arafat11
22.06.10, 11:16
Nieoficjalnie wiadomo, że projekt umowy z Fundacją Tumult, firmującą
festiwal filmowy, przewiduje zorganizowanie w Bydgoszczy tylko
tegorocznej edycji, jedynie z opcją przedłużenia na kolejne lata.
Władzom Bydgoszczy zależy jednak na uzyskaniu gwarancji, że nie
będzie to przedsięwzięcie jednorazowe.
czyli to o czym juz pisalem...
nie ma sensu wydawac kasy na jedna czy 2 edycje...
a wszystko na to wskazuje...po prostu zydowicz szuka naiwnych na
rok, dwa, zeby pokazac lodzi swoj upor, za kilka miesiecy zmienia
sie wladze samorzadowe i nagle sie okaze,z efestiwal wroci do lodzi
bo nowe wladze miasta beda nim zainteresowane...albo pojedzie
jeszczew inne miejsce...w kazdym z tych rozwiazan bydgoszcz nic nie
zyska...
tak jak dzisiaj nikt nie kojarzy festiwalu z topruniem chociaz tam
sie zaczal i mial pierwsze edycje...
a w bajki o centrum na placu teatralnym to chyba najwieksi fani
dombrowicza nie wierza...
nie ma kasy na tramwaj do fordonu, trzeba kase na festiwal( 2,5
miliona ) brac z budowy hali a znajdzie sie 500 baniek na centrum
filmowe....