kumuruski
03.11.14, 19:17
Do głowy by mi nie przyszło oglądać wyborcze bannery, ale cóż - trochę jeżdżę samochodem i stojąc na światłach, chcąc - nie chcąc, muszę. Stąd wiem, pod jakimi hasłami "kandydaci" startują. Zarówno poziom tych haseł, jak i sam fakt, ze 'kandydaci" czują przemożną potrzebę ich wymyślenia i opublikowania, ubliża inteligencji nawet opóźnionej w rozwoju osoby.
Na to, żebyście, drodzy "kandydaci", stuknęli się pustą flaszką w głowę, już za późno. Wasze "hasła" będą już dla was trwałym znamieniem, stale przypominającym o poziomie waszej umysłowej potencji i o bezczelności przejawiającej się w traktowaniu wyborców jak stada idiotów.
To akurat śmieszne nie jest. Ale coś jest. Plakat wyborczy jednego z kandydatów, któremu agencja reklamowa zrobiła chyba umyślnie niewybredny żart. Ilekroć mijam samochodem ten plakat (bilboard), wszyscy pasażerowie śmieją się do rozpuku, a moja córka upiera sie każdorazowo, że ten gość to nie żaden kandydat, tylko reklama "Muppet show" :)