Dodaj do ulubionych

Uczelnia martwa jak trup. Da się ją ożywić?

07.04.11, 16:06
To Oni tam, w Bydgoszczy, mają jakiś " Uniwersytet " ? ? ?
Nie wiedziałem...
Szkółka powstała ( zapewne ) na gruzach WSP lub Kolegium Nauczycielskiego ;)
No To Co !!!
Jajco.

Uniwersytet na złość Toruniowi ?
Chcieli dorównać UMK ?

Ha ha ha !

Pozdrawiam ^ ^
Grzesiek
Obserwuj wątek
    • tyberium11 HGW Uczelnia martwa jak trup. 07.04.11, 16:40
      z tekstu za cholerę nie można się dowiedzieć, co znaczy hermetyczny skrót UKW, po niemiecku to fale UKF, to komunistyczne przyzwyczajenie do skrótów jest w tej gazecie dobijające. Wszędzie jakieś USW, HKP, UWK, LBA i nie wiadomo co jeszcze HGW.
      • ababyd Re: HGW Uczelnia martwa jak trup. 07.04.11, 20:16
        Siłacz z Ciebie.
        AA
    • frych47 Re: Uczelnia martwa jak trup. Da się ją ożywić? 07.04.11, 16:57
      greges58 napisał:

      > Uniwersytet na złość Toruniowi ?
      > Chcieli dorównać UMK ?
      >
      > A co to jest to UMK bo centrum Mikołaja Kopernika wiem, że jest w Warszawie a to pewnie jakaś filia ojca Tadeusza.
    • pakeroso Uczelnia martwa jak trup. Da się ją ożywić? 07.04.11, 17:02
      "Gdzie ta "kulturalna" kadra uniwersytetu?"

      Kadra nie ma czasu na kulturę - o ile mnie pamięć nie myli, to 2/3 tej kadry większość czasu spędza w rozjazdach po całej Polsce na innych etatach.
      Nie ma mowy o czasie dla studenta, a gdzie tu jeszcze czas na kulturę...
      • frych47 Re: Uczelnia martwa jak trup. Da się ją ożywić? 07.04.11, 17:59
        pakeroso napisał:

        > "Gdzie ta "kulturalna" kadra uniwersytetu?"
        >
        > Kadra nie ma czasu na kulturę - o ile mnie pamięć nie myli, to 2/3 tej kadry wi
        > ększość czasu spędza w rozjazdach po całej Polsce na innych etatach.

        Bo jak mają tutaj cienką pensję bo większość kasy pożerają molochy uczelniane takie jak UMK to młode uczelnie nie mogą się rozwinąć. Proste jak konstrukcja cepa.
    • losowskim Uczelnia martwa jak trup. Da się ją ożywić? 07.04.11, 17:48
      Bede w tym momencie ironiczny ale jeśli wywalimy jak robi to uczelnia po czesci nie ze swojej winy na bardziej odludne tereny niż Przemysłowa, Mińska, Grabowa, Stafa to na pewno będzie miała większy wpływ na życie miasta. Uczelnia przez samo miasto wydaje się być zapomniana. Dajmy przykład kierunku jakim jest politologia- może nie jest to kierunek przyszłościowy ale studenci tego kierunku plus kadra naukowa mogła by znacznie wzbogacić życie polityczne miasta. Stworzenie baz naukowych bliżej centrum miasta daje mozliwosci obudzenia centrum które w dużej mierze zasypia po zamknieciu sklepów czy banków. Wieksza ilość młodych to większa kreatywność. Większa kreatywność studentów daje możliwosci dla kadry naukowej wykożystania ich. Cieżko jest myslec o kreatywnosci jak studiuje się na przemysłowej i najwiekszym problemem staje się dojazd na uczelnie po wątpliwie korzystnej zmianie rozkładu jazdy gdy na zajecia rozpczynajace sie o 9.45 można dogodnie dojechac 1 autobusem lini 67 o ile uda się do niego wsiaść
      • ababyd Re: Uczelnia martwa jak trup. Da się ją ożywić? 07.04.11, 20:22
        Przepiękny budynek PKP czeka na uniwersyteckie lokum, ale jak zwykle kłopot tkwi w postawach konkretnych osób. To jedna z ważnych przyczyn bydgoskiej "filozofii".
        AA
    • alfred_prawdomowny Uczelnia martwa jak trup. Da się ją ożywić? 07.04.11, 19:06
      Uczelnie typu WSG, KPSW dzialające w oparciu o kadrę UKW, UMK, UTP muszą coś robić i sprawiać pozory, że dzieje się. Na polu dydaktycznym są maszynką do robienia kapuchy i nic więcej, stąd muszą tworzyć jakąś kulturę, aby zaistnieć.
      • ababyd Re: Uczelnia martwa jak trup. Da się ją ożywić? 07.04.11, 20:23
        Uszanowanie, Alfredzie.
        AA
    • bartas1 Re: Uczelnia martwa jak trup. Da się ją ożywić? 07.04.11, 19:31
      > Uniwersytet na złość Toruniowi ?
      > Chcieli dorównać UMK ?

      nie jesteśmy w stanie ściągnąc tylu wykładowców jak wy , któych pseudonimy zaczynały się na TW
      • ababyd Re: Uczelnia martwa jak trup. Da się ją ożywić? 07.04.11, 20:24
        "bartas" , dotykasz jednej z przyczyn.
        AA
    • azraleus Uczelnia martwa jak trup. Da się ją ożywić? 07.04.11, 19:46
      Pani Emilio. Dzień bez złośliwości dla Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego dniem straconym! Zaiste, brak udziału w propagowaniu albańskiej kultury to wielki minus.

      Rozumiem, że podczas Festiwalu Nauki w maju nie napisze Pani ani słowa o tym wydarzeniu? Ew. tzw. "redakcja" napisze suchy news, że się odbywa na WSG i UTP, a UKW tradycyjnie będzie przemilczane.

      Niedowiarkowie niech spojrzą tutaj: www.festiwal.ukw.edu.pl/ i wybiorą eventy organizowane przez UKW. Sporo, jak co roku zresztą.

      Wiem od środka jak wygląda nauka na UKW i innych uczelniach. Wiem, że jest wiele niedociągnięć, ale do licha ciężkiego Uniwersytet nie odbiega od średniej krajowej w tym względzie! Prawdziwa cnota krytyk się nie boi - zgoda, ale z dziennikarskiego obowiązku należy dostrzegać różne punkty widzenia, a nie podążać za stereotypami i pisać tego typu tyrady.
      • ababyd Re: Uczelnia martwa jak trup. Da się ją ożywić? 07.04.11, 20:28
        Tak, tak, mądry głos. Oby został zauważony?
        Zawsze ważny jest cel - wszystkiego.
        Uszanowanie dla"azral.." - szkoda, że dla Anonima.
        Andrzej Adamski
        • frych47 Re: Uczelnia martwa jak trup. Da się ją ożywić? 08.04.11, 12:47
          ababyd napisał:

          > Tak, tak, mądry głos. Oby został zauważony?
          > Zawsze ważny jest cel - wszystkiego.
          > Uszanowanie dla"azral.." - szkoda, że dla Anonima.
          > Andrzej Adamski

          Listonosz jak mu podwędzili torbę powiedział:
          Ano nima listów kilka
          a potem dodał
          ale zawsze jest nadzieja
    • ababyd Uczelnia martwa jak trup. Da się ją ożywić? 07.04.11, 20:13
      Zagadnienie ważne, jak mało co. Dziwny tekst o "kimś", bez niego. Elita kulturalna wokół ESK - porażająca sprawa! Forum kultury - udawanie elity, podobnie jak udawanie bydgoskiego środowiska VIP. Przepraszam, są wyjątki - z wielkim uszanowaniem. Nie wszystko jest "kartonową kulturą".
      Rację ma dr Wojciech Szczęsny.
      Dlaczego nikt nie mówi o przyczynach, słusznie zdiagnozowanego, stanu rzeczy?
      Od lat mam wrażenie, że Bydgoszcz chce być prowincją, a prawdziwe wydarzenia kulturotwórcze oraz twórcy przez duże "T" są marginalizowani.
      Wszystko zależy od konkretnych osób, od celu, jaki im przyświeca, krótko mówiąc, "jaki pan taki kram" /zawsze i wszędzie/.
      Nie ma skutków bez przyczyny. Nie czuję się ekspertem w sprawie, ale sądzę, że wiem, gdzie jest "pies pogrzebany".
      A co to jest kultura po bydgosku - ciągle oczekuję na odpowiedź?
      Andrzej Adamski
      P.S.
      Czy chichoczący Twardowski jest elementem kultury?
    • ababyd Re: Uczelnia martwa jak trup. Da się ją ożywić? 07.04.11, 20:15
      Grzesiek, poczekaj aż będziesz Grzegorzem.
      AA
      • greges58 Re: Uczelnia martwa jak trup. Da się ją ożywić? 08.04.11, 09:03
        @ A A

        Piszę do Was z Wrocławia !
        Nie obchodzą mnie pomorskie animozje dwóch zwaśnionych Miasteczek...
        Urodziłem się w 1958 roku ;)

        ^ ^

        Grześ
        • frych47 Re: Uczelnia martwa jak trup. Da się ją ożywić? 08.04.11, 09:13
          greges58 napisał:

          > @ A A
          >
          > Piszę do Was z Wrocławia !
          > Nie obchodzą mnie pomorskie animozje dwóch zwaśnionych Miasteczek...
          > Urodziłem się w 1958 roku ;)
          >
          > Grześ

          Nie obchodzą mnie jakieś miasteczka typu Wrocław jestem z Warszawy.

          • ababyd Re: Uczelnia martwa jak trup. Da się ją ożywić? 08.04.11, 11:04
            Szanowni. Szanujmy się.
            Prymas Tysiąclecia urodził się w Zuzeli.
            Jaruzelski w Kurowie.
            Wybierajcie autorytety. A co to jest Wrocław, Warszawa,... ? Psy srają tak samo,..., ludzie stanowią o miejscu, wszyscy ludzie, a w szczególności ci przy lejcach.
            Ukochajmy piękną kujawską ziemię, jak inne zakątki Polski.
            ŁĄCZY NAS BYDGOSZCZ
            Andrzej Adamski.
        • ababyd Re: Uczelnia martwa jak trup. Da się ją ożywić? 08.04.11, 10:56
          Stań się Grzegorzem, także z geografii . Bydgoszcz leży na Kujawach.
          Jeszcze jedno. Wrocław to nie tylko same superlatywy.
          Z uszanowaniem, Andrzej Adamski.
          • greges58 Re: Uczelnia martwa jak trup. Da się ją ożywić? 08.04.11, 16:16
            Andrzeju !

            Mówiłem i myślałem o Rejencji Bydgoskiej !
            Dla Berlińczyka to było Pomorze ;)

            Pozdrawiam ^ ^
            Urodziłem się w mieście Łodzi.
            Wkrótce przeprowadzka do Krakowa ?
            Serce, nie sługa...
    • giovanna1963 Uczelnia martwa jak trup. Da się ją ożywić? 07.04.11, 20:19
      Gazeto! Co cię napadło? Jaki jest cel tego zmasowanego ataku na uniwersytet? Rozumiem, mozna napisac krytyczny artykuł, ale żeby zaraz całą serię! Jak długo będziecie to jeszcze ciągnąć?
      Można miec wiele zastrzeżen do UKW. Rzeczywiście mało udziela sie w miescie, tu macie rację. Ale nawet, jesli mieliście dobre intencje, to wylaliście dziecko z kapielą. To już nie jest krytyczna analiza rzeczywistości. To jest nagonka.

      • ababyd Re: Uczelnia martwa jak trup. Da się ją ożywić? 07.04.11, 20:33
        Cel uświęca środki - obrzydliwe. Taki prysznic może być także ożywczy, czego uczonym, kreatorom kultury i bydgoskim VIPom życzę.
        AA
      • koki_bdg Re: Uczelnia martwa jak trup. Da się ją ożywić? 07.04.11, 21:19
        A ja, mimo niechęci do tekstów red. Iwanciw, popieram taką serię. Dlaczego? Bo sam jestem studentem UKW i nie ma w tym przekłamań. Mało (jeśli w ogóle są) wśród moich pobratyńców jest osób, które utożsamiają się z uczelnią, są z niej dumni, chcą, jak to się mówi, być jej ambasadorem na zewnątrz. Nie wynika to z komptenencji kadry naukowej, bo wbrew pozorom nie jest ona zła, ale ze stylu zarządzania uczelnią. Chyba każdy na tej uczelni znalazł się w sytuacji, która mogła stać się tematem kabaretu...
      • frych47 Re: Uczelnia martwa jak trup. Da się ją ożywić? 08.04.11, 06:24
        giovanna1963 napisała:

        > Można miec wiele zastrzeżen do UKW. Rzeczywiście mało udziela sie w miescie, tu
        > macie rację. Ale nawet, jesli mieliście dobre intencje, to wylaliście dziecko
        > z kapielą. To już nie jest krytyczna analiza rzeczywistości. To jest nagonka.
        >

        Uczelnia nie jest pupilkiem PO a każdy Uniwersytet w regionie to jest strach dla Torunia i UMK bo to jest konkurencja.
        • ababyd Re: Uczelnia martwa jak trup. Da się ją ożywić? 08.04.11, 11:05
          Święte słowa, ale strach, nie tylko dla UMK.
          AA
    • aja.nato dziennikarski obiektywizm 07.04.11, 21:52
      Długi tekst krytykujący UKW i... nawet w jednym zdaniu dziennikarka nie pozwoliła się wypowiedzieć władzom uczelni, które być może miałby coś do powiedzenia w swojej obronie.
      To się nazywa obiektywizm dziennikarski w wydaniu Emilii Iwanciw...
      Za to w tekście wychwalana jest WSG - uczelnia prywatna, która stara się za wszelką cenę przeciągnąć na swoją stron maturzystów dla których naturalnym wyborem są studia na państwowym uniwersytecie.
      WSG zdaje sobie sprawę, ze ma gorszą ofertę niż UKW, musi więc podjąć środki zaradcze, np. oczerniać największą konkurencję. Pani Iwanciw skutecznie WSG w tym pomaga. Gratuluję.
      • jazss Re: dziennikarski obiektywizm 07.04.11, 21:58
        Czuć na odległość, że krytyka jest przesadzona. Ja dalej nie rozumiem, jak można nie dążyć do otwarcia prawa na uniwersytecie. Czy jest drugi uniwerek w Polsce, który nie ma takiego kierunku? Może za szybko przekształcono WSP w UKW?
      • frych47 Re: dziennikarski obiektywizm 08.04.11, 06:20
        aja.nato napisała:

        > To się nazywa obiektywizm dziennikarski w wydaniu Emilii Iwanciw...
        > Za to w tekście wychwalana jest WSG - uczelnia prywatna,

        Opanowana i popierana przez Toruńczyków.
    • sawson Uczelnia martwa jak trup. Da się ją ożywić? 07.04.11, 22:28
      Pani Emilio, proponuje najpierw zapoznać się z życiem kulturalnym UKW oraz pozostałych uczelni w Bydgoszczy. Nie da się ukryć, ze artykuły są stronnicze i mają na celu wychwalanie wspaniałych uczelni niepublicznych. Brawo pani Emilio!!!
      Jeśli to takie wspaniałe uczelnie to proszę się zagłębić w oceny Państwowej Komisji Akredytacyjnej. Wychwalane przez Panią uczelnie istnieją wyłącznie dzięki kadrze uczelni państwowych, szczególnie UKW. Ciekawe cóż się będzie działo kiedy nowelizacja Ustawy prawo o szkolnictwie wyższym...
      Wracając do tematu kultury w Bydgoszczy. Jako absolwent i student UKW uważam, iż kultura studencka w naszym mieście pozostawia wiele do życzenia, porównując inne ośrodki akademickie. Nie jest również aż tak tragicznie jak Pani sugeruje w swoich artykułach.
      APK - mówiąc krótko: śmiech na sali lub żal.pl, miałem przyjemność być na kilku koncertach w tym miejscu. Może i ładnie to tam jest, ale liczba osób które tam zastałem mogłem policzyć w ciągu kilkunastu sekund. Jeśli chodzi o WSG w Bydgoszczy, to jedyne czym mogą się pochwalić w kwestiach kulturalnych to jedynie APK. Jeżeli chodzi o poziom kształcenia - płacisz zaliczasz, nie chcesz się uczyć, zapłacisz trochę więcej ale i tak w końcu zdasz. Oczywiście nie tyczy się to wszystkich studentów tejże uczelni, bo jest tam również wiele ambitnych osób, których nie chciałbym urazić.
      Jeżeli chodzi o kulturę akademicką, aby nie rozpisywać się za bardzo przytoczę kilka przykładów z tego roku akademickiego:
      UKW - klub Beanus, zapomniane przez studentów miejsce, zostało ożywione przez Studentów Instytutu Edukacji Muzycznej kilkukrotnie. (Słyszała Pani o tych wydarzeniach??? nie sądzę)
      Koncerty organizowane w pałacu młodzieży, również przez studentów UKW (chyba też tam Pani nie widziałem).
      Koncerty w Collegium Copernicanum, kilka ich było (Obecności Pani Emilii nie zauważono).
      Koncerty w Collegium Medicum UMK w Bydgoszczy, organizowane wspólnie przez CM UMK oraz UKW. (Pani Emilii również nikt nie widział).
      To tylko kilka przykładów ukazujących życie kulturalne bydgoskich studentów. Nie wspomnę o wydarzeniach organizowanych przez Akademie Muzyczną oraz UTP.
      Pani Emilio, proponuje na przyszłość troszeczkę lepiej przygotować się do tematu.
      Myślę, że każdy przeciętny czytelnik doskonale widzi, iż jest Pani stronnicza i przede wszystkim anty UKW, może pora na jakąś nową gazetę w Bydgoszczy np. "Anty UKW"?
      a może książka? po tylu latach opisywania w samych negatywach UKW na pewno można by napisać coś ciekawego.
      Obraża Pani w swoich artykułach niczemu winnym studentów z wiosek oraz małych miasteczek studiujących na UKW, w tym wielu wybitnie zdolnych. Proponuje zagłębić się w losy absolwentów tejże uczelni.
      UTP, CM UMK czy Akademia Muzyczna również kształci studentów z małych miejscowości oraz wiosek. Są wśród tych osób wybitnie zdolni studenci, artyści, naukowcy często otrzymujące Stypendia Ministra za wyniki w nauce.
      Jeśli chce pani być obiektywna proponuje przygotować się do tematu, porozmawiać ze studentami wszystkich uczelni w naszym pięknym mieście oraz innych ośrodkach akademickich.
      Służę pomocą w tych kwestiach pomocą.
      (Ł.S.)
      • ababyd Re: Uczelnia martwa jak trup. Da się ją ożywić? 08.04.11, 11:24
        Uszanowanie, choć jest ogromnie wiele do zrobienia - potwierdzam.
        Różne są warunki artykułów sponsorowanych? Czy tu zachodzi taka sytuacja?
        Prawda jest, o UKW, o GW, o Bydgoszczy, o bydgoszczanach, o o mnie, o.. .
        Mamy wiele do zrobienia, tylko jaki kto ma cel?
        AA
    • dziwny22 Uczelnia martwa jak trup. Da się ją ożywić? 07.04.11, 23:03
      Nie będę odkrywczy, gdyż niedawno jeden z dyskutantów na tym forum napisał, że powód całej serii negatywnych artykułów o UKW nie wynika z chęci mobilizacji kadry UKW do działania, ale z prozaicznej przyczyny, którą jest maksymalne osłabienie opinii o UKW wśród kandydatów na studentów tej uczelni. A po co? Wiadomo chodzi o to, aby poszli studiować do wojewódzkiej krynicy wszelakiej mądrości, czyli do miasta naszych "przyjaciół". Brzydkie to i fałszywe, tym bardziej, że mamy już prawie połowę kwietnia i akurat tegoroczni maturzyści maja podejmować decyzje gdzie się dalej uczyć. Czy taka seria jednoznacznie negatywnych artykułów o UKW nie osłabia pozycji uczelni przed kolejna rekrutacją. Proponowałbym zainteresowanym sprawdzić ten trop.
      • frych47 Re: Uczelnia martwa jak trup. Da się ją ożywić? 08.04.11, 06:31
        dziwny22 napisał:

        > Wiadomo
        > chodzi o to, aby poszli studiować do wojewódzkiej krynicy wszelakiej mądrości,
        > czyli do miasta naszych "przyjaciół". Brzydkie to i fałszywe, tym bardziej, ż
        > e mamy już prawie połowę kwietnia i akurat tegoroczni maturzyści maja podejmowa
        > ć decyzje gdzie się dalej uczyć. Czy taka seria jednoznacznie negatywnych arty
        > kułów o UKW nie osłabia pozycji uczelni przed kolejna rekrutacją.

        Tak wygląda właśnie budowanie wspólnej metropolii po przyjacielsku.
        A dlaczego nie może powstać prawo na UKW, jedyny chyba uniwersytet w kraju bez tego kierunku.
    • alfred_prawdomowny Młoda dziewojo Emilio 08.04.11, 00:30
      to pani jest martwa, martwa intelektualnie. Zupełnie nieprzygotowana do pisania w miarę rzetelnych artykułów. Rozumiem polemikę, rozumie debatę, ale nie taka marna publicystykę. jak będę miał mozliwość to powiem Pani prosto w oczy. Niech pani zainteresuje się pozytywnymi aspektami edukacji w Bydgoszczy, a nie szukaniem taniej sensacji.
    • riki-tiki-pl Uczelnia martwa jak trup. Da się ją ożywić? 08.04.11, 00:47
      Moim (nie)skromnym zdaniem te wszystkie niepochlebne artykuły dotyczące UKW bardzo odbiegają od rzeczywistości - śmiało mogę to stwierdzić, ponieważ jestem absolwentką tej uczelni i nie uważam, aby była ona martwa - wręcz przeciwnie: grupa muzyczna studentów systematycznie prowadziła zajęcia umuzykalniające dla najmłodszych, przyjeżdżali goście, którzy prowadzili ciekawe debaty, podczas Dni Nauki UKW co roku tętni życiem, itp. itd.... A i sami wykładowcy są bardzo otwarci i życzliwi. Wiadomo - idealnie nie jest -ale jest po prostu normalnie, a już na pewno nie jest aż tak źle, jak Pani opisuje. Zaiste rozbieżności wynikają z nieprawidłowej percepcji autorki tekstów.
    • emiliacecylia Doprawdy ? I kto to mówi ?! 08.04.11, 01:50
      Kiedy jest się studentem Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego i czyta się takie bzdury, to nie dowierza się własnym oczom. Na usta ciśnie się od razu pytanie: jak wiele musiało dostać GW by tak szykanować uniwersytet ?Co więcej... z jaką hipokryzją przemawia autorka, która jak pewne źródła donoszą, sama jest jego absolwentką ?!
      Aż wali po oczach tutaj promocją szkół niepublicznych i ktoś, kto wie, co tak naprawdę dzieje się wewnątrz UKW albo chociaż baczniej obserwuje życie bydgoskie, wie, ze to co tutaj zostao napisane, to totalne bzdury !
      Mało się wie, owszem, to fakt, że choćby wydział nauk politycznych jest jednym z najlepszych w kraju, o czym świadczy wysokowykwalifikowana kadra działająca na terenie całego kraju i pochodząca z najlepszych uczelni, a także ilość publikacji, książek i udział w licznych badaniach naukowych, co z resztą tyczy także innych wydziałów. Lecz o tym się nie mówi. Jak więc nasz uniwersytet ma mieć lepszy wizerunek skoro zostaje przez prasę w takich artykułach przedstawiany w takim negatywnym stopniu ? Jak można propagować uczelnie niepubliczne kosztem największego ośrodka naukowego w mieście ? Skoro ma takie kiepskie wśród ludzi z zewnątrz opinie czemu by mu nie pomóc ? Czemu autorka nie zerknie do wnętrza, nie zdobędzie informacji bezpośrednich, tylko opiera się na jakichś przesłankach, najwyraźniej tylko powierzchownych opiniach?
      Nie będe wymieniać na czym konkretnie polega działalność wykładowców, ale jest naprawdę obszerna. 3/4 jej nawet nie jest mi znana. Jednak wiem, ze sami moi wykładowcy mają zapełniony grafik konferencjami i jakimiś akcjami, które dzieją się nie tylko na terenie Bydgoszczy ale całego kraju. Jednak po co poświęcić czasu, by choć trochę się na ten temat dowiedziec ? Łatwiej jest oczernić na łąmach prasy, nie mając tak naprawdę zielonego pojęcia co się dzieje.
      A szukać nawet nie trzeba daleko. Pierwsze z brzegu: coroczny Bydgoski Festiwal Nauki czy akcja Gramy dla Andrzeja. Przykłady można mnożyć.
      Wykładowcy nie wypowiadają się na temat zaistniałych sytuacji ? Kompletnie nie wiem o czym mowa, bo ja wiem prosto z samych źródeł, że kiedy dzieje się coś w mieście, kraju a nawet na świecie, politolodzy są zasypywani telefonami dotyczącymi wywiadów i komentarzów na dany temat. Można pisać i pisac, ale po co sie przemęczać, skoro przeciez artykuł ten miał na celu wypromować uczelnie niepubliczne, które nie mogą pochwalić się wyspecjalizowaną, prestiżową kadrą,biorącą udział w życiu naukowym w całym kraju, a jedynie liczną ilością zer na koncie.
    • ax222 Uczelnia martwa jak trup. Da się ją ożywić? 08.04.11, 06:44
      "Uczelnia jest martwa jak trup - potwierdzają specjaliści"

      jacy specjaliści, pani pseudospecjalisto dziennikarstwa Iwanciw? Nazwiska proszę!

      Nie ma ich?
      To równie wiarygodny byłby mój tekst, że jest pani głupia, co też mogą potwierdzić specjaliści...


      • frych47 Re: Uczelnia martwa jak trup. Da się ją ożywić? 08.04.11, 07:15
        Poseł Olszewski zgodnie z linią toruńskiej PO nie jest miłośnikiem UKW.
      • dziwny22 Re: Uczelnia martwa jak trup. Da się ją ożywić? 08.04.11, 13:33
        ....jacy specjaliści? Pewnie pan Kaczmarek z WSG wielki zwolennik "dwu-miasta", twórca słynnych debat i jednocześnie cotygodnowy komentator w toruńskim radiu PiK /sobota godzina 16.10 do 17.00/. A jak odjechał po wyborach rowerem z UW, stając się radnym niezależnym, to pewnie zapomniał.
      • aja.nato Re: Uczelnia martwa jak trup. Da się ją ożywić? 08.04.11, 20:21
        może zamiast pisać artykuły sponsorowane finansowane przez prywatne uczelnie - świetnie zarabiające przedsiębiorstwa, Emilia Iwnciw wybrałaby się na studia z dziennikarstwa na UKW? Z pewnością miałaby problemy z zaliczeniem przedmiotów traktujących o etyce tego zawodu. Takie hasła, jak "dziennikarski obiektywizm" i dziennikarska niezależność" zdecydowanie są tej początkującej dziennikarce obce.
    • akrytas cel jest jasny 08.04.11, 09:25
      Ten atak na UKW (bo trudno to nazwać konstruktywną krytyką), w momencie kiedy maturzyści z kolejnego rocznika wybierają, gdzie pójdą na studia ma jasny cel - zmniejszyć nabory na UKW a zwiększyć na WSG (i innych prywatnych uczelniach) oraz na UMK.

      UKW można dużo zarzucić. Rzeczywiście, zamiast nadawać ton życiu kulturalnemu miasta pozwala, żeby wszystkie "medialne wydarzenia" (jak debata Bruski-Zalewski) odbywały się na WSG. Z wielką szkodą dla miasta, bo na WSG debatę prowadzą stronniczy ludzie i jest ustawiona pod z góry przyjęte założenie.
      WSG to dobrze działające firma, ma dobry marketing, dużo kasy na reklamę i kosi kasiorę - to tak na prawdę jej jedyny cel - i trudno mieć im to za złe, po to są właśnie firmy by zarabiać pieniądze. Ale to nie ma nic wspólnego z nauką czy z kulturą.

      Ale prawdą jest też, że UKW swojego zadania (kulturotwórczego) nie spełnia. Ludzie pracujący na UKW (z wyjątkiem może 10%) mają tak na prawdę w d...e swoją uczelnię.
      I to się nie zmieniło ani po zmianie szyldu z WSP na AB ani po zmianie z AB na UKW. I to jest tak na prawdę główny problem tej uczelni.
      • frych47 Re: cel jest jasny 08.04.11, 09:34
        akrytas napisał:

        > Ale prawdą jest też, że UKW swojego zadania (kulturotwórczego) nie spełnia. Lud
        > zie pracujący na UKW (z wyjątkiem może 10%) mają tak na prawdę w d...e swoją uc
        > zelnię.
        > I to się nie zmieniło ani po zmianie szyldu z WSP na AB ani po zmianie z AB na
        > UKW. I to jest tak na prawdę główny problem tej uczelni.

        Ale nie napisałeś dlaczego tak jest.
        • akrytas Re: cel jest jasny 08.04.11, 14:06
          frych47 napisał:

          > Ale nie napisałeś dlaczego tak jest.

          Heh, nie napisałem, bo to już nie jest takie proste (a poza tym post i tak był za długi ;) ).
          To , co napisałem w liście powyższym to sprawy oczywiste, jasne dla każdego kto mieszka w Bydgoszczy i interesuje się choć trochę tym, co się w mieście dzieje.

          Ale odpowiedz na pytanie, dlaczego tak jest (a zwłaszcza co trzeba zrobić żeby to zmienić) to już dużo trudniejsza sprawa.
          Zacząć by trzeba od tego, że uniwersytet (każdy, prawdziwy uniwersytet) to przede wszystkim ludzie. Budynki są owszem ważne, ale ludzie są zdecydowanie najważniejsi.
          A ludzie, którzy tworzą prawdziwy uniwersytet to przede wszystkim "mistrzowie"- autorytety (ludzie z autorytetem, posiadający wiedzę, pomysły, kontakty, ludzie tworzący własne "szkoły naukowe") tych na UKW jest jak na lekarstwo.
          Tacy ludzie, by przed 40 rokiem życia zrobić habilitację (bez niej jest się nikim, takie są realia a Polsce) muszą wyrastać w silnym zespole i uczyć się od swojego "mistrza". A takich nie ma i koło się zamyka.
          Trzeba by ich importować z innych silnych ośrodków. Ale nie ludzi koło 60-tki ale wlaśnie po 40-tce. Do tego potrzebna była by pomoc miasta (mieszkania) i odpowiednia "wola sprawcza" na samym UKW (kasa dla takiego człowieka na start czyli warsztat badawczy - a kasą nikt się dzielić nie chce).
          Bez grupy "młodych" (45-55 lat) profesorów, którzy nadadzą ton UKW i zaangażują się dla tej uczelni może ona co najwyżej wegetować.
    • riki-tiki-pl Wstyd pani emilio!!! 08.04.11, 09:52
      Właśnie, tak to jest, gdy ktoś kieruje się stereotypami i płytkim myśleniem w wyrażaniu swoich opinii. Pani Emilii radzę zapoznać się z prawdziwym życiem na UKW, a nie wypisywać takie totalne bzdury niepoparte jakimikolwiek argumentami. To tragiczne, że dla "kasy" ktoś jest zdolny do takiego bezpodstawnego znieważania. WSTYD PANI EMILIO!!!!!!!!!!
      • swiniopas6 czy na UKW studenci sie buntuja? 08.04.11, 10:35

        Pewnie dlatego tam smierdzi trupem, na tym UKW bo trzyma sie studentow
        za ryja, nie pozwala na szczypte wolnej mysli. Taki uniwerek faktycznie nie ma racji bycia.
        Bodajze to ow Wielki Maz Stanu z mojej stopki ponizej, mial powiedziec slynne slowa:
        Ten kto za mlodu nie byl komunista, ten na starosc bedzie swinia. Pochlebiam sobie, ze ja sam bylem wlasnie ideowym komunista a czym zostalem na starosc- niech inni swiniopasi ocenia.

        Mlodosc to czas na idealizmy, na naprawianie swiata. Czas na mierzenie sil na zamiary a nie na odwrot. Brytyski nastepca Tronu, Ks Karol, wypowiedzial kiedys ze zdziwieniem i dezaprobata gdy na jakims uniwersyteckim zadupiu w Nowej Zelandii bodajze, nie przywitala go demonstracja studentow. Rozumial dobrze, ze czas na lizania kolka przyjdzie pozniej a student powinien miec idealy.
        • ababyd Re: czy na UKW studenci sie buntuja? 08.04.11, 12:17
          Kamień z serca! Dobrze, że Pan ma to za sobą, Panie Krzysztofie Robercie. Teraz czas na rachunek sumienia, postanowienie poprawy i zadośćuczynienie.
          Pozdrawiam, smacznej zupki ogórkowej, AA.
          • swiniopas6 Re: czy na UKW studenci sie buntuja? 08.04.11, 13:13
            Dziekuje, Panie Andrzeju. Dzis siedze w domku, po powrocie z Tesco.
            Swieci slonce i moje dwa ogrody zakwitly pieknie kwiatami posadzonymi
            przez kogos innego. Cena kruszcow zwariowala i moje srebra juz nie dla
            byle jakiego muzeum w Bydzi, o nie! Moglbym powiedziec ze to mala idylla taka,
            staruch sam siedzi na 6 pokojach i ma innym za zle. Ale wlasnie dlatego, ze za mlodu bylem
            ideowym komuchem, ze mi sie cos chcialo wiecej niz tylko sie nazrec i zaliczyc kolejna kobiete- to ja cierpie. Chociazby za UKW, kiedys niedokonczna swastyke przy ul Chodkiewicza.
            Uniwerek moglby byc malym Heidelbergiem nad Brda, coz kiedy rzeczywistosc skrzeczy.
            BTW. ogorki z Polski, jak nalezy. maja sok kwasny i sa twarde. Gotuje sie gar zupy jarzynowej na sercach wolowych. Ogorki zetre na tarce i dodam wraz sokiem na koniec. Duzo pieprzu, czosnku i majeranku bo lubie tresciwie. Czystej butelka z sokiem jablkowym zmieszana juz czeka. Nadmiar zupy zamroze bo moment rozkoszy nalezy przeciagnac w czasie. Pozdrawiam.
        • dziwny22 Re: czy na UKW studenci sie buntuja? 08.04.11, 13:38
          swiniopas6 napisał:

          >
          > > Bodajze to ow Wielki Maz Stanu z mojej stopki ponizej, mial powiedziec slynne s
          > lowa:
          > Ten kto za mlodu nie byl komunista, ten na starosc bedzie swinia.

          Według mojej wiedzy, ale głowy za to nie dam, zdanie to napisał Gabriel Garcia Marqez w powieści "Sto lat samotności".
          • swiniopas6 Re: czy na UKW studenci sie buntuja? 08.04.11, 13:44
            On chyba powtorzyl, Panie Kolego.
            Prosze zauwazyc, ze Winston Churchill dostal nagrode Nobla
            z Literatury. I to zasluzenie a nie za wojenne dokonania.
            Do dzis chodza w jezyku Barda jego celne powiedzenia.-
            To byl syn Ksiazat i kuzyn Krolow ale tez czlonek zwiazku murarzy
            bo tak trzeba bylo gdy postanowil sam wymurowac sobie w domku
            jakis stawek na rybki. Czul swoja ziemie ale i spijal ambrozje z bogami.-
            ---------------------------------------------------------
            "Dogs look up to you. Cats look down at you. Give me a pig. He just
            looks you in the eye and sees his equal." (Winston Churchill)
    • ukw-rzecznik Uczelnia martwa jak trup. Da się ją ożywić? 10.04.11, 09:38
      Szanowni Państwo,
      Od tygodnia na łamach „Gazety” oraz jej forum internetowego toczy się dyskusja poświęcona naszej uczelni. Za rzeczowe głosy wszystkim jej uczestnikom bardzo dziękujemy.
      Przez ostatnie dni z uwagą śledziliśmy pojawiające się uwagi i zarzuty. Są wśród nich takie, które budzą nasza troskę na równi z Państwem, są też i inne, wyssane z palca, służące podtrzymywaniu ognia w polskim (i bydgoskim) piekle.
      W najbliższych dniach na łamach „Gazety” pojawi się odpowiedź prof. Józefa Kubika, Rektora Uniwersytetu. Udało się nam wynegocjować to z Redaktorem Naczelnym bydgoskiego oddziału „Gazety Wyborczej”, Jackiem Gluglą. W pierwotnej wersji, jako głos uczelni miał pojawić się wywiad z prof. Kubikiem, przeprowadzony przez Panią Emilię Iwanciw 31 marca. Przypomnę, że pierwszy artykuł z serii ukazał się 4 kwietnia. Na wszelki wypadek dodam też, że podczas przygotowywania ostatnich materiałów redakcyjnych Autorka artykułów nie zechciała pogłębić swej wiedzy na temat naszej uczelni i omawianych tematów – a mamy dość dużo do powiedzenia na tematy poruszane na łamach „Gazety Wyborczej”. Tymczasem pierwotnie przygotowywana rozmowa z prof. Kubikiem prowadzona była w zupełnie innym kontekście i tylko w bardzo małym stopniu odnosiła się do podnoszonych problemów. Dopiero po interwencji u Redaktora Naczelnego otrzymaliśmy możliwość odniesienia się do zarzutów. Jesteśmy za to Panu Redaktorowi głęboko wdzięczni.
      Raz jeszcze dziękujemy za głosy w dyskusji.
      Z wyrazami szacunku
      Tomasz Zieliński
      Rzecznik prasowy Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego
      • dziwny22 Re: Uczelnia martwa jak trup. Da się ją ożywić? 10.04.11, 23:04
        ukw-rzecznik napisał:

        > – a
        > mamy dość dużo do powiedzenia na tematy poruszane na łamach „Gazety Wybo
        > rczej”.

        Bardzo byłbym ciekaw, a sądzę, że nie tylko ja, opinii kadry z UKW na temat brzydkiej, moim zdaniem, gry prowadzonej przez panią redaktor, która miała na celu tą serią artykułów zniechęcić tegorocznych maturzystów do UKW. Jednym zdaniem, czy również uważacie, że taki był główny cel tej serii artykułów.
    • veni8vidi Uczelnia martwa jak trup. Da się ją ożywić? 11.04.11, 01:17
      www.germanistyka.ukw.edu.pl :::: NIE jesteśmy MARTWI ::::
    • stun-dent Uczelnia martwa jak trup. Da się ją ożywić? 11.04.11, 23:38
      Witam wszystkich,

      otóż jestem studentem Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego i jako student mogę powiedzieć, że to nie uczelnia przejawia zachowania trupa lecz studenci oraz miasto.
      Miałem okazję brać udział w kilku przedsięwzięciach organizowanych przez uczelnie. Jakimś cudem za każdym razem problemy wynikały ze strony władz miasta. Tak było podczas organizacji konferencji prasowych, kiedy to w ostatniej chwili odmówiono UKW sali w urzędzie miasta, tak też jest kiedy pracownicy naukowi chcą zorganizować coś co mogłoby ruszyć naszą uczelnią a co za tym idzie miastem. W artykule zostało wspomniane o takich miastach jak Lublin, Toruń czy Kraków. Wydaje mi się, że takie porównania nie mają większego sensu, bo to tak jakby porównywać malucha z mercedesem, niby jedno i drugie to samochód, ale podobieństw między jednym a drugim jak na lekarstwo. Uniwersytet organizuje bardzo wiele spotkań, konferencji, a studenci chcą brać czynny udział w życiu miasta, szkoda tylko, że miasto nie zawsze pomaga czasami szkodząc.
      Jako student 5. roku germanistyki muszę stwierdzić, że tylko osoba, która kompletnie nie zna Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego "od kuchni" może stwierdzić, że UKW to "trup". Zawsze widzimy jedną stronę medalu i koniecznie próbujemy szukać winy u tych słabszych. Sztuka polega jednak na tym, aby starać się rozwiązać każdy problem, a nie obwiniać i obsmarowywać strony niewinne. Apeluję więc o przemyślenie artykułów, które ujawniły się w GW oraz na spojrzenie na drugą stronę medalu, gdyż UKW bez pomocy miasta nigdy nie dorówna szkole niepublicznej, która kieruję się innymi prawami przez co dysponuje większymi środkami. To miasto powinno "zwabić" studentów i współorganizować wszelakie imprezy, na których studenci mogliby również aktywnie brać udział.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka