intervention 04.10.09, 21:35 Czy może ktoś pamięta w którym dokładnie miejscu znajdowała się kiedys restauracja Słowianka? Na pewno gdzies przy Gdańskiej (Al 1 Maja:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
semeon Re: W którym miejscu była Słowianka? 05.10.09, 00:36 Słowianka była przed narożnikiem ulic Al, 1-Maja /Gdańska/ i Al. Mickiewicza. Obecnie w części lokalu, który zajmowała Słowianka jest kasyno. Na rogu ulic Al.1-Maja i Słowackiego /na przeciw budynku PR/ była restauracja SIM Odpowiedz Link Zgłoś
poklepywacz Re: W którym miejscu była Słowianka? 05.10.09, 00:51 był też duży "ogródek letni" zajmujący cały teren parkingu przed kasynem (od strony al. Mickiewicza), jeśli mnie pamięć nie myli były swego rodzaju białe quasi altanki, zawsze zapełnione do ostatniego miejsca Odpowiedz Link Zgłoś
swiniopas6 Re: W którym miejscu była Słowianka? 05.10.09, 00:54 A nie skrzyzowanie z ul. Slowackiego? Boze, jaki ja jestem stary. Nie moge sobie wyobrazic, ze ktos nie wie gdzie jest/byla knajpa Slowianka. Tam mozna bylo wypic pod sledzika czy tatara i obok byl postoj taksowek, dogodnie usadowiony. W 1968r na spacecerniku bydgoskiego wiezienia widywalem ponurego wieznia, nazwisko Rachubinski. Mial prawo byc ponury bo wlasnie zostal skazany na kare smierci, wlasnie za to ze jako bywalec Slowianki podrywal tam w lokalu damy i je wywozil taksowka do podmiejskiego lasu. Tam je mordowal brzydko zamiast pojebac i dobrze zaplacic. Pozniej owego czysciciela bydgoskiego smietniska wywieziono do wiezienia w Barcinie i tam powieszono. Ale Slowianka pozostala i prosperowala przez lata. Odpowiedz Link Zgłoś
swiniopas6 Re: W którym miejscu była Słowianka? 05.10.09, 01:12 Cudowny jest ten Google. Wystarczylo kilka stukniec w klawiature i juz sie spotkalem z dawnym kolezka z wieziennego podworka; www.kryminalistyka.fr.pl/crime_polska_rachubinski_04.php Najlepszy byl ten zlodziej z mojej celi, ktorego przeniesiono do nas po tym jak go Rachubinski zaatakowal, gryzac i drapiac. Nie wiem co on mial do tego poczciwca, mysle ze po prostu "swirowal". No ale towarzysze klawisze sie na tym poznali i Rachubinski poszedl na spotkanie z katem wkrotce. Prokuratorem-wieszatielem moglby byc wtedy moj wlasny Bat'ko ale niestety wlasnie wtedy umieral. Odpowiedz Link Zgłoś
poklepywacz Re: W którym miejscu była Słowianka? 05.10.09, 01:17 ale ten "cudowny google" nie znajduje ani jednego zdjęcia Słowianki ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
swiniopas6 Re: W którym miejscu była Słowianka? 05.10.09, 23:50 A po co ci zdjecie? Po ryku pijackim tam trafisz. Tutaj masz namiary: turystyka.pkt.pl//main/index/Bydgoszcz,Slowianka%20S.A.,123472.html Tam jest teraz salon gier, szmal widocznie na miejscu sie wyrywa, nie wywozac panienki do lasu. fatso Odpowiedz Link Zgłoś
swiniopas6 Ubek pod Slowianka 06.10.09, 09:15 Lekarzyna bydgoski, raczej nikczemnej postury ale o mocnych plecach bo stazysta od Miecia Moczara, przechodzil obok Slowianki. Paru chlopcow potrzebowalo na piwo i postanowili mu oczyscic portfel. Zawiedli sie srodze bo dostali gazem po patrzalkach od milicjanta w cywilu. Dzis pewnie to Pan Doktor dumnie paradujacy po szpitalu MSW na Markwarta, pozdrawiam kapusia i przypominam ze sam mi ta swoja przygode zrelacjonowal w 1975r. Ja w zamian za ta konfidencje, naladowalem ciekawskiemu koledze w lepetyne mnostwo glupotek. Odbily sie niczym czkawka w dokumentach do sprawy "Wyjazd" i sprawy "Zdrajcy", jakie czytalem w IPN w W-wie. Czuj duch!- ubeku. Odpowiedz Link Zgłoś
semeon Re: W którym miejscu była Słowianka? 05.10.09, 22:51 Jak już napisałem, na skrzyżowaniu 1-Maja i Słowackiego był SIM. Do budynku /od strony radia/ doklejone było przeszklone pomieszczenie. Najsmaczniejsze w SIM-ie były sznycel z jajkiem i bitki wołowe, czasami trafiały się cielęce. Odpowiedz Link Zgłoś
intervention Re: Czyli mam rozumiec... 06.10.09, 10:20 ...że Słowianka znajdowała się w tym długim budynku, pomiedzy Gdanską a teatrem tam gdzie kasyno:) Odpowiedz Link Zgłoś
swiniopas6 Re: Czyli mam rozumiec... 06.10.09, 11:00 Tak ale to byla podrzedna mordownia. Nikt z bydgoskiej society tam nie bywal, no chyba ze sie wpadlo na szybka wodeczke pod sledzika. Taki np slynny dzis agent Tomasz, ten od rozpracowywania celebrytek, trzymalby dystans na kilometr od tego lokalu. Ja sam, jak pamietam, przeszedlem Al 1 maja pare razy mimo, prowadzac niczym lanie najpiekniesza dziewczyne m. Bydgoszczy, zreszta rowniez podobno celebrytke dzisiaj. Na mysl mi nie przyszlo by zaproponowac wodke i sledzika w tej knajpie. Odpowiedz Link Zgłoś
intervention Re: Wiem, wiem 06.10.09, 11:28 To że to była mordownia to wiem:) Rodzice mówili, że to siedlisko szatana:) chociaż sami tam nie bywali (nie wiem skad to wiedzieli wobec tego). Ciekawiło mnie gdzie ten lokal znajdował się, gdyż pewnego na spacerze, gdy byłem mały. Mama wkazując na Słowiankę powiedzała, że to straszna speluna i że jak będe duży mam tam nie chodzić. Było to dosyć dawno, Słowianka zniknęła, a ja nie mogłem przypomnieć sobie gdzie to znajdowało się to osobliwe miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
swiniopas6 Re: Wiem, wiem 06.10.09, 14:25 Jasiu Rulewski lubil tam stawac na postoju taksowek kolo Slowianki. Trudnil sie tym fachem bo mu komuna zabronila pracowac w Romecie, podobno deprawowal roboli swoja gadanina. Klient zamawial kurs do podmiejskiego lasku, dama zadowolona bo przy Jasiu, tegim dragalu, amator jej wdziekow kobiety nie udusi przeciez. Jasiu wyciagal z bagaznika kocyk, przydatny bo wtedy szyszki nie wpijaja sie w plecy no i jazda. Za takie extra wygody nalezala sie doplata do kursu i jakos z tego dalo sie wyzyc. Zreszta kazdy bydgoski taksowkarz to robil. Odpowiedz Link Zgłoś
semeon Re: W którym miejscu była Słowianka? 06.10.09, 22:37 semeon napisał: > Jak j > SIM-ie były sznycel z jajkiem i bitki wołowe, czasami trafiały się cielęce. I oczywiście sztandarowe danie SIM-u rumsztyk z pieczarkami. Do Słowianki nie lubiłem chodzić, chociaż parę razy byłem. Odpowiedz Link Zgłoś
starywopa Re: W którym miejscu była Słowianka? 06.10.09, 15:15 Moją przygodę z piwkiem i nie tylko zacząłem własnie od Słowiany.Znajdowała się ona na rogu Al.1 Maja i Al. Mickiewicza.Wejście do tego przybytku znajdowało się od Al.1 Maja.Dziś wejście do jakiegoś oddziału banku.Typowa knajpa dla ,,swoich,,.Obiadki,wódeczka,panienki,dancingi.A na piwko to zapraszamy do ogródka.Okienko do którego zawsze stała kolejka spragnionych znajdowało się tam gdzie dziś wejście do kasyna.Oj tam się działo.Pozdrawiam stałych bywalców,starą ekipę z Kościuszki, Londynka,1 Maja,ze Stycznia,Wajsa... długo jeszcze by wymieniać. Odpowiedz Link Zgłoś