Dodaj do ulubionych

TANIE KSIAZKI!!!

22.08.01, 21:15
Dzis na rynku na Wyzynach kupilem 3 ksiazki za 5zł nie wiem co biblioteke
likwiowali czy co a widzialem obok drugie podobne stois kotylko juz nie
zagladalem.Moze znacie jakies podobne miejsca-na tym moim wybor byl naprawde
niezly i z prawie kazdych rodzajow-pisarze tez dobrz a ksiazki w dobrym
stanie.Podajcie jak macie tez takie upatrzone miejsca na rynkach lub gdzie
indziej.

KroTosS
Obserwuj wątek
    • krotoss Re: TANIE KSIAZKI!!! 22.01.02, 15:33
      he he kiedy to byl ten watek ;-) a teraz znalazlem cos dla milosnikow serii z
      tygrysem sa po 3zl na "bialym" rynku w Fordonie.

      KroTosS
      • polynomial Re: TANIE KSIAZKI!!! 22.01.02, 15:48
        Swoją drogą to się nieźle "porobiło" z tymi tanimi książkami, bo dziś można
        kupić przy Jezuickiej w taniej książce "dzieła" Alistair`a MacClean`a,
        np "Komandosów z Nawarony" (w zielonej, sztywnej okładce). A kiedyś ktoś, kto
        to miał tę książkę, był bossem absolutnym. Ach! Pamiętam jak czytałem z latarką
        pod kołdrą, w tajemnicy przed rodzicami.

        Polynomial
        • krotoss Re: TANIE KSIAZKI!!! 22.01.02, 15:56
          he he ja to z Cusslerem robilem hi hi. Ciezko bylo, bo sie zagrzewa powietrze
          pod koldra za szybko ;-)))

          KroTosS

          Ps.Na szczescie juz mogge czytac "na legalu" ;-P
          • krotoss Polynomial a co czytasz teraz? 22.01.02, 15:59
            ja na dzien dzisiejszy oprocz trzech innych pozycji (eh kiedys tak nie moglem,
            a teraz jakos sie przelamalem) Salvadora Dali "Moje sekretne zycie"

            KroTosS
            • polynomial Re: Polynomial a co czytasz teraz? 22.01.02, 16:09
              Oj też bym chciał! Lubię go za małe fakty. Np. jak pojawił się na wystawie
              swoich prac w stroju nurka. Jeden z dziennikarzy zapytał go jak głęboko ma
              zamiar się zanyrzać, Dali odpowiedział do granic świadomości. Inny
              cytat: "Afryka! Choć nigdy tam nie byłem pamiętam tak wiele."
              Polynomial
              Ps. Też już czytam na legalu... :)
              • krotoss Re: Polynomial a co czytasz teraz? 22.01.02, 16:16
                tak Salvador to Salvador-jest niepowtarzalny ["zaprawde powiadam Wam nie ma
                takiej szajki (ups Salwadora hi hi) jak ta... elo, elo, elo"], sam wstep
                ksiazki jest niesamowity a potem zaczyna sie robic coraz leiej ^_^ nie wiem
                czy wytrzymam ten styl do konca-dla tego dobre sa te inne ksiazki/przerywniki.
                W kazdym geniuszu jest cos z... ;-)

                KroTosS

                ps.ostatnio w Toruniu byla wystawa Daliego-SDB polecal w kulturce.


            • polynomial Re: Polynomial a co czytasz teraz? 22.01.02, 16:13
              "Szachownicę flamandzką" Arturo Perez-Reverte i "Historię wiedzy" (kupioną w
              taniej książce :)), ale autora nie pamiętam. Jestem na Rzymianach.
              Polynomial
              • krotoss Re: Polynomial a co czytasz teraz? 22.01.02, 16:21
                polynomial napisał(a):

                > "Szachownicę flamandzką" Arturo Perez-Reverte i "Historię wiedzy" (kupioną w
                > taniej książce :)), ale autora nie pamiętam. Jestem na Rzymianach.

                "Szachownice..." polecal mi kolega jak zobaczyl ze lubie grac w szachy ;-) ale
                nie mialem okazji. Jak skonczysz powiedz czy warto oki?

                pozdrawiam

                KroTosS
                • polynomial Re: Polynomial a co czytasz teraz? 22.01.02, 16:31
                  Warta przeczytania, ale nie tak dobra jak "Klub Dumas".

                  Polynomial
                  • krotoss Re: Polynomial a co czytasz teraz? 22.01.02, 16:34
                    wiec jak osapne troche finansowo ;-) (w tym tygodniu przyjdzie do mnie paczka
                    ksiazek za 233zl) postaram sie zdobyc i ta.

                    KroTosS
                    • blondynka Re: Polynomial a co czytasz teraz? 22.01.02, 16:36
                      KroToS odsapujący?
                      :)
                      • krotoss Re: Polynomial a co czytasz teraz? 22.01.02, 16:45
                        tak musze oDsapnac, a raczej moj pusty portfel hi hi ale za to glowka sie
                        napelni dzieki ksiazka ;-) a wiadomo ze pieniadze rzecz ulotna a glowa ( w
                        zasadzie he he) nie!

                        KroTosS
    • zoe_bydg Re: TANIE KSIAZKI!!! 22.01.02, 22:33
      w okolicach Starego Miasta jest parę takich malutkich punktów z tanią książką,
      oprócz tego na Śniadeckich można dostać prawdziwe rodzynki, polecam :)))
      • ewka2001 Re: TANIE KSIAZKI!!! 23.01.02, 09:58
        Na Śniadeckich , w tej dużej księgarni wykopałam kilkanaście niezłych pozycji
        za śmieszne pieniadze.
        Niestety nowe książki są koszmarnie drogie, więc osobiście kupuje raczej takie
        do użytku długofalowego - słowniki, encyklopedie itd.
        No chyba, że coś naprawdę bardzo chce mieć.............
        A swoją drogą, to miło wiedzieć ,że są jeszcze ludzie czytający książki !!!
        • zoe_bydg Re: TANIE KSIAZKI!!! 23.01.02, 22:01
          prawda, że to wspaniałe,że w epoce kompow i video jednak nie wszyscy stali się
          wtórnymi analfabetami; dla mnie czytanie jest najmilszym sposobem spędzania
          wolnego czasu i nic tego nie zastąpi.
          Chyba jednak istnieje problem wtornego analfabetyzmu, gdyż mnóstwo ludzi
          przyznaje się, że w ciągu roku nie przeczytały ŻADNEJ książki. Osobiście znam
          magistrów,(więc niby tzw. inteligencję pracującą) którzy bez skrępowania mówią
          o tym, że nie czytają.
          Fakt,że książki są stosunkowo drogie, napewno zmniejsza popyt, ale jest to też
          trochę wykręt; cena rzędu 30 zł, to znowu nie taki wydatek,ponadto nadal
          istnieją biblioteki, tanie księgarnie , bazary itp.
          Skoro jednak w tzw. renomowanych liceach , polonistki zachęcają do obejrzenia
          ekranizacji lektury ZAMIAST jej przeczytania, to wlaściwie czemu ja się dziwię?
          Rodzice nie czytają dzieciom bajek, bo to wymaga oderwania się od telewizora na
          15-20 minut, w końcu lepiej dzieciakowi włączyć kasetę z bajką i niech się samo
          wychowuje( nawet dwulatki są tak hodowane!), potem 13-16-17latek zamyka się w
          pokoju z kompem, wlącza gry i w dorosłym zyciu nie potrafi przeczytać i
          zrozumieć instrukcji prania skarpetek.
          Naturalnie , wyolbrzymiam problem, ale nie znaczy to, że on nie istnieje.
          Pozdrawiam wszystkich czytających:))))))))
          • krotoss Re: TANIE KSIAZKI!!! 23.01.02, 22:15
            alez nie wyolbrzymiasz Zoe tak jest i coraz gorzej bedzie, jak bylem w
            sredniej szkole (w koncu to dopiero 2 lata temu) prawie nikt nie czytal
            lektor, a co mowic o czytaniu czegos innego. Teraz sa dresy-"po co mi mozg-mam
            dresik?", dyskoteki, narkotyki, alkochol, imprezy, itp. itd. wiec gdzie tu
            miejsce na czytanie ksiazek? Jest coraz gorzej, choc internet zmusza jednak do
            czytania i pisania, wiec moze jednak nie bedzie jeszcze tak najgorzej. Taka
            mam nadzieje, szczegolnie widzac tylu ludzi na forum, ktorzy jednak cos
            czytaja.

            KroTosS

            Ps. Dzis dostalem moja upragniona paczuszke i nie wiem od czego zaczac, ale
            wybor w koncu padl na Prousta "W strone Sawanna" z siedmio czesciowej serii "W
            poszukiwaniu straconego czasu". A jeszcze sesja na karku... eh.
            • polynomial Re: TANIE KSIAZKI!!! 24.01.02, 18:03
              "W poszukiwaniu straconego czasu" ciężkie, oj ciężkie... Może poczekaj ze 40
              lat?
            • zoe_bydg Re: TANIE KSIAZKI!!!- 24.01.02, 21:53
              KroToss, powodzenia w czasie sesji, napewno wszystko zaliczysz ,jak trzeba!
              wogole trzymajcie sie wszyscy zaliczający, zdający oraz ci z drugiej strony
              katedry, którzy teraz też nie mają łatwego życia.:)))
              • krotoss Re: TANIE KSIAZKI!!!- 24.01.02, 22:06
                Zoe nie... za zyczenia zeby nie zapeszyc ;-)

                KroTosS

                Ps.Polynomial wcale nie tak ciezki ten Proust, bo podzielili na tomy i jest
                spox ;-), a tak serio wczoraj czytalem go do 1.20 w nocy wiec sam ocen czy
                daje rade...
                • polynomial Re: TANIE KSIAZKI!!!- 25.01.02, 14:35
                  Winszuję!
                  • da.killa Re: TANIE KSIAZKI!!!- 25.01.02, 18:32
                    ten proust to ciezki nie jest (to zreszta zalezy od tego na jakim papierze
                    wydano), ale nudny jak cholera i przereklamowany. wszyscy gadaja, ze super, ze
                    kazdy wyksztalcony, humanista, europejczyk itd. w ten desen, powinien zanac,
                    ale nikt nie chce sie przyznac, ze to przezytek i to nudny! na studiach
                    musielismy czytnac pierwszy tom, z ciekawosci czytalem dalej, ale przy trzecim
                    wymieklem - szkoda czasu i altasu! jest tak przereklamowany jak ta pisarzyna
                    heniu s. czy tez nasze mlode polskie pisareczki... :((((

                    da.killa
                    • krotoss do da.killi 25.01.02, 21:20
                      jak tak sadzisz, to przeczytaj jeszcze raz slowo wstepne od tlumacza (T.Boy
                      Zelenski). Ale of corbs nie twierdze ze jest to porywajaca akcja ksiazka czy
                      cos... ale taka nie miala byc.

                      KroTosS
                      • da.killa Re: do da.killi 25.01.02, 21:28
                        krotoss! wy te ksiazke w te i we wte przecykali, razem z boyem, ale to jej nie
                        pomaga - przereklamowana nuda!!!

                        da.killa
                        • krotoss Re: do da.killi 25.01.02, 21:38
                          eee zalezy od nastawienie czlowieka, rzeczywiscie jak nastawiles sie na jakis
                          fenomen to mogles sie zawiesc, ale chodzi mi miedzy innymi o fakt taki iz Boy
                          pisze ze czytajac drugi raz ksiazke odkrywa sie nowe sprawy, spojrzenia itp.
                          no i ze ktos tam kiedys podszedl tak jak ty -olal a pozniej od srodka zaczol
                          i utonol... ja w kazdym razie przeczytam-na razie mam tez trzy pierwsze tomy
                          wiec na 100% da przeczytam ile Ty ;-)

                          KroTosS
                          • da.killa Re: do da.killi 25.01.02, 21:43
                            nie nastawilem sie, bo staram sie nigdy nie nastawiac... przy kolejnych
                            podejsciach to ja tam moge odkryc kolejne poklady nudy!!!
                            a co to znaczy -”podszedl tak jak ty-olal”??? ja nic nie olalem, staralem sie
                            to przeczytac, ale potem musialbym szukac tego straconego czasu!!!

                            da.killa
                            • krotoss Re: do da.killi 25.01.02, 21:51
                              da.killa napisał(a):

                              > a co to znaczy -”podszedl tak jak ty-olal”??? ja nic nie olalem, st

                              tak sorry zle sie wyrazilem, co do straconego czasu ja spedzonego nad ta ksiazka
                              nie zaluje, czytam to calkiem inaczej jak inne ksiazki, no ale na razie za malo
                              przeczytalem (jestem na 90 stronie dopiero) wiec nie moge sie wypowiadac co
                              wnosi itp.

                              KroTosS

                              Ps.Aha da wszystko jest kwestia gustu wiec po prostu moze Tobie akurat to nie
                              lezy i w tym problem.
                              • krotoss Re: do da.killi 26.01.02, 19:46
                                wlasnie przed chwileczka probowalem czytac Prousta majac na uszach sluchawki z
                                plynaca muzyka Finow z Bomfunk Mc's hi hi tepa sie zwyczajnie nie pokrywaja i
                                niz w zab sie nie da ;-)))

                                KroTosS czytajacy ale juz nie sluchajacy

                                Ps.Poeksperymentuje z inna muzyka bo to byl przypadek ale straszna porazka ;-)
                                w polaczeniu z ta ksiazka...
                                • da.killa Re: do da.killi 29.01.02, 16:30
                                  sprobuj z radiohead, albo z polskimi ”klonami” - myslowitz czy lenny valentino.
                                  nudna muzyka do nudnej ksiazki...

                                  da.killa
                                  • krotoss Re: do da.killi 29.01.02, 16:37
                                    da.killa napisał(a):

                                    > sprobuj z radiohead, albo z polskimi ”klonami” - myslowitz czy lenn
                                    > y valentino.
                                    > nudna muzyka do nudnej ksiazki...

                                    he he Myslovitz org. mi pasowal da a tak na marginesie musze Cie zmartwic bo
                                    ksiazka wciaga mnie coraz bardziej, nie wartka akcja ip. ale glebia, zaczolem
                                    trocheinaczej spostrzegac ten styl i juz bym pewnie byl daleko do przodu, ale
                                    pech chcial, ze kupilem sobie jeszcze Laury Esquivel "przepiorki w platkach
                                    rozy" mniam jest cudowna ;-) i oderwala mnie na dwa dni od Prousta, ale juz
                                    koncze, choc i tak bede musial dzielic czas na Prosuta i Coelho bo ten mi tez
                                    nie daje spac spokojnie>"Weronika..."...

                                    KroTosS von ksiazka
                                    • blondynka Re: do da.killi 29.01.02, 16:49
                                      Krotosiku czytający! Absolutnie nie daj się zwieść da.killi!
                                      Przeczytałam 7 tomów jednym tchem parę lat temu i czytając teraz wasze posty
                                      nabrałam chętki na powtórkę. Da.killo - rzeczywiście nie ma tam wartkiej akcji,
                                      widowiskowych pościgów i sprytnie zawiązanej intrygii. Jeżeli tego się
                                      spodziewałeś to rozumiem twoje rozczarowanie.

                                      Blondynka Wspierająca
                                      • da.killa Re: do da.killi 29.01.02, 17:00
                                        blondynka napisał(a):

                                        > Da.killo - rzeczywiście nie ma tam wartkiej akcji, widowiskowych pościgów i
                                        > sprytnie zawiązanej intrygii. Jeżeli tego się spodziewałeś to rozumiem twoje
                                        > rozczarowanie.

                                        moge cie zapewnic z czystym sumieniem, ze nie tego oczekiwalem od prousta.
                                        wiedzialem, ze nie ma co tam szukac ”wartkiej akcji, widowiskowych pościgów i
                                        sprytnie zawiązanej intrygi”. ale nie lubie jak autor stara sie mnie zanudzic...

                                        powiedzcie szczerze, milosnicy proust - co wam daje lektura tej powiesci (poza
                                        straconym czasem)?

                                        da.killa
                                        • krotoss Re: do da.killi 29.01.02, 17:05
                                          Dzieki Blondi za wsparcie :-) razem nie damy sie da.killi ;-)))

                                          KroTosS

                                          Ps.Da co daje-inne spojrzenie na pewne sprawy, to czego nieraz nie zauwazamy,
                                          trudno to opisac. Albo sei to lubi albo nie. Moze Blondi po 7 tomach bedzie
                                          miala iecej do powiedzenia, bo ja na razie za malo przeczytalem stron do
                                          glebszej wypowiedzi, jak i moja zdolnosc do recenzji... -__-

                                    • da.killa Re: do da.killi 29.01.02, 16:53
                                      krotoss napisał(a):

                                      > he he Myslovitz org. mi pasowal da

                                      myslowitz to poprostu fenomen komercyjnosci i sprzedajnosci. byla moda na brit-
                                      pop (blur, oasis) to myslowitz gralo brit-pop. teraz na topach jest zawodzenie
                                      radioheadowe - wiec myslowitz zawodzi. a poniewaz jeden zaspol zarabia za malo to
                                      sobie a. rojek zalozyl drugi do zawodzenia - jeszcze dluzszego, wolniejszego i
                                      nudniejszego: lenny valentino...

                                      > a tak na marginesie musze Cie zmartwic bo
                                      > ksiazka wciaga mnie coraz bardziej, nie wartka akcja ip. ale glebia, zaczolem
                                      > trocheinaczej spostrzegac ten styl

                                      to moze skrobnij jaks recenzje do podfora ”kultura” to zobaszymy na czym polega
                                      twoje spojrzenie, i moze sie przekonam do prousta...

                                      > i juz bym pewnie byl daleko do przodu, ale
                                      > pech chcial, ze kupilem sobie jeszcze Laury Esquivel "przepiorki w platkach
                                      > rozy" mniam jest cudowna ;-)

                                      i tu masz racje!

                                      > i oderwala mnie na dwa dni od Prousta, ale juz
                                      > koncze, choc i tak bede musial dzielic czas na Prosuta i Coelho bo ten mi tez
                                      > nie daje spac spokojnie>"Weronika..."...

                                      o boze!!! coelho!!! ciekaw tylko jestem czy ”weronika...” jest tak samo
                                      beznadziejna i pisana pod licealistki jak ”alchemik”...

                                      da.wybredna.bestia.killa
                                      • krotoss Re: do da.killi 29.01.02, 17:02
                                        da.killa napisał(a):

                                        > myslowitz to poprostu fenomen komercyjnosci i sprzedajnosci. byla moda na brit-
                                        > pop (blur, oasis) to myslowitz gralo brit-pop. teraz na topach jest zawodzenie
                                        > radioheadowe - wiec myslowitz zawodzi. a poniewaz jeden zaspol zarabia za malo
                                        > to
                                        > sobie a. rojek zalozyl drugi do zawodzenia - jeszcze dluzszego, wolniejszego i
                                        > nudniejszego: lenny valentino...

                                        nie zmienia to faktu, ze lubie ich posluchac, a o o mi chodzi w muzyce, ktora
                                        mnie relaksuje, jak chodzi o cos glebszego slucham hip-hopu.


                                        > > a tak na marginesie musze Cie zmartwic bo
                                        > > ksiazka wciaga mnie coraz bardziej, nie wartka akcja ip. ale glebia, zaczo
                                        > lem
                                        > > trocheinaczej spostrzegac ten styl
                                        >
                                        > to moze skrobnij jaks recenzje do podfora ”kultura” to zobaszymy na
                                        > czym polega
                                        > twoje spojrzenie, i moze sie przekonam do prousta...

                                        taaaa ja i recenzja, i jeszcze Prousta... za malutki jestem do tego>mam tego
                                        swiadomosc. No i trzeba przeczytac calosc.

                                        > > i juz bym pewnie byl daleko do przodu, ale
                                        > > pech chcial, ze kupilem sobie jeszcze Laury Esquivel "przepiorki w platkac
                                        > h
                                        > > rozy" mniam jest cudowna ;-)
                                        >
                                        > i tu masz racje!

                                        Ciesze sie ze choc tu mnie nie starasz sie odegnac od czytania ;-)))

                                        > > i oderwala mnie na dwa dni od Prousta, ale juz
                                        > > koncze, choc i tak bede musial dzielic czas na Prosuta i Coelho bo ten mi
                                        > tez
                                        > > nie daje spac spokojnie>"Weronika..."...
                                        >
                                        > o boze!!! coelho!!! ciekaw tylko jestem czy ”weronika...” jest tak
                                        > samo
                                        > beznadziejna i pisana pod licealistki jak ”alchemik”...

                                        na razie jest intrygujaca a "alchemika" nie kupilem jkos mi sie nie spodobal,
                                        ale zrobie to zeby sprawdzic Twoj poglada bo jak na razie lubie to czego Ty nie
                                        wiec.. he he (na razie mam jeszcze "nad brzegiem rzeki...")


                                        > da.wybredna.bestia.killa

                                        jak cholera! ;-P

                                        KroTosS
                                        • da.killa Re: do da.killi 29.01.02, 17:12
                                          krotoss napisał(a):

                                          > taaaa ja i recenzja, i jeszcze Prousta... za malutki jestem do tego
                                          > mam tego swiadomosc. No i trzeba przeczytac calosc.

                                          to nie recenzje a ”spostrzezenia z lektury”. nie przejmnuj sie - pisac kazdy moze.

                                          > na razie jest intrygujaca a "alchemika" nie kupilem jkos mi sie nie spodobal,
                                          > ale zrobie to zeby sprawdzic Twoj poglada bo jak na razie lubie to czego Ty nie
                                          > wiec.. he he (na razie mam jeszcze "nad brzegiem rzeki...")

                                          po protu coelho traktuje jak nastepnego whartona. gosciu odkryl te sama recepte
                                          na sprzedawanie duzej ilosci ksiazek. obaj chlopaki pisza wciaz to Samo. pisza o
                                          Uczuciach, Zyciu i Innych Waznych Sprawach. przedaja tania Psychologie i
                                          Filozofie, w wersji z ”pani domu”. ale czytajacy (w wiekszosci licealistki :))
                                          maja wrazenie, ze kazdy z tych utworow jest Odkrywczy i tak wiele zmienia w ich
                                          Zyciu. to proste wrazenie latwo uzyskac np. stosowanie Wielkich Liter, czy
                                          naszpikowanie tekstu tanimi Metaforami i kiczowatymi Alegoriami. trzeba tez w
                                          czytelniku wywolac wrazenie obcowania z Magia i Cudownoscia, ale to latwizna -
                                          wystarczy kilka niedopowiedzen i Niesamowitych Wydarzen. wszystko to zebrane
                                          razem jest Niezawodnym Sposobem Na Kase i Sukces Literacki. nie dostaje sie za to
                                          co prawda nobla, ale kasa jest niezla...

                                          da.killa
                                          • krotoss Re: do da.killi 29.01.02, 17:16
                                            Cohelo juz jest milionerem.. no ale apetyt rosnie w miare jedzenia ;-) moze i
                                            masz racje, ale poczekamy zanim skoncze czytac, mam wrazenie ze nie bedzie tak
                                            zle. A czyta sie to latwo i przyjemnie wiec jezeli nawet masz racje, to i tak
                                            na cos sie przyda. Co do duzych liter i "waskosci" ksiazki-fakt jakby chcieli
                                            miec jak najwiecej stron... ale to zalezy tez od wydawnictwa.

                                            KroTosS von licealistka ;-P
                                          • Gość: Fore Coelho IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 30.01.02, 11:40
                                            da.killa napisał(a):

                                            > a "alchemika" nie kupilem jkos mi sie nie spodob
                                            > al,
                                            > > ale zrobie to zeby sprawdzic Twoj poglada bo jak na razie lubie to czego T
                                            > y nie
                                            > > wiec.. he he (na razie mam jeszcze "nad brzegiem rzeki...")
                                            >
                                            > po protu coelho traktuje jak nastepnego whartona. gosciu odkryl te sama recepte
                                            >
                                            > na sprzedawanie duzej ilosci ksiazek. obaj chlopaki pisza wciaz to Samo. pisza
                                            > o
                                            > Uczuciach, Zyciu i Innych Waznych Sprawach. przedaja tania Psychologie i
                                            > Filozofie, w wersji z ”pani domu”. ale czytajacy (w wiekszosci lice
                                            > alistki :))
                                            > maja wrazenie, ze kazdy z tych utworow jest Odkrywczy i tak wiele zmienia w ic
                                            > h
                                            > Zyciu. to proste wrazenie latwo uzyskac np. stosowanie Wielkich Liter, czy
                                            > naszpikowanie tekstu tanimi Metaforami i kiczowatymi Alegoriami. trzeba tez w
                                            > czytelniku wywolac wrazenie obcowania z Magia i Cudownoscia, ale to latwizna -
                                            > wystarczy kilka niedopowiedzen i Niesamowitych Wydarzen. wszystko to zebrane
                                            > razem jest Niezawodnym Sposobem Na Kase i Sukces Literacki. nie dostaje sie za
                                            > to
                                            > co prawda nobla, ale kasa jest niezla...
                                            >
                                            > da.killa

                                            Lizusowsko, jak typowa prymuska zgdzam sie z doktorem nauk wyszukanych da. killą,
                                            aż skręcałam sie z bólu, jak to czytałąm - kilka archetypów, nie do końca
                                            określonych - bo straciłyby swą Magię, ehhh szkoda pisać, w pełni popieram wywód
                                            powyżej
                                            Fore

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka