unsatisfied6 17.01.04, 18:38 www.money.pl/pieniadze/nbparch/srednie/ przy przejsciu ze złotówki na euro przeciętny Polak dostanie tą "infalcję" przy pierwszej wypłacie w euro . ile to w tym roku ? a ile to już kosztuje kredytobiorców ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
unsatisfied6 w pale się nie mieści 17.01.04, 18:44 ok. 20% w tym roku!!!!! tyle to może kosztować przy utrzynaniu się takiej tendencji euro w stosunku do złotówki - to 20% mniejszej wartosci nabywczej wypłaty przy zmianie waluty na euro ( na ten rok , później może być jeszcze gorzej ) . USD tak dziwnie nie podskoczył . Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 20% to mało? 17.01.04, 20:21 nikogo ten fakt nie zabolał ? a boli , jak piszę , że WOŚP nie ma większego sensu ? wszyscy biedacy ( i nie tylko) mogą potracić po 20% ( albo więcej ) swoich pensji i nikt się za nimi nie ujmie ? wyjaśnię : rok temu pensja biednego Kowalskiego wyniosłaby w euro powiedzmy 200 euro . w tym roku ta sama pensja byłaby ok. 160 euro . ile będzie wynosiła przy zmianie złotówki na euro ? Odpowiedz Link Zgłoś
polynomial Re: ukryta inflacja 18.01.04, 12:29 Na razie euro jeszcze nam nie grozi. O ile pamiętam to w "strefę euro" mamy wejść po 2008 roku. Do tego czasu wiele może się zmienić. Polynomial-C p.s. A swoją drogą pozdrowienia dla "Ojropejki" Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 teraz czy za 4 lata ? 18.01.04, 14:28 polynomial napisał: > Na razie euro jeszcze nam nie grozi. O ile pamiętam to w "strefę euro" mamy > wejść po 2008 roku. Do tego czasu wiele może się zmienić. > > Polynomial-C > > p.s. A swoją drogą pozdrowienia dla "Ojropejki" kilka lat ( 4,5 ) dla gospodarki to bagatelka . ewentualnie przejdziemy na euro ( mamy tylu euroentuzjastów ) i za 4-5 lat będziemy uzyskiwać płace w euro . jaką wartość waluty przyjmiemy przy przeliczeniu pałc w złotówkach na euro ? tą z 2003 roku , czy tą z 2008 roku ? ewndentnie tą z 2008 roku . zatem za osiem lat ten rok nam się odbije na płacach -20% . kiedy należy dyskutować o ewnetualnych wysokościach płac w euro? za cztery lata , czy należy się przygotowac do tych dyskusji teraz ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: €uropejka Re: ukryta inflacja IP: *.dip.t-dialin.net 28.01.04, 23:41 polynomial napisał: > Na razie euro jeszcze nam nie grozi. O ile pamiętam to w "strefę euro" mamy > wejść po 2008 roku. Do tego czasu wiele może się zmienić. > > Polynomial-C > > p.s. A swoją drogą pozdrowienia dla "Ojropejki" Poly, dziekuje i vice versa, a jak spotkasz Leca, tez go pozdrow;-) Co do przejscia na euro, moge tylko powiedziec jak to wygladalo praktycznie (nie znam sie kompletnie na ekonomii) - prawie wszystko podrozalo, mimo zapewnien politykow, ze ceny sie nie zmienia, skoczyly w gore wszystkie uslugi i ceny produktow, benzyna, ceny w restauracjach etc.; nie bede tu wymieniac, ale nie przypominam sobie, by jakakolwiek cena zostala wiernie przeliczona wg. ustalonego kursu. Moja wypowiedz oparta jest na doswiadczeniach w dwoch panstwach: w Niemczech i Austrii. Dodam jeszcze, ze w Niemczech na euro mowi sie "euro-teuro" (teuro - utworzone od teuer, czyli drogi, kosztowny) nie znam sie kompletnie na ekonomii Odpowiedz Link Zgłoś
ivica Re: ukryta inflacja 18.01.04, 14:44 ja se wyobrazam jak boli ta sytuacja tych co wzieli kredyt mieszkaniowy w euro.... Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 Re: ukryta inflacja 21.01.04, 11:15 ivica napisał: > ja se wyobrazam jak boli ta sytuacja tych co wzieli kredyt mieszkaniowy w euro. > ... > i prawdopodobne , że z powodu tych kredytów , euro kurs euro będzie wzrastał - wątpliwe , że przy przejściu na euro będzie wynosił ok 4 zł , natomiast powinien być znacznie powyżej pięciu złotych . co daje ponad 25% niższych pensji relanych - szacując z dołu . to oczywiście tylko przypuszczenia Odpowiedz Link Zgłoś
ispan Re: ukryta inflacja 21.01.04, 17:40 A o co Ci dokladnie chodzi? Wylewasz swoje niezadowolenie na podstawie strony, ktora tak naprawde nic nie zawiera (chyba, ze jestem slepy). W dodatku operujesz tylko skrawkami informacji. Jakis oszolom z RM Cie omamil tania propaganda antyinflacyjno, antyeuropejska? ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 ślepy czy głupi? 23.01.04, 09:53 ispan napisał: > A o co Ci dokladnie chodzi? Wylewasz swoje niezadowolenie na podstawie strony, > ktora tak naprawde nic nie zawiera (chyba, ze jestem slepy). W dodatku > operujesz tylko skrawkami informacji. Jakis oszolom z RM Cie omamil tania > propaganda antyinflacyjno, antyeuropejska? > ;))) mylisz ślepotę z głupotą. Odpowiedz Link Zgłoś
ispan Re: ślepy czy głupi? 23.01.04, 13:41 unsatisfied6 napisał: > ispan napisał: > > > A o co Ci dokladnie chodzi? Wylewasz swoje niezadowolenie na podstawie > strony, > > ktora tak naprawde nic nie zawiera (chyba, ze jestem slepy). W dodatku > > operujesz tylko skrawkami informacji. Jakis oszolom z RM Cie omamil tania > > propaganda antyinflacyjno, antyeuropejska? > > ;))) > mylisz ślepotę z głupotą. Widze, ze dziela Ci sie niezdrowa ostatnio atmosfera na forum. Szczerze wspolczuje. Ja na tej stronie nie widze niczego innego niz linki do roznych dzialow, i wyszukiwarki kursow. Jezeli chcesz cos wyszczegolnic to skopiuj i wklej. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 ja już na to nie poradzę 23.01.04, 15:48 ispan napisał: > unsatisfied6 napisał: > > > ispan napisał: > > > > > A o co Ci dokladnie chodzi? Wylewasz swoje niezadowolenie na podstawi > e > > strony, > > > ktora tak naprawde nic nie zawiera (chyba, ze jestem slepy). W dodatk > u > > > operujesz tylko skrawkami informacji. Jakis oszolom z RM Cie omamil t > ania > > > propaganda antyinflacyjno, antyeuropejska? > > > ;))) > > mylisz ślepotę z głupotą. > > Widze, ze dziela Ci sie niezdrowa ostatnio atmosfera na forum. Szczerze > wspolczuje. > > Ja na tej stronie nie widze niczego innego niz linki do roznych dzialow, i > wyszukiwarki kursow. Jezeli chcesz cos wyszczegolnic to skopiuj i wklej. > > pozdr > sorki , na stronie nie ma gotwca w fromie artykułu z brukowca dla inaczej wykształconych pseudointelektualistów . jak myśleć nie nie nauczyli, to ja już na to nie poradzę . link jak zauważyłes jest na kurs walut - gratuluję wspanialej spostrzegawczości!!! wg tego kursu euro podskoczyło o ok. 25 % w ostanim roku w stosunku do złotówki . tzn . gdybśmy dzisiaj przeszli na euro , wszyscy Polacy dostaliby mniej niż mieliby dostać gdyby ten fakt przejścia ze złotówki odbył się rok temu - (relatywnie do innych europejczyków ) - ci zatrudnieni i biznesmeni . wydolność kredytowa polskiego biznesmena jest o ok 25% niższa niż od innego eduropejczyka , tzn przy otwarciu granic Europejczyk w naszym kraju będzie jeszcze efektywniejszy w negocjacjach handlowych w stosunku do Polaka dziwne zachowanie gospodarki naszego kraju świadczy również o dziwnej polityce unii - nie sądzisz ? przy takiej relacji złotówki do euro powinien być gwałtowny wzrost eksportu ( spadek bezrobocia ) - nasze artykuły stały się cenowo bardziej atrakcyjne - a jak widzisz - nie ma większego eksportu i bezrobocie rośnie . wybacz , jeżeli cię czymś uraziłem - wydawało mi się , że wnioski nasuwają się same i przypuszczałem , że masz skończoną maturę . Odpowiedz Link Zgłoś
ispan Re: ja już na to nie poradzę 23.01.04, 18:45 unsatisfied6 napisał: > ispan napisał: > > > unsatisfied6 napisał: > > > > > ispan napisał: > > > > > > > A o co Ci dokladnie chodzi? Wylewasz swoje niezadowolenie na pod > stawi > > e > > > strony, > > > > ktora tak naprawde nic nie zawiera (chyba, ze jestem slepy). W d > odatk > > u > > > > operujesz tylko skrawkami informacji. Jakis oszolom z RM Cie oma > mil t > > ania > > > > propaganda antyinflacyjno, antyeuropejska? > > > > ;))) > > > mylisz ślepotę z głupotą. > > > > Widze, ze dziela Ci sie niezdrowa ostatnio atmosfera na forum. Szczerze > > wspolczuje. > > > > Ja na tej stronie nie widze niczego innego niz linki do roznych dzialow, i > > > wyszukiwarki kursow. Jezeli chcesz cos wyszczegolnic to skopiuj i wklej. > > > > pozdr > > > sorki , na stronie nie ma gotwca w fromie artykułu z brukowca dla > inaczej wykształconych pseudointelektualistów . jak myśleć nie nie nauczyli, > to ja już na to nie poradzę . Po pierwsze: Unsatisfied, czy to naprawde TY? Po drugie: Strona nic nie zawiera, bo wymaga okreslenia jasnych kryterow wyszukiwania (w tym przypadku daty i okresu), ktorych Ty nie okresliles. Jezeli nie rozumiesz znaczenia i wagi doboru okresu w przypadku rynkow finansowych i pienieznych, to zastanow sie czy wyzywanie mnie od pseudointeligentnych bez matury ma rzeczywiscie sens. Zrozum wiec, ze na wyszukiwanie i interpretowanie co wieczny malkontent mial na mysli, jest dla mnie strata czasu. I nie swiadczy to o mojej pseudointeligencji a conajwyzej o Twojej pseudokulturze. > > link jak zauważyłes jest na kurs walut - gratuluję wspanialej > spostrzegawczości!!! wg tego kursu euro podskoczyło o ok. 25 % > w ostanim roku w stosunku do złotówki . Dziekuje za wyjasnienie, ze chodzi Ci tylko o ostatni rok. Wytlumacz mi jeszcze czy jest to skok nominalny czy realny, jaki skok miala zlotowka od np. 94 roku, itp. Uzyskasz bardzo rozne odpowiedzi, podatne na bardzo rozne interpretacje. Nie jest ten temat tak prosty jak Ci sie wydaje. > tzn . gdybśmy dzisiaj > przeszli na euro , wszyscy Polacy dostaliby mniej niż mieliby > dostać gdyby ten fakt przejścia ze złotówki odbył się rok temu - > (relatywnie do innych europejczyków ) - ci zatrudnieni i biznesmeni . > wydolność kredytowa polskiego biznesmena jest o ok 25% niższa > niż od innego eduropejczyka , tzn przy otwarciu granic Europejczyk > w naszym kraju będzie jeszcze efektywniejszy w negocjacjach handlowych w > stosunku do Polaka To nie jest tak, ze w przypadku przejscia na euro, w ciagu dnia sie traci tyle procent! Piszesz rzeczy zlowieszcze, ktore mijaja sie w duzym stpniu z rzeczywistoscia ekonomii. I co masz na mysli piszac "wydolnosc kredytowa". Cchialbym sie upenic, ze rzeczywiscie Ci sie wydaje o czym piszesz:)W przypadku przejscia na euro trzeba wziac pod uwage wiele modeli ekonomicznych dotyczacych plac, importu, eksportu, wartosci realnej pieniadza i sily nabywczej, zachowania rynkow finansowych i pieniezych. Jednym z elementow, ktore przecza Twoim obawom jest model inflacja-place. Czy chcesz czy nie chcesz, w gospodarce prawie zawsze wystepuje presja plac w przypadku inflacji (ktora ma na celu rownowazenie utray realnej wartosci - co nie zawsze oczywiscie osiaga 100% zrownowazenia, i nalezy skorygowac o pare czynnikow, np. zmiane). Dlaczego na poczatku lat dziewiecdziesiatych wprowadzono popiwek? Aby zahamowaniem wzrostu plac, zahamowac inflacje, bo sa to dwa aspekty bardzo silnie powiazane ze soba, i ktore nawzajem na siebe wplywaja (przede wszystkim nomialnie). Oczywiscie, jest wiele niuansow i wyjatkow, "i", "ale", itp. ktorych nie jestem w stanie wytlumaczyc w rozsadnie krotki i rozumiany sposob. Trzeba wziac pod uwage np. strukture importu, exportu i produkcji krajowej opartej na komponentach importowanych, jak rowniez inflacje na rynkach zagranicznych, itp, itd. > > dziwne zachowanie gospodarki naszego kraju świadczy również o dziwnej polityce > unii - nie sądzisz ? przy takiej relacji złotówki do euro powinien być > gwałtowny wzrost eksportu ( spadek bezrobocia ) - nasze artykuły stały się > cenowo bardziej atrakcyjne - a jak widzisz - nie ma większego eksportu i > bezrobocie rośnie . Czy wiec GUS i ekonomisci klamia? Klamia, ze w grudniu odnotowano ponad 10% wzrost produkcji przemyslowej (niestety nie pamietam wobec jakiego okresu, co jest kluczowe), napedzanej glownie exportem??? I w jaki sposob, rozumiesz dziwna polityke UE??? Na czym ta dziwna polityka polega i jakie ma skutki? > > > wybacz , jeżeli cię czymś uraziłem - wydawało mi się , że wnioski nasuwają > się same i przypuszczałem , że masz skończoną maturę . > > Wnioski sie nasuwaja same o ile ma sie dobrze wyekstraktowana informacje jaka chce sie podac. Sa tylko czasem tak zawile i skomplikowane, ze dla takiego laika jak Ty, moje podejscie moze sie wydawac szczytem durnoty. Napisz mi prosze jakie sa pozytywy wprowadzenia euro, bo straszysz niechybnym spadkiem zamoznosci spoleczenstwa polskiego. Uswiadom sobie pozytywy z negatywami i zrob rachunek sumienia. A moze nie znasz pozytywow, bo wygoda mieszkancow strefy euro i oddzwiek polityczno-propagandowy maja tu najmniejsze znaczenie. Pozdrawiam > Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 Re: ja już na to nie poradzę 23.01.04, 19:20 ispan napisał: > unsatisfied6 napisał: > > > ispan napisał: > > > > > unsatisfied6 napisał: > > > > > > > ispan napisał: > > > > > > > > > A o co Ci dokladnie chodzi? Wylewasz swoje niezadowolenie n > a pod > > stawi > > > e > > > > strony, > > > > > ktora tak naprawde nic nie zawiera (chyba, ze jestem slepy) > . W d > > odatk > > > u > > > > > operujesz tylko skrawkami informacji. Jakis oszolom z RM Ci > e oma > > mil t > > > ania > > > > > propaganda antyinflacyjno, antyeuropejska? > > > > > ;))) > > > > mylisz ślepotę z głupotą. > > > > > > Widze, ze dziela Ci sie niezdrowa ostatnio atmosfera na forum. Szczer > ze > > > wspolczuje. > > > > > > Ja na tej stronie nie widze niczego innego niz linki do roznych dzial > ow, i > > > > > wyszukiwarki kursow. Jezeli chcesz cos wyszczegolnic to skopiuj i wkl > ej. > > > > > > pozdr > > > > > sorki , na stronie nie ma gotwca w fromie artykułu z brukowca dla > > inaczej wykształconych pseudointelektualistów . jak myśleć nie nie nauczyl > i, > > to ja już na to nie poradzę . > > Po pierwsze: > Unsatisfied, czy to naprawde TY? > Po drugie: > Strona nic nie zawiera, bo wymaga okreslenia jasnych kryterow wyszukiwania (w > tym przypadku daty i okresu), ktorych Ty nie okresliles. Jezeli nie rozumiesz > znaczenia i wagi doboru okresu w przypadku rynkow finansowych i pienieznych, to > > zastanow sie czy wyzywanie mnie od pseudointeligentnych bez matury ma > rzeczywiscie sens. > Zrozum wiec, ze na wyszukiwanie i interpretowanie co wieczny malkontent mial na > > mysli, jest dla mnie strata czasu. I nie swiadczy to o mojej pseudointeligencji > > a conajwyzej o Twojej pseudokulturze. > > > > > link jak zauważyłes jest na kurs walut - gratuluję wspanialej > > spostrzegawczości!!! wg tego kursu euro podskoczyło o ok. 25 % > > w ostanim roku w stosunku do złotówki . > > Dziekuje za wyjasnienie, ze chodzi Ci tylko o ostatni rok. Wytlumacz mi jeszcze > > czy jest to skok nominalny czy realny, jaki skok miala zlotowka od np. 94 roku, > > itp. Uzyskasz bardzo rozne odpowiedzi, podatne na bardzo rozne interpretacje. > Nie jest ten temat tak prosty jak Ci sie wydaje. > > > > tzn . gdybśmy dzisiaj > > przeszli na euro , wszyscy Polacy dostaliby mniej niż mieliby > > dostać gdyby ten fakt przejścia ze złotówki odbył się rok temu - > > (relatywnie do innych europejczyków ) - ci zatrudnieni i biznesmeni . > > wydolność kredytowa polskiego biznesmena jest o ok 25% niższa > > niż od innego eduropejczyka , tzn przy otwarciu granic Europejczyk > > w naszym kraju będzie jeszcze efektywniejszy w negocjacjach handlowych w > > stosunku do Polaka > > To nie jest tak, ze w przypadku przejscia na euro, w ciagu dnia sie traci tyle > > procent! Piszesz rzeczy zlowieszcze, ktore mijaja sie w duzym stpniu z > rzeczywistoscia ekonomii. I co masz na mysli piszac "wydolnosc kredytowa". > Cchialbym sie upenic, ze rzeczywiscie Ci sie wydaje o czym piszesz:)W przypadku > > przejscia na euro trzeba wziac pod uwage wiele modeli ekonomicznych dotyczacych > > plac, importu, eksportu, wartosci realnej pieniadza i sily nabywczej, > zachowania rynkow finansowych i pieniezych. Jednym z elementow, ktore przecza > Twoim obawom jest model inflacja-place. Czy chcesz czy nie chcesz, w gospodarce > > prawie zawsze wystepuje presja plac w przypadku inflacji (ktora ma na celu > rownowazenie utray realnej wartosci - co nie zawsze oczywiscie osiaga 100% > zrownowazenia, i nalezy skorygowac o pare czynnikow, np. zmiane). > Dlaczego na poczatku lat dziewiecdziesiatych wprowadzono popiwek? Aby > zahamowaniem wzrostu plac, zahamowac inflacje, bo sa to dwa aspekty bardzo > silnie powiazane ze soba, i ktore nawzajem na siebe wplywaja (przede wszystkim > nomialnie). Oczywiscie, jest wiele niuansow i wyjatkow, "i", "ale", itp. > ktorych nie jestem w stanie wytlumaczyc w rozsadnie krotki i rozumiany sposob. > Trzeba wziac pod uwage np. strukture importu, exportu i produkcji krajowej > opartej na komponentach importowanych, jak rowniez inflacje na rynkach > zagranicznych, itp, itd. > > > > > dziwne zachowanie gospodarki naszego kraju świadczy również o dziwnej > polityce > > unii - nie sądzisz ? przy takiej relacji złotówki do euro powinien być > > gwałtowny wzrost eksportu ( spadek bezrobocia ) - nasze artykuły stały się > > > cenowo bardziej atrakcyjne - a jak widzisz - nie ma większego eksportu i > > bezrobocie rośnie . > > Czy wiec GUS i ekonomisci klamia? Klamia, ze w grudniu odnotowano ponad 10% > wzrost produkcji przemyslowej (niestety nie pamietam wobec jakiego okresu, co > jest kluczowe), napedzanej glownie exportem??? > I w jaki sposob, rozumiesz dziwna polityke UE??? Na czym ta dziwna polityka > polega i jakie ma skutki? > > > > > > wybacz , jeżeli cię czymś uraziłem - wydawało mi się , że wnioski nasuwają > > się same i przypuszczałem , że masz skończoną maturę . > > > > > Wnioski sie nasuwaja same o ile ma sie dobrze wyekstraktowana informacje jaka > chce sie podac. Sa tylko czasem tak zawile i skomplikowane, ze dla takiego > laika jak Ty, moje podejscie moze sie wydawac szczytem durnoty. > Napisz mi prosze jakie sa pozytywy wprowadzenia euro, bo straszysz niechybnym > spadkiem zamoznosci spoleczenstwa polskiego. Uswiadom sobie pozytywy z > negatywami i zrob rachunek sumienia. > A moze nie znasz pozytywow, bo wygoda mieszkancow strefy euro i oddzwiek > polityczno-propagandowy maja tu najmniejsze znaczenie. > > Pozdrawiam > > Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 dydrdymały wymądrzały 23.01.04, 19:48 dyrdymały wymądrzały nasłucham się tego wymądrzactwa w tv i w życiu . ekonomistą nie jestem ale swoje mini sukcesy w przewidywalności mam . dwa lata temu jako jedyny w całej Bydgoszczy brałem kredyt w złotówkach - doradca w banku ( po bankowości- pochwalił się ) odradzał - "wszyscy biorą walutowe"- mówił . znam osobiście ekonomistę , który wziął kredyt w euro - ups , znałem- wyzwał mnie też od laików . dzisiaj spokojnie śpię - dostałem liśck z banku . znowu niższe oprocentowanie 6,72% . w euro nawet na "0%" by się nie opłacało . może laik , jak piszesz , ale na tym nie straciłem - może dlatego że brak mi tej twojej wiedzy . o innym przykładzie o swoich kłopotach na egzaminie z ekonomii już pisałem - "pan kompletnie nie myśli" - powiedział profesor . "nawet na chłopski rozum , każdy wie że nie pozycza się osobie niewypłacalnej " - ten IDIOTA postawił 4+ , bo ja nie myślę . pół roku minęło jak z półek wszystko wymiotło , poszedłem by poprawił ocenę - nawet palant nie potrafił się przyznać do błędu . dzisiaj chyba już uczą na ekonomii , że pożyczki biednym krajom niekoniecznie służyły poprawie ich bytu ? myśląc na "chłopski rozum" i jak "laik w ekonomii" jakoś przyszłość wskazuje , że się nie mylę . gdy wprowadzono reformy ubezpieczeń społecznych , na pierwszy rzut oka wydawał mi się to kompletny bubel . KTO LICZY EMERYTURY w pktach , kto naśladuje miernotę gospodarki latynoamerykańskiej ? dzisiaj z 40mld wpłaconych kwot zainwetowano zaledwie 1% !!!!!!! zwyczajna kpina. zamiast wprowadzać spekulatywne i ryzykowne systemy argentyńsko- brazylijskie , należałoby wprowadzić coś na kształt europejski lub amerykański - wtedy gdy o tym dykutowałem , też byłem "oszołomem" . oszołomów to kolego masz tu w Polsce 99% . ich oszłomiła tv , media, politycy i kosciół - ja do nich nie należę . Odpowiedz Link Zgłoś
ispan Re: dydrdymały wymądrzały 23.01.04, 20:07 Witam! Wydaje mi sie, ze pisujemy na dwa rozne tematy. Zgadza sie, ze przy istnieniu roznych walut o charakterze wolnym (sorry, ale dzis brakuje mi slownictwa), kazdy mieszkanec, kazda firma jednego z takich krajow jest narazona na skutki ryzyka walutowego w mniejszym, badz wiekszym stopniu. Niestety nasza gospodarka i klasa polityczna nie jest na tyle przewidywalna, aby inwestowac bezpiecznie, z niskim ryzykiem (a wiec z nizszymi stopami procentowymi), a zwlaszcza w innych walutach. Wlasnie to jest jednym z glownych powodow, dla ktorego popieram wejscie Polski do strefy euro, bo to po prostu ozancza zerowe ryzyko walutowe dla importerow, exporterow, kredytobiorcow i wszystkich posrednich beneficjentow tych trzech poprzednich. Sam znam w Bydzi dwa przedsiebiorstwa, ktore zaciagajac kredyty w euro y frankach szwajcarskich, poczatkowo odnotowywaly znaczne oszczednosci na obsludze kredytu (dzieki tzw. premii walutowej). Niestety sytuacja sie ostatnio zmienila diametralnie, i nie dosc, ze nie tylko stracily poprzednie korzysci, ale i wpadly w pulapke zadluzenia i staly sie niewyplacalne. W efekcie okolo 120 ludzi juz trafilo na "rynek bezrobotnych," lub wktrotce tam trafi. I naprawde mi sie to nie podoba, choc takie wnioski ktos moglby wyciagnac z Twojego ostatniego postu. Musisz rowniez pamietac, ze strefa euro jest znacznie bardziej stabilna i przewidywalna niz taki kraj jak Polska (powtarzam sie, no nie:). To wlasnie dzieki temu mozna znalezc na tamtejszych rynkach tansze kredyty, rowniez inwestycyjne (w dodatku ich cena rynkowa nie jest zawyzana poprzez nabmierny popyt na kredyt przez rzady np. Polski), czego potrzebuja nasi przedsiebiorcy. Wprowadzenie euro daje rowniez wieksza stabilnosc na rynkach finansowych i gieldzie. A te rynki, choc w mniejszym stopniu namacalne niz fizyczna firma, rowniez maja kolosalne znaczenie dla gospodarki. Troche mi przykro, ze tak powazana przezemnie osoba, tak szybko ocenila fakty, znizajac sie do niezbyt milych epitetow. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 szacunek przez nazwanie mnie oszołomem? 23.01.04, 20:17 ispan napisał: > Witam! > Wydaje mi sie, ze pisujemy na dwa rozne tematy. > Zgadza sie, ze przy istnieniu roznych walut o charakterze wolnym (sorry, ale > dzis brakuje mi slownictwa), kazdy mieszkanec, kazda firma jednego z takich > krajow jest narazona na skutki ryzyka walutowego w mniejszym, badz wiekszym > stopniu. Niestety nasza gospodarka i klasa polityczna nie jest na tyle > przewidywalna, aby inwestowac bezpiecznie, z niskim ryzykiem (a wiec z nizszymi > > stopami procentowymi), a zwlaszcza w innych walutach. Wlasnie to jest jednym z > glownych powodow, dla ktorego popieram wejscie Polski do strefy euro, bo to po > prostu ozancza zerowe ryzyko walutowe dla importerow, exporterow, > kredytobiorcow i wszystkich posrednich beneficjentow tych trzech poprzednich. > Sam znam w Bydzi dwa przedsiebiorstwa, ktore zaciagajac kredyty w euro y > frankach szwajcarskich, poczatkowo odnotowywaly znaczne oszczednosci na > obsludze kredytu (dzieki tzw. premii walutowej). Niestety sytuacja sie ostatnio > > zmienila diametralnie, i nie dosc, ze nie tylko stracily poprzednie korzysci, > ale i wpadly w pulapke zadluzenia i staly sie niewyplacalne. W efekcie okolo > 120 ludzi juz trafilo na "rynek bezrobotnych," lub wktrotce tam trafi. I > naprawde mi sie to nie podoba, choc takie wnioski ktos moglby wyciagnac z > Twojego ostatniego postu. > Musisz rowniez pamietac, ze strefa euro jest znacznie bardziej stabilna i > przewidywalna niz taki kraj jak Polska (powtarzam sie, no nie:). To wlasnie > dzieki temu mozna znalezc na tamtejszych rynkach tansze kredyty, rowniez > inwestycyjne (w dodatku ich cena rynkowa nie jest zawyzana poprzez nabmierny > popyt na kredyt przez rzady np. Polski), czego potrzebuja nasi przedsiebiorcy. > Wprowadzenie euro daje rowniez wieksza stabilnosc na rynkach finansowych i > gieldzie. A te rynki, choc w mniejszym stopniu namacalne niz fizyczna firma, > rowniez maja kolosalne znaczenie dla gospodarki. > > Troche mi przykro, ze tak powazana przezemnie osoba, tak szybko ocenila fakty, > znizajac sie do niezbyt milych epitetow. > > pozdr nie lubię jak ktoś zaczyna dyskusję od wyzywania mnie od oszołomów , dlatego że wierzysz w wielką przyszłość Polski w unii - ja nie . o stabilnosci gospodarki można mówić , jak trzyma się jakiegos poziomu, a nie leci na łeb i szyję w dół . wejście do unii w takich warunkach , to urealnienie marzeń z lat 90 scenarzystów naszej gospodarki - latynoameryakński model w Europie . co do twoich spotrzeżeń dotyczących kredytów walutowych : ekonomista , to nie historyk , to ktos kto o tym powinien przestrzec kilka lat temu o takiej pułapce . Odpowiedz Link Zgłoś
ispan Re: szacunek przez nazwanie mnie oszołomem? 24.01.04, 04:17 W jednej kwestii doszlismy do porozumienia:) W drugiej cytuje: "Jakis oszolom z RM Cie omamil tania propaganda antyinflacyjno, antyeuropejska? ;)))" Czy rzeczywiscie to oznacza, ze jestes oszolomem? Ja tego w ten sposob nie odbieram, wiec i takich intencji nie mialem. Jezeli uzylem slowa, ktore w obiegu znaczy inaczej niz ja to rozumiem, to przepraszam! pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 mierna satysfakcja 24.01.04, 18:23 ispan napisał: > W jednej kwestii doszlismy do porozumienia:) > W drugiej cytuje: > > "Jakis oszolom z RM Cie omamil tania > propaganda antyinflacyjno, antyeuropejska? > ;)))" > > Czy rzeczywiscie to oznacza, ze jestes oszolomem? Ja tego w ten sposob nie > odbieram, wiec i takich intencji nie mialem. Jezeli uzylem slowa, ktore w > obiegu znaczy inaczej niz ja to rozumiem, to przepraszam! > > pozdr to mniej istotne i nie o tym chciałem w tym poscie pisać czy nazwałes mnie czy nie oszołomem - ( choć faktycznie dla mnie stwierdzenie jest bliskoznaczne temu , że nazwałeś oszłomem - bynajmniej w kwestiach , na których mamy różne poglądy ) . ja się nie gniewam , niezależnie czy miałeś , czy nie miałeś zamiaru nazwania mnie oszołomem . jak już pisałem , wg mojego pojmowania większa części Polaków jest oszołomiona przez ( powtórzę ) propagandę medialną ,polityczną i kościelną . czy jednak to co piszę , cos zmieni ? zapewne nic . sam w tym unijnym bagnie wyreżyserowanym przez postkomunę będę z resztą społeczeństwa po uszy . mierna to będzie dla mnie satysfakcja , gdy odnosząc się do tego postu w przyszłosci powiem - "co , nie mówiłem?". także to jak mnie nazwałeś , i czy faktycznie to zrobiłeś , nie ma dla mnie kompletnie żadanego znaczenia . Odpowiedz Link Zgłoś
ispan Re: mierna satysfakcja ??? 24.01.04, 23:32 >także to jak mnie nazwałeś , i czy faktycznie to zrobiłeś , nie ma dla mnie > kompletnie żadanego znaczenia A jednak ma znaczenie. Gdyby bylo tak jak piszesz nie zaczalbys wyzywac od psudointeligentow itp. Poczules sie urazony, i teraz nie sciemniaj. Napisalem, ze nie bylo nazwanie cie oszolomem moja intencja, slowa ktorych uzylem nawet tego nie znacza, mimo to cie przeprosilem. Na tym chyba powinnismy zakonczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 to nie do mnie pisałeś i ja nie do ciebie 25.01.04, 14:11 ispan napisał: > >także to jak mnie nazwałeś , i czy faktycznie to zrobiłeś , nie ma dla mnie > > kompletnie żadanego znaczenia > > A jednak ma znaczenie. Gdyby bylo tak jak piszesz nie zaczalbys wyzywac od > psudointeligentow itp. Poczules sie urazony, i teraz nie sciemniaj. > > Napisalem, ze nie bylo nazwanie cie oszolomem moja intencja, slowa ktorych > uzylem nawet tego nie znacza, mimo to cie przeprosilem. Na tym chyba > powinnismy zakonczyc. ty nie odnosiłes się bezpośrednio do mnie nazywając mnie oszołomem , ale do kogoś , kto ma inną opinię od twojej i ja też nie do ciebie pisałem bezpośrednio o takim podejściu do sprawy , ale pisałem o wszystkich psedointelektualistach , którzy używają takich argumentów . nie musisz mnie zatem przepraszać , ani ja nie czuję się do takiego obowiązku . Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 ty nie mówisz , a bredzisz 27.01.04, 19:06 mówisz ispan , że jestem laikiem , oszołomionym przez Radio Maryja - wielki ekspercie- dzisiaj w forum profesor ekonomii stwierdził , że następne 10% i jesteśmy niewypłacalni - taka ta twoja wiedza ? g.. warta . to ty jesteś oszołomem- może mgr ekonomii ale aszołomem . Odpowiedz Link Zgłoś
ispan Re: ty nie mówisz , a bredzisz 28.01.04, 16:42 unsatisfied6 napisał: > mówisz ispan , że jestem laikiem , oszołomionym przez Radio Maryja - > wielki ekspercie Teraz zmieniasz wersje. Hmm... Ile razy mam Ci powtarzac, ze tak cie nie nzawalem??? Czy ty wylaczyles opcje rozumienia tekstu? Rozumiem, ze czujesz sie bezpieczniej, kultywujac wizje i opinie nedznego swiata i pseudointeligenta ispana, ktory nazywa Cie (ponoc) oszolomem? Rozumiem, ze inne podejscie zburzyloby Twoj swoisty porzadek swiata w ktorym czujesz sie zle, lecz bezpiecznie? - dzisiaj w forum profesor ekonomii > stwierdził , że następne 10% i jesteśmy niewypłacalni - > > taka ta twoja wiedza ? g.. warta . to ty jesteś oszołomem- > może mgr ekonomii ale aszołomem . > Pozdrawiam mile, i zycze powrotu do formy, zwlaszcza kultury wypowiedzi i pewnego dystnsu zanim wystawisz ocene (zawsze negtywna). Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 nie chodzi mi o to 02.02.04, 13:54 ispan napisał: > unsatisfied6 napisał: > > > mówisz ispan , że jestem laikiem , oszołomionym przez Radio Maryja - > > wielki ekspercie > > Teraz zmieniasz wersje. Hmm... Ile razy mam Ci powtarzac, ze tak cie nie > nzawalem??? Czy ty wylaczyles opcje rozumienia tekstu? > Rozumiem, ze czujesz sie bezpieczniej, kultywujac wizje i opinie nedznego > swiata i pseudointeligenta ispana, ktory nazywa Cie (ponoc) oszolomem? > Rozumiem, ze inne podejscie zburzyloby Twoj swoisty porzadek swiata w ktorym > czujesz sie zle, lecz bezpiecznie? > > > > > - dzisiaj w forum profesor ekonomii > > stwierdził , że następne 10% i jesteśmy niewypłacalni - > > > > taka ta twoja wiedza ? g.. warta . to ty jesteś oszołomem- > > może mgr ekonomii ale aszołomem . > > > Pozdrawiam mile, i zycze powrotu do formy, zwlaszcza kultury wypowiedzi i > pewnego dystnsu zanim wystawisz ocene (zawsze negtywna). nie chodzi mi o to jak mnie nazwałeś - to malutki pryszcz . chodzi mi o twoje g... warte racje w sprawach o których jest przewodni post. Odpowiedz Link Zgłoś
ispan Re: nie chodzi mi o to 03.02.04, 00:31 Po tytule postu juz myslalem, ze dazysz do normalenj konwersacji. Niestety sie znowu rozczarowalem. zycze powrotu do zdrowia i formy. Zegnam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciej Re: ukryta inflacja IP: 62.244.137.* 02.02.04, 14:14 Bardzo interesujące, oj bardzo.Tylko, ze jak uda nam się przystąpić do uni walutowej w 2008 to bedzie dobrze.Tak więc nie strasz u6 ludzi inflacją 20%.Faktem jest, że do uni walutowej trzeba się przygotować. A najlepszym przygotowaniem bedzie trwaly wzrost gospodarczy i wzrost dochodow ludnosci. I nawet przy optymistychnym wzroscie to nasze pensje (średnia) będzie chyba jedną z najniższych w unii, jak nie najniższa.Po co stresować się, na to i tak nic nie poradzimy. Co natomiast ostatnio okazało się to, że mamy o 2% wyższe bezrobocie niz podawano!!! Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 Re: ukryta inflacja 02.02.04, 14:27 Gość portalu: maciej napisał(a): > Bardzo interesujące, oj bardzo.Tylko, ze jak uda nam się przystąpić do uni > walutowej w 2008 to bedzie dobrze.Tak więc nie strasz u6 ludzi inflacją > 20%.Faktem jest, że do uni walutowej trzeba się przygotować. A najlepszym > przygotowaniem bedzie trwaly wzrost gospodarczy i wzrost dochodow ludnosci. I > nawet przy optymistychnym wzroscie to nasze pensje (średnia) będzie chyba > jedną z najniższych w unii, jak nie najniższa.Po co stresować się, na to i tak > nic nie poradzimy. Co natomiast ostatnio okazało się to, że mamy o 2% wyższe > bezrobocie niz podawano!!! Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 Re: ukryta inflacja 02.02.04, 14:30 Gość portalu: maciej napisał(a): > Bardzo interesujące, oj bardzo.Tylko, ze jak uda nam się przystąpić do uni > walutowej w 2008 to bedzie dobrze.Tak więc nie strasz u6 ludzi inflacją > 20%.Faktem jest, że do uni walutowej trzeba się przygotować. A najlepszym > przygotowaniem bedzie trwaly wzrost gospodarczy i wzrost dochodow ludnosci. I > nawet przy optymistychnym wzroscie to nasze pensje (średnia) będzie chyba > jedną z najniższych w unii, jak nie najniższa.Po co stresować się, na to i tak > nic nie poradzimy. Co natomiast ostatnio okazało się to, że mamy o 2% wyższe > bezrobocie niz podawano!!! czym ja moge straszyć - nasze społeczeństwo niczego się nie boi . 2% większe berobocie?-śmiechu warte porównaj realcje osób zatrudnionych w porównaniu z innymi krajami . to jest przerażające!!! Odpowiedz Link Zgłoś