Gość: pawel
IP: 217.96.7.*
29.05.04, 16:13
We wczorajszych serwisach informacyjnych i dzisiejszej prasie pokazano trzy
irackie dziewczynki, ktore przeszly w Polsce operacje plastyczna twarzy. Ich
trzymiesieczne leczenie kosztowalo 25 ooozl. Zastanawiam sie, czy nasza
bydgoska spolecznosc byloby stac na gest pomocy dziecku (moze dzieciom) z
Iraku, ktore potrzebuje profesjonalnego leczenia... Jestem pewien, ze wsrod
naszych bydgoskich lekarzy mozna spotkac wielkich specjalistow, ktorzy sa
gotowi niesc pomoc. Moze warto ten pomysl poddac dyskusji, naglosnic we
wszystkich lokalnych mediach? Moze udaloby sie zorganizowac (pod
patronatem "Wyborczej"?) zbiorke pieniedzy i tym samym pokazac, ze potrafimy
pomagac nie tylko karabinem i symbolicznie podziekowac za pomoc, ktorea sami
doswiadczylismy w minionych latach?
napiszcie, co myslicie...