trochepokory
02.06.11, 21:40
Uważam, że Matowska jest kozłem ofiarnym, a sprawa z festiwalem niepokorni ma jakieś drugie dno, jak sprawa powołania i odwołania wiceprezydenta z Poznania. Matowska jako pełnomocnik wykonywała to, do czego upoważnił ją prezydent. Teraz ani on, ani dziennikarze nie pozwolili jej zabrać głosu w swojej obronie. Jak to się ma do rzetelności dziennikarskiej? Uważam, że Bruski przegra na tej rozgrywce jako prezydent, bo będzie musiał ją przeprosić. A o odwołaniu Matowskiej morze tylko pomarzyć, bo miałby przeciwko sobie radną Matowską, nie mówiąc o posłance Piotrowskiej, która razem z Hartwichem działa u Lenza ŁubuDubu w zarządzie toruńskiej platformy. Trochę pokory wobec tej pani panie prezydencie.