Dodaj do ulubionych

Ratujmy stylowe lamy przed Filharmonią

29.10.09, 15:01

Nie lubią art deco?
Zarząd Dróg chce zlikwidować niezwykle efektowne lampy uliczne przy
Filharmonii Pomorskiej i zastąpić je modelem znanym z ulicy
Gdańskiej. - Nie chcę do tego dopuścić, ponieważ mają one niezwykły
walor estetyczny. Jest to wyrafinowane wzornictwo w stylu art deco z
lat 20 - wyjaśnia miejski konserwator zabytków Sambor Gawiński.

Ponad 50 lamp ustawiono wokół Filharmonii Pomorskiej i w parku
Kochanowskiego w latach pięćdziesiątych. Niespotykane nigdzie
indziej słupy oświetleniowe wykonano w bydgoskiej fabryce Makrum. Do
dzisiaj uchodzą za bardzo efektowne i idealnie wkomponowane w
architektoniczne otoczenie.
Tymczasem ZDMiKP wydał na nie wyrok.

- Lampy te są w fatalnym stanie technicznym. Nie jesteśmy dłużej w
stanie ich naprawiać, bo nie ma części zamiennych. Dlatego planujemy
wymianę na również stylowe lampy jakie zdobią już znaczną część
Starówki - wyjaśnia Andrzej Sinkiewicz, naczelnik Wydziału
Utrzymania Ulic i Torów w ZDMiKP.
Miejski konserwator zabytków Sambor Gawiński zdecydowanie się jednak
tym planom przeciwstawia.

- Jestem przekonany, że jest jakiś sposób na ocalenie tych lamp.
Może znajdą się jacyś sponsorzy, może rzemieślnicy, którzy
potrafiliby przywrócić im dobry stan techniczny? - uważa miejski
konserwator.

Na razie sytuacja jest patowa. Drogowcy obstają przy swoim i
konserwator nie daje się przekonać złym stanem technicznym ulicznej
iluminacji. Jak zatem będzie? Sprawa powinna wyjaśnić się w ciągu
najbliższych tygodni.


Własnie zrywają klosze...niszcząc .. zastepując je zwykłymi
blaszankami ..... jak by nie mozna odlać kawalka zeliwa zamówić
nowych kloszy .... dewastuja nasze miasto ... na kazdym kroku ...
niszczą to co piekne i efektowne.. znów kawalek miasta bedzie można
oglądać wyłacznie na starych widokówkach ... bezsens..jesli robi to
ZDMiKP to jest poprostu jeden wielki skandal ...
Obserwuj wątek
    • swiniopas6 Re: Ratujmy stylowe lamy przed Filharmonią 29.10.09, 16:34
      Faktycznie, piekne to byly lampy i stylowo podswietlaly Filharmonie.
      A nie mozna po prostu zamowic 50 lamp w Macrum, identycznych i
      podmienic?
    • arafat11 Re: Ratujmy stylowe lamy przed Filharmonią 29.10.09, 16:58
      niestety...
      bydgoszcz znow straci cos cennego...
      na takie rzeczy nie ma kasy a na inne pierdoly sa(vide amfiteatr
      przy spichrzach)...ponadto dziwna wydaje sie argumentacja, ze n ie
      ma kasy na ich renowacje a jest kasa na nowe lampy...to zamiast
      kupic nowe nie lepiej zmodernizowac stare?
      • swiniopas6 Re: Ratujmy stylowe lamy przed Filharmonią 29.10.09, 17:06
        Mysle, ze jakas straszna niemoc, niezdolnosc dokonania czegos
        konkretnego, panuje w tym miescie. Pzreciez by wystarczylo wyznaczyc
        jakiegos rzemieslnika, zlota raczke i jesli nie ma kasy na nowe to mu
        powierzyc stare lampy. Facet by zdemontowal jedna na tydzien,
        dopiescil i odrdzewil, zamowil nowe klosze u swego kolegi, calosc
        pomalowal i postawil. Czlowiek mialby na caly rok robote a miasto
        mogloby byc dumne.
        • ababyd Re: Ratujmy stylowe lamy przed Filharmonią 29.10.09, 17:39
          Następny powód do smutku.
          Tak zachowują się barbarzyńcy.ZDiKP daje kolejny przykład jak się wyobcował z
          naszego, bydgoskiego myślenia.
          CO BĘDZIE DALEJ? Panie Siuda, proszę się powstrzymać ze szkodliwymi działaniami.
          Szanowna Władzo Bydgoszczy, proszę zejść z drogi niszczenia tożsamości GRODU NAD
          BLUSZCZOWĄ RZEKĄ.

          Czy my doczekamy się Władzy kochającej Bydgoszcz i szanującej jej mieszkańców?
          Wiem, trzeba iść na wybory, wiedzieć kogo wybrać, nie dać się obałamucić, jak
          Ewa, jabłuszkiem.
          Tylko czy my wiemy czego chcemy,czy potrafimy wybierać, czy znamy kandydatów,
          czy...słuchamy tylko węgliszka?

          ŁĄCZY NAS BYDGOSZCZ

          Andrzej Adamski
          • swiniopas6 Re: Ratujmy stylowe lamy przed Filharmonią 29.10.09, 17:56
            Panie Adamski, siedze tu sobie na wygnaniu i mnie trzesie.
            Pamietam, jak zima kilkanascie lat temu przyjechalem do biednej
            Bydgoszczy i udalem sie na koncert kameralny do Filharmonii.
            Matka przedstawila mnie emerytowanemu dyrygentowi orkiestry,
            p. Arnoldowi Rezlerowi. Panie Profesorze- chyba pamieta Pan tego
            malego szarlatana, ktorego oglosil Pan geniuszem podczas egzaminow
            wstepnych, przyjal do wlasnej klasy skrzypiec a po miesiacu wyrzucil?
            Geniusz okazal sie byc mocno przereklamowany ale dla mnie to juz byl
            temat do smiechu. Wracalismy noca do taksowki po skrzypiacym sniegu.
            Latarnie nadawaly zgrzebnej raczej Filharmonii bajeczny urok. Czy to
            prawdziwy juz geniusz organizacyjny Andrzeja Szwalbe czy tez
            zrozumienie inzynierow z Macrum, faktem jest, ze owe latarnie
            doskonale pasowaly do secesyjnego wystroju Bydgoszczy. Mam nadzieje,
            ze widzial je i docenil Artur Rubinstein i dyrygent Stokowski z USA
            albo chociaz Yma Sumac, ktora zyje nadal swoim dzikim indianskim
            glosem w nagraniach w bit torrents. Ja ich wszystkich w tej
            Filharmonii zywcem widzialem i sluchalem. Niechaj sie Prez.
            Dombrowicz opamieta!
            • ababyd Re: Ratujmy stylowe lamy przed Filharmonią 29.10.09, 18:17
              Jestem starym dziadem, ale łezka pcha się na zewnątrz.
              Andrzej Szwalbe jest Patronem naszego Społecznego Komitetu Rekonstrukcji
              Zachodniej Pierzei Starego Rynku w Bydgoszczy, za życia był naszym honorowym
              Przewodniczącym. Czy zgadnie Pan dlaczego?

              On kochał to miasto, On wiedział, że kultura, estetyka, to cywilizacja.
              Dziś, gdy na pierwszym miejscu / w ogromnej większości /ulokowaliśmy narzędzie
              pt ekonomia, ŚWIAT WALI SIĘ. Ekonomia to tylko narzędzie, doskonałe, ale tylko
              narzędzie.

              Augustym mówił"kochaj i rób co chcesz", Owsiak mówi "rób co chcesz".
              Drobna różnica.
              W bezduszności, w braku wrażliwości,w..., umiłowaniu bydgoskiego węgliszka,
              upatruję nieszczęścia, w które prowadzą nas tzw elity, VIPy Bydgoszczy.

              Dobrze, że jest NADZIEJA i nie tylko.

              ŁĄCZY NAS BYDGOSZCZ

              Andrzej Adamski
              • swiniopas6 Re: Ratujmy stylowe lamy przed Filharmonią 29.10.09, 19:05
                Tez jestem starym, prawie 63-letnim dziadyga.

                Pamietam dol pod filharmonie kopany i Andrzeja Szwalbe jak oprowadzal
                tam jakichs dygnitarzy. My, dzieci, mielismy stac z kwiatkami i
                biegac za tlo. Minela generacja i ja sam odwiedzilem emeryta A.
                Szwalbe, zawodowo, w jego skromnym mieszkanku. Jakis gramofon,
                kolekcja plyt- widac bylo od razu ze ten wielki czlowiek sie nie
                nakradl sluzac Bydgoszczy. Taki jest los wielkich ludzi. Marszalek
                Pilsudski, sadzac po jego kolekcji sreber zgromadzonych dzis w
                Sulejowku, moglby sie powstydzic w porownaniu z moimi. Ostatni zywy
                general II RP, Szyszko-Bohusz, ktorego spotkalem w biednym mieszkanku
                w Londynie, mial na scianie jedna zaledwie szable a ja trzy.
                Dlatego to co ja tu marudze nie ma zadnego znaczenia ale co
                powiedzial Andrzej Szwalbe, np w sprawie pierzei zachodniej, juz jak
                najbardziej tak. Trzeba walczyc o nasze rodzinne miasto a walczac,
                powolywac sie na autorytety. Zycze powodzenia. Wpadne do karczmy na
                dyskusje o ile dozyje.
    • ababyd Re: Ratujmy stylowe lamy przed Filharmonią 29.10.09, 17:46
      Proszę Szanownego Anonima /każdego / o odwiedzenie Karczmy Młyńskiej, w każdy
      poniedziałek /od 5 lat /, od 17.00. Tam, dzięki Karczmarzowi mamy rezerwowany
      stół, tam radości bydgoskie są naszymi radościami, a bydgoskie smutki naszymi
      smutkami.
      Zachęcam wszystkich, może podtrzymamy się /grzecznie / wzajemnie na duchu.

      ŁĄCZY NAS BYDGOSZCZ

      Andrzej Adamski
      • swiniopas6 Re: Ratujmy stylowe lamy przed Filharmonią 29.10.09, 19:13
        a, prawda. Powienienem sie przedstawic;
        h. Ogonczyk Krzysztof Robert Rypka-Walowski Robak,
        pan ruski i polski, z Ziemi Smolenskiej rodem,
        w sluzbie Piastow od 1033
        ale w Koronie dopiero od 1918r
        z historycznego przypadku urodzony w Bydzi w 1947r
        jak to mawial Adaska Mickiewicz?
        "gente rutenus natione polonus sum"
        • ababyd Re: Ratujmy stylowe lamy przed Filharmonią 29.10.09, 21:30
          Bardzo mi miło. Kłaniam się i podtrzymuję wszystko, co nieudolnie i może z
          bykami wypukałem jednym palcem na klawiaturze.

          ŁĄCZY NAS BYDGOSZCZ. Przypadków nie ma.

          Szacunek, Andrzej Adamski
          • ele_i_c Re: Ratujmy stylowe lamy przed Filharmonią 29.10.09, 22:04
            Ostro, ale tak uważam: często osoby mające wpływ na wygląd
            przestrzeni miejskiej sprawiają wrażenie otumanionych, pozbawionych
            mózgu zwierzaków. Wskazują na to takie historie:
            -ustawianie beznadziejnej rury pod sygnalizację na pl. Teatralnym-
            zanim skończyli- wymieniono to na bardziej stylową
            -pomalowanie na nienajlepsze kolory kamienicy na Starym Rynku- po
            paru latach przemalowanie jej na lepiej dopasowany kolor
            - barbarzyńska redukcja półkolumn kamienicy na Długiej, dopiero po
            interwencjach dorobienie kapiteli ( i tak całość jest pokraczna)
            -beznadziejne pomalowanie a la bloczki części budynków UTP- zanim
            skończono całość, po interwencjach, przemalowano wszystko na
            estetyczną barwę

            To najbardziej absurdalne przypadki, bo one są dowodem na to, że
            tych ludzi trzeba nadzorować niczym jakiś pzedszkolaków i rewidować
            ich pomysły.
            Gorsze są jednak te wszystkie przypadki, gdzie ktoś daje styropian
            na 100-letnim domu, maluje w kolorach takich, w jakich zrobiłoby to
            3-letnie dziecko (taką widocznie ma ktoś taki psychikę), robi
            wszystko najtaniej jak się da- i koniec, nie ma żadnego "dorosłego",
            który poprawi "przedszkolaka".
          • mark.byd Re: Ratujmy stylowe lamy przed Filharmonią 29.10.09, 22:10
            nie rozumiem.. jak można do tego dopuści.... tyle się mówi o odtworzeniu pierzei
            rynku.. powrocie potopu... kutych balustradach mostu... a tu taki numer..
            napisze list i wyśle do ZDMikP .. moze i inni forumowicze poprą i skrobną coś na
            ten temat do ratusza. ZDMiKP, jakiegos redaktora gazety.. naprawde szkoda tych
            lamp.. one są na tylu zdjęciach w albumach i nagle ma się okazao tylko
            historia... same słupy nie sa zniszczone.. czasowi uległy jedynie zw2isające
            klosze oprawy. ..przeciez one niekoniecznie muszą by zeliwa ..mozejakaś firma
            się ulituje ... cylindry trzeba kupiej ilości - na zapas ..daesne zarówki -
            sodowe -aby dawały odpowiednią jasnośc ale i efekt - tam nie było ciemno - na
            kazdej latarni swieciły 4 punkty oswietleniowe... teraz jest mrok bo nic sie nie
            robiło nie konserwowało - jak by celowo czekali -na pretekst do tej dewastacji -
            brońmy symboli miasta - takim jest park filharmonia i te wspaniale lampy
            • mark.byd Re: Ratujmy stylowe lamy przed Filharmonią 29.10.09, 22:24
              .. tak myślę to jest nie głupota... to jest zwykłe śmierdzące lenistw
              urzędasów.. gadałem o tym z moją ciotką z US-a.. tam był by za takie coś skandal
              ogromny.. a głowy by poleciały.. takie barbarzyństwo jest możliwe wyłącznie w
              postkomunie... człowiek na urzędzie... możne nie liczy z nikim..
              samowola..kompletna ..brak szacunku dla tego co było.. dla tradycji... nowe ma
              prawo niszczy ..z niczym się nie liczą ..są kraje gdzie na porządku dziennym w
              centrach -starówkach - miast są latarnie gazowe.. najlepiej porzyklepcie
              wszystko steropianem i płyą OSB
              • mark.byd Re: Ratujmy stylowe lamy przed Filharmonią 30.10.09, 07:36
                www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=559267&page=331
                cyt.
                "Ja w sumie jestem rozdarty - z jednej strony wkurzało mnie
                doświetlenie parku i Paderewskiego nocą (a raczej jego brak). Z
                drugiej to faktycznie latarnie były stylowe i zdecydowanie
                ładniejsze od tych z Gdańskiej. Moim zdaniem nie jest konieczna
                unifikacja oświetlenia ulic - wręcz wskazane byłoby wyróżnienie w
                ten sposób pewnych stref w mieście.


                Pełna zgoda! Czwarty dzień z rzędu tamtędy przechodziłem. Pierwszego
                dnia nie miałem zdania na ten temat. Ale dziś to już mnie szlag
                trafił jak można tak bezmyślnie(?) niszczyć (tak - niszczyć! - bo to
                co panowie monterzy robią wygląda na zwykłe odcinanie!!! starych
                lampionów) tak unikatowe latarnie!? Owszem jest teraz jaśniej,
                owszem będzie lepsza widoczność w okolicy. Ale czy to wpłynie na
                poczucie bezpieczeństwa? - wątpię. Czy podniesie atrakcyjność
                okolicy? - wątpię. Czy obniży wartość jakościowo-historyczną latarni
                (a co za tym idzie okolicy)? - na 100% TAK! Zatem po co to?

                Eh... Nie wierzę, że tych latarni w oryginalnym kształcie nie dałoby
                się podrasować. Bez względu na koszty. W skali Bydgoszczy to
                zabytek/unikat na który należy chuchać i dmuchać! "

                ...a zakilka lat bedą zbierac pieniadze na przywrócenie stanu
                pierwotnego ... i narzekać jak to wojna nas zubozyla ... sami siebie
                zubażamy ...
                • tech80 ratujmy miasto przed głupotą 30.10.09, 12:53
                  a ja napiszę RATUJMY MIASTO PRZED GŁUPOTĄ a czyją to niech sobie każdy dopisze.
                  Te latarnie były wyróżnikiem tego miejsca, szkoda.
                  Niszczy się to co bydgoskie, niszczy się spuściznę Pana Szwalbego.
                  • swiniopas6 lampiana obsesja 31.10.09, 13:37
                    Dostalem jej i nie moge zapomniec szkody wyrzadzanej przez
                    HunWejBinow
                    mojemu rodzinnemu miastu. Pojechalem pod Hampton Court, pol mili
                    dalej- aby obejrzec tam lampy. Wlasnie obejrzalem sobie skradziony na
                    bit torrents ckliwy film Sissy, austriacki, o tzw "bitching" na
                    dworze cesarskim- a ja tylko patrze na lampy. Przypominam sobie lampy
                    w Paryzu, przed Luwrem i nawet spojrzalem na moja wlasna lampe przed
                    moim palazzo w Surrey z kosmosu, via Google Earth, czy dostatecznie
                    dostojna. Z nieba lampa jak to lampa: stoi a obok siedzi chyba moja
                    kotka Florencja. Z okna to piekna czarno malowana lampa a do niej
                    przytroczone lancuchem 2 rowery polskich emigrantow. (ci lokatorzy
                    nie wiedza jeszcze ze u nas sie nie kradnie bo ja, landlord, mam
                    argusowe oko).

                    Otoz widze pewna prawidlowosc: im bardziej dostojna sceneria tym
                    wyglad lamp piekniejszy ale juz swiatlo z nich padajace przytlumione.
                    I to jest logiczne: nie oczekujemy przeciez, ze pod Filharmonia
                    Pomorska dopadnie nas k.rwa czy tez kieszonkowiec. Podobnie tez w
                    pobliskim parku. Ostre swiatlo jodowe, niczym na boisku sportowym,
                    niechybnie by przeploszylo kochankow.
                    A co do ksztaltu lamp- czy mozna zarzucic brak smaku inzynierom z
                    macrum, ktorzy te cuda w zgrzebnym PRLu nam dali? Filharmonia to
                    budowla pudelkowata, geometryczna. Obok dzielnica muzyczna tchnie
                    pieknem budynkow z epoki Art Deco, czyli chyba lat 20-tych ub.wieku.
                    Lampy w stylu art deco naturalnie tam pasuja, moj art deco zestaw
                    srebrnych dzbanuszkow takze: tiny.cc/bVp4F
                    Pewnie powiem zonie by, gdy zdechne, ofiarowala ten skarbek
                    dyrektorowi filharmonii bydgoskiej. Lokalny proletariat chyba by
                    dostal ataku slepej kiszki na wiesc ze Dyrektor z takich sreberek
                    smietanke spija.
                    • ababyd Re: lampiana obsesja 31.10.09, 20:59
                      Tylko czy by uszanowali? Obawiam się, że mogliby potraktować z konsekwencją, jak
                      latarnie obecne i te stare gazowe miejskie. Jeszcze gorzej, jakby ktoś nadepnął,
                      lub wyniósł do swego domeczku.

                      Bydgoszcz woli chińszczyznę, tandetę. Może dzięki takim Jak Pan i Panu podobnym
                      coś się zmieni.
                      Zachęcam do pomocy w odchwaszczaniu.

                      ŁĄCZY NAS BYDGOSZCZ

                      Andrzej Adamski
    • bolekxlolek Re: Ratujmy stylowe lamy przed Filharmonią 30.10.09, 13:23
      Ma szczęście Paryż, że nie rządzi nim Dombrowicz i spółka. Zburzyli by wieżę
      Eifla jako technicznie zużytą i zastąpili szklaną wieżą we włoskim stylu. Nie
      cierpię tego człowieka i tego co wyprawia.
      • katapulta5 Kpina z mieszkańców!!! Zostawcie lampy !!! 02.11.09, 20:13
        Kpina z mieszkańców!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka