u-widz
18.03.11, 13:45
Wśród tańców wokół metropolii umknęła mi jedna rzecz. Czy wśród zwolenników metropolii BT (MBT) panuje jasność, w którym mieście będzie jej stolica?
Czy marszałek, liderzy partii rządzącej itp itd wypowiadali się w tej sprawie?
Nie znalazłem takich wypowiedzi, będę wdzięczny za podanie linków.
Nie ma sensu unikać tego tematu.
Dyskutowanie o konieczności powołania MBT bez uprzedniego WYRAŹNEGO i JEDNOZNACZNEGO określenia tej kwestii test bezcelowe. Wielu bowiem zwolenników (szczególnie w Toruniu i urzędzie marszałkowskim) prawdopodobnie widzi MBT jako kalkę obecnego układu. Ciekawe jednak, że gdyby spytać tych wszystkich zwolenników o to, gdzie będzie centrum MBT, to nabierają wody w usta. Zatem proponuję, by Gazeta odebrała wyraźne deklaracje i przyjęła tylko odpowiedzi takie:
- jestem za MBT, któregocentrum decyzyjnym byłaby Bydgoszcz;
- jestem za MBT, którego centrum decyzyjnym byłby Toruń
- jestem za Metropolią Bydgoską, bez Torunia.
Warto od razu postawić sprawę jasno. Bez sensu byłoby przyjęcie strategii sąsiadów - najpierw metropolia, a potem ośrodek decyzyjny (i to żadna kuriozalne dwustołeczność, bo to się po prostu nie sprawdza). Wówczas istnieje obawa, że znowu zostaniemy z ręką w nocniku.
To my powinniśmy narzucić przebieg dyskusji - ok. najpierw stolica, potem reszta.
Jeżeli poza Bydgoszczą wygra opcja 2, to dajmy sobie od razu spokój z dyskusjami, jak byłoby to fajnie, gdyby była MBT, a nie sama MB. Odbierzemy sąsiadom pretekst do krytykowania postawy Bydgoszczan, którzy rzekomo nie chcą wspólnego dobra tj. MBT.
Jeżeli jednak zostaną złożone konkretne deklaracje i wygra opcja z pyt 1, to możemy wówczas siadać do stołu celem realizacji projektu.
O tym, że argumenty merytoryczne wskazują na Bydgoszcz nie piszę, bo to oczywiste, a dla dla sąsiadów i tak będzie nadal niezrozumiałe i nie mam zamiaru w tym przedmiocie prowadzić dyskusji.
My mamy wybór: MBT, MB lub brak metropolii. Toruń ma tylko alternatywę - MBT lub brak metropolii. Najgorsze rozwiązanie to MBT ze stolicą w Toruniu. W takim wypadku lepiej od razu odstąpić od wspólnych metropolitalnych aspiracji.
Bez uprzedniego ustalenia, że stolicą MBT ma być Bydgoszcz, dalsze rozmowy są bezcelowe.