radca
11.08.04, 15:59
" SYNAGOGA. Po wizji wewnątrz obiektu
Bożnica zostaje
Wczoraj właściciel fordońskiej synagogi zdeklarował: w tym roku zabezpieczymy
dach obiektu, wyremontujemy go... potem.
Wczoraj rozpoczęło się postępowanie administracyjne w celu
odrestaurowania fordońskiej synagogi. Zapoczątkowały je oględziny wnętrza
obiektu. Oprócz inspektora nadzoru budowlanego uczestniczył w nich
przedstawiciel właściciela bożnicy - warszawskiej Fundacji Ochrony
Dziedzictwa Żydowskiego, miejski konserwator zabytków i członek Towarzystwa
Przyjaciół Starego Fordonu. - Synagoga jest zdewastowana - ocenia Marek
Jaworski, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego. - Jak najszybciej trzeba
zabezpieczyć jej dach.
Nie jest to nowe odkrycie. Gołym okiem widać, że brakuje na nim
dachówek, przez co deszcz zalewa wnętrze budynku. Tak jest od lat. Ale fakt,
że potwierdzili go inspektorzy, znaczy więcej niż sugestie konserwatorskie.
Teraz fundacja musi wyremontować dach. W przeciwnym wypadku zrobi to za nią
miasto, a kosztami prac obciąży hipotekę. Będzie to podstawa do odzyskania
zabytku. Jednak na razie zostaje on w zasobach fundacji.
- Uzgodniliśmy z nimi, że do końca listopada tego roku zabezpieczą dach,
a potem go wyremontują - informuje Jaworski.
Do sprawy wrócimy.
Agnieszka Romanowicz
11 Sierpnia 2004 "
radca