speedybike
06.01.12, 12:20
cyt "- Te wszystkie zakazy powodują, że odchodzą od nas klienci. Żyjemy w takich czasach, że albo ktoś ma możliwość podjechania pod sam sklep, albo rezygnuje z zakupów i jedzie tam, gdzie to możliwe - wyjaśnia pracująca w jednym z butików Katarzyna Wesołowska."
W 100% popieram