trond
01.09.04, 20:23
zbliżało się Boże Narodzenie.jakoś tak przed wojną.w kościele nad rzeką, w
pobliżu starego miasta chłopcy ćwiczyli pieśni. wysypywali się już w ciemność
na ulicę.przy brzegu rzeki zimowały barki.na bruku pobliskiej kościołowi
uliczki znaleziono zwłoki.obok leżała układanka-dziecinna zabawka z
kotkiem.chłopcy bawili się w pięknym mieszkaniu i zaczytywali komiksami.zwłok
ozdobionych porzuconymi obok maskotkami przybywało.jakie to byo miasto?jaki
był tytuł filmu?kto zabijał?kto pamięta?