23.09.12, 11:15
Bydgoszczanie, dzis, przy niedzieli bedzie wielkie swieto.
Poeta Pomian co bawi u mnie z wizyta, zgodzil sie by wam okazac jego Opus:

Fiku-Miku



Już nadeszła wiosna i wróbelki
Na poddaszu się krzątają.
Raz wróbelek jeden
Główką jak makówką
W dachóweczkę puknął.
Dachóweczka na pół pękła
Jak ten dzbanek
Połamany, popękany
Tu pęknięcie a tu szparka
Przechyliła się już miarka.

Jasio lata nie doczekał.
Podniósł głowę
Znad swych książek
I pomyślał sobie :
Na co mi ten drążek ?
W czerni będzie mi do twarzy.
Seminarium czeka człeka
Na talerzu cztery ptysie
I zapomnij o penisie.

Na to weszła panna Ziuta
Która za pieniążek
Wytarmosi każdy drążek.
I nie robiąc ceregieli
Przystąpiła do obrządku.
Torby żucie na początku
Inne wygibasy dla podniety.
Janek przystępuje do minety

Używali tak pospołu
Wszystkich sprzętów
Zwłaszcza stołu.
Wreszcie, fiku-miku
Zakończyli na klęczniku.

Gdy fujarka już opadła
Wnet zgryzota go dopadła.
Jak tu dobić się zbawienia
Nic nie tracąc z pie...nia ?


Pomian




Obserwuj wątek
      • swiniopas6 Re: Fiku miku 24.09.12, 00:50
        Mnie sie podoba. Uwazam, ze jak na poezje ludowa, nadalo sie do zbioru pt
        Kalendarzyk Perwerta. Do tego obrazki, klasa rysunkowa na poziomie toalety publicznej.
        Tak slabe, ze az doskonale. Kilkanascie lat temu zbiorek ofiarowalismy temu Zydowi z oslimi
        uszami, do jego organu NIE. Niestety i on sie nie poznal na geniuszu naszego kolchozu poetow.
        Ale nic to." Prawdziwa cnota krytyk sie nie boi".

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka