Gość: Lx
IP: 158.75.48.*
13.02.04, 08:26
Szkoda tylko , ze gazety dały się podprowadzić Mikietyńskiemu ale ludzie na
szczęście nie uwierzyli w jego relacje. Dzisiaj mam dużo większą wiedzę na
ten temat z tzw, żródła i śmiać mi się chce zwłaszcza z "GW" i Gazety
Pomorskiej która na dodatek zrobiła festiwal zdjęciowy temu panu. Wstyd a
wszystko po to żeby sprzedać parę egzemplarzy więcej. Gdzie honor
dziennikarski, a sprawa zawodu ?