semeon
05.01.12, 00:47
Słucham radia PiK. Temat dotyczy bydgoskiego lotniska, a prowadząca audycje telefonuje do Torunia, żeby się dowiedzieć dlaczego w nazwie lotniska, na jego internetowej stronie, nie ma nazwiska patrona. Słucham radia PiK, a prowadzący chcąc uzyskać odpowiedź dotyczącą bydgoskiego szpitala klinicznego telefonuje do Torunia, gdzie plotą androny i się wymądrzają . Słucham radia PiK, a prowadząca audycje telefonuje do Torunia, żeby ustalić jak to jest z rodzinnymi domami dziecka w Bydgoszczy. I tak bez końca. Czy to nie jest żenująca? Komu, oprócz Jana Rulewskiego i Konstantego Dombrowicza, mamy za to podziękować?
dziwnabydgoszcz.blogspot.com/