tassar
08.08.15, 12:55
wczoraj oddałem auto do naprawy w Toruniu (zaprzyjaźniony mechanik)
Zmuszony wracac do Bydgoszczy ,kupiłem na Wschodnim bilet do Bydgoszczu.Pierwszy szok-8zł
Tanio.
Na peronie termometr-37 w cieniu-szok.
Wsiadam do ładnego czystego pociagu .Totalny szok.Lodówka! Cicho,przyjemnie,wręcz zimno.Do tego wi-fi free.Przewozy regionalne.Przeniosłem się w czasie?
Cała podróz w tak klimatyzowanym wagonie-(cały zestaw tak ma) ulga dla przegrzanego ciała i umysłu.
Gdyby nie dzidy z komóreczkami co to musza: "tak wsiadłam,jade,co?: a nie wiem jaka to stacja,-acha,zaraz dojade,tak wziełam klucze...blabla-niech wiedzą że mam komórke-A co!
5+ dla Przewozy Regionalne!
Inna sprawa że godzina jazdy....ale,wszystkie stacyjki po drodze w przebudowie...więc długo.
Nie żałuję -1h w takiej klimie-bosko!