elodia
14.01.04, 20:48
Pa, ukochani:)
Nie na zawsze, na małą chwilę... (malutką) póki nie wrócę do zdrowia:)
(reumatyzm, osteoporoza, psychika...)
Gall, Gut, Ivica, Doktor, Deja vu, Europejka, Cygne, Krotoss, Lokator, Monk,
SDB, Wiech , Maria... przepraszam... po ost.privach dowiedziałam się, że
lubię WAS sztucznie i na pokaz i całe forum jest tym zniesmaczone... mnie
się wydaje inaczej, jak wyjdę z rozdwojenia jaźni to wrócę i tu a na razie
siedzę i buuuuuuuuuczęę:(
Gallu dziękuję Ci za ciepło i za to, żeeeee niemądre to... ale masz chyba
wiele wspólnego z moim mężem...
Doktorze czemu żałujesz swojej mądrości? Kiedyś Twoje słowa były dla mnie
oparciem...
A i przepraszam Ivica, że Cię nie bronię w wątkach z radcą ale- raz jego
wątków nie czytam a dwa- w innych jak widzę radca ...to usypiam i... całkiem
nie wiem o co chodzi... Ja też wiem Twoje imię ale- napisałeś wyraźnie do
mojej wiadomości- nie ośmieliłabym się tego zakazu przekroczyć... wszak imię
a nick...
Gut- masz coś w skrzynce ( ta żużlowa mądrala to TY???:)))))))
Euro czytałaś już C? bo ja pewnie dopiero za kilka lat kupię:) Wstyd mnie
troszka ale przyznam się w końcu : i książki i teatr mają u nas kolejność...
finansową...
Genuine przystojniaczku- trzymaj się ciepło:)
Tyciarek błagam nie zmieniaj się w dyplomatę:)
Mario przy chwili czasu prześlij mi wierszyk jakiś dobry ( zawsze mi
pomagały)
T.King pozdrów + ode mnie ( a z tą polonią miałam rok temu rację ale to było
wołanie na puszczy...) i jedynie + mnie rozumiał...
Wiech- proszę więcej okruszków wesołych:)
Carton jeszcze se pogadamy, aleś mimo wszystko bardziej różowy:)
Ljane dziękuję za mnóstwo pouczających łancuszków szczęścia:) i daj Ci Boże
szczęście:) - no po tylu wysłanych łańcuszkach to pewnie je masz :) Wybacz-
chciałam zbyt wiele a teraz pozostając przy uczuciach ( z serca ich nie
wyrwę) jesteś mi bliska jak inne forumowiczki wymienione wyżej np Europejka-
nie wchodzi się dwa razy do tej samej wody- durne to może ale cenię u Euro
obronę Zonca, u Cygne , Tyciarka stanowczą obronę swoich wartości...choć na
pewno dla
postronnych to przyjemne nie jest.....
Qczi, TY wiesz:))) KOCHAJ:) tą paskudę:))
Cygne- kiedyś powiedziałam Ci (aż Wiech się zdziwił) Odp... się od Jane- i
przyznaję się bez bicia, że jak kocham to... na całość- nie myślałam wtedy o
tym ... czy TY masz rację czy ONA... ale Ona była moją łajfką i choć nie
wiem co by zrobiła..... to -( w cztery oczy- najwyżej ale i to przez
różowe)... a na forum była zawsze dla mnie niewinna i wybacz ale chyba
dłuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuugo będzie :)
Nortia- trzymaj się mocno na śliskim gruncie:)
Basiu-wiem, że chciałaś dla mnie dobrze- cóż kiedym niepoprawna, ale
dzięki:)
U6- czemu tak niewielu nauczycieli... kocha dzieci?
Lokator - Ty wiesz- jesteś genialny- a ja myślałam, że to domena kobiet tak
kogoś rozgryźć:)
Fore- za mało Cię na tym forum:)
Cygne- wybacz- BARDZO Cię lubię:)
Kiedyś w Sparcie wątłe, słabowite dzieci o skały roztrzaskiwali,
nadwrażliwców też pewnie tak powinni- oby tylko rodzili się ze znamieniem...
Ponoć wszyscy się ze mnie śmieją... a daj Wam Bóg...śmiech to zdrowie:)
Kocham Kazia i jak dobrze, że on mnie kocha od tylu lat... ach:) A teraz
drink (brandy) Wasze zdrówko!!!
Wybaczcie szczerość:)
I ból istnienia nigdy- mimo szczęścia nieukrywany...
Elodia@gazeta.pl
I na koniec wiersz najbliższej mi Poświatowskiej- czy dlatego, że tak jak ja
kochała świat, ludzi, życie a jej ciało było wbrew? Nie wiem... Wiem Tylko,
że trzeba mieć Kostusię za przyjaciółkę by pokochać to co jest tutaj, cenić
każdą chwilę, człowieka, ciepłe słowo... a jeśli choć raz pójdzie się TAM z
wizytą to wszystko tu jest inne choć TAM piękniejsze i łatwiejsze... ale TU
jest Czomolungma...
czemu ludzie się na NIĄ wspinają?
Każdy ma swój szczyt i wie , że warto prawda Tyci? Serdeczności moje-
spróbuj uwierzyć, że nie sztuczne...
***
ptaku mojego serca
nie smuć się
nakarmię cię ziarnem radości
rozbłyśniesz
ptaku mojego serca
nie płacz
nakarmię cię ziarnem tkliwości
fruniesz
ptaku mojego serca
z opuszczonymi skrzydłami
nie szarp się
nakarmię cię ziarnem śmierci
zaśniesz
No, w tym wątku - w miarę możliwości- spróbuję odpowiadać:) a teraz
posłucham:
www.gothicradio.com
Jestem załamana po tym ostatnim priv- dowiedziałam się,że nic nie wiem, nic
nie roznumiem, kocham na niby, lubię ludzi tego nie wartych albo innych ode
mnie i..... eeeeeee w ogóle jestem do niczego... jasne wszystko moja wina- a
może? Wszak doszłam do tego- że wiem, że nic nie wiem........