Póóóóóóóóóóźno już..........

15.01.04, 00:01
wsn napisał:

> jedna małpa długiej małpie obskłobała kałpie


Zuzia, jak chce się jej już bardzo spać, zaczyna się zachowywać
irracjonalnie. Widać jak się dziewczyna męczy, powieki opadają, ale jeszcze
chce się bawić, biegać. Staje się rozdrażniona i zaczyna gadać bez sensu.
Powtarza w kółko jakieś słowa i widać, że jest wyczerpana i prawie
nieprzytomna. Trzeba bardzo pilnować momentu, w którym małe dziecko trzeba
położyć spać, bo potem są problemy.
    • Gość: LJane Witaj... IP: *.telsten.com / *.telsten.com 15.01.04, 00:03
      ... i dobrej nocy, Lokator ;)

      Miło Cię widzieć ;)
      • lokator Re: Witaj... 15.01.04, 00:06
        Gość portalu: LJane napisał(a):

        > ... i dobrej nocy, Lokator ;)
        >
        > Miło Cię widzieć ;)

        Pa! Pa!
        :-)
        • wsn Re: Witaj... 15.01.04, 00:14
          o, widze, ze rozpocynasz personalne wycieczki, lokatorze
          jesli cos cie interesuje, proponuje zapytanie u zrodla

          trwal dzis konkurs na 10-milionowy post
          wiec wyslalam ich ok godz 21 ze 40. wszystkie na forum bydgoszcz, na wypadek,
          gdybym wyrala - nww forum zostaloby w jakis sposob rozreklamowane
          ;)

          a skad sie wzial wierszyk?

          musierowiczowa, a wlasciwie jej bohaterowie, pisali wierszyki typu:
          jedna pani drugiej pani naplula na stanik
          jedna swinia drugiej swini ... no, np wyzarla pol dyni
          a gdy doszlo do 'jedna malpa drugiej malpie' - romcia i tomcio nie mogli
          znalezc rymu
          i sie zacukali
          czytelnicy poprosili w korespondencji do m.musierowicz o podanie rymu do malp
          no wiec, bo trudno widac rym znalezc, ona przyjela, ze wierszyk moze byc
          sepleniony

          (wytlumaczenie wziete z archiwum gadu, wiec wybaczcie forme)

          btw
          nawoluje juz od dawna i nawolywac bede nadal: niekoniecznie to, czego nie
          rozumiecie, jest glupie
          odnosi sie to tez do rozumienia mojej osoby
          • lokator Re: Witaj... 15.01.04, 00:24
            wsn napisał:

            > o, widze, ze rozpocynasz personalne wycieczki, lokatorze
            > jesli cos cie interesuje, proponuje zapytanie u zrodla

            No, bez przesaaaaaaady...

            > nawoluje juz od dawna i nawolywac bede nadal: niekoniecznie to, czego nie
            > rozumiecie, jest glupie
            > odnosi sie to tez do rozumienia mojej osoby

            Czy ja gdzieś (w tym wątku, oczywiście) napisałem, że jesteś głupia???



            Jeżeli czegoś nie rozumiesz, to niekoniecznie musi to być wycieczka osobista...
            ;-)

            Ted to fajny misiu, niewyczerpalny rezerwuar opiekuczości i troskliwości.
            Przygarnia pod swe skrzydła każdą zagubioną sierotkę.
            ++++++++++++++++++++++++++++++++++
            + I to On ma rację!!!!
            ++++++++++++++++++++++++++++++++++
            A, że jedna sikorka tuli się skromnie, a inna trochę poskrzeczy? No, cóż. Gdyby
            wszyscy byli tacy sami, to świat byłby niewyobrażalnie nudny. Prawda?
            • elodia Re: Witaj... 15.01.04, 00:34
              Ooooooooj, prawda- niemożliwy jesteś:) I to też prawda:)))
              • Gość: cygne Re: Witaj... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.04, 00:37


                czy ktos może mi powiedzieć o co w ogóle sie rozchodzi?
                siedzę jak w czeskim kinie:)
                co za towarzystwo:))
                • ivica Re: Witaj... 15.01.04, 00:41
                  ja tez :)
                  • Gość: cygne Re: Witaj... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.04, 00:43


                    uff, jaka ulga, już myślałam, ze jakaś głupia jestem albo co
                    a ja tylko nie rozumiem :))
                    • Gość: Déjá vu Re: Witaj... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.04, 00:45
                      ze o sobie nie wspomne...nic a nic
                      a moze o to chodzi ;-))
                      • Gość: cygne Re: Witaj... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.04, 00:47

                        Gość portalu: Déjá vu napisał(a):

                        > ze o sobie nie wspomne...nic a nic
                        > a moze o to chodzi ;-))

                        no to mamy chociaz jakiś punkt zaczepienia:)
                        lokatorze, przestań się uganiać za qczi i wytłumacz nam co nieco
                        (względem tych sikorek:))


                        • wsn Re: Witaj... 15.01.04, 00:53
                          z tego co wiem, labedzie strasznie skrzecza

                          cygne. jesli tego nie rozumiesz, to to nie jest wycieczka osobista
                          nie jest to takze wycieczka na capri
                        • Gość: Déjá vu Re: Witaj... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.04, 00:56
                          sikorki, sikorki...
                          to bylo tak:
                          - czym sie rozni sikorka?
                          - tym, ze ma jedna nozke bardziej
                          e...chyba nie zrobilo sie przez ten odgrzewany abstrakt jasniej ;(
                          ale checi mialam dobre ;)
                • lokator Re: Witaj... 15.01.04, 00:43
                  Gość portalu: cygne napisał(a):

                  >
                  >
                  > czy ktos może mi powiedzieć o co w ogóle sie rozchodzi?
                  > siedzę jak w czeskim kinie:)
                  > co za towarzystwo:))

                  Pojarane jak sto pięćdziesiąt...






                  PS. Jeżeli Ty nie rozumiesz to znaczy, że o nic nie chodzi...

                  (I bardzo dobrze!!!)
            • wsn Re: Witaj... 15.01.04, 00:46
              lokator napisał:
              > Czy ja gdzieś (w tym wątku, oczywiście) napisałem, że jesteś głupia???

              a czy ja gdziekolwiek napisalam, ze jestes dretwym, stronniczym narcyzem
              intelektualnym, ktoremu sie nudzi w nocy i szuka partnera do blyskotliwej
              sprzeczki?

              > Jeżeli czegoś nie rozumiesz, to niekoniecznie musi to być wycieczka
              osobista...
              > ;-)

              ot, co
              przeprosiny przyjete.

              o, a ponizej zaczyna sie wspomniany przez cygne czeski film. skoro go nie
              rozumiem, to w takim razie nie jest to wycieczka osobista..

              > Ted to fajny misiu, niewyczerpalny rezerwuar opiekuczości i troskliwości.
              > Przygarnia pod swe skrzydła każdą zagubioną sierotkę.
              > ++++++++++++++++++++++++++++++++++
              > + I to On ma rację!!!!
              > ++++++++++++++++++++++++++++++++++
              > A, że jedna sikorka tuli się skromnie, a inna trochę poskrzeczy? No, cóż.
              Gdyby
              >
              > wszyscy byli tacy sami, to świat byłby niewyobrażalnie nudny. Prawda?
              • lokator Re: Witaj... 15.01.04, 01:01
                wsn napisał:

                > lokator napisał:
                > > Czy ja gdzieś (w tym wątku, oczywiście) napisałem, że jesteś głupia???
                >
                > a czy ja gdziekolwiek napisalam, ze jestes dretwym, stronniczym narcyzem
                > intelektualnym, ktoremu sie nudzi w nocy i szuka partnera do blyskotliwej
                > sprzeczki?

                BŁYSKOTLIWEJ!!!!
                Hu! Hu! Hu!


                > > Jeżeli czegoś nie rozumiesz, to niekoniecznie musi to być wycieczka
                > osobista...
                > > ;-)
                >
                > ot, co
                > przeprosiny przyjete.

                Ten kotek, od tego odwracania ogonem, dostanie świra. Miej litość skarbeńku...
                • wsn Re: Witaj... 15.01.04, 01:16
                  i bedzie mial fikum dyrdum, i bedziemy go przykladac razem z wnetrznosciami*
                  Elodii, zeby jak najdluzej siedziala na forum ;D


                  dla tych, ktorzy ostrzyliby klawiszki na makabryczna autorke biezacego postu
                  wyjasnionko:
                  *czyli zywego, nie odartego ze skory ;)

                  btw: lokatorze, trudno mi uwierzyc w dobre intencje humorystyczne czlowiekowi,
                  ktory przez ostatnie dni wbija mi zlosliwe szpilki
                  czyj kot bylby wiec dzis bardziej sfksowany?
                  • lokator Re: Witaj... 15.01.04, 01:25
                    wsn napisał:

                    > btw: lokatorze, trudno mi uwierzyc w dobre intencje humorystyczne
                    > czlowiekowi, ktory przez ostatnie dni wbija mi zlosliwe szpilki
                    > czyj kot bylby wiec dzis bardziej sfksowany?

                    Przepraszam, że wbijam szpileczki zamiast pogłaskać po główce i przytulić do
                    piersi (no i ewentualnie postawić piwko).
          • lokator Re: Witaj... 15.01.04, 00:45
            wsn napisał:

            > o, widze, ze rozpocynasz personalne wycieczki, lokatorze

            O, jakie fajne dwa, braterskie wątki...
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=10175826
            • wsn Re: Witaj... 15.01.04, 00:50
              ja bylam zaangazowana przez ivice w te sprzeczke, udalo sie - na szczescie -
              tylko biernie. do pewnego momentu.

              hm...
              a ty, lokatorze, sadze, ze cujesz sie zaangazowany w moj post o malpach? a moze
              w tlumaczenie, to o swiniach?

              jesli nie rozumiesz powyzszego, to nie jest to wycieczka osobista
              • lokator Re: Witaj... 15.01.04, 00:56
                wsn napisał:

                > ja bylam zaangazowana przez ivice w te sprzeczke, udalo sie - na szczescie -
                > tylko biernie. do pewnego momentu.
                >
                > hm...
                > a ty, lokatorze, sadze, ze cujesz sie zaangazowany w moj post o malpach? a
                moze
                >
                > w tlumaczenie, to o swiniach?
                >
                > jesli nie rozumiesz powyzszego, to nie jest to wycieczka osobista


                Wygląda to mniej więcej tak:

                "Kochanie, obejrzałaś dobranockę, więc idź spać. No już. I przestań tupać
                nóżką. Nie jesteś już małą dziewczynką. No przestań. No? Już? No to do
                łóżeczka, sio! Daj buźki na dobranoc. Kochamy Cię..."
                • wsn Re: Witaj... 15.01.04, 01:21
                  no to ciekawe, bo z tego co wiem, jest mala dziewczynka.

                  powysze zupelnie bez innego dna
                  bo nie wiem jak to odniesc do Twoich dziejszych atakow
                  • lokator Re: Witaj... 15.01.04, 01:28
                    wsn napisał:

                    > no to ciekawe, bo z tego co wiem, jest mala dziewczynka.
                    >
                    > powysze zupelnie bez innego dna
                    > bo nie wiem jak to odniesc do Twoich dziejszych atakow

                    Ależ słonko!!!
                    To było właśnie do Ciebie!




                    Pa! Kochanie!
                    Dobranoc!


                    PS. Pomyśl o czymś przyjemnym przed zaśnięciem. Czekoladka i lala?
                    Eeeee, to już byłby nadmiar złośliwości. Pomyśl o dobrym, schłodzonym piwku....
                    Pa!
                    • wsn Re: Witaj... 15.01.04, 02:45
                      pomyslalam - o papierosku i herbatce na dobranoc :)
                      pozdrawiam
                      moze faktycznie brak mi czasami poczucia humoru
                      ale gdyby trzy razy w czekoladkach truskawkowych znalal cykute - za czwartym
                      razem tez bys zakladal, ze cykuta tam jest
                      • lokator Re: Witaj... 16.01.04, 22:09
                        wsn napisał:

                        > pomyslalam - o papierosku i herbatce na dobranoc :)
                        > pozdrawiam
                        > moze faktycznie brak mi czasami poczucia humoru
                        > ale gdyby trzy razy w czekoladkach truskawkowych znalal cykute - za czwartym
                        > razem tez bys zakladal, ze cykuta tam jest

                        Coś znalazłaś w czekoladkach? To nie była cykuta. To była chińska wróżba z
                        dobrą radą.
    • lokator Re: Póóóóóóóóóóźno już.......... 15.01.04, 02:25
      ***********************************************************
      ***************************************************
      ******************************************

      Dobranoc wszystkim!
      Póóóóóźno już...
    • Gość: Ted® Re: Póóóóóóóóóóźno już.......... IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 15.01.04, 09:47
      hhh, lokator sie zarazil

      i zeby nie bylo watpliwosci misiu nie przygarnia takich duzych i na dodatek
      meskich sierotek, fee, wiec sie nie przymilaj
      • lokator Re: Póóóóóóóóóóźno już.......... 16.01.04, 22:07
        Gość portalu: Ted® napisał(a):

        > hhh, lokator sie zarazil
        >
        > i zeby nie bylo watpliwosci misiu nie przygarnia

        Przyjdę z Zuzią. Gdy Misiu będzie zabawiał Zuzię na jednym kolanku, ja
        subtelnie przysiądę na drugim. Zawsze znajdzie się jakieś rozwiązanie. Jak
        drugie kolanko będzie zajęte, to postraszę dziewuchę tyciarkiem.
        • Gość: cygne Re: Póóóóóóóóóóźno już.......... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.04, 22:31

          - to postraszę dziewuchę tyciarkiem.

          hehe:)
          obiecanki, cacanki
          no przecie to o tyciarka się cały czas..rozchodzi
          nawet Zuzia by sie domyśliła, jakby umiała czytać:)

          oj. może już umie, przepraszam,
          z góry jakby co:)

        • Gość: Ted® Re: Póóóóóóóóóóźno już.......... IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 16.01.04, 23:07
          Zuzia ok
          a co drugiego kolanka to tyci ci nie pomoze, lepsza bylaby ktoras z milych pan
          albo ty sam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja