie poinformował nas!!! Odpowiedz Link Zgłoś
serwal Re: Kukliński czy Kuklinowski 03.01.03, 16:49 A po co miał informować Naród Polski? Skoro nawet "Gazeta" przyznała, że w końcu lat 80' poparcie dla partii wynosiło ok. 43%. Jeżeli Polacy tak bardzo kochali swą ówczesną władzę, to miał rację, że niczego nie powiedział. Niektórzy do dzisiaj z rozrzewnieniem wspominają "dawne czasy" i mają za złe czyn Kuklińskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tommy Kukliński IP: *.net.pl 02.01.03, 19:59 Gość portalu: erczy napisał(a): > Przeczytałem w Polityce, że były plany nagrodzenia płk. Kuklińskiego Orderem > Orła Białego. Mnie on się bardziej kojarzy z Kuklinowskim (Potop)ale może się > mylę. Co Wy na to? Hmmmm, zastanawialem sie nad tym i uwazam, ze postapil slusznie. Jest to powazna sprawa, nie dajaca sie rozwiazac tylko pod wzgledem prawnym. Wg mnie dzialal z wyzszej koniecznosci. PZDR Tommy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fredek Re: Kukliński czy Kuklinowski IP: *.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 02.01.03, 20:45 Gość portalu: erczy napisał(a): > Przeczytałem w Polityce, że były plany nagrodzenia płk. Kuklińskiego Orderem > Orła Białego. Mnie on się bardziej kojarzy z Kuklinowskim (Potop)ale może się > mylę. Co Wy na to? Był szpiegiem państwa, które planowało ustawienie atomowej zapory na terenie jego ojczyzny. A jeżeli działał w dobrych intecjach - to głupek z niego, co zresztą udowodniły jego wypowiedzi w czasie wizytacji III RP.. Najmądrzej jego sprawę rozstrzygnął Lech Wałęsa - dać mu order i zapomnieć o nim (nie jest to cytat, ale wydłubana z pamięci puenta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mlody Re: Kukliński czy Kuklinowski IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 02.01.03, 22:21 mam 24 lata, ale ludzie pokroju kuklinskiego to zdrajcy zdrajcy ktorym nalezy sie kara smierci a nie ordery dzieki jefo superdokonaniom, nasze wojsko nie powalczyloby wogole zmiecione atomami a opowiesci, ze zrobil to dla idei mozna wlozyc miedzy bajki... Odpowiedz Link Zgłoś
_msperanski Re: Kukliński czy Kuklinowski 03.01.03, 00:23 A wiec wlasciwie nikt nie uwaza go za bohatera. To dobrze. Sprzedawczyk i tyle. A z jego synami ze mu zabito? Bzdura. Jeden 'zginal' w sfingowanym wypadku na Florydzie. Jestem przekonany ze obaj zyja. Poszperajcie w jego wywiadach. Prawie nigdzie wzmianki o synach. Scurviel i tyle. Tylko mu lyso ze nie zrobil kariery jak sobie obiecywal. Jak to bylo? Zwinal papiery i poszedl do Amerykanow sprzedac. Tylko ze ci sie wypieli bo juz historia byla naszkicowana i wlasciwie on im zawadzal. Misza Odpowiedz Link Zgłoś
dz Re: Kukliński czy Kuklinowski 03.01.03, 02:22 _msperanski napisał: > A wiec wlasciwie nikt nie uwaza go za bohatera. To dobrze. Sprzedawczyk i tyle. > > A z jego synami ze mu zabito? Bzdura. Jeden 'zginal' w sfingowanym wypadku na > Florydzie. Jestem przekonany ze obaj zyja. Poszperajcie w jego wywiadach. > Prawie nigdzie wzmianki o synach. > > Scurviel i tyle. Tylko mu lyso ze nie zrobil kariery jak sobie obiecywal. Jak > to bylo? Zwinal papiery i poszedl do Amerykanow sprzedac. Tylko ze ci sie > wypieli bo juz historia byla naszkicowana i wlasciwie on im zawadzal. > > Misza Misza, czy o Orłowie, Bażanowie, Pieńkowskim, etc....masz takie samo zdanie ? dz Odpowiedz Link Zgłoś
_msperanski Re: Kukliński czy Kuklinowski 03.01.03, 02:41 Ciekawe pytanie postawiles. Dodalbym jeszcze Olega Kalugina. I Stanislawa Levczenke i Ostrowskiego. I Belenke. I Lunev. Cos mi sie wydaje ze nie moga ich tam na smyczy utrzymac. Z tych wszystkich, jesli wierzyc co o nim napisano to najbardziej respektuje Ostrowskiego. Aby krotko odpowiedziec na twoje pytanie to powiem: tak. Zdrada danego systemu w danym momencie jest zdrada. Zdrada danego systemu w innym momencie zdrada byc moze ale nie musi. Zdrada kazdego systemu jest zawsze zdrada w oczach wszystkich tylko z powodow politycznych nie mozna tego czesto otwarcie powiedziec. Rurarz... pamietacie? Tez gieroj? Misza Odpowiedz Link Zgłoś
dz Re: Kukliński czy Kuklinowski 03.01.03, 02:53 _msperanski napisał: > Ciekawe pytanie postawiles. Dodalbym jeszcze Olega Kalugina. I Stanislawa > Levczenke i Ostrowskiego. I Belenke. I Lunev. Cos mi sie wydaje ze nie moga ich > > tam na smyczy utrzymac. > > Z tych wszystkich, jesli wierzyc co o nim napisano to najbardziej respektuje > Ostrowskiego. > > Aby krotko odpowiedziec na twoje pytanie to powiem: tak. Zdrada danego systemu > > w danym momencie jest zdrada. Zdrada danego systemu w innym momencie zdrada byc > > moze ale nie musi. > Zdrada kazdego systemu jest zawsze zdrada w oczach wszystkich tylko z powodow > politycznych nie mozna tego czesto otwarcie powiedziec. > > Rurarz... pamietacie? Tez gieroj? > > > Misza a to zdradza się system czy Ojczyznę ? a Rosenbergowie & Spólka ? też zdrajcy ? dz Odpowiedz Link Zgłoś
_msperanski Re: Kukliński czy Kuklinowski 03.01.03, 04:01 Rosenbergowie powiadasz? Znowu ciekawe pytanie. Z rosenbergami do konca nie wiadomo jak to bylo. Probka jak sobie media wyobrazaja, byla w filmie Firefox (Clint Eastwood porywa samolot z Rosji a grupka Zydow mu w tym pomaga). Tam byl taki kocol przyRozenbergach ze wystarczylobu na kilka dysertacji, kto zkim dlaczego i przeciw komu. Ale jezeli wezmiesz oficjalna wersje, to wychodzi ze zdradzili USA a nie zdazyli dojechac do Rosji zeby zyc w dobrobycie jak ten fagas Blake (grupa oxfordzka). Dosyc nieciekawie skonczyl w mmalym komunalnym mieszkaniu w Moskwie, do konca wierzyl w oficjalna propagande. Kalugin opisuje jak zalatwil mu malowanie mieszkania i jakies meble a dziadek malo sie ze szczascia nie polal z radosci. Krotko mowiac, nie jest tam wszystko za wyraznie z tym Kuklinowskim. Dzieci - upozorowane. O, Spasowski nastepny gieroj do medalu.. Dlaczego mialby Kuklinowski dostac cos a np. taki Swiatlo ktory jako szef bezpieki zwial na zachod? Mielismy rowniez Czechowicza, Zacharskiego, Reniaka, Filipskiego... pomylka... to byl Reniak... Przy okazji, wiesz jak traktowano tych zlapanych szpeigow w Ljubljance? wpuszczali jednego rosyjskiego (duzy! jak kot) do celi (bardzo glodnego). Ten szczur nie chial zeby delikwent spal. Potem drugiego, trzeciego itd Misza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: erczy Re: Kukliński czy Kuklinowski IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 10.01.03, 13:40 _msperanski napisał: > Rosenbergowie powiadasz? Znowu ciekawe pytanie. Z rosenbergami do konca nie > wiadomo jak to bylo. Probka jak sobie media wyobrazaja, byla w filmie Firefox > (Clint Eastwood porywa samolot z Rosji a grupka Zydow mu w tym pomaga). Daj spokój, przecież sami "najświetlejsi" obywatele tego świata przyznali, że bomby nie wymyśliliby, gdyby nie pomoc Rosenbergów, Fuchsa i wielu innych. Oczywiście zapomniałem,że ludzkość nie potrafiłaby posługiwać się żadnym językiem, gdyby nie genialny Koba. Ale to jest właśnie człowiek, do którego Misza nawet nie myśli się przyznać. To byli Gruzini,Ażerowie,Kałmuki i Tadżycy,może nawet Uzbecy! ale Rosjanie i Kozacy - Broń Boże!!! > Tam byl taki kocol przyRozenbergach ze wystarczylobu na kilka dysertacji, kto > zkim dlaczego i przeciw komu. Ale jezeli wezmiesz oficjalna wersje, to wychodzi > > ze zdradzili USA a nie zdazyli dojechac do Rosji zeby zyc w dobrobycie jak ten > fagas Blake (grupa oxfordzka). Dosyc nieciekawie skonczyl w mmalym komunalnym > mieszkaniu w Moskwie, do konca wierzyl w oficjalna propagande. Kalugin opisuje > jak zalatwil mu malowanie mieszkania i jakies meble a dziadek malo sie ze > szczascia nie polal z radosci. > > Krotko mowiac, nie jest tam wszystko za wyraznie z tym Kuklinowskim. Dzieci - > upozorowane. O, Spasowski nastepny gieroj do medalu.. Dlaczego mialby > Kuklinowski dostac cos a np. taki Swiatlo ktory jako szef bezpieki zwial na > zachod? > > Mielismy rowniez Czechowicza, Zacharskiego, Reniaka, Filipskiego... pomylka... > to byl Reniak... > > Przy okazji, wiesz jak traktowano tych zlapanych szpeigow w Ljubljance? > wpuszczali jednego rosyjskiego (duzy! jak kot) do celi (bardzo glodnego). Ten > szczur nie chial zeby delikwent spal. Potem drugiego, trzeciego itd > > Misza Informacje o stosunkach panujących w rosyskich więzieniach po prostu zostawiam Rosjanom. Smacznego!!? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podroznik Re: Kukliński czy Kuklinowski - ganz egal ! IP: *.dip.t-dialin.net 11.01.03, 00:05 Brawa dla 24-latka za jasne wyrazenie pogladow ! Co sie tyczy tej podloty K....o to jego by chyba bardziej od OOB ucieszyla zlota karta American Express a nie ordery. Najlepsze ze facet bez obstawy do WC nie pojdzie i az do smierci (oby jak naj- pozniej) bedzie trzasl gaciami na widok swoich bylych kolegow z woja ... Pozdrawiam "podroznik" (bez przydzialu) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnaba Re: Kukliński czy Kuklinowski IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.17.* 03.01.03, 12:46 Gość portalu: Fredek napisał(a): > Był szpiegiem państwa, które planowało ustawienie atomowej zapory na terenie > jego ojczyzny. Zgadza się. Poza tym przekazał USA nie tylko informacje o planach wprowadzenia stanu wojennego, ale także dotyczące organizacji wojsk polskich, obiektów strategicznych, taktyki na wypadek wojny itd. W razie wybuchu III WŚ skutecznie pomogłoby to Amerykanom w rozbiciu wojsk walczących przecież pod biało-czerwoną flagą. > jeżeli działał w dobrych intecjach - to głupek z niego, co Dobrych intencjach? A wielu pułkowników WP miało w 1980r. willę i jacht? > zresztą udowodniły jego wypowiedzi w czasie wizytacji III RP.. Najmądrzej jego > sprawę rozstrzygnął Lech Wałęsa - dać mu order i zapomnieć o nim (nie jest to > cytat, ale wydłubana z pamięci puenta. Dostał Breżniew, to moze i Kukliński ;) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek4 Re: Kukliński czy Kuklinowski IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 03.01.03, 10:56 to juz nie jest pułkownik!!! to jest szmata! dla takich ludzi nie mozna miec nawet grama szacunku!!!zdradził i nie zasługfuje na nic! nawet oficerowie wywiadu amerykanskiego z całą pewnością traktuja go jak szmate!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zulu. Re: Kukliński IP: *.telia.com 03.01.03, 11:18 Erczy jak mial poinformowac,jak lacznosc byla odcieta. Wtym czasie chcialem przekazac informacje do kraju ale co ztego nie bylo jak ,tez dowiedzialem sie wczesniej przez USA.Mialem lacznosc telefoniczna z ludzmi co caly czas sledzili rozwoj wypadkow przez satelite.Bylo widac zebrane jednoski marynarki sowieckiej w zatoce gdanskiej poza linia horyzontu.Dwa AWAC samoloty lataly nad granicami polski i byly w stanie gdyby rosjanie sie zdecydowali wejsc zaklocic cala lacznosc na terenie kraju.Ztad te nie wyjasnione Wasze wypadki z samolotami ladowania obok pasow itp.Zaklocenia w nawigacji.Kontrola byla pelna,ale co Jak Wasz General sie postanowil rozprawic z wlasnym spoleczenstwem ,pod namowa parti ktora za wszelka cene chciala utrzymac wplywy,ile mozna sie znecac nad polskim spoleczenstwem ,miarka sie przebrala.Jezeli TY nazywasz go zdrajca to taki sam wart jestes jego.Pamietaj lepiej sie obudzic kiedys niz wcale.Kazdy kiedys bledy popelnia,ale pamietaj jak okaze skruche winy beda mu darowane. Pzdr.Zulu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trooper Re: Kukliński IP: *.revers.nsm.pl 03.01.03, 16:00 Dzieki temu "Naszemu Generałowi" wspomniane jednostki sowieckie pozostały jednak POZA linią horyzontu... Mieszkancy Budapesztu i Pragi maja chyba jednak gorsze wspomnienia od naszych. A Kukliński nie jest wart więcej słów niż kropka na końcu tego zdania. pozdr,M Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tommy Re: Kukliński IP: *.net.pl 04.01.03, 00:36 Gość portalu: trooper napisał(a): > Dzieki temu "Naszemu Generałowi" wspomniane jednostki sowieckie pozostały > jednak POZA linią horyzontu... Mieszkancy Budapesztu i Pragi maja chyba jednak > gorsze wspomnienia od naszych. > A Kukliński nie jest wart więcej słów niż kropka na końcu tego zdania. > > pozdr,M Czyli co medal dla Jaruzela? Poza tym to chyba on wyslal nasze wojska do Pragi... Tommy Odpowiedz Link Zgłoś
_msperanski Da, daragoj Tommy 04.01.03, 15:44 Medal dla Jaruzela nuzen, wot co! I za Czechoslowacju, toze. Byl taki czas gdy spokoju nie zaznal nikt... Teraz jestem pewien ze jestes mlodym szczunem Tommy a nie powaznym dyskutantem! Poszol w pizdiec, ty durnaja swolocz! Misza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tommy Re: Da, daragoj Tommy IP: *.net.pl 04.01.03, 22:37 _msperanski napisał: > Poszol w pizdiec, ty durnaja swolocz! Widze ze z Ciebie to powazny dyskutant. I jaki kulturalny... Tommy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J. T. Radosny Polska IP: *.zigzag.pl 03.01.03, 16:19 Wielu podnosi taki argument, że imć Kukliński nie zdradził Polski tylko 16 (?) republikę ZSRR.To czy Polska była państwem suwerennym to inna sprawa (a nie była -czy była więc państwem w ogóle.....?) ale zapewne pamiętacie wy lub wasi rodzice, ze o ówczesnej PRL można było powiedzieć wszystko ale na pewno nie to, ze wchodziliśmy w skład ZSRR.Nasz "bohater" sprzedał nie tylko informacje "polityczne" ale przede wszystkim plany strategiczne, rozmieszczenie wojsk, kierunki obrony ale i ataku (pan pułkownik spieniężył także plany ewentualnego ataku wojsk UW na Europe Zach w tym także ewentualny plan kontrataku (wyzwolenia ?), na zajęte przez siły Nato, NRD przy użyciu głownie Wojska Polskiego a konkretnie naszych sił pancernych.Nie zastanawiając się kto tu był "dobry" a kto "zły", kto by ewnetualnie rozpoczął ostatnią wojnę światową pewne jest jedno po transakcji na linii pan pułkownik - USA, w razie wojny w Polska musiałaby pogrzebać o wiele więcej swoich synów niż przed omawianą transakcją.A co do wojny atomowej to nam by w sumie było i tak wszystko jedno.To co napisałem wyżej odnosi się do wojny konwencjonalnej w europie, która i tak na 100% w pewnym momencie przekasztalciła by się w jądrową.Polska jako kraj tranzytowy i głowny (po NRD?) europejski sojusznik ZSRR miała być zasypana punktowymi uderzeniami jądrowymi. Nasi obecni sojusznicy nie zostawili by w Polsce kamienia na kamieniu.Co do pana K. to jestem zdania, ze oficer ten był zdrajcą.Propozycja przyznania mu Orderu Orła Białego jest dyshonorem dla Polski, wielkim nieporozumieniem i tylko Bogu należy dziękować za to,ze pan Pułkownik orderu tego nie dostał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zwiadowca Bohater i kropka. IP: *.gl-jp.digi.pl 03.01.03, 19:35 Kazdy kto przeciwstawial sie komunistom, niezaleznie od motywacji, zasluguje na szacunek. Szczegolnie jesli spotkaly go za takie ciosy jak Kuklinskiego. najbardziej bawi mnie to, ze ten order dostanie od bylego czlonka PZPR. Historia chichocze :->>>>> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J. T. adosny Re: Bohater i kropka. IP: *.zigzag.pl 03.01.03, 19:59 Gość portalu: zwiadowca napisał(a): > Kazdy kto przeciwstawial sie komunistom, niezaleznie od motywacji, zasluguje na > > szacunek. Szczegolnie jesli spotkaly go za takie ciosy jak Kuklinskiego. > najbardziej bawi mnie to, ze ten order dostanie od bylego czlonka PZPR. > Historia chichocze :->>>>> Widze, ze prezentujesz podobne poglady jak np poseł Kamiński, ktory swego czasu chciał jechać z wizytą do Augusto Pinocheta, ze by ujrzeć na własne oczy "bohatera".Nie ważne, że z jego rozkazów zginęło kilkadziesąt tysięcy ludzi. Ważne, ze to byli komuniści lub ich sympatycy, którzy przeciez ludzmi nie są.Tak, tak Pinochet tez jest bohaterem..... Odpowiedz Link Zgłoś
_msperanski zagubiony starzec co przegral zycie 03.01.03, 23:40 i zyje w zaklamaniu. Zapytajcie go jego synow i obserwujcie reakcje? Ani sladu o tym pytaniu w publikatorach. Pan pulkownik... chyba spolkownik. Ob. Pulkownik to on byl i pwenie byl zdegradowany. Aaaa, powie ktos, przywrocono mu tytul?? Moze i tak jest wiec pewnei jest tym panem p. Swoja deoga to ciekawe jak mohgla Informacja tak zidiociec ze go za ten jacht nie nakryli? Zdaje sie ze USA Mialo cynk ze go namierzaja. Czy wyszlo kto ten cynk dal? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tommy Re: Bohater i kropka. IP: *.net.pl 04.01.03, 00:43 Gość portalu: J. T. adosny napisał(a): > Gość portalu: zwiadowca napisał(a): > > > Kazdy kto przeciwstawial sie komunistom, niezaleznie od motywacji, zaslugu > je > na > > > > szacunek. Szczegolnie jesli spotkaly go za takie ciosy jak Kuklinskiego. > > najbardziej bawi mnie to, ze ten order dostanie od bylego czlonka PZPR. > > Historia chichocze :->>>>> > > Widze, ze prezentujesz podobne poglady jak np poseł Kamiński, ktory swego czasu > > chciał jechać z wizytą do Augusto Pinocheta, ze by ujrzeć na własne > oczy "bohatera".Nie ważne, że z jego rozkazów zginęło kilkadziesąt tysięcy > ludzi. Ważne, ze to byli komuniści lub ich sympatycy, którzy przeciez ludzmi > nie są.Tak, tak Pinochet tez jest bohaterem..... Chyba płk. Kukliński nie zabił kilkudziesieciu tys ludzi, co? Porownanie raczej kiepskie. Poza tym tak, gdyby w Polsce w 44 lub 45 roku znalazl sie jakis koles ktory wybil by wszystkich komunistow to bylbym mu wdzieczny. Tommy Odpowiedz Link Zgłoś
_msperanski kuklinski to typowy a$$hole 04.01.03, 06:23 A ty byl w Armii? Bo cos tak gadasz jakby cie tam przecwelowano albo tez nigdy nie sluzyles i wiedze o wojsku czerpiesz z 4 pancernych i psa. Moge cie zapewnic ze ktokolwiek wtedy sluzyl nigdy nie powie ze ten drobny pryszcz na dupie WP byl kims wiecej. Reszta ktora to mowi na czele z toba to banda cweli. Fuck you Tommy, fuck you big time, asshole! You are lower than a prehistoric frogshit. Jak mozna bylo dyplomowac faceta z nazwiskiem jak 'kuklinski'? I jak on sie tlumaczyl tym jachtem? Skad on to mial? Z patriotyzmu? sprzedawczyk i tyle. Ameryka go miala i ma gleboko w dupie. Nawet pan Dottore Boleslaw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ED -1. Re: kuklinski to typowy a$$hole IP: 195.117.68.* 04.01.03, 11:33 Uwazam pan Kuklinski jest osobą ,gdzie nalezy mu się szacunek. Gdyz słuzyłem w armii w latach panowania marszałka Spychalskiego ,wiem ze 99%to byli czerwoni z układami a, jak nie miał układów, był porucznikiem, do emerytury,mimo że wykonywał swoją prace z pasją ,lepiej niż nie jeden z czerwonych.Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
_msperanski Re: kuklinski to typowy a$$hole 04.01.03, 15:40 Prawde, Ed, mowisz. Tak bylo. Szalejaca informacja awanse przychodzily w stosunku 1:10 na korzysc korpusu oficerow potylicznych. Bylo ciezko jak nie miales ukladow. Za Jaruzela bylo elegancko. Wojsko mialo jedzenie (jakie bylo takie bylo ale porcje sledziaa dostales, w szkolach oficerskich to pomarancza byla na swieta). Wojsko mialo ubranie, pasy i buty. Wojsko mialo szacunek SPOLECZENSTWA. Szarza to byl ktos. Potem to bylo inaczej. Pewnie jest tez - nie wiem. Flaszka-Glodz to zart. No i teraz najlepsze, Ed: a czy teraz nie ma tych "potylicznych"? Nie ma?! Oczywiscie tylko teraz nazywaja sie Kafelkanami. A czy ktos wie jaki jest stosunek awansow (no bo przeciez co to stanowisko, kapelan? Danke, Mein Sohn, der Herr wird dich belohnen). No, ilu tych kapelanow dostaje stanowiska a ilu dobrych porucznikow ich nie dostaja bo w tego co trzeba boga nie wierza? Polacy sa wszak narodem bardzo tolerancyjnym wobec innych religii i niewierzacych. Moze czas na watek, czarna sila w polskiej armii? Tak, ze widzisz ed, wydajesz mi sie czlowiekiem ktory jest albo bardzo mlodym i pisze o Spychalskim na podstawie ksiazek, albo niestety zdciecinniales, czego oczewidna wam nie zelaju.l Priviet, Misza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ED-1 Re: kuklinski to typowy a$$hole IP: 195.117.68.* 04.01.03, 19:11 MISZA tak było za SPYCHALSKIEGO, ze czerwoni byli górą ,na kazdym kroku .Nie opowiadaj bajek,ze dzisiaj kapelani mają tyle do gadania co czerwoni .Skonczyła się panowanie czerwonych. my jako naród, byliśmy od zarania tolerancyjni,tylko przerwali nam to czerwoni od 1945. POZDR. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tommy Re: kuklinski to typowy a$$hole IP: *.net.pl 05.01.03, 14:09 _msperanski napisał: > A ty byl w Armii? Bo cos tak gadasz jakby cie tam przecwelowano albo tez nigdy > nie sluzyles i wiedze o wojsku czerpiesz z 4 pancernych i psa. Moge cie > zapewnic ze ktokolwiek wtedy sluzyl nigdy nie powie ze ten drobny pryszcz na > dupie WP byl kims wiecej. Reszta ktora to mowi na czele z toba to banda cweli. A od kiedy Ty w WP sluzyles?? Poza tym wiecej szacunku dla kogos kto ma inne zdanie. > Fuck you Tommy, fuck you big time, asshole! You are lower than a prehistoric > frogshit. Zdenerwowalo sie dziecko... Tommy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J. T. Radosny Re: Bohater i kropka. IP: *.coolnet.pl / *.waw.ppp.coolnet.pl 04.01.03, 12:36 Gość portalu: Tommy napisał(a): > Gość portalu: J. T. adosny napisał(a): > > > Gość portalu: zwiadowca napisał(a): > > > > > Kazdy kto przeciwstawial sie komunistom, niezaleznie od motywacji, za > slugu > > je > > na > > > > > > szacunek. Szczegolnie jesli spotkaly go za takie ciosy jak Kuklinskie > go. > > > najbardziej bawi mnie to, ze ten order dostanie od bylego czlonka PZP > R. > > > Historia chichocze :->>>>> > > > > Widze, ze prezentujesz podobne poglady jak np poseł Kamiński, ktory swego > czasu > > > > chciał jechać z wizytą do Augusto Pinocheta, ze by ujrzeć na własne > > oczy "bohatera".Nie ważne, że z jego rozkazów zginęło kilkadziesąt tysięcy > > > ludzi. Ważne, ze to byli komuniści lub ich sympatycy, którzy przeciez ludz > mi > > nie są.Tak, tak Pinochet tez jest bohaterem..... > > > Chyba płk. Kukliński nie zabił kilkudziesieciu tys ludzi, co? Porownanie raczej > > kiepskie. > Poza tym tak, gdyby w Polsce w 44 lub 45 roku znalazl sie jakis koles ktory > wybil by wszystkich komunistow to bylbym mu wdzieczny. > > Tommy Gdyby doszło do konfrontacji zbrojnej bloków przez "bohaterski czyn" pana pułkownika zginęłoby niepotrzebnie napewno o wiele więcej POLSKICH żołnierzy niż te kilkadziesiąt tysięcy.W 44 roku musiałbyś chyba zrobić w ZSRR drugą rewolucję (kontrrewolucję?) aby pozbyć się komunistów, także z Polski.Gdyby to było takie proste jak piszesz to zapewne wszystkie problemy świata rozwiązywałoby się poprzez eliminowanie fizyczne.Taki sposób byłby wyłącznie eliminowaniem objawów a nie przyczyn...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zulu Re: Bohater i kropka. IP: *.telia.com 04.01.03, 16:07 Ta dyskusja mija sie z celem.Wiadomo przeciwstawil sie komunistom i ciemiezycielom narodu to chwala mu za to.To tak samo jakby porownac Stauffenberga z zamachu z 20 lipca 1944 roku.Byl w opozycji,ale w armi pod rzadami czarnych.Nikt go nienazywa zdrajca poza swiatem SS-manskim.Takze zostawcie go w spokoju.On juz swoje wycierpial. Niebedziemy sie zaglebiac co wy bylo gdyby bylo,napewno nic by niebylo.Swiat wiecie jak jest tak urzadzony idzie w pewnym kierunku i pewne fazy zabespieczenia sa odpuszczane.Tym zabespieczeniem wlasnie byl komunizm.Byla zimna wojna,ktora pozwolila utrzymac europe 50lat bez wojny i zabezpieczyla ekonomicznie zachod kosztem wschodu,teraz jest faz nastepnych kilkudziesieciu lat budowania wschodu i tak dalej.Beda wojny na swiecie,musza byc,ale europa zrobi sie silna i wydzwignie powoli na dosc dobry poziom. Pzdr.Zulu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zwiadowca Re: Bohater i kropka. IP: *.gl-jp.digi.pl 04.01.03, 17:07 Pinochet mial swoje dobre i zle strony. Aniolem to on nie byl. Ale nieprawda jest, ze zabil kiladziesiat tysiecy ludzi, za jego dyktatury zginelo okolo 2000 ludzi, niestety czesto zupelnie niewinnych :((( Raczylbym rowniez zauwazyc, ze Kuklinski nikogo nie zabil, natomiast sam stracil synow. Odpowiedz Link Zgłoś
_msperanski Re: Bohater i kropka. 04.01.03, 17:42 Zulu: wyjatkowo cikawa opinia o fazach zabezpieczania Wschodu kosztem Zachodu. Nie che mi sie wierzyc ze teraz po 1000u lat mialoby byc nagle na odwrot. Ten sam kot po odwroceniu go ogonem. Zwiadowca: Pinszet rzeczywiscie nie zabil tyle ile mu przypisano. A kogo zabil? A np. jakichs tam alfonsow ze zwiazkow zawodowych (ppewnie wolnych) kktorzy chcieli oskubac zachodnie koncerny. Np. przez wyrzucanie z samolotu do oceanu. Wujaszek Ilicz nie byl zly a mial brzytewke mogl zriezat'... A synow to on nei stracil. Jako powazny czlowiek poszukaj notatek z tego wypadku. SFINGOWANE. Radosny: Tak, von Stauffenberg byl zdrajca i jako tacy poniesli kare. Nikt nie wynosi Stauffenberga pod niebiosa w Niemczech - jakby nie istnial. Zdradzil Czy dobrze ze zdradzil? Dla kopgo dobrze? Dla Niemiec? Niedobrze. Dla Polski: chyba dobrze bo przewodnicy maja co pieprzyc w Ketrzynie. A czy ty wiesz Zwiadowco co to jest Opel Bltz i jakie jest jego podobienstwo to samochodow GI from GM? A Duoincie, Hooverze (w 1933 roku), Fordzie i wielu innych slyszal? A czy ty wiesz dlaczgo doszlo do Pearl Harbor? Szkoda. Misza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J. T. Radosny Re: Bohater i kropka. IP: *.zigzag.pl 04.01.03, 17:46 Gość portalu: zwiadowca napisał(a): > Pinochet mial swoje dobre i zle strony. Aniolem to on nie byl. Ale nieprawda > jest, ze zabil kiladziesiat tysiecy ludzi, za jego dyktatury zginelo okolo 2000 > > ludzi, niestety czesto zupelnie niewinnych :((( Raczylbym rowniez zauwazyc, ze > Kuklinski nikogo nie zabil, natomiast sam stracil synow. Ok. Moze porównanie było troche na wyrost ale i chilijski generał i polski pułkownik są postaciami tak kontrowersyjnymi, ze są przez jednych wprost "wysławiani" a dla drugich są synonimem brudnych czynów i samych najgorszych wad.2000 w Chile to dane oficjalne.Nie liczysz (nikt nie jest w stanie tego zliczyć) osób "zaginionych".Niezalażni eksperci oceniają, ze liczba ofiar rezimu Pinocheta moze być nawet 10 krotnie wyższa od tej którą podałeś.Niestety tal naprawdę to chyba już nigdy świat się nie dowie ilu ludzi zginęło (zaginęło) w Chile.Jeżeli prawdą jest to, ze Kukliński stracił synów to trzeba tylko nad tym ubolewac i rozumieć tragedie tego człowieka ale z drugiej strony imć pułkownik nie był przecież dzieckiem gdy sprzedawał Amerykanom informację i powinien liczyc się z tym, że przed pewnym przeciwnikiem , nawet ukrywając się w USA, nie ucieknie (KGB?).Koledzy mają rację.Zostawmy w sumie już tego człowieka w spokoju.Opinia w polskim społeczeństwie o Kuklinskim i tak pozostanie zróżnicowana (zdrajca-bohater), jego czyn pozostanie w kartach historii, tylko, na Boga, nie przyznawajcie mu Orderu Orła Białego.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zulu Re: Bohater i kropka. IP: *.telia.com 04.01.03, 18:52 Panowie ON sprzedal ,czy ujawnil.To jest duza roznica.Z tego co pamietam prasa podawala tutaj na zachodzioe ze ON ujawnil ,a nie zainkasowal kasy za dokumenty. Tak samo inni ztego okresu.Pzdr.Zulu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J. T. Radosny Re: Bohater i kropka. IP: *.zigzag.pl 04.01.03, 19:02 Gość portalu: Zulu napisał(a): > Panowie ON sprzedal ,czy ujawnil.To jest duza roznica.Z tego co pamietam prasa > podawala tutaj na zachodzioe ze ON ujawnil ,a nie zainkasowal kasy za dokumenty > . > Tak samo inni ztego okresu.Pzdr.Zulu Teraz to sie mówi ujawnił, przed 89 sprzedał.A jak było naprawdę?Wiezrysz w to, ze nie wziął kasy?A jakies tam jachty czy cos w tym stylu to miał z oficerskiej pensji w Ludowym Wojsku Polskim, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Bohater i kropka. IP: *.sympatico.ca 04.01.03, 19:17 Gość portalu: J. T. Radosny napisał(a): >A jakies tam jachty czy cos w tym stylu to miał z >oficerskiej pensji w Ludowym Wojsku Polskim, tak? Drogi kolego jacht w tamtym czasie nie byl az tak drogi zreszta jak sie orientujesz w temacie jest duza rozpietosc w cenach jachtow,pamietaj tez o tym ze Kuklinski nalezal do elity w LWP nie tyle z racji wysokiego stopnia ile z racji zajmowanego stanowiska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J. T. Radosny Re: Bohater i kropka. IP: *.zigzag.pl 04.01.03, 19:23 Gość portalu: Marcin napisał(a): > Gość portalu: J. T. Radosny napisał(a): > >A jakies tam jachty czy cos w tym stylu to miał z > >oficerskiej pensji w Ludowym Wojsku Polskim, tak? > > Drogi kolego jacht w tamtym czasie nie byl az tak drogi > zreszta jak sie orientujesz w temacie jest duza rozpietosc > w cenach jachtow,pamietaj tez o tym ze Kuklinski nalezal > do elity w LWP nie tyle z racji wysokiego stopnia ile z > racji zajmowanego stanowiska Tak, tylko jestem prawie pewien, ze ów jacht nasz pułkownik zakupił już w USA..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnaba Bohater? IP: 62.233.181.* 04.01.03, 20:05 Gość portalu: J. T. Radosny napisał(a): > Tak, tylko jestem prawie pewien, ze ów jacht nasz pułkownik zakupił już w > USA..... Mylisz się. Po wydaniu wyroku na Kuklińskiego władze PRL skonfiskowały jacht- trudno by konfiskowały coś, co przebywa w USA. A tak na marginesie. Ilu pułkowników WP dorobiło się jachtu i willi z oficerskiej pensji? Coś mi się zdaje, że Kukliński był jedyny. Zatem albo był ekonomicznym geniuszem, albo za jego wysoki standart życia płaciły władze USA. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Bohater i kropka. IP: *.sympatico.ca 04.01.03, 19:11 Gość portalu: J. T. Radosny napisał(a): >Opinia w polskim społeczeństwie o Kuklinskim i tak > pozostanie zróżnicowana (zdrajca-bohater), jego czyn >pozostanie w kartach historii, tylko, na Boga, nie >przyznawajcie mu Orderu Orła Białego.... Zgadzam sie co napisales ze opinie o tym czlowieku sa bardzo zroznicowane kiedys byl zdrajca dzisiaj kreuje sie go na bohatera, co do Orderu Orla Bialego nie wiem dlaczego go znowu zaczeto nadawac nie mial dobrej historii ustanowiony przez Augusta II Mocnego jako wyraz wdziecznosci dla popierajacych go magnatow przy zdobyciu wladzy w Polsce .W pozniejszym czasie jego kawalerami byli min.gen.Zajaczek ktory byl postacia rowniez kontrowersyjna co Kuklinski i czlowiek ktory stlumil powstanie kosciuszkowskie oraz dokonal rzezi prawobrzeznej Warszawy gen.Aleksander Suworow ostatnimi odznaczonymi byli Turowicz,Mazowiecki,Edelman,Skubiszewski i Leszek Kolakowski ,a z cudzoziemcow Helmut Kohl,takze jest to wedlug mnie kontrowersyjne odznaczenie dla kontrowersyjnych ludzi nic wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J. T. Radosny Re: Bohater i kropka. IP: *.zigzag.pl 04.01.03, 19:22 Gość portalu: Marcin napisał(a): > Gość portalu: J. T. Radosny napisał(a): > >Opinia w polskim społeczeństwie o Kuklinskim i tak > > pozostanie zróżnicowana (zdrajca-bohater), jego czyn > >pozostanie w kartach historii, tylko, na Boga, nie > >przyznawajcie mu Orderu Orła Białego.... > Zgadzam sie co napisales ze opinie o tym czlowieku sa > bardzo zroznicowane kiedys byl zdrajca dzisiaj kreuje > sie go na bohatera, co do Orderu Orla Bialego nie wiem > dlaczego go znowu zaczeto nadawac nie mial dobrej > historii ustanowiony przez Augusta II Mocnego jako > wyraz wdziecznosci dla popierajacych go magnatow przy > zdobyciu wladzy w Polsce .W pozniejszym czasie jego > kawalerami byli min.gen.Zajaczek ktory byl postacia > rowniez kontrowersyjna co Kuklinski i czlowiek ktory > stlumil powstanie kosciuszkowskie oraz dokonal rzezi > prawobrzeznej Warszawy gen.Aleksander Suworow ostatnimi > odznaczonymi byli Turowicz,Mazowiecki,Edelman,Skubiszewski > i Leszek Kolakowski ,a z cudzoziemcow Helmut Kohl,takze > jest to wedlug mnie kontrowersyjne odznaczenie dla > kontrowersyjnych ludzi nic wiecej. > > Nie zapomnijmy o Carycy Katyrzyny - miłośniczce Polski i wszystkiego co polskie :).Masz racje - Kawalerowie tego orderu w przeszłości nie wystawiali temu odznaczeniu dobrej cenzury ale żyjemy w takich czasach, ze powinniśmy zrehabilitować OOB.A nie dokonamy tego napewno odznaczając nim pułkownika Kuklinskiego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sympatico.ca Zrehabilitowac typa? ZA CO JA SIEM PYTAM?. IP: 168.143.113.* 04.01.03, 21:37 Za zdrade systemu na ktory przysiegal? Gkupie prawo ale prawo. Przysiegal i zlamal przysiege, o co wam chodzi? Zeby TYPA wytlumaczyc? Zdrajca, sprzedawczyk, zlodziej (ukradl materialy), szpieg, bral pieniadze co do tego ni mama watpliwosci (jacht wtedy kosztowal jakies 100,000zl czyli $6500. Tego jako zywo ten 'geniusz' nie wymyslil. Gdzie byla Informacja z tamtych lat??? Czy ktos za to beknal i pod kapelusz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J. T. Radosny Re: Zrehabilitowac typa? ZA CO JA SIEM PYTAM?. IP: *.zigzag.pl 05.01.03, 17:26 Gość portalu: sympatico.ca napisał(a): > Za zdrade systemu na ktory przysiegal? Gkupie prawo ale > prawo. Przysiegal i zlamal przysiege, o co wam chodzi? > Zeby TYPA wytlumaczyc? Zdrajca, sprzedawczyk, zlodziej > (ukradl materialy), szpieg, bral pieniadze co do tego ni > mama watpliwosci (jacht wtedy kosztowal jakies 100,000zl > czyli $6500. Tego jako zywo ten 'geniusz' nie wymyslil. > Gdzie byla Informacja z tamtych lat??? Czy ktos za to > beknal i pod kapelusz? Chyba mnie nie zrozumiałeś.Chodziło mi o rehabilitację Orderu Orła Białego.Dla mnie Ryszard Kukilinski jest zdrajcą i jedyną osobą która może go zrehabilitować jest sam Pan Bóg na Niebiosach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Zrehabilitowac typa? ZA CO JA SIEM PYTAM?. IP: *.sympatico.ca 06.01.03, 14:58 Gość portalu: sympatico.ca napisał(a): >(jacht wtedy kosztowal jakies 100,000zl czyli $6500. Do mniej wiecej strajku w stoczni(sierpien 1980) cena dolara USA byla ok.125 zl za 1 U.S $,czyli 100.000 zl.to mniej wiecej 800 U.S $ a nie jak napisales 6500 Odpowiedz Link Zgłoś
vwdoka Re: Bohater i kropka. Brał pieniądze za informacje 09.01.03, 17:56 Brał to zdrajca nie bohater. Dostawał od USA ciężkie pieniądze, a potem w ostatniej chwili zwiał z Polski, to gdzie tu bohaterstwo. Los się z nim ciężko obszedł, to prawda, ale nie może to zmieniać faktu, iż zdradził Polskę... Pozdrawiam, vwdoka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: erczy Re: Kukliński IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 09.01.03, 16:42 Gość portalu: Zulu. napisał(a): Trochę czasu minęło, jak zapoczątkowałem tą dyskusję. czas minął w spokojnym zaciszu szpitala (nienawidzę zastrzyków, choć ich się nie boję, po prostu nie lubię). Ale pewien fragment tego prostu mnie w.....ł. Patrzcie dalej. > Erczy jak miał poinformowac,jak lącznosć była odcięta. > Wtym czasie chciałem przekazać informacje do kraju ale co z tego nie było > jak ,też dowiedzialem się wcześniej przez USA.Miałem łączność telefoniczną z > ludźmi co caly czas śledzili rozwój wypadków przez satelitę.Bylo widaę zebrane jednoski marynarki sowieckiej w zatoce gdańskiej poza linią horyzontu.Dwa AWAC samoloty latały nad granicami Polski i były w stanie gdyby Rosjanie się zdecydowali wejść zakłócić całą łączność na terenie kraju.Stąd te nie wyjaśnione Wasze wypadki z samolotami, lądowania obok pasów itp.Zakłócenia w nawigacji.Kontrola była pełna,ale co Jak Wasz Generał się postanowił rozprawić z własnym spoleczeństwem, pod namową partii która za wszelką cenę chciała utrzymać wpływy,ile można się znęcać nad polskim społeczeństwem ,miarka się przebrała. Nie, tu już się poddałem. Człowiek,który nie potrafi dostrzegać polskich znaków diastryktycznych, który nie potrafi budować zdań po polsku zarzuca mi, że jestem kimś w rodzaju Jaruzela. Dobry człowieku, czy pamiętasz Teleranek 13.12.81?, czy pamiętasz język polski? Polskę? Ciągle mówisz - Wasz Generał, Wasz stan wojenny. Jeśli on nie był twój, to daj sobie spokój! Od tej pory już nie poprawiam, tylko cytuję. Nie mam po prostu sił nauczać wtórnego analfabety języka, w którym gaworzył Tata, Mama, a teraz pewno gada Mutter etc. Jezeli TY nazywasz go zdrajca to taki sam wart jestes jego. I to jest właśnie to! Ja go nazywam, jak go nazywam, właśnie dlatego, że żyłem i żyję w tym kraju. Nie byłem, ani się radośnie nie przeniosłem do innych demokracji (nic tam nie wniosłem, ale też nic od nich nie żądałem, np. socjału, nauki języka, praw obywatelskich itp.)I tu mi się Misza (mimo wielu różnic) podoba. On również z Rosji się nie ruszał i nie zamierza. I choć dziwny, to jednak ma zdrowy pogląd na sprawy kraju i narodu. Tu jesteśmy, i chcemy być (no, nie zawsze byliśmy). I zgadzam się a tymi osobami (żołnierzami?), którzy mówią, że płk. K. zdradził nie tyle tajemnice systemu, co miejsca ukrycia polskich żołnierzy. On bardziej dbał (lub mu więcej płacili) o Johna niż o Jana. Z jednej strony wymyślał (jako oficer operacyjny) ukrycia dla nas (WP), z drugiej strony z miejsca zdradzał je przeciwnikom. Gadzina, i eto wsio! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: macek Re: Kukliński czy Kuklinowski IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 04.01.03, 22:47 Dziwna wydaje mi się ta dysputa, przecież to ścierwo kukliński sprzedał m.in. informacje o charakterze ściśle militarnym. Tak więc na głowy nasze (moją też) spadły by bardzo celnie amerykańskie bomby w przypadku wojny, a po której stronie była wtedy Polska to wszyscy chyba wiedzą. Jeśli to indywiduum działało pośrednio na moją szkodę to jak ja mam go szanować. Szkoda nawet śliny by napluć mu w twarz, kur... jego mać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ED-1 Re: Kukliński czy Kuklinowski IP: 195.117.68.* 05.01.03, 11:33 szanowni goscie tego tematu .Powinnismy miec szacunek dla pana Kuklińkiego, za- to ze, przerwał gehennę wszystkich polaków.Tyle krzywdy co naród otrzymał od czerwonych.Zeby nie KUKLIŃSKI to teraz przez internet nie prowadzilibyśmy wymiany zdań na rózne tematy .PRAWDA?. Odpowiedz Link Zgłoś
_misza Re: Kukliński czy Kuklinowski 05.01.03, 15:18 Troche faktow: w czerwcu 1986 roku Urban spotkal sie z Dobbsem, szefem biura prasowego Washington Post w Warszawie (zlokalizowanym we Francji). Urban wspomnial, ze za kilka dni minister spraw zagranicznych oglosi, ze CIA miala agenta wsrod personelu generalskiego ktory stworzyl plany stanu wyjatkowego (znaczy ten personel a nie sam Kuklinski). Po tej rewelacji Urbana, CIA ewakuowalo ciecia z rodzina do USA. Oczywiscie byla to gra obliczona wlasnie na opublikowanie przez Amerykanow planow i przez to przyznanie sie do mieszania w sprawach. Potem Urban powiedzial ze gdyby plany zostaly opublikowane to stan wyjatkowy bylby niemozliwy. Ten trick podminowal stosunki miedzy USA a Solidarnoscia. Tlumaczone z: www.cia.gov/csi/studies/summer00/art03.html To zdanie znajduje sie w przypisach powyzszego tekstu ale juz nie tekscie oryginalnym: "The tragedy Kuklinski referred to was the loss of his two sons, both of whom died under mysterious and still unexplained circumstances" czyli synowie jego zgineli w niewytlumaczalnych (niewytlumaczoych) okolicznosciach. Jego syn Bogdan zaginal podczas nurkowania na Florydzie w 1994 a drugi syn Waldemar zostal uderzony przez samochod. Sprawca nie zostawil odciskow w samochodzie... www.polishnews.com/fulltext/interview/2001/interview62_1.shtml Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Kukliński czy Kuklinowski IP: *.sympatico.ca 06.01.03, 15:05 _misza napisała: > Troche faktow: w czerwcu 1986 roku Urban spotkal sie z Dobbsem, szefem biura > prasowego Washington Post w Warszawie (zlokalizowanym we Francji). Urban > wspomnial, ze za kilka dni minister spraw zagranicznych oglosi, ze CIA miala > agenta wsrod personelu generalskiego ktory stworzyl plany stanu wyjatkowego > (znaczy ten personel a nie sam Kuklinski). Po tej rewelacji Urbana, CIA > ewakuowalo ciecia z rodzina do USA. Kuklinski opuscil Polske w listopadzie 1981 roku przed stanem wojennym a nie w 1986. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: erczy Re: Kukliński czy Kuklinowski IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 06.01.03, 19:58 Gość portalu: macek napisał(a): > Dziwna wydaje mi się ta dysputa, przecież to ścierwo kukliński sprzedał m.in. > informacje o charakterze ściśle militarnym. Tak więc na głowy nasze (moją też) > spadły by bardzo celnie amerykańskie bomby w przypadku wojny, a po której > stronie była wtedy Polska to wszyscy chyba wiedzą. Jeśli to indywiduum > działało pośrednio na moją szkodę to jak ja mam go szanować. Szkoda nawet > śliny by napluć mu w twarz, kur... jego mać. Ijuż ostatnia rzecz. To naprawdę była sprzedaż naszych umocnień i linii obrony. Ja wiem, że te linie były komunistyczne a nie jedynie słuszne. Ale za tymi liniami, za tymi rowami, za tymi drzewami, kryli się moi żołnierze. Niejaki pułkownik wziął to i olał zostawiając mnie (porucznika) z tym kłopotem. W końcu on wylądowałm jako bohater w Ameryce, a ja (jako porucznik) ciągle muszę się tłumaczyć matkom tych chłopaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryba Re: Kukliński czy Kuklinowski IP: *.dip.t-dialin.net 13.01.03, 16:55 Gość portalu: macek napisał(a): > Dziwna wydaje mi się ta dysputa, przecież to ścierwo kukliński sprzedał m.in. > informacje o charakterze ściśle militarnym. Tak więc na głowy nasze (moją też) > spadły by bardzo celnie amerykańskie bomby w przypadku wojny,Celnie,to znaczy niepotrzebne bylyby naloty dywanowe rownajace wszystko i wszystkich z ziemia.Zniszczonoby sklady paliw,broni i amunicji,wezly lacznosci,sztaby pelne sowieckiej agentury. a po której > stronie była wtedy Polska to wszyscy chyba wiedzą. Jeśli to indywiduum > działało pośrednio na moją szkodę to jak ja mam go szanować.Jesli byles jednym z tych zaprzedanych zdrajcow gotowych isc mordowac Bogu ducha winnych dunczykow,to masz powod aby Kuklinskiego nienawidzic. Szkoda nawet > śliny by napluć mu w twarz, kur... jego mać. Odpowiedz Link Zgłoś
dafpos Re: Kukliński czy Kuklinowski 05.01.03, 20:24 Czytając powyższe wpisy nieźle się ubawiłem. Ale do rzeczy. 1) Kukliński dostarczył na Zachód materiały wskazujące jednoznacznie na ekspansywność "jedynie słusznego ustroju" i jego zbrojnego ramienia - UW. To jest Jego główna zasługa. Dla przypomnienia: Polska miała zająć Danię. 2) O synach K. krążą różne historie. Jaka jest prawda? Konia z rzędem temu, co takową zna (i chce ją ujawnić). Jak działa KGB (była?) i CIA nie muszę chyba pisać. Zalecam powściągliwość w powoływaniu się na te źródła. 3) Czerwona propaganda w sprawie pana Augusto była (i jest) bardzo skuteczna, co widać z powyższych wpisów. Samodzielne myślenie, jak widać, powoli wychodzi z mody. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
_misza Re: Kukliński czy Kuklinowski 05.01.03, 22:41 dafpos Fajnie zes sie ubawawil. > 1) Kukliński dostarczył na Zachód materiały wskazujące jednoznacznie na > ekspansywność "jedynie słusznego ustroju" i jego zbrojnego ramienia - UW. To > jest Jego główna zasługa. Dla przypomnienia: Polska miała zająć Danię. no i dostarczy co dostarczyl, dostarczyl lokalizacje centrow dowodzenia. Czy jako wojskowego nie przechodza cie ciarki po grzbiecie? Nie wiem natomiast jakie zadania miala Dania w razie konfliktu. Moze wiazanie lap postronkiem takim jak ty i smazenie jaj (twoich i moich). > > 2) O synach K. krążą różne historie. Jaka jest prawda? Konia z rzędem temu, co takową zna (i chce ją ujawnić). Jak działa KGB (była?) i CIA nie muszę chyba pisać. Zalecam powściągliwość w powoływaniu się na te źródła. Rzeczywiscie, odkrywcza jest twoja opinia. Podalem CIA z jednego powodu: nawet CIA nie mowi nic o smierci jego synow ale widac wyraznie zapomnieli usunac odnosnik z odsylaczy. Sledzilem ten temat przez lata i zauwazylem ze w ostatnim okresie wyczyszczono z internetu wiekszosc informacji na ten temat rowniez. Pomysl, gdyby ktos zabil mu tych synow, to byloby to rozplakatowane wszedzie. A starszy pan nawet nic na ten temat nie mowi sam. Idz na jakies jego spotkanie i sprobouj zapytac go o to. Acha, zrodlo CIA - zapomnij o tym, ale mowia o Urbanie a ja tego nie slyszalem przedtem. Ciekawe czy ty to slyszales? > > 3) Czerwona propaganda w sprawie pana Augusto była (i jest) bardzo skuteczna, > co widać z powyższych wpisów. Samodzielne myślenie, jak widać, powoli wychodzi z mody. > No comment to your comment. Nie wiem kto to jest pan Augusto. Odpowiedz Link Zgłoś
dafpos Re: Kukliński czy Kuklinowski 06.01.03, 20:34 Ad misza Dalej nieźle się bawię. Kuklinowski dostarczył na Zachód coś około 35 000 stron dokumentów. Niezła skuteczność. Jako agent CIA zadał komunie ciążki prestiżowy cios. Jest jeszcze jedna ciekawa sprawa: przyjaciel i pełnomocnik Kuklińskiego - J. Szaniawski to wieloletni "kapusta" (od czasów studenckich pracował pilnie dla SB i WSW). "Chcę współpracować przeciwko wrogo Polski Ludowej, zwłaszcza przeciwko wywiadowi amerykańskiemu..." - jego własne słowa. W jedynie słusznej doktrynie, czerwony raj miał rozlać się po całej Europie. Różne kraje Bloku miały "wyzwolić" ludy zgniłego Zachodu. Wzmianka o Danii to przypomnienie, iż Polska miała właśnie ten kraj przygarnąć do łona sowieckiego Imperium. Inne demoludy zdobywać miały inne kraje. Jednak UW zdechł i nici z planu. Sprawa jachtu też jest dość ciekawa. Może (to tylko hipoteza) fundusze na jego zakup zostały dostarczone, przygotowując plan ucieczki dla Kuklińskiego? Jeszcze raz podkreślam: to tylko hipoteza. Co do sprawy śmierci synów pułkownika, jak już pisałem, też jak na razie krążymy we mgle. Chyba że ktoś dysponuje wiarygodnymi materiałami w tej materii? Na koniec sprawa p. Augusto. Pisałeś o nim 4.01. Więc co oznacza Twój wpis "No comment to your comment. Nie wiem kto to jest pan Augusto"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnaba Re: Kukliński czy Kuklinowski IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.17.* 10.01.03, 18:40 dafpos napisała: > > Kuklinowski dostarczył na Zachód coś około 35 000 stron dokumentów. Niezła > skuteczność. Jako agent CIA zadał komunie ciążki prestiżowy cios. Miał do dyspozycji ciężarówkę? Wiesz, ile taki stos makulatury musiał ważyć? Co najwyżej dostarczył fotokopie. > W jedynie słusznej doktrynie, czerwony raj miał rozlać się po całej Europie. > Różne kraje Bloku miały "wyzwolić" ludy zgniłego Zachodu. Wzmianka o Danii to > przypomnienie, iż Polska miała właśnie ten kraj przygarnąć do łona sowieckiego > Imperium. Inne demoludy zdobywać miały inne kraje. Jednak UW zdechł i nici z > planu. Eeee tam. W zwycięstwo w III WŚ nie wierzyli nawet radzieccy generałowie. Taktyka UW polegała raczej na wspieraniu ruchów antyamerykańskich i socjalistycznych w nadziei, że w danym kraju przejmą władzę. A planami ataku na Danię bym się specjalnie nie podniecał. W rozsądnym kraju powinny być zaplanowane i przećwiczone działania w każdej sytuacji. Mam nadzieję, że np. w Polsce istnieje jakiś plan postępowania w przypadku niespodziewanego ataku wojsk czesko-litewskich czy też plany interwencji zbrojnej na Białorusi :) > Sprawa jachtu też jest dość ciekawa. Może (to tylko hipoteza) fundusze na jego > zakup zostały dostarczone, przygotowując plan ucieczki dla Kuklińskiego? > Jeszcze raz podkreślam: to tylko hipoteza. ???? Ucieczka jachtem??? > Co do sprawy śmierci synów pułkownika, jak już pisałem, też jak na razie > krążymy we mgle. Chyba że ktoś dysponuje wiarygodnymi materiałami w tej materii > ? Może KGB ;) Chociaż ono raczej wykończyłoby Kuklińskiego a nie jego potomstwo. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: erczy Re: Kukliński czy Kuklinowski IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 06.01.03, 20:26 dafpos napisała: > Czytając powyższe wpisy nieźle się ubawiłem. Ale do rzeczy. > > 1) Kukliński dostarczył na Zachód materiały wskazujące jednoznacznie na > ekspansywność "jedynie słusznego ustroju" i jego zbrojnego ramienia - UW. To > jest Jego główna zasługa. Dla przypomnienia: Polska miała zająć Danię. Rzeczywiscie polskie wojska miały zająć Jutlandię (=Danię). Sam byłem do tego przygotowywany. Wiesz, jakie mosty potrawiłbym postawić!Rzecz polegała na tym, że mostu dłuższego niż 150 m. nie udałoby się nam ułożyć. Po prostu większość samochodów (i pontonów) nie miała benzyny. Zwykły socjalizm. Ale raz zdarzył się cud. Otóż moi żołnierze rywalizowali w położeniu mostu z zołnierzami rzdzieckimi. Zrobili to w 30 minut (norma była = 40 minut). Wystarczyło powiedzieć - co? Kacapy będą lepsze? Moi żołnirze prześcignęli siebie samych.Ale założę się, że w innych przpadkach Rosjanie byliby lepsi. No chyba, że spotkaliby się z cholernie wkurwionymi Polakami. Ale to naprawdę byłyby rzadkie spotkania. A i tak uważam, że Dostojevski i Tołstoj to najwięksi pisarze świata > > 2) O synach K. krążą różne historie. Jaka jest prawda? Konia z rzędem temu, co > takową zna (i chce ją ujawnić). Jak działa KGB (była?) i CIA nie muszę chyba > pisać. Zalecam powściągliwość w powoływaniu się na te źródła. No comments > > 3) Czerwona propaganda w sprawie pana Augusto była (i jest) bardzo skuteczna, > co widać z powyższych wpisów. Samodzielne myślenie, jak widać, powoli wychodzi > z mody. > Ale nie wchodzi do tejże mody > Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dafpos Re: Kukliński czy Kuklinowski 07.01.03, 21:13 Słowa: ubawiłem, pisałem chyba jednoznacznie wskazują na płeć? Pzdrv Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piskun Re: Kukliński czy Kuklinowski IP: *.acn.waw.pl 21.01.03, 00:00 Temat wrócił czkawką. Irytujący, bo nie ma jednoznacznej recepty. Nie do przyjęcia byłaby sytuacja, gdy każdy oficer nie będzie czuł się obowiązany do wierności sztandarowi, przysiędze i rozkazom tylko dlatego że ma inne poglądy oraz nadzieję na zmianę sytuacji politycznej (a nawet profity). Z drugiej strony (chociażby z powodu zbrodni w kop. WUJEK) tylko żołnierze myślący i odmawiający wykonania bandyckich rozkazów (także ZOMOWCY - choć to podobno sprzeczność) mogli być szansą na zmniejszenie liczby ofiar. Takich myślących byłoby więcej (nie wtedy, nie teraz ale dopiero w przyszłości) gdyby dziś zbrodnie w Wujku jednoznacznie rozliczono - nie przez próbę udowodnienia któremuś generałowi że wydał rozkaz. To się już nie uda. Ale można osądzić i skazać za stworzenie zagrożenia. Od góry do dołu wszyscy przy tamtej władzy potwierdzają że było niebezpiecznie. Ale ktoś tym krajem żądził i kierował - za to powinien odpowiadać. I trzeba skazać wszystkich: od generała-ślepowrona do starszego szeregowego - wszystkich, którzy wydawali rozkazy. Jak? Zdegradować i zabraś emerytury do poziomu minimum. Bedzie na odszkodowania, a następnym razem (oby takiego nie było) najpierw pomyślą! Wniosek: Kukliński dawno zdegradowany a Jaruzel czeka. Każdy z nich będzie fetowany przez swoich, a dla innych będzie zdrajcą. Ale bez względu na wachania polityki ten kto raz zdradził (sztandar czy naród) nie ma prawa powrotu do armi ani prawa do stopni i renty !!! Sprawdził się jako człowiek, to jest bohaterem cywilnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: muzgowiec Re: Kukliński czy Kuklinowski IP: 209.234.157.* 21.01.03, 02:03 dobrze napisane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ryba Re: Kukliński czy Kuklinowski IP: *.dip.t-dialin.net 21.01.03, 19:00 Jaki sztandar zdradzil Kuklinski?Ten z mlotm i sierpem?Smutne to ze sie jeszcze z tym identyfikujecie.Panowie,przepraszam towarzysze oficerowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rybicki Re: Kukliński czy Kuklinowski IP: 130.94.106.* 21.01.03, 23:23 jaki sztandar? Ten ktory ty okleslasz jako 'ten z wrona', ty ch. glupi. Towarzysza to sobie wybrendzluj do ostatniej kropelki. Odpowiedz Link Zgłoś