qczi
21.01.04, 20:56
...wykasowal posty, ktore w zaden sposob nie lamaly regulaminu
ukazywaly po prostu kilka faktow z forumowego zycia cygne
ale nie ma nic straconego:
przez ostatnie kilka dni mielismu okazje obserwowac, jak umiera elegancja pani
arbiter
ale byla to smierc taka, jaka mial komunizm
bo to ani komunizm nie byl, ani tak naprawde nie umarl, bo w ogole nie zyl
przez ostatnich kilka dni cygne dala w koncu calkiem juz publicznie poznac
wszystkim swa prawdziwa nature. tym razem admin, ktoremu miecz damoklesa wisi
nad glowa nie mial odwagi wykasowac postow ukazujacych prawdziwe oblicze cygne.
a coz porabiala nasza domorosla i samozwancza arbiter elegancji ostatnimi dniami?
nasmiewala sie z wad wzroku, z wygladu, z chorob czlonkow rodziny jednej z
forumowiczek, ujawnila dane osobowe jednego z forumowiczow, przyznala sie w
koncu do prowadzenia rozmow pozaforumowych, ktore oficjalnie potepiala,
przypomniano jej podwojne gry, ktore prowadzila przeciwko ispanowi,
przypomniano o wlamaniach do skrzynki jednego z forumowiczow, wdala sie w
rozporkowe dysputy, wypomniano jej natretne dobijanie sie do skrzynki zonatego
mezczyzny, proby wlaman do jego poczty mejlowej, szantazowanie go i obrzucanie
go obelgami
a to coz? nagle okazuje sie, ze cygne jedzie do ameryki, a tak w ogole juz tam
jest (choc pisze z ip polskiego), a nie nie, to przeciez jej kochana ciocia
wkleja podeslane jej przez gg posty od cygne.
cos ci sciemy nie wychodza, moja droga, chyba ze w tej ameryce zrywasz sie o 5
rano, rownoczesnie organizujesz ciotke i tak sobie slecie te posty
a zawijajcie je dobrze w sreberka, coby sie w nad oceanem nie przeziebily
krowa przeskoczyla ksiezyc
cygne przeszla sama siebie
a admin ma przechlapane