semeon
09.11.09, 00:53
które mnie naszły podczas dzisiejszego marszu po tym pięknym parku.
Skręcając z ulicy Jeździeckiej, około 300m za skrzyżowaniem z
Bydgoską w Niemczu, w las, tuż za trafostacją natrafiłem na ślady po
kilku ogniskach, na połamane drzewa i gałęzie i na sterty śmieci.
Pewnie zbiera się tam określone środowisko, ale trwa ten stan już od
kilku miesięcy. Może straż miejska się tym zainteresuje. Dalej
idąc lasem w stronę źródełka napotkałem w pięknym bukowym lesie,
okropny bałagan. Ponoć trwaja tam jakieś wycinki pielęgnacyjne, ale
po co wycinają te stuletnie drzewa, do tego rozjeżdżone drogi,
powalone i nie sprzątnięte konary i gałęzie, zniszczone młode
drzewka i krzewy, wszystko to nie świadczą dobrze o wykonawcach tych
prac. Pewnie jak zwykle po takich robotach nie będzie lepiej i
ładniej, ale gorzej i brzydziej. A pod skarpą układają
kanalizację. Dobrze, ale co będzie jak spadnie śnieg i zjawią się
narciarze. Poza tym organizacja i jakość robót pozostawia wiele do
życzenia.