mark.byd
28.01.11, 08:19
..powoli potwierdza sie co wszyscy widzieli ... miedzy Bydgoszczą i Toruniem istnieje niespwiedliwy podział funduszy z korzyscią dla drugiego miasta ... jak ujał to ładnie pan Pastuszewski ..Toruń żyje z zewnętrznych funduszy kierowanych do miasta przez Urząd Marszałkowski. Budżet tego miasta jest nieproporcjonalny do jego wielkości ....
Na takim szubrastwie nie mozna tworzyć zadnych poważnych związków - żadnych metropolito nie przetrwa próby czasu .. zreszta znów odżywa ideaa wielkich regionów i tzw BIT city może się znaleść w osobnych województwach ....czego życzę Bydgoszczy bardzo ... /na marginesie kiedyś byłem zwolennikiem bliskich więzi z Toruniem, lecz kasta polityczna tego miasta nastawiona jest wyłacznie na doraźne chapanie, wiec nic tego być niemoże/.. jeśli zgodzimy sie na wspólną metropoli pożałujemy tego jak nigdy ... zreszta jak to jest ze osoba z obcego miasta moze jeżdzić z ulgowym biletem mzk do Bydgoszczy a ludzie z osielska czy Białych Błót mają uniemozliwony dojast do swojej metropolii ... moze wkoncy znikną sztucznie lansowane podziały i bydgoszcz bedzie przysiwecala ideaa jak np wileu miastom w niemczech tworzących związki gminne zreszta co daleko szukać zabaczcie Poznań
www.aglomeracja.poznan.pl/aglomeracja/public/aglomeracja/pages.html?id=14745&ch=14799&p=14807&instance=1144&lang=pl&lhs=aglomeracja&rhs=publications
Aglomeracja Poznańska .....
mi bliższa koszula ciału wole doplacać i współpracować z gminami osciennymi niz finansować pasozyta, który przy każdej okazi torpeduje moje miasto np sąd apelacyjny itp ....