IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.04, 17:48
LIFO?FIFO?
Obserwuj wątek
    • ted.allrightsreserved Re: FIFO 28.06.04, 18:21
      jesli nie wiesz, to zastosuj lifo
      • Gość: LIFO Re: FIFO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.04, 18:25
        FIFO?LIFO?LIFO?FIFO?CO?
        • ted.allrightsreserved Re: FIFO 28.06.04, 18:39
          zdaje sie, ze wszystko ci jedno
          zastosuj wiec samo O
    • Gość: Gall Re: FIFO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 18:45
      ostatni będą pierwszymi
      LIFO
      Pozdrawiam
      Gall
      • Gość: controller Re: FIFO IP: *.byd.elnet.pl 28.06.04, 19:50
        tylko lifo.
      • vviosna Re: FIFO 28.06.04, 20:26
        Gość portalu: Gall napisał(a):

        > ostatni będą pierwszymi
        > LIFO
        > Pozdrawiam
        > Gall

        raczej pierwsi beda pierwszymi. Ty, Gallu, masz pewnie na mysli lifo ;)

        fifo- first in, first out
        lifo- last in, first out ;)
        pozdrawiam

        (tyle to jeszcze sie pamieta z metod algorytmicznych;)
        • vviosna Re: FIFO 28.06.04, 20:27
          vviosna napisała:

          > Gość portalu: Gall napisał(a):
          >
          > > ostatni będą pierwszymi
          > > LIFO
          > > Pozdrawiam
          > > Gall
          >
          > raczej pierwsi beda pierwszymi. Ty, Gallu, masz pewnie na mysli lifo ;)
          >
          > fifo- first in, first out
          > lifo- last in, first out ;)
          > pozdrawiam
          >
          > (tyle to jeszcze sie pamieta z metod algorytmicznych;)

          hyhy, faktycznie napisales, ze masz na mysi L ;)
          sor
          pzdr
        • Gość: Gall Re: FIFO IP: 217.97.147.* 29.06.04, 09:07
          Ja to pamiętam z ekonomii.
          Ostatni in, a pierwszy out.
          Stąd też ostatni będą pierwszymi (to takie moje nawiązanie do wiadomo czego)
          No i dlatego napisałem LIFO.
          Pozdrawiam
          Gall
          • vviosna Re: FIFO 29.06.04, 09:52
            Gość portalu: Gall napisał(a):

            > Ja to pamiętam z ekonomii.
            > Ostatni in, a pierwszy out.
            > Stąd też ostatni będą pierwszymi (to takie moje nawiązanie do wiadomo czego)
            > No i dlatego napisałem LIFO.
            > Pozdrawiam
            > Gall

            i ja pozdrawiam porannie :)
    • lokator Re: FIFO 29.06.04, 09:09
      Jest jeszcze LILO.....
























      .... i Stich.
      • trond Re: FIFO 29.06.04, 09:27
        lokator napisał:

        > Jest jeszcze LILO.....
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        > .... i Stich.

        autorytet=trudno zdobyć,łatwo stracić.
        • Gość: fafik był też FAFIk IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.04, 01:05
        • lokator Wykład profesorka. 30.06.04, 08:49
          trond napisał:

          > autorytet=trudno zdobyć,łatwo stracić.

          Jeżeli ktoś głośno artykułuje to z czym się zgadzasz, a czego boisz się
          powiedzieć, to jest dla Ciebie autorytetem. Jeżeli powie coś z czym się nie
          zgadzasz (bo np. nie rozumiesz) to nagle wstępuje w Ciebie duch walki i grzmisz
          o upadłych autorytetach.(*) Zauważ, że w takim przypadku jest to Twój problem,
          a nie osoby, wobec której czujesz powołanie sędziego i raz jej autorytet
          nadajesz, a raz odbierasz. Twoje rozumienie autorytetu jawi się jako zależność
          autorytetu od Twojej woli i przypomina układ między owcą i pasterzem. Gdy owca
          idzie w dobrą stronę - jesteś zadowolony, gdy chce skubać trawkę nie po Twojej
          myśli - nie szczędzisz jej razów witką, a może i poszczujesz psem.
          Tyle teorii.
          W moim przypadku wygląda to tak, że mam poglądy stabilne, ale jednocześnie
          jestem otwarty na dyskusję. Ale przede wszystkim nie piszę (na forum) pod
          publiczkę. Swoje poglądy, często kontrowersyjne, wygłaszam wyłącznie pod swoim
          nickiem. Nie kryguję się na fałszywą skromność i widzę, że jestem ceniony za
          swoją postawę (a czasem ganiony ;-), a największą satysfakcję mam wtedy, gdy
          moje poglądy, początkowo atakowane przez większość, są, po paru miesiącach,
          przyjmowane jako oczywiste.


          (*) To, że zwracam się bezpośrednio do Ciebie, to tylko forma retoryczna. Nie
          musisz się tym przejmować. Moje słowa skierowane są do zainteresowanych.


          PS. Lilo i Stich to bardzo dobra bajka. Polecam wszystkim.
          • Gość: zainteresowana Re: Wykład profesorka. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.04, 14:08
            lokator napisał:

            > trond napisał:
            >
            > > autorytet=trudno zdobyć,łatwo stracić.
            >
            > Jeżeli ktoś głośno artykułuje to z czym się zgadzasz, a czego boisz się
            > powiedzieć, to jest dla Ciebie autorytetem. Jeżeli powie coś z czym się nie
            > zgadzasz (bo np. nie rozumiesz) to nagle wstępuje w Ciebie duch walki i
            grzmisz o upadłych autorytetach.(*) Zauważ, że w takim przypadku jest to Twój
            problem, a nie osoby, wobec której czujesz powołanie sędziego i raz jej
            autorytet nadajesz, a raz odbierasz. Twoje rozumienie autorytetu jawi się jako
            zależność autorytetu od Twojej woli i przypomina układ między owcą i
            pasterzem. Gdy owca idzie w dobrą stronę - jesteś zadowolony, gdy chce skubać
            trawkę nie po Twojej myśli - nie szczędzisz jej razów witką, a może i
            poszczujesz psem.


            > Moje słowa skierowane są do zainteresowanych.

            Lokatorze jesteś po prostu ..fascynujący!!
            a ja jaka mądra, że sie na Tobie od razu poznałam:))
            Mam nadzieję, ze jeszcze kiedyś będziesz prezydentem (chociaż miasta woj:)
            i jestem spokojna, że pochopnie, tylko wg własnego mniemania, bez głosu
            wiekszości nie bedziesz stawiał pomników.

            pozdrawiam :))
            • lokator Re: Wykład profesorka. 30.06.04, 14:38
              Gość portalu: zainteresowana napisał(a):

              > Lokatorze jesteś po prostu ..fascynujący!!
              > a ja jaka mądra, że sie na Tobie od razu poznałam:))
              > Mam nadzieję, ze jeszcze kiedyś będziesz prezydentem (chociaż miasta woj:)

              Zapomniałem dodać, że cenię sobie dobry dowcip...

              > i jestem spokojna, że pochopnie, tylko wg własnego mniemania, bez głosu
              > wiekszości nie bedziesz stawiał pomników.

              Forum nie musi odzwierciedlać rozkładu poglądów całego społeczeństwa.
              • incognitto Re: Wykład profesorka. 01.07.04, 18:31
                lokator napisał:

                > Gość portalu: zainteresowana napisał(a):
                >
                > > Lokatorze jesteś po prostu ..fascynujący!!
                > > a ja jaka mądra, że sie na Tobie od razu poznałam:))
                > > Mam nadzieję, ze jeszcze kiedyś będziesz prezydentem (chociaż miasta woj:)
                >
                >
                > Zapomniałem dodać, że cenię sobie dobry dowcip...

                :))
                nie bądź taki skromny
                nazwiskami rzucać nie będę, bo jestem bojąca, ale conajmniej od dwóch
                prezydentow jestes mądrzejszy.


                > > i jestem spokojna, że pochopnie, tylko wg własnego mniemania, bez głosu
                > > wiekszości nie bedziesz stawiał pomników.
                >
                > Forum nie musi odzwierciedlać rozkładu poglądów całego społeczeństwa.

                nie musi, miałam na mysli to, ze jak juz bedziesz prezydentem to pomniki staną
                zgodnie z wolą ogółu.
          • madziara_pl Re: Wykład profesorka. 30.06.04, 14:11
            lokator napisał:

            > PS. Lilo i Stich to bardzo dobra bajka. Polecam wszystkim.

            nic nie przebije 'Uciekających kurczaków' ;)
          • trond Re: Wykład profesorka. 30.06.04, 17:01
            lokator napisał:

            > trond napisał:
            >
            > > autorytet=trudno zdobyć,łatwo stracić.
            >
            > Jeżeli ktoś głośno artykułuje to z czym się zgadzasz, a czego boisz się
            > powiedzieć, to jest dla Ciebie autorytetem. Jeżeli powie coś z czym się nie
            > zgadzasz (bo np. nie rozumiesz) to nagle wstępuje w Ciebie duch walki i
            grzmisz
            >
            > o upadłych autorytetach.(*) Zauważ, że w takim przypadku jest to Twój
            problem,
            > a nie osoby, wobec której czujesz powołanie sędziego i raz jej autorytet
            > nadajesz, a raz odbierasz. Twoje rozumienie autorytetu jawi się jako
            zależność
            > autorytetu od Twojej woli i przypomina układ między owcą i pasterzem. Gdy
            owca
            > idzie w dobrą stronę - jesteś zadowolony, gdy chce skubać trawkę nie po
            Twojej
            > myśli - nie szczędzisz jej razów witką, a może i poszczujesz psem.
            > Tyle teorii.
            > W moim przypadku wygląda to tak, że mam poglądy stabilne, ale jednocześnie
            > jestem otwarty na dyskusję. Ale przede wszystkim nie piszę (na forum) pod
            > publiczkę. Swoje poglądy, często kontrowersyjne, wygłaszam wyłącznie pod
            swoim
            > nickiem. Nie kryguję się na fałszywą skromność i widzę, że jestem ceniony za
            > swoją postawę (a czasem ganiony ;-), a największą satysfakcję mam wtedy, gdy
            > moje poglądy, początkowo atakowane przez większość, są, po paru miesiącach,
            > przyjmowane jako oczywiste.
            >
            >
            > (*) To, że zwracam się bezpośrednio do Ciebie, to tylko forma retoryczna. Nie
            > musisz się tym przejmować. Moje słowa skierowane są do zainteresowanych.
            >
            >
            > PS. Lilo i Stich to bardzo dobra bajka. Polecam wszystkim.

            autorytet:trudno zdobyć,łatwo stracić.
            • vviosna Re: Wykład profesorka. 30.06.04, 22:07
              aplipapli
              bliten
              blau
              a kto tego nie wypowie, ten nie bedzie z nami gral

              he mele no lilo - leci

              poki co moje poglady okazuja sie byc pewnikiem - pewne rzeczy pomowala tu juz z
              rok temu ;D
    • Gość: czytelnik Re: FIFO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.04, 09:59
      O HIV
      • trond Re: FIFO 05.07.04, 20:27
        pifo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka