cham i prostak

IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 20.01.04, 15:33
poniewaz ostatnio duzo mowi sie o kulturze wypowiedzi, uprzejmie prosze o
zadeklarowanie swojego stosunku do problemu
'[cygne], ty szmato podwycieraczkowa, skad u ciebie mniemanie o posiadanej
klasie, skoro nawet dziwki portowe maja jej wiecej niz ty'

to jest oczywiscie tekst pogladowy
prosze sobie wstawic w miejsce adresatki dowolny, ulubiony przez was nick

pytanie 1:
czy autor tak sformulowanej 'glebokiej' mysli zostalby przez was uznany za
chama i prostaka?

pytanie 2:
czy podstawiajac w miejsce adresatki inny dowolnie wybrany nick wasza
odpowiedz na pytanie pierwsze bylaby identyczna?

uprzejmie prosze o wylacznie powazne odpowiedzi, bez przytykow osobistych i
pyskowek
    • da.killa Re: cham i prostak 20.01.04, 17:08
      Gość portalu: Ted® napisał(a):

      > pytanie 1:

      tak

      > pytanie 2:

      tak


      da.killa
      • zinekk Re: cham i prostak 20.01.04, 17:24
        Nazywanie kogokolwiek prostakiem i chamem mija sie z celem,tak samo kurwa.
        Mozna napisac "załosny", "smutn(a)y w swej samotnosci" itd.Tak
        lepiej.Dodaje ,ze gdyby nawet mój ojciec kogokolwiek tak nazywał spotkałby sie
        ze sprzeciwem moralnym z mojej strony.
      • bator1 Re: cham i prostak 20.01.04, 17:29
        Hmmm, rzecz niby oczywista, ale nie mogę znaleźć żadnego analitycznego
        opracowania na temat poziomu kulturalno-etycznego osób prostytuujących się na
        terenie obiektów portowych. Stąd punkt odniesienia wydaje się niepewny i łatwy
        do podważenia.

        To tyle tytułem wstępu

        Tytułem zakończenia: dlaczego uważasz Ted, że można zachować powagę i włazić
        jednocześnie do błota, w którym plaskają się z ukontentowaniem niektóre osoby z
        lubością przedstawiające się jako "my, forumowicze"?

        Nie wiem kto tu jest głupszy, a kto tylko głupi. Nie pomylę się chyba jednak
        zgarniając pod te szyldy wszystkich bawiących się w plucie na tym polu.
        Tyle...
      • da.killa Re: cham i prostak 20.01.04, 18:29
        Chciałbym dodać, że od razu kazałbym stangretowi takowego chama i prostaka
        wybatożyć.
    • Gość: Jonek Re: cham i prostak IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.04, 17:31
      Zaproponowane okreslenia sa tak kwieciste, że balansują na granicy parodii -
      ale myślę, że są sytuacje (choć może nie na forum) w których mogły by byc, do
      pewnego stopnia, usprawiedliwione.
      Inna sprawa, że wobec osoby, ktora załużyłaby sobie na tego typu reakcję nie
      warto byłoby strzępić języka, ani wyszczerbiać klawiatury.
      • zinekk Re: cham i prostak 20.01.04, 17:36
        Jestem w stanie zjebac słownie kazdego zakompleksionego gieroja,który swoje
        kompleksy ,tak samo zakompleksiona w swej agresji kobiecie.Nie ma
        znaczenia.Jeden wyjatek,kobiety nigdy nie nazwe kurwa,bo mnie tak wychowano i
        nie ma tu zwiazku z tym zadnego czy jestem naiwnym jeleniem czy tez
        nie.Zgadzam sie z przedmówcami.
    • wsn Re: cham i prostak 20.01.04, 18:05
      wyobraz sobie, ze trafiles celujaco w moj gust z tym nickiem
    • cygne Odpowiedź bardzo merytoryczna i poważna. 20.01.04, 18:09

      Jasne jest, ze chcesz niniejszym odowodnic jakoby Tyciarek używając pewnych
      okresleń wobec qczi stawia siebie w roli chama i prostaka.
      W tym zakresie odpowie zapewne tyciarek.
      Ja ze swej strony, mimo iż Cie bardzo lubię nie będe mogła służyć swoim nickiem
      w Twojej ankiecie, nie bedzie to adekwatna sytuacja.

      Dlaczego? Dlatego, ze qczi jest osobą znaną realnie przez tyciarka i innych,
      wiadomo kim jest i ewentualnie jak sie zachowuje, nie tylko w necie, ale i w
      realnym życiu.
      Co do mnie, nie masz pewności czy mozesz uzywac w ogole rodzaju żeńskiego, nie
      mówiąc o jakichkolwiek porównaniach.

      Nie wiesz czy jestem:
      a/ kobieta 30-letnia, sekretarką, matka 8 letniego syna
      b/ 50- letnią zakonnicą z klasztoru jakiegoś
      c/ 20-letnia studentką, kuzynką Twojej sąsiadki
      d/35-letnia nauczycielką, matka 15-letniej córki, bardzo dbajacą o swój
      wizerunek
      d/ sparalizowanym facetem siedzącym na wózku, z lecącą bokiem śliną,
      wykazujacym zdolności aktorskie i odpowiednią fantazję.
      e/czy jestem jedna, czy jest nas dwie, moze trzy, a może cztery jak WOLF
      u Klossa i nadajemy w zalezności, która ma czas wolny od zajęć.

      Nie wiesz co tu robię na forum, w jakim celu tu piszę itd.
      Jest to przykre w czytaniu, na pewno, ale może pomoże Tobie i innym odzielic
      życie w fikcji od realnego. Będzie to jakąś nauczką.

      Na podstawie tylko zachowania na forum, jakkolwiek jest to niemiarodajne do
      oceny człowieka, też nie spotkałam się z niczyja antypatią, a wręcz z wielką
      sympatią. Mam na uwadze 'stan' do niedawna.
      Ciebie wymienie tu jako postac sztandarową. Wybacz, ale ja sama nigdy nie
      mówiłam o swojej klasie, są to raczej Twoje spostrzeżenia niemniej dla mnie
      miłe jak i te o inteligencji itd.

      Tak więc daruj sobie podnoszenie image panny qczi moim kosztem, pamietając, ze
      nie tylko tyciarek wypowiadał niepochlebne o niej opinie.
      Czy to moja wina, ze jestem na tyle mądra, by móc napisać to wszystko co
      powyżej, a ty na tyle nierozsądny bym mogła napisać to co poniżej:

      Jesteś znanym, 45-letnim facetem, żonatym, ojcem dwojki dorastających dzieci.
      Trzymając sie roli wykreowanej przeze mnie postaci powiem Ci tylko, ze głęboko
      współczuję i Twojej zonie i Twojej dorosłej, a zagladającej tu córce.
      Bardzo mi przykro Ted, że pewnych spraw nie umiesz przyjąć do wiadomości.

      No i żeby nie kończyć tak powaznie, lubisz przeciez dowcipkować więc zrobie
      pewną korektę. Z wczorajszej mojej wypowiedzi:
      "Bardzo mi przykro, nie lubię małych, przywiędłych jabłuszek"
      wycofuję 'przywiędłych'.
      Byc może to już nadużycie z mojej strony, faktycznie.
      • Gość: Ted® Re: Odpowiedź bardzo ... i niepoważna. IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 20.01.04, 18:58
        1. nie na temat cygus, to nie jest watek o tobie (ach ta megalomania)
        to nie jest rowniez watek o tycim
        to jest watek o kulturze jezyka

        2. >d/ sparalizowanym facetem siedzącym na wózku, z lecącą bokiem śliną,
        > wykazujacym zdolności aktorskie i odpowiednią fantazję.
        to chyba najblizsze prawdy

        3. nigdy nie mowilem, ze masz klase (jakze bym mogl zdradzac ile klas
        ukonczylas) a z inteligencja tez ostatnio jakby nizowo

        4. zapomnialas podac nr telefonu :) (pozostale dane tez jakies niedokladne)
        wyprzedzilas miszcza, on tylko szantazowal a tu taki pasztecik, hhh
        czyzby ubodlo? to moze jednak cos na temat napiszesz

        > w Twojej ankiecie, nie bedzie to adekwatna sytuacja.

        a, rozumiem, nie napiszesz
        buziaczki
      • Gość: zonc DO CYGNE... IP: *.awacom.pl 20.01.04, 18:59
        ...a czy jest możliwość że siedzisz ze mną w ławce?? ;-)

        a co do ankiety
        1)tak
        2)tak
    • Gość: Déjá vu krowa, ktora duzo ryczy malo mleka daje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 19:31
      o kulturze jezyka, koprolaliach mozna mowic dlugo i namietnie, ale czy
      mowienie TO cos zmieni???

      odp1, odp2 na pyt. czy autor zostalby uzanany
      - za chama i prostaka: za ostro powiedziane, choc zapewne zgodne z prawda -
      wiec nie
      - za osobe, z ktora nie warto brnac w dalsze dywagacje, kontynuowac dyskusje,
      czas cenny marnotrawic - zawsze, zawsze TAK

      obawiajac się, że za chwil kilka i ten watek moze zaczac grzeznac w
      oslawionych brazach...
      ukłony ślę,
      Déjá vu
    • t.king Re: cham i prostak 20.01.04, 19:56
      2 x nie z zastrzeżeniem,że w pkt.1 w nawiasie byłoby napisane Ted
      • anaiss Re: cham i prostak 20.01.04, 21:10
        Od jakiegoś już czasu obserwuję (chociaż nie za bardzo bacznie) forum
        bydgoskie i niestety trudno jest mi pozytywnie ocenić maniery i poziom kultury
        osobistej wielu jego uczestników. Rozumiem, że tego typu uogólnienia są zawsze
        krzywdzące dla pewnej grupy osób, ale wydaje mi się, że właśnie oni giną w tym
        tłumie. Podejrzewam, że wykłócanie (bo trudno to nazwać dyskusją) się o byle
        drobiazg i zwyczajne "pyskówki" mogą co niektórych odstraszać od zabierania tu
        głosu. Może jest to cel zamierzony? W końcu po to jest forum, żeby każdy kto
        ma ochotę mógł dorzucić kilka swoich refleksji, co też czynię.
        Pozdrawiam
        anaiss
        • Gość: tyciarek rozwnińmy test IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 20.01.04, 21:25
          no dobrze, a co by było gdyby ktos zapukał do waszych drzwi?
          otwieracie a tu kuca sobie na waszej wycieraczce 23 letnia panienka
          (zbieżnosć oczywiscie zupełnie przypadkowa) i najzwyczajniej w świecie po
          skonczeniu robienia kupy prosi was o papier toaletowy.

          u części z was zapewne margines kulturalnej odpowiedzi juz by został
          przekroczony.
          czesc tych dobrze wychowanych,zapewne przyniesie papier, powie proszę bardzo.
          mam nadzieję,ze nie czekała pani długo.
          wyobrazmy sobie bardziej ekstremalną sytuację...
          albo raczej nie...
          niech każdy sam ja sobie wyobrazi i sam sobie odpowie.




          • Gość: cygne Do tyciarka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.04, 21:59

            Jestem winna jeszcze Tobie słowko:)
            Przeczytałam inne wątki, widze borykasz się nadal, nie warto.
            Dziekuję Ci za zrozumienie pewnych spraw. Nie jest dla mnie wazne, czy moje
            maile cztala qczi, zosia, czy marysia, poniewaz nie mialy dla mnie wartości, a
            FAKT świadczy o tedzie przecież.
            Dlaczego nawiazałam korespondencje z tedem wiedzą dwie, może trzy osoby, ze
            nicków nie wymienię, a sprawa dotyczyla skrzynki pocztowej, o czym mowić już
            nie bede.
            Prosilam o utrzymanie tego w tajemnicy. Z chwilą gdy okazało się, ze ted komuś
            zdradził moj nr GG kontakt zostal zerwany i to bylo przed tem niż qczi zaczęła
            u teda...bywać:)
            Nigdy nie zamierzałam sie z kimkolwiek spotykac nie wysylalam SMS, nie
            dzwoniłam, mimo, ze wszelkie dane do tego mialam (to pisze własciwie na wypadek
            zainteresowania żony).
            Nie wiem jakie były, sa relacje teda z qczi i nic mnie to nie obchodzi.
            Nic mnie nie obchodzi co on jej naopowiadał.
            Ja prosiłam tylko o zostawienie mnie w spokoju, co jest na forum do sprawdzenia.
            Dzięki za miłe słowo na forum Tobie tyci oraz tym, ktorzy milcza ale zdanie ich
            znam.
            Rozmawialismy trzy, może cztery razy na GG i chcę Ci powiedziec , poniewaz teda
            troche znam, ze nie zasłuzył na takiego przyjaciela jak TY, jestem wrecz
            zdumiona Twoja lojalnością, w stosunku do tego co miedzy wami bylo na forum.
            Jednym slowem ma chłop szczęście. Bo na moją lojalność tez nie zasłużył, ale
            nie wyciągnę asów z rekawa. Nie powiedzialam nawet tobie jakie one są.

            Tedziku zeby tak ryzykować igrac ze mna, podczas gdy ty o mnie nie wiesz nic,
            a ja o tobie tyle, trzeba byc chyba kompletnym durniem.
            Cóż, pod jednym z wymienionych przeze mnie punktów kryje się bardzo szlachetna
            REALNIE osoba. To ja. Masz szczęście misiu.

            • Gość: tyciarek innym torem,dokonczenie tego co wyzej napisałem IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 20.01.04, 22:16
              a mnie i tak dziwi najbardziej fakt,ze ktoś zrobił kupę na moje wycieraczce.
              dostał kopa , a teraz skarży się,ze został potraktowany niekulturalnie.

              no nie moge sie przyzwyczaić. ciągle wprawia mnie to w osłupienie.
              obojętnie kto zrobił itak zawsze dziwi mnie tak samo.
              "osłupionym" .
              • Gość: cygne Re: innym torem,dokonczenie tego co wyzej napisał IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.04, 22:27
                Gość portalu: tyciarek napisał(a):

                > a mnie i tak dziwi najbardziej fakt,ze ktoś zrobił kupę na moje wycieraczce.
                > dostał kopa , a teraz skarży się,ze został potraktowany niekulturalnie.
                >
                > no nie moge sie przyzwyczaić. ciągle wprawia mnie to w osłupienie.
                > obojętnie kto zrobił itak zawsze dziwi mnie tak samo.
                > "osłupionym" .

                Nie przejmuj sie, fajny chłopak z Ciebie i lokator i G44 i BB i U6
                nie mowiąc o ivicy, ispanie, zoncu. Milo bylo.
                Moze dobrze, ze tak sie stalo, masz przynajmniej jasnośc w temacie
                przyjaźni.
            • Gość: Ted® Re: Do tyciarka IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 20.01.04, 23:11
              oj, cygus, kasasz i kasasz
              twoja najwieksza 'wielbicielka' a moja przyjaciolka dowiedziala sie o naszych
              rozmowach od ciebie, tu na forum, taki ze mnie gadula
              i nic wiecej na ten temat

              pozdrow Manie
              bóśka
    • l_jane Doprawdy wzruszające (ntxt) 20.01.04, 22:11

      • Gość: cygne Re: Doprawdy wzruszające (ntxt) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.04, 22:22

        lisiczko wiem, ze umierasz z ciekawości.
        Nie prowokuj, nic z tego - przesylki nie bedzie:))
        Wyjeżdżam do Ameryki, a moze już jestem?
        Może na GG podaje cioci w Toruniu co ma napisac?
        Trudno, jakos to przyżyjecie. Najlepsza polewkę,(ale w pozytecznym celu), to
        mialam ja moja kochana. Nawet widziałam was kiedyś na piffku. Ten rok ktory tu
        spedzilam był baardzo długi.
        pa

        aha Ted, Mania pozdrawia, Basia i Ania też
        Jak myślisz, która najbardziej?
        bóśka
        • l_jane Re: Doprawdy wzruszające (ntxt) 20.01.04, 22:29
          Ależ cyguś, mam Dear, szczęśliwego lotu!
          I niech Ci tam ziemia lżejszą będzie.
          Ja tęsknić nie będę.

          Według mnie jesteś spalona, Koleżanko.
          Straciłaś kompletnie wiarygodność.

          Mimo wszystko - wszystkiego dobrego w realu ;)

          PS: I do zobaczenia, jak sądzę.
          • zinekk Re: Doprawdy wzruszające (ntxt) 20.01.04, 23:11
            Wiecie,powtarzam sie,ale obracam sie w naprawde dziwnym i kolorowym
            towarzystwie.Całe szczescie ze jeszcze nikt z mego towarzystwa nie opisał,kto
            z kim ,gdzie i dlaczego.Hollywood wymieka.Pozdrawiam.Cygne zycze bezkolizyjnej
            podrózy i pozdrawiam
            • wsn Re: Doprawdy wzruszające (ntxt) 20.01.04, 23:59
              cygne, czy to pozegnanie? malpko moja kochana...
              wiesz, jak latwo namierzyc osobe taka jak ty?
              no, ale idiotce takiej jak ja nigdy by sie to przeciez nie udalo
              znikaj, znikaj
              te twoje podpuchy sa zalosne
              tak jak napisala LJane - stracilas calkowicie wiarygodnosc
              pozdrow synka, ktory idzie do komunii
    • basia Re: cham i prostak 21.01.04, 11:17
      jakbym radcę słyszała."Im wolno? mi też!".
      dlaczego bronisz qczi?-głupie.
      Sama sobie zapracowała na takie cytaty.
      Pyt 1 i 2-nie.

      smutne,Ted,smutny

      • wsn Re: cham i prostak 21.01.04, 11:23
        basiu, ty szmato podwycieraczkowa, skad u ciebie mniemanie o posiadanej
        klasie, skoro nawet dziwki portowe maja jej wiecej niz ty'
        • basia Re: cham i prostak 21.01.04, 11:27
          wsn napisała:

          > basiu, ty szmato podwycieraczkowa, skad u ciebie mniemanie o posiadanej
          > klasie, skoro nawet dziwki portowe maja jej wiecej niz ty'


          wesołe:)
          • wsn Re: cham i prostak 21.01.04, 11:37
            pozdrawiam, to bylo tylko w celach eksperymentalnych, serio :)
            no i?
            • basia Re: cham i prostak 21.01.04, 12:23
              wsn napisała:

              > pozdrawiam, to bylo tylko w celach eksperymentalnych, serio :)
              > no i?

              nie ma żadnego i.
              • wsn Re: cham i prostak 21.01.04, 12:55
                alez jest. spojrz powyzej. jest, razem z kropka nawet.
        • lokator Re: cham i prostak 21.01.04, 12:19
          wsn napisała:

          > basiu, ty szmato podwycieraczkowa, skad u ciebie mniemanie o posiadanej
          > klasie, skoro nawet dziwki portowe maja jej wiecej niz ty'

          Przypadek Qczi pokazuje, jak można inteligencji użyć w celach absolutnie
          destrukcyjnych. Kopanie się z Radcą jest niczym w porównaniu z obecną sytuacją.
          Radca miał przynajmniej jakieś cele w życiu. Qczi nie interesuje nic oprócz
          pokazania przy pomocy "błyskotliwej sprzeczki", że jest inteligentna. I ta
          motywacja jednoznacznie wskazuje na wieeeelkie kompeksy.
          A ja nie mam wątpliwości, że Qczi jest inteligentna. Tak samo jak nie mam
          wątpliwości, że jednocześnie jest głupia (głupota - odwrotność mądrości).
          • wsn Re: cham i prostak 21.01.04, 13:03
            jesli mierzyc madrosc wiekiem, od dzis jestem madrzejsza ;)
            • genuine44 Re: cham i prostak 21.01.04, 13:20
              > jesli mierzyc madrosc wiekiem, od dzis jestem madrzejsza ;)

              Niestety nie. Gdyby tak bylo, mialabys jeszcze szanse. :)
              • wsn Re: cham i prostak 21.01.04, 14:35
                genuine: widzisz literki, skladasz je w wyrazy i cieszysz sie 'przeczytalem!'
                a ja radzilabym czasami jeszcze starac sie zrozumiec sens wypowiedzi
                • genuine44 Re: cham i prostak 21.01.04, 15:49
                  wsn napisała:

                  > genuine: widzisz literki, skladasz je w wyrazy i cieszysz sie 'przeczytalem!'
                  > a ja radzilabym czasami jeszcze starac sie zrozumiec sens wypowiedzi

                  Kwiatuszku, zdanie egzaminu z calek jeszcze nie jest rownoznaczne ze zdaniem
                  egzaminu z zycia. Zaczniesz kiedys rozumiec ?
                  • qczi Re: cham i prostak 21.01.04, 15:51
                    genuine, piszac tamto zdanie, do ktorego sie przyczepiles, mialam na mysli nowe
                    dane w mojej rubryczce :)
    • lokator Re: cham i prostak 21.01.04, 11:22
      "Koleżanko, ty szmato podwycieraczkowa, skad u ciebie mniemanie o posiadanej
      klasie, skoro nawet dziwki portowe maja jej wiecej niz ty."


      Całkiem ładna poetyka, ileż emocji....
      Gdzie można poczytać całość?
      • qczi tylko prostak? 21.01.04, 15:46
        • Sprawa empucego <-->sator - arepo IP: *.torun.sdi.tpnet.pl
        Gość: cygne 02.06.2003 17:53 zarchiwizowany
        (...)
        W dniu kiedy sprawa wyszła na jaw będąc zupełnie w błędnym przeswiadczeniu
        użyłam go do żartu, to jednak równiez z właścicielem konta zostało wyjaśnione
        i nie widzę konieczności tłumaczenia się z tego faktu przed kimkolwiek, a już
        na pewno nie przed takim prostakiem jak atomski.

        -----------------------------------------------------------------
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=6296668&a=6296668
        hehehe
        • genuine44 Re: tylko prostak? 21.01.04, 15:50
          Sama udowadniasz, ze Tyciarek ma racje. Jest chyba tylko zbyt wyrozumialy dla
          Ciebie slodka Quci.
          • qczi Re: tylko prostak? 21.01.04, 15:55
            genuinku a ja cie tak lubie, ze nie mam ochoty na pyskoweczke ;)
            slodka - tak. z posmakiem migdalowym
            tez pewnie nie wiesz, dlaczego
            • genuine44 Re: tylko prostak? 21.01.04, 16:29

              > genuinku a ja cie tak lubie,

              daj sobie lepiej spokoj. Dziewuszki takie jak Ty to nie tylko niedojrzaly ale
              juz zgnily owoc. :)
              • qczi Re: tylko prostak? 21.01.04, 16:47
                cyjanek ma posmak migdalowy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja