Dodaj do ulubionych

sztuka dialogu

27.06.04, 21:22
na dziedzińcu przy kurniku
krzyknął kogut
kukuryku

kukuryku
krzyknął drugi
i dalej w czuby!

biją skrzydła jak kańczugi
dziobią dzióby drą pazury
aż do skóry

już krew kapie pierze leci
a wtem indor krzyknął
hola!stała się jego wola.
o co idzie?o co chodzi?
indor was pogodzi.
na to oba
-każdy sobie-
przedrzeźniał się mej osobie!
moi panowie indor powie
niepotrzebnie się czubiło
przedrzeźniania tu nie było
obydwa z jednej zapialiście nuty
boście obydwa koguty
kiedy głupstwo jeden powie
głupstwo drugi mu odpowie
potem płacą
życiem zdrowiem

co rzec na to?wiem

nie powiem
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka