browiec1
01.02.08, 22:46
Dzis dosc duzo w "Faktach bylo o sparwach wojskowych i temu
podobnych. Poza opisanymi tu juz rozmowami o tarczy sporo bylo o
misji afganskiej. Glownie sparwa rozbijala sie o to, ze Amerykancy
juz wlasciwie stracili cierpliwosc do sojusznikow z Europy.Wojsk
wciaz za malo, nie wszyscy dalej walcza.Podobno poszedl dosc ostry
list do MONu niemieckiego zeby w koncu Niemcy zaczeli cos robic,ale
oczywiscie te cioty znow sie wykrecily.Kanadyjczycy teraz juz
naprawde powaznie mowia o wycofaniu jesli dalej beda bez zadnego
wsparcia. I przy okazji potwierdzono ze nasi (ale nie tak
oficjalnie) maja pretensje do Stanow ze uzyczone nam
Hummery,pomijajac kwestie opancerzenia, byly w zlym stanie
technicznym.Tak ze grupa wojakow ktora chciala wrocic do kraju miala
racje-co oficjalnie przyznano(to tak dla kolegi Remova, ktory sobie
jaja robil z "dezerterow"). I jeszcze sprawa okolomilitarna: rzad
zmniejszyl Jarusiowi ochrone (do tej pory 4 borowcow,2 kierowcow,dwa
samochody) ktora i tak ma z dupy na dobra sprawe,za podobienstwo
zupelnie do nikogo;) Oczywiscie PiS uznal to za malostkowosc,nie
mowiac ze b. prezydentom tez zmniejszono(i slusznie.A b. premierzy
to chyba w ogole nie maja ochrony tylko ten burak). Najlepiej to
skomentowal Walesa:jesli jaroslaw boi sie kontaktow z ludzmi,czuje
sie zagrozony(a kiedys sam byl przeciw zwiekszaniu ochrony)obecnie,
choc juz funkcji nie sprawuje,to niech sie z kotem schowa do schronu
i nie pokazuje swiatu.Jestem za;))