vviosna 05.07.04, 01:19 ... bedziem ciebie wiernie strzec! mamy rozkaz cie u3mac lub na dnie z honorem lec Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ja Re: morze, nasze morze... IP: *.tvgawex.pl 05.07.04, 01:50 wiecej a moze calosc poprosze Odpowiedz Link Zgłoś
kiss_my_ass Morze, nasze morze... 05.07.04, 03:00 Chociaż każdy z nas jest młody Lecz go starym wilkiem zwą. Lwie pozdrowienia dla młodych i pozostałych. Odpowiedz Link Zgłoś
vviosna Re: Morze, nasze morze... 05.07.04, 10:43 kiss_my_ass napisał: > > Chociaż każdy z nas jest młody > Lecz go starym wilkiem zwą. > > > Lwie pozdrowienia dla młodych i pozostałych. > Morze, nasze morze Z Wikipedii, wolnej encyklopedii. Morze, nasze morze jest to polska pieśń hymniczna znana również pod tytułami Marynarka Wojenna oraz Chociaż każdy z nas jest młody. Jest utworem poświęconym polskim marynarzom. Jej powstanie związane było z budową Polskiej Marynarki Wojennej oraz miasta Gdyni, jako Portu Wojennego w latach 20-tych XX wieku. Ich rozwój spowodowany był uzyskaniem przez Polskę dostępu do Morza Bałtyckiego po odzyskaniu niepodległości w 1918. Pieśń powstała na przełomie lat 20-tych i 30-tych XX wieku, a jej kompozytorem i zarazem autorem tekstu jest polski żołnierz kapitan Adam Kowalski. Z czasem pieśń stała się Hymnem Polskiej Marynarki Wojennej. Bezpośrednio przed II wojną światową, w odpowiedzi na propagandę niemiecką, tekst pieśni został nieznacznie zmodyfikowany, dlatego też obecnie rozróżniamy jej dwie wersje, nieznacznie różniące się od siebie. Obecnie utwór ten jest główną pieśnią marszową Orkiestry Reprezentacyjnej Marynarki Wojennej RP wykonywaną zawsze podczas oficjalnych uroczystości oraz na koncertach i pokazach musztry paradnej. Wersja pierwotna Chociaż każdy z nas jest młody lecz go starym wilkiem zwą. My, strażnicy Wielkiej Wody, marynarze polscy to. Morze, nasze morze, wiernie ciebie będziem strzec. Mamy rozkaz cię utrzymać, albo na dnie, na dnie twoim lec, albo na dnie z honorem lec. Żadna siła, żadna burza nie odbierze Gdyni nam. Własna flota, choć nieduża, strzeże czujnie portu bram. Morze, nasze morze, wiernie ciebie będziem strzec. Mamy rozkaz cię utrzymać, albo na dnie, na dnie twoim lec, albo na dnie z honorem lec. Wersja zmodyfikowana Chociaż każdy z nas jest młody, lecz go starym wilkiem zwą. My, strażnicy polskiej wody, marynarze polscy to. Morze, nasze morze, wiernie ciebie będziem strzec. Mamy rozkaz cię utrzymać, albo na dnie, na dnie twoim lec, albo na dnie z honorem lec, z honorem lec. Żadna siła, żadna burza, nie odbierze Gdańska nam. Nasza flota, choć nieduża, strzeże czujnie portu bram. Morze, nasze morze, wiernie ciebie będziem strzec. Mamy rozkaz cię utrzymać, albo na dnie, na dnie twoim lec, albo na dnie z honorem lec, z honorem lec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Morze, nasze morze... IP: *.tvgawex.pl 05.07.04, 19:41 jak miło to może jeszcze ktos wie skąd te słowa ..idę w gory cieszyć się życiem...i jak dalej????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezimienny23 Re: morze, nasze morze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.04, 05:47 czesc wiosna tu maciej co slychac? :) Odpowiedz Link Zgłoś
madziara_pl Re: morze, nasze morze... 05.07.04, 08:19 Ze Świnoujścia do Walvis Bay Droga nie była krótka A po dwóch dobach, albo mniej już się skończyła wódka. "Do brydża"– krzyknął Siwy Flak I z miejsca rzekł: "Dwa piki" A Ochmistrz w telewizor wlał Nie byle jakie siki Cztery piwka na stół, w popielniczkę pet Jakąś damę roześmianą król przytuli wnet Gdzieś między palcami sennie płynie czas Czwarta ręka króla bije as Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Szanta śledziowa 05.07.04, 15:39 słowa a.mandrygał,z.zakrzewski muza tradyc. G D by człek nie wiedział, co to głód G D7 zesłał Pan śledzia w głębie wód G a7 GD7 G hej-ho hej-ho wybie raj ją G D hej hurra! hurra! C G świeżego śledzia pełna sieć a7 GD7 G hej-ho hej-ho wybie raj ją... pradziadek noe chłop na schwał zagryzać świeżym śledziem chciał czy to w oleju czy saute każdy z ochotą śledzia żre na całym świecie wzdłuż i wszerz zagrychy królem bywa śledź śledź dobry jest pod każdy drink gdzie bywa śledź tam jest i szynk gdy na wyścigach stawka gna śledziona w każdym koniu drga a gdy technika ruszy w przód będziem pić bimber z króla wód więc ciągnij tę chol..ną sieć na zawsze twoim panem śledź Odpowiedz Link Zgłoś
madziara_pl Bydzia domaga sie dostępu do morza.... 05.07.04, 21:22 najlepiej Czerwonego Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Bydzia domaga sie dostępu do morza.... 05.07.04, 22:00 madziara_pl napisała: > najlepiej Czerwonego i czarne!!!tequila!!:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Bydzia domaga sie dostępu do morza.... IP: *.tvgawex.pl 05.07.04, 22:25 jak miło to może jeszcze ktos wie skąd te słowa ..idę w gory cieszyć się życiem...i jak dalej????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
ted.allrightsreserved Re: Bydzia domaga sie dostępu do morza.... 05.07.04, 22:26 lato z ptakami Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Bydzia domaga sie dostępu do morza.... 05.07.04, 22:44 najbardziej imponuje mi albatros Odpowiedz Link Zgłoś
vviosna Re: Bydzia domaga sie dostępu do morza.... 05.07.04, 23:26 PACYFIK Autorzy słowa: Sławomir Klupś muzyka: trad. 1. Kiedy szliśmy przez Pacyfik, - Way-hey, roluj go! Zwiało nam z pokładu skrzynki - Taki był cholerny sztorm! Ref. Hej, znowu zmyło coś, Zniknął w morzu jakiś gość. Hej, policz który tam, Jaki znowu zmyło kram. 2. Kiedy szliśmy przez Pacyfik, - Way-hey, roluj go! Zwiało nam z pokładu skrzynki Pełne śledzia i sardynki, - Taki był cholerny sztorm! 3. Kiedy szliśmy przez Pacyfik, - Way-hey, roluj go! Zwiało nam z pokładu skrzynki Pełne śledzia i sardynki, Koszyk krabów, beczkę sera, - Taki był cholerny sztorm! 4. Kiedy szliśmy przez Pacyfik, - Way-hey, roluj go! Zwiało nam z pokładu skrzynki Pełne śledzia i sardynki Koszyk krabów, beczkę sera, Kalesony oficera, - Taki był cholerny sztorm! 5. Kiedy szliśmy przez Pacyfik, - Way-hey, roluj go! Zwiało nam z pokładu skrzynki...... Pełne śledzia i sardynki, Koszyk krabów, beczkę sera, Kalesony oficera, Sześć jeżowców, jedną żabę, - Taki był cholerny sztorm! 6. Kiedy szliśmy przez Pacyfik, - Way-hey, roluj go! Zwiało nam z pokładu skrzynki Pełne śledzia i sardynki, Koszyk krabów, beczkę sera, Kalesony oficera, Sześć jeżowców, jedną żabę, Kapitańską zmyło babę, - Taki był cholerny sztorm! 7. Kiedy szliśmy przez Pacyfik, - Way-hey, roluj go! Zwiało nam z pokładu skrzynki Pełne śledzia i sardynki, Koszyk krabów, beczkę sera, Kalesony oficera, Sześć jeżowców, jedną żabę, Kapitańską zmyło babę, Beczki rumu nam nie zwiało - - Taki był cholerny sztorm! 8. Kiedy szliśmy przez Pacyfik, - Way-hey, roluj go! Zwiało nam z pokładu skrzynki Pełne śledzia i sardynki, Koszyk krabów, beczkę sera, Kalesony oficera, Sześć jeżowców, jedną żabę, Kapitańską zmyło babę, Beczki rumu nam nie zwiało - PÓŁ ZAŁOGI JĄ TRZYMAŁO! (2x wolniej/albo głośniej :-))) ) - Taki był cholerny sztorm! Ref. Hej, znowu zmyło coś, Zniknął w morzu jakiś gość. Hej, policz który tam, Jaki znowu zmyło kram. Hej, znowu zmyło coś, Zniknął w morzu jakiś gość. Postawcie wina dzban, Opowiemy dalej wam! Odpowiedz Link Zgłoś
vviosna Re: Bydzia domaga sie dostępu do morza.... 05.07.04, 23:34 JOHN KANAKA Autorzy słowa: J. Willam muzyka: trad. : "John Kanaka" 1. Mój kumpel dzisiaj do mnie rzekł: - John Kanaka-naka, tullai-hej! Roboty nie ruszę, choćbyś się wściekł. - John Kanaka-naka, tullai-hej! Ref. Tullai-hej, oh, tullai-hej! John Kanaka-naka, tullai-hej! 2. Ech, szlag by trafił ten pieski świat, Do domu jeszcze drogi szmat. 3. Jak szliśmy raz do Frisco Bay, Sto dni się ciągnął parszywy rejs. 4. Jak szliśmy raz wokół przylądka Horn, Sam diabeł nam powiedział: - "Won!" 5. I zawsze butlę rumu miej, A kiedy lejesz, to równo lej! 6. A ciągnij brachu, będzie lżej, I ciągnij z butli, pełną butlę miej! 7. A kupże pierścionek dziewczynie swej, A kiedy pierzesz, to równo lej. Odpowiedz Link Zgłoś
vviosna Re: Bydzia domaga sie dostępu do morza.... 05.07.04, 23:37 OJ ŻEGLUJŻE ŻEGLARZU... Oj żeglujże żeglarzu Całą nockę po morzu Żegluj, żeglarzu Całą nockę po morzu. Jakże ja mam żeglować Kiej nadchodzi ciemna noc. Jak mam żeglować Kiej nadchodzi ciemna noc. Zapal świeczkę, albo dwie Przyżeglujże tu do mnie. Świeczkę, albo dwie Przyżeglujże tu do mnie. Zapaliłem świeczki dwie, Przyżeglować nie mogę. Hej, hej, świeczki dwie Przyżeglować nie mogę. Odpowiedz Link Zgłoś
vviosna Re: Bydzia domaga sie dostępu do morza.... 05.07.04, 23:39 wszystkie cyt. przeze mnie piosenki kojarza mi sie nieodmiennie z koloniami, obozami i innymi wyjazdami. ostatnia (o zeglarzu) spiewala mi Mama, kiedy bylam mala :) jesli bedzie to kiedykolwiek czytac (moze jej drukne tekst, bo nie wiem, czy da sie zaciagnac do kompa;) - posle jej pozdrowienia ;) Odpowiedz Link Zgłoś
vviosna Re: Bydzia domaga sie dostępu do morza.... 05.07.04, 23:41 BIESZCZADY Tu w dolinach wstaje mgłą wilgotny dzień, Szczyty ogniem płoną, stoki kryje cień. Mokre rosą trawy wypatrują dnia, Ciepła, które pierwszy słońca promień da. Ref.: Cicho potok gada, gwarzy pośród skał, O tym deszczu, co z chmury trochę wody dał. Świerki zapatrzone w horyzontu kres, Głowy pragną wysoko, jak najwyżej wznieść. Tęczą kwiatów barwny połoniny łan, Słońcem wypełniony jagodowy dzban. Pachnie świeżym sianem pokos pysznych traw, Owiec dzwoneczkami cisza niebu gra. Serenadą świerszczy, kaskadami gwiazd, Noc w zadumie kroczy, mroku ścieląc płaszcz. Wielkim Wozem księżyc rusza na swój szlak, Pozłocistym sierpem gasi lampy dnia. a ta piosenke slicznie gra i spiewa moja kochana Sis na gitarce :) a piosnke te uczyli nas 'na chama' na roznych wyjazdach, a teraz dopiero sie czlowiekowi spodobala ;) a dokladniej - po uslyszeniu jej w wykonaniu Sis, bo w wykonaniu pan wychowawczyn - brr... Odpowiedz Link Zgłoś
vviosna Re: Bydzia domaga sie dostępu do morza.... 05.07.04, 23:44 a ta piosenka wygrywalam niemalze wszystkie kolonijne konkursy piosenki ;) "Na wozie" (Krajka) T.Chmielewski Chorałem dzwonków dzień rozkwita, Jeszcze od rosy rzęsy ciężkie, We mgle turkoce pierwsza bryka Słońce wyrusza na włóczęgę Drogą pylistą, drogą polną, Jak kolorowa panny krajka Słońce się toczy ku stodołom Będzie tańczyć walca - A ja mam swą gitarę, Spodnie wytarte i buty stare, Wiatry niosą mnie A ja mam swą gitarę, Spodnie podarte i buty stare, Wiatry niosą mnie ... Schrypnięte skrzypki stroją świerszcze, Żuraw się wsparł o cembrowinę, Wiele nanosi wody jeszcze, Wielu się ludzi z niej napije Drogą pylistą... A ja mam swą gitarę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Bydzia domaga sie dostępu do morza.... IP: *.tvgawex.pl 06.07.04, 00:15 może coś jeszcze Żyjemy dopóki pamiętamy wspomnienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojt Re: Bydzia domaga sie dostępu do morza.... IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 06.07.04, 14:04 No no brawo ! Są jeszcze ludzie którzy wiedzą co to piosenki z obozów wędrownych i shanty .Ostatnio byłem w Gpare dni i wracam tam na dłużej .A znasz to? : "Już nie wróce na morze Nigdy więcej o nie Wreszczie koniec tułaczki na pewno to jest..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojt Re: Bydzia domaga sie dostępu do morza.... IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.INTELINK.pl 06.07.04, 14:09 Gpare znaczy Gdynia ,coś mi klawisze oszalały Odpowiedz Link Zgłoś
vviosna nie znam, ale znalazlam :) 07.07.04, 08:02 Gość portalu: wojt napisał(a): > No no brawo ! Są jeszcze ludzie którzy wiedzą co to piosenki z obozów > wędrownych i shanty .Ostatnio byłem w Gpare dni i wracam tam na dłużej .A znasz > > to? : "Już nie wróce na morze > Nigdy więcej o nie > Wreszczie koniec tułaczki > na pewno to jest..... NIE WRÓCĘ NA MORZE Gdy wreszcie dotarłem do Liverpool, zabawić trza było się, Dziewczynki i drinki, normalna to rzecz, któż liczyłby grosze swe, A zanim w kieszeni ujrzałem dno, przyrzekłem sobie, że: Dosyć już tego, już nigdy więcej na morze nie wrócę, o nie. O nie, o nie, na morze nie wrócę, o nie, dFG Dosyć już tego, już nigdy więcej, na morze nie wrócę, o nie. Ruszyłem w miasto, spotkałem ją, dałem namówić się: "Chodź ze mną mały, wiem czego ci brak, nie będzie ci ze mną źle." Gdy świt mnie obudził, nie było już jej, zniknęła jak we mgle, Wściekły i goły wiedziałem już, że znalazłem się znowu na dnie. Na dnie, na dnie, znalazłem się znowu na dnie, Wściekły i goły wiedziałem już, że znalazłem się znowu na dnie. Powlokłem się w końcu, port blisko był, nie wiedząc co ześle mi los, Znajomy werbownik zdziwił się, gdy znowu usłyszał mój głos. "Niedawno mówiłeś, że skończyć z tym chcesz, takich jak ty mam ze stu, Lecz dosyć tej gadki, zabieraj manatki i ruszaj na morze znów." I znów i znów, ruszaj na morze znów, Dosyć tej gadki, zabieraj manatki i ruszaj na morze znów. Stał tam wielorybnik, co płynąć miał w stronę arktycznych mórz, Gdzie wściekłe wichry, ziąb, śnieg i lód, że prawie zamarza rum. Gdybym miał chociaż co wciągnąć na grzbiet, nie byłoby morze tak źle, Prędzej skonam niż dam nabrać się, by płynąć kiedyś znów rejs. Znów w rejs, znów w rejs, płynąć kiedyś znów w rejs, Prędzej skonam niż dam nabrać się by płynąć kiedyś znów rejs. Wiosło mierzy dwadzieścia stóp, a ręce są tylko dwie, Od piątej rano do zmierzchu co dzień, potem z nóg ścina mnie, Czasami po prostu nie chce się żyć, czy kiedyś to skończy się, Znowu przyrzekam sobie, że na morze nie wrócę, o nie. O nie, o nie, na morze nie wrócę, o nie, Znowu przyrzekam sobie, że na morze nie wrócę, o nie. A, gdy wreszcie dotarłem do Liverpool, zabawić trza było się, Znów dziewczynki i drinki - normalna to rzecz, któż liczyłby grosze swe, I znów nim w kieszeni ujrzałem dno przyrzekłem sobie, że: Dosyć już tego, już nigdy więcej, na morze nie wrócę, o nie. O nie, o nie, na morze nie wrócę, o nie, Dosyć już tego, już nigdy więcej, na morze nie wrócę, o nie. sł. J.Rogacki mel. "Off to Sea Once More" Cztery Refy Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Bydzia domaga sie dostępu do morza....kle kle 06.07.04, 23:39 Gość portalu: ja napisał(a): > może coś jeszcze > Żyjemy dopóki pamiętamy wspomnienia jadą jadą dzieci drogą siostrzyczka i brat i nadziwić się nie mogą jaki piękny świat i nadziwić się nie kogą jaki piękny świat a nad nimi bociek leci żabkę w dziobku je bociek bociek krzyczą dzieci a on kle kle kle bociek bociek krzyczą dzieci as on kle kle kle Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Bydzia domaga sie dostępu do morza.... 08.07.04, 01:51 Gość portalu: ja napisał(a): > może coś jeszcze > Żyjemy dopóki pamiętamy wspomnienia było morze w morzu kołek a ten kołek a ten kołek miał wierzchołek na wierzchołku siedział zając i łapkami przebierając śpiewał tak: było morze w morzu kołek a ten kołek... Odpowiedz Link Zgłoś
#kasia Re: Bydzia domaga sie dostępu do morza.... 06.07.04, 18:00 to twoja Mama juz forum nie czyta?? szkoda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mietek Re: Bydzia domaga sie dostępu do morza.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 20:43 daleko nie pada jablko od kurwy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mietek Re: Bydzia domaga sie dostępu do morza.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 08:37 czy tez moze kurwa od jablka? Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 morze, nasze morze...nie polecam mierzei 08.07.04, 10:55 vviosna napisała: > ... bedziem ciebie wiernie strzec! > mamy rozkaz cie u3mac > lub na dnie > z honorem lec > brudne , zwłaszcza zatoka . nie polecam mierzei - wyrzucenie sporych pieniędzy w błoto . Odpowiedz Link Zgłoś