Dodaj do ulubionych

Bydgoszcz. Czyli co? Jak promować nasze miasto

04.06.12, 15:46
Bogactwo Bydgoszczy tkwi w nas, tutaj. Wystarczy przewartościować cel, usiąść w zgodzie, nakreślić wizję - bez egoizmów - konsekwentnie działając.
Przykładów na taką technologię jest wiele - nie szukając daleko.
ŁĄCZY NAS BYDGOSZCZ
Andrzej Adamski
Obserwuj wątek
    • trz1920only Chmara odejdz 04.06.12, 20:51
      Panie Chmara daj sobie spokoj z rzadzeniem w Bydgoszczy. Razem z Bruskim niszczycie Bydgoszcz. Bruski tez naobiecywal przed wyborami a teraz juz zapomnial co gadal.
      • ramboost Re: Chmara odejdz 05.06.12, 02:07
        trz1920only napisał:

        > Panie Chmara daj sobie spokoj z rzadzeniem w Bydgoszczy. Razem z Bruskim niszcz
        > ycie Bydgoszcz. Bruski tez naobiecywal przed wyborami a teraz juz zapomnial co
        > gadal.

        No jasne, Bruski niszczy Bydgoszcz. Zapewne nigdy nie działo się w Bydgoszczy lepiej, jak za Dombrowicza. Przestań siać defetyzm.
    • kumuruski Bydgoszcz. Czyli co? Jak promować nasze miasto 05.06.12, 07:27
      Mój Boże, cóż za brednie.
      I to który już rok z rzędu?!?
      Jakaś agencja "wyciągnęła" pieniądze od ratusza w Warszawie za nic nie mówiące hasło, a pan Stafiej "współpracował" dwa lata z ratuszem w Krakowie i wymyślił Forum Dialogu Społecznego, które pozwala mieszkańcom współrządzić miastem.
      To tak samo, jak tzw. demokracja parlamentarna pozwala obywatelom współrządzić Polską - wiadomo, że ludzie w naszym kraju dzięki temu mają na bieg spraw realny wpływ i są szczęśliwi.
      Teraz Stafiej i Kiszluk, dwaj przedsiębiorczy panowie, którzy od lat żyją z takiego "współpracowania" z ratuszami, firmami, organizacjami, zaproponowali pomoc Bydgoszczy, doradzając, by broń Boże nie zatrudniać kogo innego, bo on się nie będzie znać. A pan wiceprezydent Chmara mówi, że OK, i że są już nawet pewne pomysły (po pierwszym spotkaniu !), choć na szczegóły jeszcze za wcześnie.
      Skoro hasło "Zakochaj się w Warszawie" jest złe i nic nikomu nie mówi, to może niech dwaj starsi panowie, zanim rozłożą nad Bydgoszczą promocyjny parasol (?), wskażą choć jedno hasło, które wymyślili sami, i które coś mówi.
      Gdyby z Bydgoszczy startowały kosmiczne rakiety albo straszyły duchy, nie byłby potrzebny pan Kiszluk, żeby znaleźć coś, co miasto wśród innych wyróżnia. Ale ponieważ nie startują ani nie straszą, to Bydgoszcz jest "zwykła", "przeciętna" - i żadne stadiony ani filharmonie tego nie zmienią, bo obiektów takich w świecie i w Polsce jest na pęczki.
      Droga do zaistnienia jest powolna i mozolna. Warto zacząć od uczciwej, przyjaznej, nastawionej na dobro ogółu władzy, schludnych mieszkańców i [b]organizowania wszelkich przestrzeni do życia. [b] Obywatelskiej wolności, pracy, biznesu, rozrywki, kultury itd. Tylko to jest w stanie przyciągnąć do "zwykłego" miasta ludzi, a za nimi pieniądze i dobrą famę.
      • ababyd Re: Bydgoszcz. Czyli co? Jak promować nasze mias 05.06.12, 09:33
        Bardzo ważny wpis - szkoda, że anonimowy. Myślę jednak, że Pan Prezydent zrobi wszystko, aby dotrzeć do Autora i poprosić o współpracę, czego serdecznie życzę Autorowi, Władzom miasta, a nade wszystko Bydgoszczy. Takich osób jest więcej, ale klucz do nich chyba się kiedyś zagubił?
        W tym wszystkim najważniejszy jest cel Furmana - jaki jest?
        ŁĄCZY NAS BYDGOSZCZ
        Uszanowanie - choć to trudne, bo dla Anonima, AA.
      • stanczyk1511 Re: Bydgoszcz. Czyli co? Jak promować nasze mias 01.12.12, 01:06
        „Droga do zaistnienia jest powolna i mozolna. Warto zacząć od uczciwej, przyjaznej, nastawionej na dobro ogółu władzy, schludnych mieszkańców i [b]organizowania wszelkich przestrzeni do życia. [b] Obywatelskiej wolności, pracy, biznesu, rozrywki, kultury itd. Tylko to jest w stanie przyciągnąć do "zwykłego" miasta ludzi, a za nimi pieniądze i dobrą famę”.

        Otóż to. Wizerunek i skuteczna promocja miasta jest w rękach mieszkańców. Byle nie przybierała form pustych, jak słynna kartonowa piramida kultury Dombrowicza. Mamy w tej chwili dwie lokomotywy zdolne rozsławiać miasto - Pesę i Cameraimage. Co robimy, aby im pomóc i skorzystać z ich „powera” ? Ano miasta nie stać / bardziej w sferze mentalnej niż ekonomicznej / na wygospodarowanie stosownych funduszy na zakup unikatowego taboru tramwajowego. Niechby to był chociaż jeden zestaw rocznie za tzw. fundusze obywatelskie. „Szewc bez butów”... ? Może jednak warto zmienić myślenie .
        A światowej rangi festiwal w Operze ? Teraz wygląda jak UFO na pobojowisku.
        Gwiazdy światowego kina toną w kałużach na smutnym moście, przemykają z niesmakiem pomiędzy ruinami upstrzonymi wulgaryzmami i pośród stert śmieci zalegajacych nieopodal rozświetlonego gmachu. Wstyd mi takie sceny ogladać. Jeszcze większy o nich pisać.
        Panie prezydencie. Trzeba zacząć od posprzatania tego kompromitującego bałaganu, później tworzyć z fachowcami strategie. Piękna jest Bydgoszcz z lotu ptaka. Z perspektywy żaby wyłazi mizeria, zaniedbanie i brak gospodarskiej troski.
        Ale paradoksalnie, to właśnie Żaby Żydowicza mogą uczynić to miejsce interesującym.
        Wystarczy wykorzystać pomysły i publiczne deklaracje Pana Marka. Odpuścić sobie na chwilę księgową pedanterię i pozwolić na odrobinę szaleństwa. Pomóc Mu zbudować Centrum Festiwalowe, zintegrować miejscowe środowiska kulturalne ze światem, zapalić płomień interesującej, nowoczesnej architektury w pozornie mało atrakcyjnym mieście.
        „Młodości, Ty nad poziomy wylatuj” - pisał Wieszcz. Właśnie do nas Dreamliner przyleciał.
        Malutki to - ale jednak - przyczynek do „strategii”
        • ax222 Re: Bydgoszcz. Czyli co? Jak promować nasze mias 01.12.12, 12:15
          Nudne już są te zachwyty nad tą pijawką... Gdyby on naprawde wybitne rzeczy robił, to rozbijałby się po Wenecji czy Paryżu, a nie po jakichś Łodziach czy Bydgoszczach...
          • dziwny22 Re: Bydgoszcz. Czyli co? Jak promować nasze mias 01.12.12, 13:32
            Moim zdaniem Bydgoszcz powinna się promować jako miasto zwracające się ku wodzie. Przecież jest piękna Brda ze wspaniałą wyspą, jest Stary Kanał Bydgoski, jest Kanał Bydgoski, jest Brdyujście z torem regatowym, wreszcie jest Wisła ze pięknym zakolem. Do tego oczywiście należy udrożnić szlak wodny do Zalewu Koronowskiego i nic więcej nie musimy wymyślać.

            Co do pana Kiszluka, który był się wyraził, cytuje: "co zobaczy u was mieszkaniec Torunia, który turystycznie odwiedzi was z rodziną? to, albo ten pan sobie robi z nas żarty, albo się kompletnie nie zna na tym co ma czynić?
            • facetzpomorza Re: Bydgoszcz. Czyli co? Jak promować nasze mias 02.12.12, 10:40
              ale wy już sie promujecie, tutaj na forum GW

              dziwny22 napisał:
              >"co zobaczy u was mieszkani
              > ec Torunia, który turystycznie odwiedzi was z rodziną?

              Bydgoszcz jaka jest każdy widzi, nijaka i biedna - to widac
              • ababyd Re: Bydgoszcz. Czyli co? Jak promować nasze mias 02.12.12, 10:50
                Każdy widzi co chce. Mogę pokazać "ładne "miejsca na Pomorzu.
                Oczywiście Bydgoszcz mogłaby zapierać dech w piersiach - wszystko /no, prawie/ zależy od bydgoszczan.
                "Wino dojrzewa powoli"
                Cieszę się z podbicia tego wątku.
                ŁĄCZY NAS BYDGOSZCZ
                AA
              • stanczyk1511 Re: Bydgoszcz. Czyli co? Jak promować nasze mias 02.12.12, 23:41
                A czy to ładnie czynić zarzut komuś nijakiemu i ubogiemu z tego, że chce być lepszym?
    • ababyd Bydgoszcz. Czyli co? Jak promować nasze miasto 02.12.12, 10:52
      Graj skrzypku.www.youtube.com/watch?v=1hh_Fq-XwQ0
      ŁĄCZY NAS BYDGOSZCZ
      AA
    • ababyd Graj skrzypku - łączy nas bydgoszcz 02.12.12, 13:58
      Jeszcze raz, www.youtube.com/watch?v=1hh_Fq-XwQ0
      Zachęcam do rzucenia okiem i uchem.
      AA
      • ababyd Re: Graj skrzypku - łączy nas bydgoszcz 02.12.12, 14:10
        Samo zgubiło sobie duże litery - Bydgoszcz to przecież królewska Bydgoszcz.
        AA
        • facetzpomorza Re: Graj skrzypku - łączy nas bydgoszcz 02.12.12, 14:29
          ababyd napisał:

          > Samo zgubiło sobie duże litery - Bydgoszcz to przecież królewska Bydgoszcz.

          dokładnie, jak Toruń, Grudziądz, Chełmża, Kowal, Inowrocław, Nakło, Koronowo i wiele wiele innych miejscowości.
          • profesor.zubek Re: Graj skrzypku - łączy nas bydgoszcz 02.12.12, 16:04
            facetzpomorza napisał:

            > ababyd napisał:
            >
            > > Samo zgubiło sobie duże litery - Bydgoszcz to przecież królewska Bydgoszc
            > z.
            >
            > dokładnie, jak Toruń, Grudziądz, Chełmża, Kowal, Inowrocław, Nakło, Koronowo i
            > wiele wiele innych miejscowości.

            No to błysnąłeś wiedzą
            • facetzpomorza Re: Graj skrzypku - łączy was bydgoszcz? 02.12.12, 20:36
              profesor.zubek napisał:
              >
              > No to błysnąłeś wiedzą

              Miasto królewskie – historyczna jednostka osadnicza, miasto zlokalizowane na gruntach należących do króla tzw. królewszczyźnie.

              Miasta lokowane na obszarach należących do króla nosiły miano królewskich, oprócz miast prywatnych (np. rycerskich) czy biskupich. Podstawowa różnica polegała na tym, że w miastach królewskich mieszczanie cieszyli się większą swobodą niż w pozostałych. W miastach królewskich mieszkańcy mogli składać skargi i dezyderaty przed lustratorami starostw w przypadku konfliktu ze starostą, czego pozbawieni byli mieszkańcy miast prywatnych. W końcu XVIII wieku dodatkowo pojawiła się możliwość dochodzenia swych krzywd przed takimi organami jak Departament Policji Rady Nieustającej, Komisja Policji Obojga Narodów i sądy komisji porządkowych. Wśród miast królewskich wyjątkowe uprawnienia i swobody samorządowe miały Toruń, Gdańsk i Elbląg, będące mniej zależne od władzy państwowej.

              Prawo o miastach (ustawa Miasta nasze królewskie wolne w państwach Rzeczypospolitej) przyjęte w 1791 roku dotyczyło w praktyce 141 miast królewskich w I Rzeczypospolitej i rozszerzyła znacznie przywileje mieszczaństwa.

              W świetle ustawy o podymnym z 1775 roku miasta w Polsce podzielone były na trzy grupy: większe, mniejsze i miasteczka rolnicze. Do większych zaliczano miasta znaczne, mniejsze to liczące co najmniej 300 dymów[1], pozostałe zaś zaklasyfikowano jako rolnicze.

              Miasta królewskie występowały w wielu państwach Europy na podobnych zasadach (jako własność królewska) i wiele wśród nich nadal używa w swojej nazwie tytułu miasto królewskie.
          • joachimzwielkim Re: Graj skrzypku - łączy nas bydgoszcz 03.12.12, 08:15
            Głupoty piszesz kolego. Wśród tych, któe wymienisza Chełmża, Koronowo nie były miastami królewskimi.
    • bydzi Re: Bydgoszcz. Czyli co? Jak promować nasze mias 02.12.12, 20:23
      Najpierw trzeba zainwestować, potem można się promować. Dzisiaj promowanie Bydgoszczy jest wyrzuceniem pieniędzy.
      • semeon Re: Bydgoszcz. Czyli co? Jak promować nasze mias 03.12.12, 00:11
        I ponownie widzę, że jakieś toruńskie dziwadło zamiast przyjąć do wiadomości, że Bydgoszcz to potencjał, różnorodność, świetne położenie i masa najróżniejszych atutów, on jedyne co potrafi to, kolejny raz, tylko obrażać bydgoszczan. Naprawdę nie warto z takim indywiduum dyskutować.

        dziwnabydgoszcz.blogspot.com/
        • bydzi Re: Bydgoszcz. Czyli co? Jak promować nasze mias 03.12.12, 19:31
          semeon napisał:

          > I ponownie widzę, że jakieś toruńskie dziwadło

          Biedactwo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka