sosnowa rosa wakacyjną porą

09.07.04, 12:49
tuż przed świtem w młodniaku sosnowym strącamy na buźki rosę z sosnowych
gałązek.efekt murowany dla cery i ducha.p.s.działa na panie,panów,młódź.
inne wypróbowane warianty relaxacyjno-wakacyjne na wątku mile widziane.
    • deltalima Re: sosnowa rosa wakacyjną porą 09.07.04, 12:53
      spacer plażą w deszczu. cisza i spokój (czytaj: brak kolonijnej stonki;)
      • trond Re: sosnowa rosa wakacyjną porą 09.07.04, 12:56
        deltalima napisał:

        > spacer plażą w deszczu. cisza i spokój (czytaj: brak kolonijnej stonki;)

        "głos wybrzeża w pysku niósł"obowiązkowo też.p.s.grająca szafa a w niej Kasia
        S.eeehhh...(współcześnie.znam TO miejsce!)
    • ted.allrightsreserved Re: sosnowa rosa wakacyjną porą 09.07.04, 13:01
      tak, rosa zmieszana z oparami zachemu czyni cuda
      kwasne deszcze tez dobrze robia, na tradzik zwlaszcza
      co innego duch, tego mozna zadowolic byle czym, byle nastawienie miec pozytywne
      • trond Re: sosnowa rosa wakacyjną porą 09.07.04, 13:06
        ted.allrightsreserved napisał:

        > tak, rosa zmieszana z oparami zachemu czyni cuda
        > kwasne deszcze tez dobrze robia, na tradzik zwlaszcza
        > co innego duch, tego mozna zadowolic byle czym, byle nastawienie miec
        pozytywne
        >
        myśl pozytywnie panie dziejku.najlepsze sośniaki są w Alpach.eh.;(
Pełna wersja