Dodaj do ulubionych

Metropolia - cała prawda o obłudzie PO

02.02.12, 12:52
Warto przytoczyć wypowiedzi z forum Gazety Pomorskiej, jako że są już same w sobie wszystko wyjaśniające.
Walczmy o nasze miasto!

>Nie moze byc i nie ma zadnych watpliwosci, ktore miasto w tym wojewodztwie spelnia warunki metropolii. To tylko zakulisowa krecia robota pazernych torunczykow i beznadziejnych "bydgoskich" politykow, doprowadzila do takiej sytuacji w ktorej Ministerstwo Rozwoju Regionalnego stwarza nadzieje i szanse dla Torunia, dalszego rozwoju kosztem innych miast tego wojewodztwa. Po raz kolejny przypomne, ze w okresie 13 lat istnienia tego wojewodztwa, marszalkiem byl tylko torunianin w efekcie czego, Torun otrzymal w przeliczeniu na jednego mieszkanca, czterokrotnie wiecej srodkow finansowych jak na jenego bydgoszczanina. Praktyka dnia codziennego pokazala, ze Torun nie byl zainteresowany rownomiernym rozwojem calego wojewodztwa i wykorzystywal swoja monopolistyczna pozycje (marszalkowie z Torunia, UM w Toruniu), zabierajac bydgoskie instytucje jak Akademia Medyczna, port lotniczy, Zarzad Drog Wojewodzkich itd, blokujac utworzenie Sadu Apelacyjnego, zabierajac srodki unijne przeznaczone na port lotniczy, na renowacje starowki torunskiej. Urzad Marszalkowski w Toruniu nie przejawial zadnej checi lobowania w sprawie budowy S5, remontu dworca Glownego PKP ale na torunskie remonty wszystkich dworcow znalazl natychmiast 200 mln zl. To wlasnie ta pazerna polityka Calbeckiego i innych torunskich politykow, doprowadzila w tym wojewodztwie do kompletnej utraty spolecznego zaufania do Urzedu Marszalkowskiego w Toruniu, ktory robi wszystko azeby rozwijac tylko Torun. Zaborcza i niesprawiedliwa polityka urzednikow torunskich, byla niestety akzeptowana przez rzad Tuska, ktory systematycznie otrzymywal informacje z Bydgoszczy o nieprawidlowosciach i naduzyciach UM. Rowniez obecnie MRR robi wszystko, by ten niesprawiedliwy i marginalizujacy region bydgoski uklad polityczny dalej ignorujac protesty bydgoszczan. Jezeli rzadzaca partia, jaka jest PO pozwala na taka samowole, jezeli ta samowole dalej wspiera, nie moze oczekiwac od bydgoszczan zgody na "awansowanie" mniejszego miasta, nie spelniajacego praktycznie zadnych wymogow metropolitarnych do poziomu miasta dwukrotnie wiekszego, spychanego bez przerwy na margines zycia politycznego i gospodarczego. Utworzenie metropolii bydgoskiej z miastem wiodacym Bydgoszcza, jest szansa na przywrocenie rownowagi polityczne i gospodarczej w tym wojewodztwie i moze zapobiec jej dalszej marginalizacji, ktora tak chetnie chciala by realizowac grupa pseudo politykow torunskich. W obliczu tych tylko niektorych przytoczonych faktow, bydgoszczanie sa zdeterminowani, podjac do konca walke o przywrocenie normalnych warunkow w tym regionie, nawet wychodzac na ulice. O tym powinni decydenci dobrze pamietac, my nie mamy innego wyjscia, niestety!!!<
Obserwuj wątek
    • barabass Re: Metropolia - cała prawda o obłudzie PO 02.02.12, 12:53
      Następny post w tej samej sprawie.


      >Chce tylko ostrzec MRR i rzad Tuska przed dalszym poglebianiem dysproporcji rozwojowych miedzy Bydgoszcza a Toruniem. Wytrzymalosc spoleczna bydgoszczan na dalsze uprawianie polityki spychajacej najwieksze miasto wojewodztwa na dno, juz sie skonczyla w wyniku czego narasta coraz bardziej niezadowolenie i protesty spoleczne. Przestrzegam przed dalszym lekcewazeniem i ignorowaniem mieszkancow miasta, tak jak to robi Ministerstwo Rozwoju regionalnego przy akzeptacji centralnej PO i Tuska. Nie bedzie nigdy zgody na akceptacje dotychczasowej polityki w ktorej w sposob zgola bezczelny spycha sie jedyne miasto w tym wojewodztwie, spelniajace kryteria metropolitarne do poziomu dwukrotnie mniejszego, nie spelniajacego zadnych. Ta cyniczna gra MRR, miec bedzie na pewno swoje konsekwencje w postaci spadku poparcia dla PO, ktora systematycznie stara sie oslabiac Bydgoszcz, nie liczac sie z stanowiskami samorzadu, poslow i spoleczenstwa. PO nie idz ta droga.<
      • barabass Re: Metropolia - cała prawda o obłudzie PO 02.02.12, 12:55
        I jeszcze jeden:

        >Patrzac z pozycji bezstronnego obserwatora chce powiedziec, ze rzad Tuska z niezrozumialych wzgledow dyskryminuje dwukrotnie wieksze miasto, jakim jest Bydgoszcz. Dla nas jest poza dyskusja, ze najwieksze miasto jako jedyne spelniajace kryteria metropolitarne, jest z automatu takze stolica metropolii. Nie wyobrazam sobie, aby w poznanskim na przyklad takie aspiracje zglaszalo Gniezno lub Pila. W wojewodztwie Kujawsko-Pomorskim z niezrozumialych dla mnie powodow, Urzad Marszalkowski znajduje sie w duzo mniejszym ale za to halasliwym na cala Polske miasteczku. W ogole dyskusja na ten temat zahacza o granice komedii, gdyz nagle miasto bedace w Polsce pod koniec dwudziestki miast, nagle urasta do rangi "partnera" duzo wiekszych osrodkow miejskich. Czy ktos w Warszawie ma niedobrze poukladane w glowie i wbrew logice i zdrowemu rozsadkowi forsuje projekty administracyjne pod dyktando megalomanskich, zadnych wladzy politykow malego miasta. Czy w Warszawie brakuje kogos, posiadajacego choc odrobine rozsadku?. Kto tutaj gra na kompletne sklocenie spoleczenstwa miast, kto ma interes w ustawicznym pomniejszaniu roli i znaczenia Bydgoszczy, dlaczego tak duze miasto omijaja wszystkie inwestycje drogowe i infrastrukturalne?, kto za tym stoi?. Dla nas poznaniakow jest to swojego rodzaju zmowa torunskich politykow z "Warszawka" w ktorej zatracono juz granice zdrowego rozsadku. Zobaczymy co bedzie dalej, wszystko wskazuje na to, ze nie tylko wspolna metropolia jak i rowniez to wspolne wojewodztwo nie ma szans na istnienie. Ktos tutaj mocno przesadzil, Torun musi znac swoje miejsce w szeregu a dotychczas skorzystal na rozwoju kilkakrotnie wiecej jak inni i musi uwazac azeby sie przypadkiem nie udlawil.
        • dziwny22 Re: Metropolia - cała prawda o obłudzie PO 02.02.12, 14:12
          ...czy ktos w warszawie ma niedobrze poukladane w głowie?

          Ależ nie to tylko zwyczajne w naszym państwie układy, zblatowania, przenikanie wzajemnych interesów, kumplowanie, popieranie swoich i inne tego typu zachowania. Spójrz chociażby na dzisiejszego newsa o tym, że fryzjer pani minister Muchy został wicedyrektorem Centralnego Ośrodka Sportu. Przypomnij sobie "załatwienie" afery hazardowej i tysiące innych spraw. To konkretni ludzie, którzy nigdy, moim zdaniem, nie powinni się znaleźć w gronie decydentów, decydują o tym, że są miliardy na jedno, a nie ma milionów na coś innego. Niestety większość polskiego społeczeństwa popiera taki stan rzeczy /patrz ostatnie wybory/ i dlatego nadal będzie tak jak jest. A my tutaj w Bydgoszczy mamy wyjątkowego pecha, gdyż sporo najbliższych osób z otoczenia aktualnego premiera i to osób mających realny wpływ na wiele konkretnych gospodarczych i politycznych decyzji, jest z Torunia /Mężydło, Lenz, Caubecki, Wojtkowiak/, a u nas nie ma takich "charyzmatycznych" polityków dlatego jesteśmy ogrywani jak mali chłopcy na podwórku przez większych i cwańszych kolegów. Tak nigdy nie powinna wyglądać polityka krajowa i regionalna, lecz niestety tak wygląda Tylko wielki i hałaśliwy protest może coś zmienić, gdyż na naszych, bydgoskich polityków nie mamy co liczyć. Popatrzcie Rulewski uciekł do Inowrocławia, Kłopotek to samo, Olszewski zajęty tylko i wyłącznie swoją karierą w Warszawce, Sikorski zupełnie zapomniał skąd jest, a o Piotrowskiej i całej reszcie typu Kobiak, Kozłowska i spółka nawet nie warto pisać. Najwyższa pora wypowiedzieć publiczne nieposłuszeństwo. Innej drogi nie ma. Jeżeli tego nie uczynimy to nasze dzieci i wnuki nam tego nie wybaczą.
    • thomas-3 Re: Metropolia - cała prawda o obłudzie PO 02.02.12, 13:27
      Bardzo trafne posty, oddajace w pelni sedno sprawy. Popieram w calosci.
    • tylko_fakty Re: Metropolia - cała prawda o obłudzie PO 02.02.12, 13:37
      jeżeli nie zmieni się nastawienie PO do potrzeb mieszkańców naszego miasta, a nie wierzę aby się zmieniło,to dojdzie do pogłebienia frustracji, która może wyrazić się ostrą odpowiedzią społeczną.
      Jeżeli argumenty merytoryczne nie potrafia przekonać rząd Tuska to społeczeństwo będzie zmuszone do szukania innej drogi do okazania swojego niezadowolenia
      • dento Re: Metropolia - cała prawda o obłudzie PO 02.02.12, 13:46
        Tak, to prawda. Ja też jestem ogromnie rozczarowany hipokryzją naszej polskiej "nowej wiodącej i jedynie słusznej partii". Paskudne "deja vu" nas w Bydgoszczy spotyka. Z deszczu pod rynnę.
    • patrz_realniej Re: Metropolia - cała prawda o obłudzie PO 02.02.12, 14:59
      archiwum X wysiada przy tych teoriach.
      Czy to mróz zaszkodził, czy wypity metanol?
      • dziwny22 Re: Metropolia - cała prawda o obłudzie PO 02.02.12, 15:23
        Nie bredź nierealny i wypad na swoje forum. Już wy tam potraficie "ynteligentnie" "dyuskutować".
    • dento Re: Metropolia - cała prawda o obłudzie PO 02.02.12, 15:42
      O, ten wpis na forum GP też ciekawy i niezwykle celny. Autor - BYLU


      >Dyskutowanie na ten temat jest marnowaniem czasu i jednocześnie niepotrzebnym dolewaniem oliwy do ognia. Sprawa jest jasna jak słońce, tylko Bydgoszcz spełnia kryteria i tylko dzięki Bydgoszczy metropolia może w naszym regionie powstać. To, że rząd nie podjął jeszcze tak oczywistej decyzji o wyznaczeniu Bydgoszczy stolicą metropolii świadczy jednoznacznie o partyjnych kombinacjach nie mających nic wspólnego z jakąkolwiek logiką i dbaniem o rozwój regionu i interes społeczny. Mówienie o jakimś "kiju w mrowisku" przez urzędnika w randze ministra jest niepoważne i kompromitujące jednocześnie, ukazuje również do jakich absurdów doprowadzają czasami chore ambicje niektórych polityków i anty społeczne, a partykularne "interesiki". Chciałoby się rzec, "a człowiek i obywatel na szarym końcu...". Uważam, że trzeba zdecydowanie, wszelkimi prawnymi środkami, lobbingiem i niepodważalną argumentacją /bo takowa jest/, dążyć do usankcjonowania Bydgoszczy jako stolicy przyszłej metropolii. Dobrze się stało, ze nasi politycy, ponad podziałami walczą o te niepodważalne prawo dla Bydgoszczy. Kłócenie się i obrzucanie błotem /jak np. na tym forum/ nie zmieni faktów i siły niepodważalnych argumentów. Prawda jest taka, że Bydgoszcz liczy na zdrowy rozsądek i rzeczone argumenty, słowem na normalność, natomiast Toruń na... partyjny przekręt. Jednakże dobro i prawda w końcu zawsze zwycięża.
      • dento Stawianie świata na głowie w chorym kraju. 02.02.12, 21:12
        To rzeczywiście aż się w głowie nie mieści, żeby można w ogóle rozważać jakąkolwiek inną opcję metropolii w naszym regionie jak ta z wiodącą rolą Bydgoszczy. Politykierstwo w naszym kraju osiągnęło wręcz patologiczny wymiar. Nasz kraj jest rzeczywiście bardzo chory pod rządami PO, skoro bierze się pod uwagę oderwane od rzeczywistości zabiegi toruńskich lobbystów. Co się u nas do jasnej cholery dzieje?! Dokąd ta Polska zmierza?!
        Przeżywaliśmy już PRL-owskie zasady rządzenia oparte na znamiennym hasełku "wicie, rozumicie", po którym następowały wzięte wprost z Księżyca decyzje, ale teraz jest już granda totalna. Ku*wa, kto i dlaczego ciągle chce nas uszczęśliwiać na siłę i wciskać nam jawny kit, rozmontowując przy okazji mój (nasz!) rodzinny kraj?!
        Panie i Panowie z PO, opamiętajcie się i przestańcie zawracać Wisłę kijem!
        Bydgoszczanie wcale, wbrew wielu opiniom z Torunia, za jakąś metropolią nie tęsknią i nigdy nie tęsknili, zawsze swoje miejsce w szeregu znali, ale jeśli już powstaje nowy ład w kraju, przewidujący powstanie tzw.Metropolii sieciowej opartej o miasta spełniające kryteria UE, to dlaczego zakłamuje się fakty i tworzy rzeczywistość wirtualną?
        Bydgoszcz, w myśl wymagań te kryteria spełnia, Toruń absolutnie nie, więc GDZIE TU JEST PROBLEM?!
        Odpowiedź jest jednak oczywista - POLITYKIERSTWO!
        Mamy więc ciągle nieustający spektakl toruńskiego przymilania się i wręcz łaszenia do naszego miasta, ażeby na plecach Bydgoszczy wjechać do sieci metropolii, ale jednocześnie podparty żądaniami o równe traktowanie. A niby z jakiej racji?!
        Panie Premierze Tusk, czy Pan ma jeszcze jakieś ja*a? Należy powątpiewać, skoro nie tupnął Pan jeszcze nogą i nie powiedział swoim koleżankom i kolegom z PO oraz z MRR, aby przestali wreszcie pieprzyć głodne kawałki o sensie KPZK2030, w którym na siłę ciągnie się za uszy niewielkie miasto, aby znalazło się w sieci metropolitalnej cudzym kosztem, chyba tylko dla celów politycznych. Bo niby dla jakich innych? Czy wy już naprawdę aż tak bardzo boicie się tego ojca dyktatora z Torunia, że aż wam rozum odebrało?
        Brak jasnej i wyraźnej odpowiedzi MRR na interpelacje naszych posłów to jawny skandal i zwykłe manipulanctwo.
    • naubyd Re: Metropolia - cała prawda o obłudzie PO 02.02.12, 15:46
      A dlaczego GW nie wydrukuje tego listu jako głosu czytelnika co bardzo często czyni jeśli chodzi o toruńskie sprawy?
      • frych47 Re: Metropolia - cała prawda o obłudzie PO 02.02.12, 16:01
        Większość bydgoskich polityków zachowała się jak kapitan z Concordii i zwiała albo do Brukseli albo do Warszawy zostawiając samego prezydenta na pożarcie sąsiadom.
        • lancer77 Re: Metropolia - cała prawda o obłudzie PO 02.02.12, 18:35
          Jeżeli Bydgoszcz nie będzie wystarczająco głośno upominać się o metropolię, podkreślając, że jako 8. miasto w kraju i jedyne w kujawsko-pomorskim spełnia warunki metropolii to PO cichu zatwierdzą duopol bez wyznaczania stolicy.
          • dento Też cała prawda. 02.02.12, 22:38
            Wpis na "skyscrapercity" również wszystko "łopatologicznie" wyjaśniający.
            Autor: Irizar.

            >Koncepcja metropolitalnego "duopolu" jest takim samym potworkiem jak sformułowanie "stolica metropolii". To ministerialne koncepcje wprowadziły chaos w te metropolitalne rozważania. Unijna definicja obszaru metropolitalnego, która stanowiła początek rozważań metropolitalnych mówi o mieście (jednym!) centralnym i obszarach funkcjonalnie z nim połączonych. Gdyby ministerstwo trzymało się tej prostej i logicznej definicji, to byłoby wokół tej sprawy dużo mniej zamieszania.

            Wprowadźmy jeszcze do świata polityki dwóch równorzędnych prezydentów kraju (którzy się uzupełniają), równorzędnych szefów ministerstw, równorzędnych prezydentów miast, burmistrzów, sołtysów, to nastanie taki chaos, jakiego ten kraj nie widział. Fikcja się nie obroni na dłuższą metę. Świat biznesu, wojsko, kościół, czy przeróżne organizacje nie tworzą takich potworków, jeżeli chcą działać sprawnie. Takie twory mogą wylęgać się jedynie w głowach polityków.
            Trzeba uprościć tę dyskusję, ustalić reguły na jakich budowana ma być owa metropolia i ruszać z kopyta z projektami, które rzeczywiście wniosą coś ciekawego. Czasu zmarnowanego na jałowych sporach nikt nam nie zwróci. Warunkiem jest ustalenie takich reguł, które będą do zaakceptowania przez większość. Ta metropolitalna demokracja może być jak powiew świeżego powietrza w obecną zgniłą atmosferę.
            Wokół metropolii jest cały czas sporo napięć, ale nikt z polityków czy samorządowców do tej pory nie zadał sobie trudu zebrania wszystkich przy jednym okrągłym stole i wypracowania modelu współpracy, który większość uznałaby za korzystną.
            Błędem strony bydgoskiej jest brak inicjatywy w tym kierunku, błędem strony toruńskiej jest podejmowanie prób narzucenia rozwiązania nieakceptowanego przez większość przez zakulisowe, ministerialne zabiegi polityczne.

            Uważam, że całe tony paszkwili wyprodukowanych przez Urząd Marszałkowski czy MRR nie są w stanie narzucić społeczeństwu Bydgoszczy czy nawet obecnej Radzie Miejskiej Bydgoszczy przyjęcia duopolu. Po decyzjach obecnej bydgoskiej Rady Miejskiej widać, że duopolu w tej kadencji nie będzie.
            Próba narzucenia Bydgoszczy woli mniejszości stałaby w sprzeczności z ideą samorządności, która daje gminom prawo do stanowienia o swoim losie, wybierania lepszej drogi do rozwoju. To prawo samorządności musiałoby zostać pogwałcone. Za poprzedniej kadencji RM i prezydenta Dombrowicza można by się spodziewać takiego rozwiązania na płaszczyźnie miasta. Uważam, że obecna RM Bydgoszczy udowodniła, że nie idzie w tym kierunku i widzi że oznacza on dla Bydgoszczy dalszą degradację.

            Toruń może próbować odwlekać zdefiniowanie zasad współpracy licząc na zabiegi polityków, ale w najbliższych latach nic już tym sposobem nie wskóra. Metropolitalne działania legislacyjne już tak łatwo nie przejdą jak np KPZK2030, gdzie można np całkowicie zignorować przebieg konsultacji bydgoskich. W parlamencie trzeba mieć większość, zatem forsowanie rozwiązań sprzyjających mniejszości jest zdecydowanie trudniejsze niż w dokumentach ministerialnych. W innych metropoliach również jest sporo napięć, zwłaszcza w kwestii udziału marszałków w sprawowaniu władzy.
            Proponowany w takim kształcie duopol będzie przez całe następne lata budził sprzeciw społeczny, nie stanie się ideą zdolną zjednoczyć ludzi do wspólnego budowania naprawdę ciekawych projektów, nowych idei, budowania dobrej atmosfery, jakiejś więzi społecznej o nowej jakości. Ustalenie zasad współpracy, o ile zostaną szeroko zaakceptowane, może (choć nie musi) spowodować pewien przełom w postrzeganiu sąsiada nie jako wiecznego balastu (czy co gorsza pijawki) ale jako szansę na jeszcze bardziej dynamiczny rozwój.

            edit: Takie słowa jak ostatnio posła Mężydło uznającego dominującą pozycję Bydgoszczy w kształtującej się metropolii świadczą najdobitniej, że nie jest to niemożliwe dla zrozumienia nawet dla ludzi stacjonujących po wschodniej stronie rzeki. Uważam, że jest dobry czas obecnie na taki metropolitalny "okrągły stół" ,który mógłby stać się początkiem nowej jakości w debacie metropolitalnej, przyczynić się do kształtowania pozytywnych relacji i likwidacji napięć.
            Duopol nie jest potworkiem słownym. Konstrukcja metropolii bipolarnej jest potworkiem logicznym, tworem, który próbują powołać do życia politycy całkowicie wbrew naturze metropolii.
            Nie wiem czy zadał ktoś pytanie dlaczego MRR nie próbuje swojej wizji duopolu zastosować do "metropolii" krakowsko - katowickiej? Są to dwa silne ośrodki odległo o niecałe 80 kilometrów, których obecnie kreoawane obszary metropolitalne przylegają do siebie. W dodatku tereny pomiędzy Katowicami i Krakowem są znaczanie silniej zurbanizowane niż nasza Puszcza Bydgoska. Pomiędzy K i K jest w dodatku kolejne prawie 100-tysięczne miasto - Jaworzno. Gdyby iść tokiem myślenia tórców KPZK2030 i toruńskich polityków można by zadać pytanie czy nie warto stworzyć ogromnej metropolii K-K. To byłaby dopiero ogromna metropolia. Przecież celem (przynajmniej niektórych naszych polityków) jest to by być największym, najsilniejszym...
            Otóż celem nie jest wcale bycie największym. Obszar metropolii nie może łączyć wody z ogniem, nie powinien być polem rywalizacji. Lepiej rozwijać się będzie Kraków ze swoim obszarem funkcjonalnym oraz osobno Katowice ze swoim obszarem funkcjonalnym. Próba łączenia tych dwóch ośrodków i udawania, że są równorzędne doprowadzić by mogła tylko do fikcji, konfliktów i skupienia na konfliktach zamiast na rozwoju. MRR zdaje sobie świetnie z tego sprawę i nie próbuje forosowania takich koncepcji w imię wielkości i potencjału takiej mega metropolii.
            Dlaczego taką fikcję forsuje wobec Bydgoszczy? To tylko podgrzewa konflikt.

    • felyetonista Re: Metropolia - cała prawda o obłudzie PO 02.02.12, 23:12
      Powiedzcie moi drodzy, czego Wy sie spodziewacie po PO?
      Przeciez pustoslowie plynie od wielu lat i jeszcze nie poznaliscie sie, ze ta partia to ladnie opakowany, ale pusty towar? Sprzedajacy sie jedynie dzieki coraz ladniejszym i coraz bardziej dopasowanym garniturom Donalda?
      Nie dajcie sie omamiac pieknymi slowami, za ktorymi nic nie plynie.
      PO to najwieksza porazka Polski, za ktora niestety zaplacimy nie za chwile, ale za 10-15 lat.
      • facetzpomorza Re: Metropolia - cała prawda o .... 02.02.12, 23:35
        Skoro Bydgoszcz jest tak mocna to skąd to całe zamieszanie? Bez Torunia jestescie podobnie jak Gorzów Wielkopolski - tylko siedzibą wojewody. Brakuje w tych waszych wywodach troski o region, a metropolia od Fordonu az po Osowa Góre - to juz przerabialismy
        • semeon Re: Metropolia - cała prawda o .... 03.02.12, 00:55
          Ty, kolejne wcielenie pseudo-szlachcica idź bredzić na swoje, megalomańskie forum.
          • terrek Świetny tekst. 03.02.12, 17:17
            Kolejna prawda z forum Gazety Pomorskiej.


            >Zarzad Stowarzyszenia Metropolia Bydgoska w pelni prezentuje stanowisko spoleczenstwa bydgoskiego i jest jego wyrazicielem. Wobec demagogicznych i pokatnych dzialan politykow 190 tysiecznego miasteczka jakim jest Torun, nalezy wzmocnic publiczny nacisk na decydentow warszawskich, zmierzajacych do respektowania kryteriow unijnych okreslajacych zasady i warunki powstawania osrodkow metropolitarnych. Nie moze byc tak, ze na wskutek zakulisowych dzialan megalomanskich politykow torunskich, lamane i naginane beda unijne kryteria i zasady, pozwalajace skompromitowanym dotyczczasowym zarzadzaniem wojewodztwem mocodawcom torunskim, nadal rozdawac karty teraz takze w przyszlej metropolii. MRR kompletnie zlekcewazylo konsultacje spoleczne i zignorowlo opinie mieszkancow Bydgoszczy, nie zgadzajacej sie na "wspolprace" z Toruniem wedlug zasad funkcjonujych w tym wojewodztwie ( duopol), uznajac ten projekt na podstawie doswiadczen minionych 13 lat za skompromitowany i bedacy zrodlem nieustajacych konfliktow. Torunscy politycy dawali wielokrotnie dowody na chorobliwe wlasne ambicyjki i wszystkimi mozliwymi sposobami, starali sie pomniejszac znaczenie i range Bydgoszczy, doprowadzajac do absurdow w ktorych dofinasowanie na jednego torunczyka, przewyzsza czterokrotnie jednego mieszkanca Bydgoszczy. Jest truizmem powtarzanie tutaj znanych powszechnie faktow, ze Bydgoszcz na zwiazkach z malym ale zaborczym miasteczkiem tylko stracila i nic nie wskazuje na to, azeby polityka oszolomow torunskich miala sie kiedykolwiek zmienic. Tego bledu nie moze nasze miasto po raz drugi powtorzyc i w zwiazku z tym jest potrzeba pelnej mobilizacji radnych, poslow, politykow bydgoskich i calego spoleczenstwa bydgoskiego, do wyegzekwowania od decydentow warszawskich przestrzegania zasad i kryteriow unijnych oraz zaniechania politycznych gierek pod naciskiem torunskich, chorych na megalomanie pseudo politykow. Spoleczenstwo regionu bydgoskiego, nie moze tego tak zostawic i powinno publicznie w sposob bardziej widoczny i zdecydowany protestowac przeciwko probom rozwiazywania tego problemu w drodze politycznych decyzji, wspartych zakulisowymi dzialaniami torunskich nienazartych politykierow.
            • bydgosta Re: Świetny tekst. 03.02.12, 18:22
              Kiedyś miasteczko Bonn było stolicą Republiki Federalnej Niemiec. Parlament niemiecki zaś obradował najczęściej w Karlsruhe - mieście wielkości Bydgoszczy. Ani w Monachium, ani w Hamburgu czy we Frankfurcie nikomu do głowy nie przyszło, by aspirować do miana centralnego miasta tego kraju. Dla ich mieszkańców najważniejsza była gospodarka i ekonomia. W ten sposób ugruntowali i robią to dalej swoje pozycje nie tylko w Niemczech, ale w Europie.
              Toruń jak chce tego tamtejsza PO, niech nawet zostanie stolicą Polski. A dlaczego nie? Przy Szerokiej na pewno zmieszczą się najważniejsze ambasady świata, a Motoarena mogłaby posłużyć za Sejm RP. I tyle. Niech żyje naród toruński.
              A my, tu nad Brdą, weźmy się do roboty, wypowiedzmy posłuszeństwo tutejszej PO, bo dalej na pewno nie ujedziemy. Jak na dłoni widać, że obecny prezydent wikła się między pseudo polityką a'la PO, a autentycznymi potrzebami miasta. Nie udało się odwołać poprzedniego prezydenta, być może w drodze referendum podziękujemy obecnemu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka