primum_non Re: de facto & de jure 26.06.10, 23:14 kwota wzięta z sufitu-dlaczego nie mniejsza ani większa ?Dyktatura koncernu,strony. Odpowiedz Link Zgłoś
micro5 Re: de facto & de jure 27.06.10, 10:26 kwota jest z zarządzenia URE a pobór był jednofazowy Odpowiedz Link Zgłoś
wrednyluke Enea zarzuca schorowanej 82-latce kradzież prądu 27.06.10, 00:19 Sekunda... 1. Czy licznik był zdejmowany w obecności osoby za niego odpowiedzialnej? Plombowany przy niej? Jeśli nie, to kazdy mógł najpierw przy nim pomajstrować a potem dać do ekspertyzy. 2. Ekspertyza była wykonywana na zamówienie Enei? Jeśli tak, to paranoja czystej klasy... na zamówienie Enei "specjalista" wykonuje ekspertyzę... oczywiście z odpowiednim wynikiem. TO nie pierwszy taki wypadek, parę lat temu każda reklamacja licznika kończyła się faktura na kilka tysięcy i informacją że został popsuty przez użycie magnesu neodymowego. Polecam lekturę jak "specjaliści" sobie zarabiali na premię: www.elektroda.pl/rtvforum/topic525826-330.html . Początkowo były to rzeczy grubymi nićmi szyte, potem się wycwanili... Odpowiedz Link Zgłoś
alfred65 Enea zarzuca schorowanej 82-latce kradzież prądu 27.06.10, 01:17 Jeszcze w czasach PRL trudnilem sie wykrywaniem nielegalnego poboru energii elektrycznej. Wygladami na to , ze ten artykol jest nie kompletny. Kradziez musi byc udowodniona, a rachunek wtedy jest szacunkowy, ale musi byc udowodnienie kradziezy. Kiedys musialem zainstalowac ukryty licznik nowolegalizowany i licznik odbiorcy.Zsynchronizowalem odczyty i po pewnym czasie porownalem wyniki.Ta roznica za ten okres byle dowodem kradziezy! Sposob kradziezy poznalem wczesniej: wywiercona mala dziurka w obudowie licznika i hamowanie tarczy licznika igla z nitka i zakrywanie licznika kapeluszem - , ale to trzeba udowodnic tak jak ja w tym przypadku w stosunku do wielkiego prominenta PRL. To nie jest takie proste. Cos tu brak. Poczekac na dokladne wyniki. Conajwyzej: mozna obciazyc za zerwana plombe-/ bardzo niska wartosc/ Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Ja mam inne problemy z energetyką 27.06.10, 01:56 Licznik jest na schodach, poza mieszkaniem. Formalnie biorąc nawet korki powinni tam wymieniać energetycy, bo to nie mój rewir. Ale je wymieniam sam na mój koszt. Rzecz w tym, że światło mi w domu mryga. Doszedłem dlaczego. Otóż dlatego, że styk korków jest zupełnie skorodowany. Tam cały czas iskrzy, co jest m.in. powodem zagrożenia pożarowego. Nic to dla energetyki! Oni to mają w swej świętej dupie! Każą mi bulić za iskrzenie. Każden kumaty po liceum wie, że iskrzenie nie tylko powoduje zagrożenie pożarem. ONO TAKŻE POWODUJE PODWYŻSZENIE RACHUNKÓW! Ja zatem bulę za badziewie energetyki i za zagrożenie pożarem. Oraz za to, że mi komp wysiada. JA SIĘ QRWA PYTAM: KTO TEGO PRAWNIE PILNUJE?! Po jakiego ch. ja bulę na to państwo, skoro mnie się jawnie okrada? Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia57 Enea zarzuca schorowanej 82-latce kradzież prądu 27.06.10, 05:02 enea boj sie Boga, staruszke okradac, wylupac co do grosza bo uczciwa, zmeczona zyciem, a teraz jeszcze ta nagonka na stare lata. Wstydzcie sie mlodzi pracownicy enea. Odpowiedz Link Zgłoś
wybitniemadry spalowac enee 27.06.10, 06:34 wyrwac z przed biurek wszystkich bucow w krawatach pracujacych dla enei i zaczac napie...c po ryjach Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi czegoś tu nie rozumiem... 27.06.10, 07:59 1. jeśli doszło do kradzieży to chyba prokurator jest od znajdowania sprawców a nie jakieś "Biuro Usług Kryminalistycznych "Ekspert"" 2. dlaczego pracownicy firmy enea założyli że to właśnie ta pani jest sprawcą? - przynajmniej z tego co zostało napisane nie wiadomo ani kto ani co konkretnie zrobił 3. ale nie rozumiem też całej tej histerii wokół sprawy, jeśli pracownicy firmy stwierdzili jakąś nieprawidłowość to przecież muszą ją wyjaśnić, pech chciał że trafiło na schorowaną kobietę. ale to nie ich wina! oczywiście sam sposób załatwiania sprawy jest skandaliczny (wystawia się rachunek bez jakiejkolwiek szansy na obronę) ale pewnie tak samo są traktowani inni klienci i to że akurat ta osoba jest chora dla dziennikarzy nie powinno mieć większego znaczenia Odpowiedz Link Zgłoś
kalam07 Re: czegoś tu nie rozumiem... 27.06.10, 10:13 1. nie prokurator, tylko spółka odpowiadająca za pomiary, poczytaj prawo energetyczne 2. ponosi odpowiedzialność kontraktową, poczytaj umowę oraz taryfę 3. kradzież ma ''schorowaną babcie'' jest jedną z najpopularniejszych metod w sądzie babcie nie ma szans, są liczne wyroki SN w tym temacie, nie bada się co to były za osoby, odpowiedzialność ponosi zawsze strona kontraktu Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi Re: czegoś tu nie rozumiem... 27.06.10, 13:37 > 1. nie prokurator, tylko spółka odpowiadająca za pomiary, poczytaj prawo > energetyczne a możesz mi wsazać przepis który deleguje uprawnienia prokuratury do prywatnych firm? bo z tego co piszesz wynikało by że prawo nadało firmą energetycznym prawo ścigania i karania zgodnie z swoim widzimisię... co wcale mocno by mnie nie zdziwiło... polska to dziwny kraj... Odpowiedz Link Zgłoś
2obserwator Enea zarzuca schorowanej 82-latce kradzież prądu 27.06.10, 10:01 Kradną prąd owszem spotkałem sie ze złodziejska instalacja ale nie kobiety schorowane staruszki.Takim incydentom sprzyjaja pracownicy Enea nie wiem dlaczego.Ale szukać złodzieja tam gdzie go nie ma .Złacze pomiarowe licznik nalezy do Enea i jest jej własnościa niech go pilnuje.Niech takie zrobi zabezpieczenie zeby było wiarygodne.Za to płaci odbiorca rachunki.Ale denerwowac ludzi w strszym wieku i robic zarzuty niesłuszne powinno byc karane.Nie moze na to pozwolic prawo.Gdzie ochrona prawna starszych słabych ludzi.Kazdy moze go popchnąć opluć bo jest słaby.Jak ma sie bronic.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
kloakier Enea zarzuca schorowanej 82-latce kradzież prądu 27.06.10, 10:18 W uczciwym interesie wszystko się kręci oprócz licznika. Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha75 agnecja detektywistyczna - pozal sie Boze 27.06.10, 10:38 szkoda slow na dzialanie ENEi. mnie najbardziej jednak rozsmieszyl fakt, ze Agencja Detektywistyczna wynajeta przez firme, obfotografowala licznik (musialo to trwac jakis czas) i nie zauwazyla, ze .... licznik sie nie rusza (brak przeplywu pradu). Jesli jest jak rodzina poszkodowanej twierdzi, czyli kobieta tam nie mieszka, nie dzialaja urzadzenia elektryczne, to jak Yntelygentm i spostrzegawczym trzeba byc, zeby nie zauwazyc ZADNYCH zmian na liczniku!!! Przeciez nawet wlaczona lodowka powoduje zmiany na liczniku.... Rece opadaja do kolan.... Gratulacje dla super detektywow!!! Odpowiedz Link Zgłoś
r.maszkowski jawne i tajne procesy 27.06.10, 10:43 Dobrze, że w tym przypadku firma powiadomiła klientkę, że ma do niej o coś pretensje i zamierza zwrócić się do sądu. Możliwe są inne scenariusze, z zaocznym procesem i tajną sprzedażą rzekomych wierzytelności. Skala oszustw robionych przez klientów jest wielka, ale z drugiej strony pozycja niewinnego klienta jest bardzo słaba. Odpowiedz Link Zgłoś
78ag.a.a Enea zarzuca schorowanej 82-latce kradzież prądu 27.06.10, 11:46 Mnie spotkało to samo,tyle że o kradzież prądu oskarża mnie Vattenfall.Za brak plomby legalizacyjnej muszę zapłacić 1870 zł.L icznik znajduje sie na klatce schodowej i jedyną ingerencją jest jego odczyt raz w miesiącu.płacę nie mało bo około 140 złotych miesięcznie.Porada Rzecznika konsumenta i prawnika jednoznacznie stwierdziła że jesteśmy na pozycji przegranej bo ekspertyza rzeczoznawcy z Częstochowy jest na naszą niekorzyść.Vattenfall wspaniałomyślnie rozłożył karę na raty!!!!Poszukujemy osób które tak jak my zostały pokrzywdzone przez Vattenfall Odpowiedz Link Zgłoś