qczi
29.01.04, 13:47
"Przekrój" dotarł do stenogramów, z których wynika, że że w Polsce odbył się
tajny zjazd muzułmańskich ekstremistów. Wiosną 2002 roku w Polsce przebywali
islamscy terroryści powiązani z rzymską komórką al-Qaidy.
R E K L A M A czytaj dalej
Ekspansję islamskich ugrupowań terrorystycznych na Polskę, Czechy i do
Austrii potwierdzili nam brytyjscy eksperci i źródła wywiadowcze w Londynie.
Terroryści planujący kampanię w Europie wydali szczegółowy rozkaz "otwarcia
biznesu" w Polsce. Takie kodowane rozmowy terrorystów przechwycił ośrodek
nasłuchowy brytyjskiego wywiadu w Cheltenham - ujawnia Paul Beaver, były
redaktor "Jane's Defence Weekly" i ceniony brytyjski ekspert do spraw wywiadu
i zbrojeń.
W styczniowym raporcie brytyjski tygodnik "The Observer" dowodzi, że al-Qaida
i przyjazne jej grupy otrząsnęły się po polowaniu po 11 września i prowadzą
ekspansję na Europę Środkową. Polska została uznana za "szczególnie ważny
obszar". W regionie działał przypuszczalnie szejk Abd Al-Aziz, tajemniczy
przywódca organizacji o nazwie Katilea (po arabsku znaczy to: "ten, który
zginął za islam").
We wrześniu 2003 roku na lotnisku w Balicach aresztowano Mourada A.,
obywatela brytyjskiego pochodzącego z Algierii. Został zatrzymany po
przylocie z Zurychu na podstawie międzynarodowego nakazu aresztowania
wydanego przez Interpol.
Na listę poszukiwanych wpisały go władze Algierii, które ścigają go w związku
z działalnością terrorystyczną. 27 stycznia Sąd Okręgowy w Krakowie
rozstrzygnie, czy Polska wyda A. do Algierii. Podejrzanemu już dwukrotnie
przedłużano areszt.
ABW bada kontakty i plany Algierczyka w Polsce. W Polsce nie było dotąd
śledztwa ukierunkowanego na podejrzenie o przynależność do organizacji
terrorystycznej. To pierwszy taki przypadek - mówi anonimowy ekspert od
terroryzmu z ABW.
Być może Mourad A. uzyskał azyl w Wielkiej Brytanii i obywatelstwo, a potem
był obserwowany przez tajne służby? Może Brytyjczycy ostrzegli Polaków przed
jego przyjazdem z Zurychu? - zastanawia się brytyjski dziennikarz Antony
Barnett.
Jak udało się ustalić dziennikarzom "Przekroju", niepokojących wskazówek
dotyczących działalności terrorystów w Polsce było w ostatnich miesiącach
więcej. Szczególnie przed świętami. To dlatego w grudniu podwyższono alert
terrorystyczny i wzmocniono ochronę obiektów strategicznych. Agencja na
bieżąco weryfikuje wszystkie tropy, ale nie chce dzielić się wnioskami.
===========================================
jak sadzicie, czy to prawda??? i gdzie oni mogli dzialac?