unsatisfied6
15.09.04, 19:23
im wieksza bieda , tym lepszy biznes . w zmowie ( ups - porozumieniu )
z władzą ( albo precyzyjniej partenrem w rządach ) robi się obywatela
w balona - on nie płaci - on zbiera do kasy , a kasa za niego jest
płacona przez np ZUS za pochówek - 600 zł .
im większe i wyższe kościoły tym biedniejsi ludzie - w Meksyku też rosną
jak grzyby po deszczu . bieda jest ich nawozem i z biedy mają największe
profity . a prominenci koscielni mają tyle wspólnego z troską o lepszy
byt wiernych , co ja z astronautyką . ich troska jest taka , by ci
biedni tylko przeżyli i by biednymi pozostali - bez biedy potęga i władza
kościoła by niezmiernie zmalała - włącznie z dochodami i zamożnoscią
kapłanów .
co do wiary - ile wierzą tyle poczuwają się do odpowiedzialności
wobec bliźnich . bez mrugnięcia oka wyciągną rękę do człowieka
bez dochodów za pochówek bliskiego - ups , ZUS im da 600zł z kasy ,
którą uzbierał nieboszczyk - że się w grobie nieboszczyk nie przekręci , że
za te pieniądze syn ( córka ) mogli na kilka miesięcy żarcia
kupić a nie pod kościłem lub od kościoła żebrać - zapewne
bez tych 600 zł to pewnie nieboszczyk nie dostanie biletu do
ich nieba , czy jednak dostanie miejsce w innym niebie , gdzie
ceni się troskę troskę o czlowieka i jego sprawy , jaką przejawiał
Jezus .