Dodaj do ulubionych

O "metropolii" w radiu PiK

21.02.11, 13:19
Wreszcie pierwszy raz od dawna w radiu PiK można było posłuchać /moim zdaniem/ w miarę obiektywnej dyskusji o metropolii bydgosko-toruńskiej. Wypowiadali się pani Bańkowska, pan Latos i pan Walkowiak, a z Torunia pan Karpiński /młody poseł PO/. Bydgoscy posłowie zgodnie mówili o złej atmosferze do utworzenia tej metropolii, mówili o wiodącej roli Bydgoszczy, która jedyna w tym województwie spełnia odpowiednie kryteria, mówili o niesprawiedliwym podziale środków wojewódzkich przez toruńskiego marszałka. Pan Walkowiak zaproponował, żeby marszałka wybierano w wyborach bezpośrednich, wówczas mógłby on być prawdziwym wojewódzkim liderem. Natomiast pan Karpiński z Torunia, jak to tylko oni potrafią zaczął od razu z wysokiego "c", czyli musimy być wspólną metropolią, a o konfliktach bydgosko-toruńskich przestańmy mówić, gdyż powinniśmy rywalizować z Gdańskiem, czy Poznaniem, a nie między sobą. Kapitalnie wyszkolony ten młody poseł, istna nowa "gruba kreska". Zapomnijmy o tym co było, zapomnijmy, że przez 13 lat brali /licząc na 1 mieszkańca/ trzy razy tyle kasy co bydgoszczanie, zapomnijmy o aneksji AMB, sprzeciwie dotyczącym utworzenia SA w Bydgoszczy, zapomnijmy o ich obstrukcji wobec bydgoskiego lotniska, zapomnijmy o braku S5, S10, lokalizacji A1, zapomnijmy o...... /tutaj można wpisać jeszcze dziesiątki innych spraw/, a pamiętajmy o bit-city /głównie korzysta na tym Toruń/, pamiętajmy o spalarni /tak samo/ i hali z bieżnią wybudowanej na prośbę bydgoszczan w Toruniu. Kolejny przykład tego jak toruńscy politycy chcą do imentu ograć Bydgoszcz. Na szczęście pojawiają się już bydgoskie głosy rozsądku i chociaż są jeszcze słabe i mało słyszalne, ale są. TYLKO REFERENDUM
Obserwuj wątek
    • frych47 Re: O "metropolii" w radiu PiK 21.02.11, 14:05
      Same toruńskie media,
      Poczekam aż powstanie Radio Bydgoszcz ale prawdziwe nie takie jak Telewizja Bydgoszcz.
      • heniekstar Re: O "metropolii" w radiu PiK 21.02.11, 14:17
        PiK i TVB mają być mediami regionalnymi i powinny przekazywać rzeczywisty stan rzeczy i byc platformą do dyskusji ludzi o różnych poglądach i interesach. Niestety nie są to media regionalne a o zabarwieniu toruńskim bo ... każdy wie. Pojedyncza jaskółka wiosny nie czyni tym bardziej, że niestety dyskusja z toruńskimi politykami nie jest żadną dyskusją tylko odtwarzaniem cały czas tej samej płyty.
        Tak więc ja nie czekam na bydgoskie radio. Chcę by regionalne media były obiektywne
        • frych47 Re: O "metropolii" w radiu PiK 21.02.11, 14:28
          heniekstar napisał:

          > Tak więc ja nie czekam na bydgoskie radio. Chcę by regionalne media były obiekt
          > ywne

          To musisz być młodym człowiekiem bo można się długo nie doczekać.
          Skoro ma być Metropolia Bydgoska to muszą być także niezależne media Bydgoskie a nie finansowane przez Urząd Marszałkowski. Media regionalne niech sobie idą do Torunia.
          • dziwny22 Re: O "metropolii" w radiu PiK 22.02.11, 00:33
            A może tak radio PiK lub TVB /?/ zorganizują wielogodzinna dyskusję na ten temat , ale nie taką na 25 minut i ciągłym mówieniem: musimy kończyć bo czas na reklamy. I to dyskusję z udziałem publiczności dobranej losowo, z politykami różnych opcji, z udziałem TMMB, stowarzyszenia Metropolia Bydgoska, mieszkańcami Torunia, zwolennikami i przeciwnikami dwu-miasta. W końcu to media publiczne, a to, moim zdaniem, najważniejszy obecnie problem publiczny w skali całego regionu. Pewnie tego nie zrobią ponieważ boją się toruńskiego marszałka posiadającego ogromne i różnorakie wpływy w tych "regionalnych" mediach, ale w ten sposób sami podcinają gałąź na której siedzą, niestety jeszcze o tym nie wiedzą. Dyspozycyjność w stosunku do władz jest gwoździem do trumny takich mediów, a tych gwoździ coraz więcej.
            • irizar Re: O "metropolii" w radiu PiK 22.02.11, 01:21
              Uważam, że nie ma na to szansy. Gdyby toruńska PO poważnie myślała o przyszłości regionu w kategoriach troski o wspólny rozwój, to na pewno nie desygnowałaby ponownie na fotel marszałka pana Całbeckiego, którego reputacja była już przed wyborami wystarczająco mocno nadwątlona. Ponowne desygnowanie Całbeckiego przez toruński zarząd PO oznacza, że mają zamiar iść w zaparte. Wychodzą z założenia, że albo uda im się dopiąć swego, czyli utrzymać pełnię władz w regionie poprzez metropolię, albo położą Platformę w regionie tak, że wyniku wyborczego w regionie PO będzie mogła pozazdrościć nawet kolegom z PIS-u, SLD czy nawet PSL.
              • dziwny22 Re: O "metropolii" w radiu PiK 22.02.11, 01:56
                Kolega pisze o partyjnych szachach, a ja napisałem o możliwości dyskusji za pomocą publicznych środków przekazu, że się tak wyrażę. Nie jestem naiwny i doskonale wiem czym kierują się dysponenci takich "środków", ale zawsze mam nadzieję /A.A/, że oprócz dyspozycyjności tli się w nich, przynajmniej, odrobina zdrowego rozsądku. W końcu karp nie cieszy się z Wigilii. Ja tylko wywołuję temat, a może? Wiara czyni cuda. A w cuda niejeden piszący na tym forum, i nie tylko, wierzy. Ludzie rozsądni zawsze szukają filozofii środka, wiedząc doskonale, że wszelkie ekstrema należy obcinać i pomijać. Sęk w tym, czy mamy do czynienia z ludźmi rozsądnymi, czy tylko z ludźmi dyspozycyjnymi i interesownymi?
                • frych47 Re: O "metropolii" w radiu PiK 22.02.11, 07:16
                  dziwny22 napisał:

                  > Kolega pisze o partyjnych szachach, a ja napisałem o możliwości dyskusji za pom
                  > ocą publicznych środków przekazu, że się tak wyrażę.

                  Tu nie ma co dyskutować bo media lokalne dokładnie wiedzą, że większość Bydgoszczan jest za Metropolią Bydgoską im w tych audycjach chodzi o przekonywanie, że najlepsza jest Metropolia Toruńsko- bydgoska z rotacyjną stolicą.
                  Podobała mi się inicjatywa Pana Prezydenta Bruskiego, zwołania naszych parlamentarzystów by zmobilizować ich do większego działania na rzecz naszego miasta i lobbowanie w Warszawie idei Metropolii Bydgoskiej.
                  • tylko_fakty Re: O "metropolii" w radiu PiK 22.02.11, 08:31
                    frych47 napisał:

                    > Podobała mi się inicjatywa Pana Prezydenta Bruskiego, zwołania naszych parlamen
                    > tarzystów by zmobilizować ich do większego działania na rzecz naszego miasta i
                    > lobbowanie w Warszawie idei Metropolii Bydgoskiej.

                    dobrze ,że mamy wreszcie Prezydenta, który buduje lobbing na rzecz naszego miasta tylko
                    czy mamy odpowiednich parlamentarzystów.
                    Czy "nasi" parlamentarzyści dorośli do takiej roli, idą wybory może trzeba zacząć lobbować za wyborem tych , którzy nadążają za wiatrem historii

                    TVBydgoszcz to kuriozum wśród mediów, z nazwy "bydgoska" z działania toruńska,
                    • irizar Re: O "metropolii" w radiu PiK 22.02.11, 09:50
                      Zgadzam się co do wypowiedzi prezydenta Bruskiego. Czy jednak rzeczywiście mamy dzisiaj do czynienia z próbą budowania lobbingu dla Bydgoszczy?
                      Z obawą czekam na ogłoszenie 28 II decyzji przez MI w sprawie dofinansowania (lub nie) przebudowy bydgoskiego dworca PKP. Nie słychać jakoś o nadmiernych wysiłkach parlamentarzystów w tym kierunku. Zwłaszcza od posłów rządzącej koalicji można by oczekiwać zdecydowanych i skutecznych działań. Być może nie potrzeba wiele szumu (jak to podkreślał poseł Olszewski), żeby skutecznie coś załatwić. Dlatego powtarzam, czekam z ciekawością na decyzję o przyznaniu pieniędzy na przebudowę dworca. Ta decyzja pokaże, czy zmienia się jakoś podejście rządu do Bydgoszczy, czy zmienia się tylko retoryka wypowiedzi. Obserwując sposób działania rządu Donalda Tuska mam spore obawy czy oprócz wzniosłych wypowiedzi zobaczymy jakieś realne rządowe inwestycje w Bydgoszczy. Obym nie miał racji w tej sprawie.
                • terrek Re: O "metropolii" w radiu PiK 22.02.11, 12:41
                  dziwny22 napisał:

                  > Sęk w tym, czy mamy do czynienia z ludźmi rozsądnymi, czy tylko z ludźmi dyspozycyjnymi i interesownymi?<

                  Żartujesz? Wierzysz jeszcze, że Pinokio i Lenc kierują się jakimś rozsądkiem? To typowi destruktorzy, działający na swym wojewódzkim folwarku w myśl zasady "po nas choćby Potop". PO przerżnie wybory w Bydgoszczy jeśli zawczasu się tych dwóch miałkich politykierów nie pozbędzie. Czasami aż dziw bierze, że nasi bydgoscy posłowie z PO, np Olszewski tak uparcie milczą, zamiast OTWARCIE podjąć walkę z frakcją toruńską, a przede wszystkim wyraźnie zasygnalizować władzom naczelnym PO jakie są teraz u nas nastroje. A wystarczyłoby tak niewiele - ot, chociażby dać komu trzeba w Warszawie poczytać wiele wątków z naszego forum.
                  Ale niestety tego chłopczyka na to nie stać. Za cienki w uszach.
                  • dziwny22 Re: O "metropolii" w radiu PiK 22.02.11, 14:33
                    ...Olszewski tak uparcie milczy..... Ja sądzę, że on nie chce się narażać władzom krajowym PO, gdyż widzi siebie wśród nich i to coraz wyżej, a jak powszechnie wiadomo tych co sprawiaja kłopoty i ciągle czegoś chcą, nikt nie lubi i nie awansuje. Jest młody, ambitny dużo osiągnął, a pragnie jeszcze więcej i to zrozumiałe, ale niestety taka postawa przynosi korzyści tylko jemu, a nie jego wyborcom. Musi umieć zachować równowagę pomiędzy oboma celami, czyli własną karierą, a interesem bydgoszczan.
    • frych47 Re: O "metropolii" w Polityce Dla Ludzi 22.02.11, 10:18
      W TVBydgoszcz w programie Polityka Dla Ludzi pani redaktor pyta się polityków z Torunia, Inowrocławia i Włocławka czy chcą Metropolię Bydgoską a pan Kłopotem wystękał, że chce ale miał ale czyli jest za a nawet przeciw. Potem wybiórcza sonda uliczna wśród mieszkańców Bydgoszczy, którzy pragną tylko z Toruniem i wyszło pani redaktor, że najlepsza dla Bydgoszczy jest metropolia z Toruniem, tylko sonda SMS-owa coś nie pasowała do jej koncepcji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka