Dodaj do ulubionych

Spiski amerykańskie

23.09.04, 10:19
Każdy amerykański spisek jest 10 - 15 lat wcześniej szczegółowo opisany
w "American Opinion". Wystarczy czytać, żeby być na bieżąco (albo pamiętać co
było napisane kiedyś).
Obserwuj wątek
    • unsatisfied6 Re: Spiski amerykańskie 23.09.04, 11:08
      lokator napisał:

      > Każdy amerykański spisek jest 10 - 15 lat wcześniej szczegółowo opisany
      > w "American Opinion". Wystarczy czytać, żeby być na bieżąco (albo pamiętać co
      > było napisane kiedyś).

      jakiś ty stronniczy ( ktoś inny powie głupi , ale ja wiem , że głupi
      nie jesteś , a wybitnie stronniczy ) .

      z twoimi argumentami mogę zapoznać się we wszystkich
      niemalże źródłach - wcale nie znaczy o wybitnych umiejestnosciach
      analitycznych i myśleniu krytycznym autorów , a umiejętnościach
      przystosowawczych kadry historyków jak i selekcji w
      biznesie wydawniczym i w szkołach .

      gdyby tak Hitler wygrał wojnę , to zapewne byłbyś wśród twierdzących ,
      że zło w historii było spowodowane przez Żydów , a Hitler wybawił
      ludzkość przed tym złem - i oczywiscie również na moje kontrargumenty
      miałbyś taki sam argument jaki masz dzisiaj - masa naukowych publikacji
      potwierdzająca twoją tezę .

      co do ewentualnych dowodów na ewdentne zło czynione przez władzę - pojawiają
      się sporadycznie i są szybko tuszowane - wskazanie źródła po czasie
      jest dowodem na tuszowanie winy a nie poszukiwaniem prawdy na
      przyszłość
    • lokator Re: Spiski amerykańskie 23.09.04, 12:09
      unsatisfied6 napisał:

      > więc skoro iformacje zawarte w czasopiśmie są zwykłymi
      > prognozami , to dlaczego nie ma tego czasopisma .
      >
      > wracając do twojego stwierdenia "To "pojedyńcze zdarzenie" jest ewidentnym
      > dowodem czego? " .
      >
      > w przypadku przestępstwa , inteligentny przestępca niszczy umiejetnie dowody
      > swojego wykroczenia . nie masą , a jakością dowodów dowodzi się jego
      > winy .
      >
      > jest dowodem winy fakt , że ty nie możesz sięgnąć do tego źródła ,
      > podaję dla przypomnienia American Opinion - gdyby tam nic szczególnego
      > nie było , nie miałbyś klopotu sięgnąć do tego źródła .


      Obaj mamy zupełnie inne charaktery. Ty trafiając na nieznane doszukujesz się
      tajemnicy, ja racjonalizuję "problem" sprowadzając jego wyjaśnienie w obszar
      znanej wiedzy.
      ============================================================================

      Jedynym "niepodważalnym" dowodem istnienia spisku jest dla Ciebie niemożność
      odszukania czasopisma "American Opinion" z 1974 roku, w którym to numerze
      opublikowane zostały prognozy Zbigniewa Brzezińskiego dotyczące rozwoju
      wydarzeń w Europie Wschodniej.

      Gdzie szukałeś i jak tego konkretnego numeru?
      - w polskich bibliotekach.
      Czsopismo publikujące (w języku angielskim) "za komuny" (1974 rok) artykuły o
      obaleniu "komunizmu" nie będzie dostępne w bibliotece publicznej.
      - w archiwum PZPR.
      Jest wielce prawdopodobne, że dla dygnitarzy robiono opracowania z zachodnich
      publikacji na "polskie" tematy. Ale gdzie jest archiwum?
      - w rękach prywatnych.
      Czsopisma dostępne powszechnie mogły się "przechować" w prywatnych zbiorach z
      różnych przyczyn. Np. z sentymentu.
      - amerykańskie biblioteki uniwersyteckie.
      Przypominam, że w 2004 roku mówimy o czasopiśmie z 1974 roku prognozujące
      bliżej nieokreślone wydarzenia, które w rzeczywistości miały miejsce w latach
      1980-1989. Dzisiaj prognozy Brzezińskiego mogą zainteresować chyba jedynie jego
      biografów. Jeżeli czasopismo nie poszło na przemiał (uczelnie nie mają
      obowiązku gromadzenia tego rodzaju archiwaliów) to może leży zapomniane gdzieś
      w piwnicy.
      - w internecie
      W 1974 roku nie było internetu. Nie było wersji papierowych i elektronicznych.
      Dzisiaj nikt nie zadaje sobie trudu, aby wklepywać takie stare i nieaktualne
      teksty, a rzadko kto skanuje to i publikuje w postaci PDF-ów.
      - Biblioteka Kongresu USA
      Tam szukałeś?
      • unsatisfied6 przygłupi parobek bogatych krajów świata 23.09.04, 12:42
        lokator napisał:

        > unsatisfied6 napisał:

        nie odpowiedziałes na mój poprzedni post - zapewne uważasz
        argument za niewarty uwagi .

        >
        > Obaj mamy zupełnie inne charaktery. Ty trafiając na nieznane doszukujesz się
        > tajemnicy, ja racjonalizuję "problem" sprowadzając jego wyjaśnienie w obszar
        > znanej wiedzy.
        > ============================================================================
        >

        nie nazwałbym tego różnicą charakteru - ale skoro tak to definiujesz .


        > Jedynym "niepodważalnym" dowodem istnienia spisku jest dla Ciebie niemożność
        > odszukania czasopisma "American Opinion" z 1974 roku, w którym to numerze
        > opublikowane zostały prognozy Zbigniewa Brzezińskiego dotyczące rozwoju
        > wydarzeń w Europie Wschodniej.
        >

        o spisku mozna wyczytać w tym artykule , a jego skutki można
        zobaczyć dzisiaj - jeżli ktos chce je dostrzegać .

        reformy - mamy do czynienia z idiotami czy zwyczjną realizacją
        'globalizacji' w scenariuszu której zanjdujemy się jako pólgłupi
        i niedouczony parobek elit świata ?

        meksykanizacja gospodarki - hasło rzucane w latach 90-tych .

        południowo-amerykański model ubezpieczenia? - ba , twierdzono
        że najlepszy w świecie - głos tych , co twierdzili inaczej
        został zupełnie zagłuszony . wystarczyło stwoerdzenie 'prywatny'
        i 'niekomunistyczny' , by przekonać społeczeństwo do rzekomej
        skuteczności systemu lepszej od ZUS-wskiej .

        ???

        argentyńskie formy 'sprzedaży' . różne 'produkty bankowe' w postaci
        np oprocentowania lokaty na wyższy procent a przynąszący niższe dochody .
        mam wierzyć , że robią to laicy ?

        otóż nie wierzę .

        w dyskusji językowców ( ja nim nie jestem , a jedynie znam angielski )
        isnieje przekonanie , że można dobrze nauczyc języka nie znając jego .
        każdy głupi oczywiście wie , że to absurd , ale nasz 'ekspert'
        będzie miał dużo argumentów potwierdzających jego niedorzeczność .
        na zjeździe nauczycieli w Warszawie w latach 90-tych spotkałem
        wielu , którzy najprostszego języka angielskiego nie znali .

        w ekonomii , jak w edukacji - tworzy się nieskuteczne modele ,
        które nie są w stanie konkurować z innymi krajami - brak wzorców ?
        brak ekspertyzy ?

        nie wierzę - to wg mnie brak dobrej woli i taka selekcja w
        społeczeństwie , która nie skutkowałaby skutecznością w gospodarce .
        realizacja planów 'globalizacji' , w której Polska ma
        być przygłupim parobasem dla krajów bogatych .

        niesamowity i 'nieprzewidziany' przez ekspertów wzrost przestępczości -
        ale gdy obejrzymy archiwalne dyskusje Faksa z dzeinnikarzami ,
        okazuje się , że ta przestępczość była przewidziana przez tych
        co zostali wyłaczeni z gorna 'ekspertów' .
        • lokator Re: przygłupi parobek bogatych krajów świata 23.09.04, 12:47
          A mógłyś jasno określić, o co Tobie wogóle chodzi?
          • unsatisfied6 Re: przygłupi parobek bogatych krajów świata 23.09.04, 12:53
            lokator napisał:

            > A mógłyś jasno określić, o co Tobie wogóle chodzi?

            o realizację tego , co napisano w artykule American Opinion .
        • unsatisfied6 c.d. 23.09.04, 12:51
          z ostanich wielkich dokonań władzy dla dobra Polaków -

          wyjazd Wałęsy do Waszyngtonu , by przedyskutować ruch
          bezwizowy - w to wierzę , że Wałęsa faktycznie w takie
          mrzonki głęboko wierzy .

          ale to , że Kwaśniewski przedtem też pojechał do USA
          podejmując podobną dyskusję o ruchu bezwizowym - to wg mnie zwyczajna kpina
          z inteligancji wyborcy albo testowanie skutków propagandy i edukacji
          na inteligencję wyborcy .
        • lokator Re: przygłupi parobek bogatych krajów świata 23.09.04, 16:15
          unsatisfied6 napisał:

          > o spisku mozna wyczytać w tym artykule , a jego skutki można
          > zobaczyć dzisiaj - jeżli ktos chce je dostrzegać .

          Kto spiskuje, jak i dlaczego?


          > reformy - mamy do czynienia z idiotami czy zwyczjną realizacją
          > 'globalizacji' w scenariuszu której zanjdujemy się jako pólgłupi
          > i niedouczony parobek elit świata ?

          Głosowałeś na Wałęsę czy na Mazowieckiego?


          > meksykanizacja gospodarki - hasło rzucane w latach 90-tych .

          Kto rzucał to hasło i w jakim kontekście?


          > południowo-amerykański model ubezpieczenia? - ba , twierdzono
          > że najlepszy w świecie - głos tych , co twierdzili inaczej
          > został zupełnie zagłuszony . wystarczyło stwoerdzenie 'prywatny'
          > i 'niekomunistyczny' , by przekonać społeczeństwo do rzekomej
          > skuteczności systemu lepszej od ZUS-wskiej .

          Polski sejm w połowie grudnia wprowadza istotne zmiany w ustawie. Prokom ma dwa
          tygodnie czasu na poprawki w "Płatniku" i na testy. Od stycznia wchodzi w życie
          ustawa. Prezes ZUS-u pan Alot (polonista) decyduje, że rozliczanie będzie się
          odbywało tylko drogą elektroniczną, dotychczasowy "papierkowy" sposób
          rozliczania jest zatrzymany. Błędy w systemie komputerowym paraliżują ZUS, nie
          ma rezerwowego sposobu rozliczania składek. Pan Alot ląduje na fotelu prezesa
          PLL "Lot".


          > argentyńskie formy 'sprzedaży' . różne 'produkty bankowe' w postaci
          > np oprocentowania lokaty na wyższy procent a przynąszący niższe dochody .
          > mam wierzyć , że robią to laicy ?
          >
          > otóż nie wierzę .

          Ja też nie wierzę. Nie wierzę też w to, że bank jest instytucją charytatywną.
          Bank jest cwanym krwiopijcą i trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że za
          możliwość posiadania konta i wzięcia kredytu ktoś musi zapłacić bankowi.


          > w dyskusji językowców ( ja nim nie jestem , a jedynie znam angielski )
          > isnieje przekonanie , że można dobrze nauczyc języka nie znając jego .
          > każdy głupi oczywiście wie , że to absurd , ale nasz 'ekspert'
          > będzie miał dużo argumentów potwierdzających jego niedorzeczność .
          > na zjeździe nauczycieli w Warszawie w latach 90-tych spotkałem
          > wielu , którzy najprostszego języka angielskiego nie znali .
          >
          > w ekonomii , jak w edukacji - tworzy się nieskuteczne modele ,
          > które nie są w stanie konkurować z innymi krajami - brak wzorców ?
          > brak ekspertyzy ?
          >
          > nie wierzę - to wg mnie brak dobrej woli i taka selekcja w
          > społeczeństwie , która nie skutkowałaby skutecznością w gospodarce .
          > realizacja planów 'globalizacji' , w której Polska ma
          > być przygłupim parobasem dla krajów bogatych .

          No, tak. Polacy mądrze wybrali Wałęsę, Millera, a za chwilę Leppera, ale spisek
          amerykański jest silniejszy...


          > niesamowity i 'nieprzewidziany' przez ekspertów wzrost przestępczości -
          > ale gdy obejrzymy archiwalne dyskusje Faksa z dzeinnikarzami ,
          > okazuje się , że ta przestępczość była przewidziana przez tych
          > co zostali wyłaczeni z gorna 'ekspertów' .

          Boli Cię to, że Ty nie jesteś żadnym ekspertem, chociaż EWIDENTNIE wiesz, co
          należy zrobić. Wszystko dobrze wiesz, widzisz jakie inni popełniają błędy,
          wiedziałbyś jak zlikwidować amerykański spisek i jakie wprowadzić porządki.
          Interesująca jest jednak pewna cecha wspólna Twoja i tych, których krytykujesz
          za istniejące w Polsce zło. Otóż jesteś przekonany, tak jak ci "eksperci", że
          drobne potknięcia nie świadczą o tym, że teza jest zła...

      • unsatisfied6 przypominam - czy ja o tym poprzednio wspominałem 23.09.04, 14:56
        lakator:
        "
        Przypominam, że w 2004 roku mówimy o czasopiśmie z 1974 roku prognozujące
        bliżej nieokreślone wydarzenia, które w rzeczywistości miały miejsce w latach
        1980-1989. Dzisiaj prognozy Brzezińskiego mogą zainteresować chyba jedynie jego
        biografów.
        "

        lokator nie czytał American Opinion i twierdzi , że mogło to
        czasopismo z 1974 roku iść na przemiał .

        czy ja poprzednio pisałem , że chodzi o lata 1980-1989?
    • unsatisfied6 ty oczywiście widzisz to inaczej 23.09.04, 13:07
      a ja widzę to inaczej

      dla mnie mamy do czynienia z dyktaturą demokratycznie wybranej
      administracji Ameryki w świecie , poza granicami tego mocarstwa .

      zwą to globalizacją i znajdują aprobatę swoich poczynań wśród
      społeczeństwa amerykańskiego , które nie zdławi tych praktyk
      ze względu na brak wewnętrznych motywacji . poza granicami
      własnego kraju znajdują arpobatę wśród ustanowionych przez
      siebie czynników władzy .

      to jest oczywiscie tylko moja opinia - czy prawdziwa ?
      ty oczywiscie twierdzisz , że nie - że walczymy z tyranem
      w Iraku i 'tylko przy okazji' Ameryka zrobi kilka korzystnych
      dla siebie interesów w tym kraju .
      • unsatisfied6 i tak z powodu zwyczajnego przypadku 23.09.04, 13:21
        unsatisfied6 napisał:

        > a ja widzę to inaczej
        >
        > dla mnie mamy do czynienia z dyktaturą demokratycznie wybranej
        > administracji Ameryki w świecie , poza granicami tego mocarstwa .
        >
        > zwą to globalizacją i znajdują aprobatę swoich poczynań wśród
        > społeczeństwa amerykańskiego , które nie zdławi tych praktyk
        > ze względu na brak wewnętrznych motywacji . poza granicami
        > własnego kraju znajdują arpobatę wśród ustanowionych przez
        > siebie czynników władzy .
        >
        > to jest oczywiscie tylko moja opinia - czy prawdziwa ?
        > ty oczywiscie twierdzisz , że nie - że walczymy z tyranem
        > w Iraku i 'tylko przy okazji' Ameryka zrobi kilka korzystnych
        > dla siebie interesów w tym kraju .
        >
        >
        >

        i tak z powodu zwyczajnego przypadku nasz prezydent przyłączył
        się do ataku na Irak przy boku Ameryki - ty w to wierzysz ,
        bo brak 'dowodów ' .

        ja w to nie wierzę . jako jedyny kraj nieanglojęzyczny przystąpiliśmy
        do działań wojennych w Iraku - nie wierzę , że to przypadek .

        na setki innych państw , innych prezydentów z krajów nieanglojęzycznych, tylko
        nasz dał im poparcie w ataku na Irak .

        zbieg okoliczności mówisz?
        • unsatisfied6 nie , ty w to nie wierzysz-jesteś mikro trybikiem 23.09.04, 13:31
          unsatisfied6 napisał:

          > unsatisfied6 napisał:
          >
          > > a ja widzę to inaczej
          > >
          > > dla mnie mamy do czynienia z dyktaturą demokratycznie wybranej
          > > administracji Ameryki w świecie , poza granicami tego mocarstwa .
          > >
          > > zwą to globalizacją i znajdują aprobatę swoich poczynań wśród
          > > społeczeństwa amerykańskiego , które nie zdławi tych praktyk
          > > ze względu na brak wewnętrznych motywacji . poza granicami
          > > własnego kraju znajdują arpobatę wśród ustanowionych przez
          > > siebie czynników władzy .
          > >
          > > to jest oczywiscie tylko moja opinia - czy prawdziwa ?
          > > ty oczywiscie twierdzisz , że nie - że walczymy z tyranem
          > > w Iraku i 'tylko przy okazji' Ameryka zrobi kilka korzystnych
          > > dla siebie interesów w tym kraju .
          > >
          > >
          > >
          >
          > i tak z powodu zwyczajnego przypadku nasz prezydent przyłączył
          > się do ataku na Irak przy boku Ameryki - ty w to wierzysz ,
          > bo brak 'dowodów ' .
          >
          > ja w to nie wierzę . jako jedyny kraj nieanglojęzyczny przystąpiliśmy
          > do działań wojennych w Iraku - nie wierzę , że to przypadek .
          >
          > na setki innych państw , innych prezydentów z krajów nieanglojęzycznych,
          tylko
          > nasz dał im poparcie w ataku na Irak .
          >
          > zbieg okoliczności mówisz?
          >
          >

          nie , ty w to nie wierzysz . to nie jest zbieg okoliczności .

          udowdniłeś , że potrafisz myśleć . ba , udowdniłes więcej .
          ty atakujesz i starasz się zdyskredytwoać tych , co w brednie
          nie wierzą . szukasz najmniejszego potknięcia , malego
          niedociągnięcia , które nie ma wiekszego znaczenia
          dla ogólności argumetu .

          jedno niedociągnięcie , a wypominasz każdy inny post i
          pod tym niedociagnięciem dajesz notę wszyskim poprzednim
          uwagom dyskredytując wagę poprzednich postów .

          jesteś mikro trybikiem tego spisku .
          • lokator Re: nie , ty w to nie wierzysz-jesteś mikro trybi 23.09.04, 13:43
            unsatisfied6 napisał:

            > udowdniłeś , że potrafisz myśleć . ba , udowdniłes więcej .
            > ty atakujesz i starasz się zdyskredytwoać tych , co w brednie
            > nie wierzą . szukasz najmniejszego potknięcia , malego
            > niedociągnięcia , które nie ma wiekszego znaczenia
            > dla ogólności argumetu .
            >
            > jedno niedociągnięcie , a wypominasz każdy inny post i
            > pod tym niedociagnięciem dajesz notę wszyskim poprzednim
            > uwagom dyskredytując wagę poprzednich postów .

            Ty nie masz żadnego merytorycznego argumentu na poparcie swoich tez i próbujesz
            to bagatelizować.
            • unsatisfied6 merytoryczny? 23.09.04, 13:48
              lokator napisał:

              > unsatisfied6 napisał:
              >
              > > udowdniłeś , że potrafisz myśleć . ba , udowdniłes więcej .
              > > ty atakujesz i starasz się zdyskredytwoać tych , co w brednie
              > > nie wierzą . szukasz najmniejszego potknięcia , malego
              > > niedociągnięcia , które nie ma wiekszego znaczenia
              > > dla ogólności argumetu .
              > >
              > > jedno niedociągnięcie , a wypominasz każdy inny post i
              > > pod tym niedociagnięciem dajesz notę wszyskim poprzednim
              > > uwagom dyskredytując wagę poprzednich postów .
              >
              > Ty nie masz żadnego merytorycznego argumentu na poparcie swoich tez i
              próbujesz
              >
              > to bagatelizować.

              co to znaczy merytoryczny ?
              dostępny ?

              nie mam dostępu inforamcji popierającej moje
              argumenty - ani w wyborczej , ani w podręcznikach
              historii o tym nie piszą .
              • unsatisfied6 ty znajdujesz , to poszukaj 23.09.04, 13:56
                mi się prawdę mówiąc nie chce .

                tak jak mówisz , pewne rzeczy da się przewidzieć i
                do tego nie trzeba być prorokiem .

                jeszcze długo przed 9/11 pisałem o tym , że Ameryka
                przedstawi rachunek Polsce za bankiet jaki wystawiła
                Kwaśniewskiemu . chcesz , to poszukaj - mi się nie chce .

                dla mnie ( i nie jestem prorokiem , ani hitorykiem) było oczywistym ,
                że działań wojennych przystąpimy .
                • lokator Re: ty znajdujesz , to poszukaj 23.09.04, 14:04
                  unsatisfied6 napisał:

                  > dla mnie ( i nie jestem prorokiem , ani hitorykiem) było oczywistym ,
                  > że działań wojennych przystąpimy .

                  Dla mnie też było to oczywiste. Tyle, że ja nie węszę w tym spisku, ani
                  poddaństwa, tylko korzyści dla Polski w perspektywie nie lat np. trzech, ale
                  trzydziestu.
                  • unsatisfied6 Re: ty znajdujesz , to poszukaj 23.09.04, 14:14
                    lokator napisał:

                    > unsatisfied6 napisał:
                    >
                    > > dla mnie ( i nie jestem prorokiem , ani hitorykiem) było oczywistym ,
                    > > że działań wojennych przystąpimy .
                    >
                    > Dla mnie też było to oczywiste. Tyle, że ja nie węszę w tym spisku, ani
                    > poddaństwa, tylko korzyści dla Polski w perspektywie nie lat np. trzech, ale
                    > trzydziestu.

                    30 ?
                    uuuuuu
                    sporo

                    taki z ciebie ekspert - nie wiedziałem z kim mam przyjemność .

                    moje prognozy sprawdzają się w stosunku do kilku lat naprzód .
                    nie były do tej pory najlepsze - czy potrzebna jest jakakolwiek
                    ekspertyza , by stwierdzić , że za kilka lat emeryci będą mieli
                    poważne problemy finansowe ? ty oczywiście nie wykorzystasz
                    swojej wiedzy , by o tym pisać , a piszesz o wielkiej sprawie
                    wyzwoleńczej wojny ze złem - złem zdefiniownym przez Busha .

                    dyktatorzy i wyzwolicele ludów od zarania dziejów walczyli ze złem .

                    Hitler , wiemy , to zło błednie zdefiniował . a jeśli Bush również
                    błędnie zdefiniował zło ?
                    • lokator Re: ty znajdujesz , to poszukaj 23.09.04, 15:56
                      unsatisfied6 napisał:

                      > Hitler , wiemy , to zło błednie zdefiniował . a jeśli Bush również
                      > błędnie zdefiniował zło ?
                      >

                      Postawienie Hitlera i Busha po jednej stronie jest grubym nadużyciem.
                      Wiemy, że Piłsudski popełnił błąd nie atakując w 1933 roku Hitlera, ale nie
                      wiemy (i nie dowiemy się) czy Bush popełnił błąd atakując Saddama Husajna.
        • lokator Re: i tak z powodu zwyczajnego przypadku 23.09.04, 13:37
          unsatisfied6 napisał:

          ) unsatisfied6 napisał:
          )
          ) ) a ja widzę to inaczej
          ) )
          ) ) dla mnie mamy do czynienia z dyktaturą demokratycznie wybranej
          ) ) administracji Ameryki w świecie , poza granicami tego mocarstwa .
          ) )
          ) ) zwą to globalizacją i znajdują aprobatę swoich poczynań wśród
          ) ) społeczeństwa amerykańskiego , które nie zdławi tych praktyk
          ) ) ze względu na brak wewnętrznych motywacji . poza granicami
          ) ) własnego kraju znajdują arpobatę wśród ustanowionych przez
          ) ) siebie czynników władzy .
          ) )
          ) ) to jest oczywiscie tylko moja opinia - czy prawdziwa ?
          ) ) ty oczywiscie twierdzisz , że nie - że walczymy z tyranem
          ) ) w Iraku i 'tylko przy okazji' Ameryka zrobi kilka korzystnych
          ) ) dla siebie interesów w tym kraju .
          ) )
          ) )
          ) )
          )
          ) i tak z powodu zwyczajnego przypadku nasz prezydent przyłączył
          ) się do ataku na Irak przy boku Ameryki - ty w to wierzysz ,
          ) bo brak 'dowodów ' .
          )
          ) ja w to nie wierzę . jako jedyny kraj nieanglojęzyczny przystąpiliśmy
          ) do działań wojennych w Iraku - nie wierzę , że to przypadek .
          )
          ) na setki innych państw , innych prezydentów z krajów nieanglojęzycznych,
          tylko
          ) nasz dał im poparcie w ataku na Irak .
          )
          ) zbieg okoliczności mówisz?
          )
          )


          W Pustynnej Burzy przeszło pół miliona żołnierzy amerykańskich korzystało ze
          wsparcia 160 tysięcy żołnierzy innych państw. Dwanaście lat później świat jest
          podzielony w kwestii podjęcia drugiej wojny z Irakiem i utworzona przez
          Waszyngton "koalicja chętnych" zgłosiła do pomocy USA łącznie około 49 tysięcy
          żołnierzy, z czego 45 tysięcy stanowią wojska brytyjskie. W poniedziałek Polska
          oznajmiła, że do udziału w rozbrajaniu Iraku kieruje kontyngent w sile do 200
          żołnierzy.

          Poniżej aktualna lista alfabetyczna państw uczestniczących w "koalicji
          chętnych" wraz z informacjami, na jaką pomoc od nich mogą liczyć Amerykanie:

          ARABIA SAUDYJSKA (sąsiad Iraku) - Pozwala wykorzystywać swą bazę lotniczą
          Księcia Sultana (Prince Sultan Air Base) samolotom amerykańskim i brytyjskim
          odbywającym loty patrolowe nad południową strefą bezpieczeństwa w Iraku. Część
          amerykańskich okrętów uzbrojonych w pociski rakietowe znajduje się na Morzu
          Czerwonym, skąd w razie wojny ma wystrzeliwać na Irak pociski manewrujące
          Tomahawk ponad terytorium saudyjskim.

          AUSTRALIA - Wysłała na Bliski Wschód 2 tysiące żołnierzy, a także myśliwce i
          okręty wojenne i we wtorek, po telefonie prezydenta USA George''a W. Busha do
          premiera Australii Johna Howarda ogłosiła, że włącza ich do operacji zbrojnej
          przeciwko Irakowi.

          BAHRAJN (wyspiarski kraj w Zatoce Perskiej) - Jest od dziesięcioleci siedzibą
          dowództwa amerykańskiej V Floty.

          BRYTANIA - Najważniejszy sojusznik USA w obecnym konflikcie. Skierowała do
          walki około 45 tysięcy żołnierzy oraz okręty wojenne i lotnictwo.

          BUŁGARIA - Zgodziła się udostępnić Amerykanom bazę lotniczą Sarafowo nad Morzem
          Czarnym do zaopatrywania się w paliwo, otworzyła przestrzeń powietrzną dla
          amerykańskich samolotów wojskowych i wysłała żołnierzy z jednostki obrony przed
          atakiem chemicznym i biologicznym.

          CHORWACJA - Zgodziła się udostępnić dla potrzeb operacji zbrojnej przeciwko
          Irakowi lotniska i obszar powietrzny, ale tylko dla cywilnych samolotów
          transportowych.

          CZECHY - Wysłały do Kuwejtu jednostkę obrony przeciwchemicznej w sile 360
          żołnierzy.

          HISZPANIA - Obiecała Waszyngtonowi udostępnić bazy dla potrzeb ataku na Irak.

          JORDANIA (sąsiad Iraku) - Na jej terytorium są żołnierze amerykańscy
          obsługujący niedawno sprowadzone baterie pocisków przeciwrakietowych Patriot,
          są także jednostki amerykańskie, które w razie działań wojennych we wschodnim
          Iraku będą mogły przeprowadzać z jej terytorium akcje poszukiwawcze i
          ratunkowe. Ponadto Jordania ofiarowała samolotom sojuszniczym prawo przelotu
          nad jej terytorium.

          KATAR (kraj nad Zatoką Perską) - W pobliżu bazy lotniczej Al- Udeid w Katarze
          znajduje się główna kwatera polowa szefa amerykańskiego Dowództwa Centralnego
          (CentCom), generała Tommy''ego Franksa, który ma dowodzić wojną z Irakiem.
          Obsługę stanowiska dowodzenia tworzy przeszło tysiąc amerykańskich żołnierzy
          łączności i kilkuset ich brytyjskich kolegów. W bazie Al-Udeid stacjonują
          amerykańskie samoloty bojowe.

          KUWEJT (sąsiad Iraku) - Jest tu przeszło 100 tysięcy żołnierzy amerykańskich i
          brytyjskich. Oczekuje się, że główne uderzenie na Irak wyjdzie właśnie z
          Kuwejtu.

          NIEMCY - Chociaż sprzeciwiają się wojnie z Irakiem, mają w Kuwejcie
          specjalistów od usuwania skażeń chemicznych

          OMAN (kraj na Półwyspie Arabskim) - Znajduje się tu baza amerykańskich
          bombowców i innych samolotów wojskowych używanych podczas operacji w
          Afganistanie. Jednak Oman oświadczył, że nie przyłączy się do żadnej zbrojnej
          akcji przeciwko Irakowi.

          POLSKA - Na wniosek rządu prezydent Aleksander Kwaśniewski zgodził się w
          poniedziałek wieczorem na udział polskiego kontyngentu wojskowego w operacji
          rozbrajania Iraku. W skład kontyngentu wejdzie pododdział GROM liczący 56
          żołnierzy (24 z nich, uczestniczących dotychczas w operacji antyterrorystycznej
          Trwała Wolność, jest już w rejonie Zatoki Perskiej), pluton likwidacji skażeń
          (74 żołnierzy) i okręt wsparcia logistycznego "Kontradmirał Xawery Czernicki"
          (53 żołnierzy), przebywający już w Zatoce Perskiej w ramach operacji Trwała
          Wolność.

          PORTUGALIA - Udostępniła Amerykanom bazy lotnicze na swym terytorium oraz bazę
          lotniczą na Azorach na Atlantyku (tę, w której w niedzielę odbył się szczyt
          amerykańsko-brytyjsko- hiszpański).

          RUMUNIA - Na prośbę USA wysłała grupę żołnierzy, głównie z jednostek obrony
          przeciwchemicznej i biologicznej, jak również sanitariuszy, saperów i
          żandarmerię. Udostępniła też obszar powietrzny Rumunii amerykańskim samolotom
          wojskowym.

          SŁOWACJA - Wysłała do Zatoki Perskiej jednostkę obrony przeciwchemicznej.

          TURCJA - Bardzo rozczarowała Waszyngton, bo 1 marca parlament odrzucił wniosek
          rządu o wyrażenie zgody na przyjęcie przeszło 60 tysięcy żołnierzy wojsk
          lądowych USA, uniemożliwiając w ten sposób amerykański atak na Irak od północy
          z terytorium Turcji. Jednak we wtorek rząd zapowiedział, że jeszcze tego dnia
          może wystąpić do parlamentu w trybie pilnym o zmianę decyzji. Wcześniej Ankara
          pozwoliła Amerykanom unowocześnić niektóre tureckie bazy wojskowe. W Turcji
          stacjonują samoloty amerykańskie i brytyjskie patrolujące strefę zakazu lotów w
          północnym Iraku.

          UKRAINA - Zgodziła się wstępnie wysłać batalion wyspecjalizowany w usuwaniu
          skażeń chemicznych i jądrowych.

          WĘGRY - Na ich terytorium czynny jest obóz szkoleniowy dla uchodźców irackich,
          którzy mają towarzyszyć wojskom międzynarodowym podczas operacji przeciwko
          Saddamowi Husajnowi.

          WŁOCHY - Udzielą pomocy logistycznej, upoważniły też USA do korzystania z
          włoskich baz lotniczych i portów zgodnie z obowiązującymi od dawna natowskimi
          porozumieniami sojuszniczymi.

          ZJEDNOCZONE EMIRATY ARABSKIE (kraj nad Zatoka Perską) - Przebywa w nich około 3
          tysięcy żołnierzy amerykańskich. Mieści się tu baza amerykańskich samolotów
          zwiadowczych i latających cystern, zaopatrujących w locie inne maszyny w paliwo.


          http://info.onet.pl/1114825,,artykul.html
          ===============================================================================


          Dziennik "Corriere della Sera" podaje, że w liście ambasadora Semblera do
          Berlusconiego z ubiegłego tygodnia zawarte były prośby o włoski wkład w
          przypadku dojścia do skutku wojny przeciw Hussejnowi. Waszyngton, zdaniem
          gazety poprosił Włochy o "pomoc techniczną", która oznacza wsparcie
          logistyczne, a nie wysłanie żołnierzy na teren ewentualnych operacji wojennych.
          Istotne dla USA jest także nastawienie polityczne rządu i sił politycznych w
          parlamencie. Wskazówki zawarte w liście ambasadora służą do dokładnego
          określenia włoskiego wkładu w operację. Odbywająca spotkania grupa ekspertów
          obu państw, z ministerstwa obr
          • lokator Re: i tak z powodu zwyczajnego przypadku 23.09.04, 13:38
            Dziennik "Corriere della Sera" podaje, że w liście ambasadora Semblera do
            Berlusconiego z ubiegłego tygodnia zawarte były prośby o włoski wkład w
            przypadku dojścia do skutku wojny przeciw Hussejnowi. Waszyngton, zdaniem
            gazety poprosił Włochy o "pomoc techniczną", która oznacza wsparcie
            logistyczne, a nie wysłanie żołnierzy na teren ewentualnych operacji wojennych.
            Istotne dla USA jest także nastawienie polityczne rządu i sił politycznych w
            parlamencie. Wskazówki zawarte w liście ambasadora służą do dokładnego
            określenia włoskiego wkładu w operację. Odbywająca spotkania grupa ekspertów
            obu państw, z ministerstwa obrony i spraw zagranicznych, doszła już do
            pierwszych uzgodnień. Pertaraktacje te są cały czas kontynuowane.

            Z dostępnych informacji wiadomo, pisze dziennik, że Włochy udostępnią niektóre
            bazy lotnicze i morskie na swoim terytorium, ale również, po zakończeniu
            ewentualnych operacji przeciw Hussejnowi, wyślą specjalistyczne oddziały do
            rozminowywania terenu i walki ze skażeniem bronią biologiczną i chemiczną
            (oddziały Nbc użyte już z sukcesem w Kosowie i na innych obszarach). Waszyngton
            pragnie wykorzystać przede wszystkim bazy lotnicze w Augusta, Aviano,
            Sigonella, które posiadają odpowiednie zaplecze techniczne i personel
            amerykański oraz są przystosowane do przerzutu zarówno żołnierzy, jak i środków
            walki. W rezerwie pozostaną lotniska wojskowe w Gioia del Colle i Trapani
            Birgi. Stany Zjednoczone poprosiły również o możliwość wykonywania na
            terytorium Włoch awaryjnych lądowań samolotów, przede wszystkim myśliwców
            (przeprowadzenie koniecznych napraw) i tankowania samolotów-cystern. Waszyngton
            domaga się także zwolnienia na czas operacji przeciw Irakowi niektórych
            lądowisk cywilnych, które w trakcie wojny mogą okazać się konieczne do
            międzylądowania samolotów wojskowych.

            Jeden z generałów z ministerstwa obrony, zaznaczył, zdaniem gazety, że Włochy
            gotowe są zaoferować także konkretne wsparcie lotnicze poprzez możliwość użycia
            i integracji z kontyngentem amerykańskim włoskich samolotów-cystern, myśliwców
            wielozadaniowych "Tornado Ecr", a nawet samolotów AMX. Włoska marynarka wojenna
            odda do dyspozycji porty wojskowe w Taranto i La Spezia oraz w Neapolu. Ten
            ostatni port wojenny jest uważany za szczególnie odpowiednią bazę dla okrętów
            US Navy ponieważ znajduje się blisko siedziby dowództwa NATO i przystosowany
            jest do przyjmowania lotniskowców. Ewentualne morskie wsparcie logistyczne
            Włoch powinno dotyczyć użycia okrętów marynarki włoskiej do patrolowania
            wyznaczonych akwenów morskich. Nie wykluczone jest również włączenie do
            operacji lotniskowca eskortowego "Garibaldi", choć raczej w przypadku oddalenia
            się terminu ewentualnego uderzenia na Irak. Berlusconi, pisze gazeta, wierzy
            wprawdzie w pokojowe załatwienie kontrowersji z Irakiem, ale w przypadku gdyby
            kryzys zakończył się atakiem USA na Bagdad, włoskie siły zbrojne wydają się być
            przygotowane do zaspokojenia amerykańskich potrzeb.
            • lokator Re: i tak z powodu zwyczajnego przypadku 23.09.04, 13:53
              Reakcje państw na interwencję w Iraku

              PAP/Reuters | 21 marca 2003



              Pierwsza amerykańska salwa, wystrzelona w stronę Iraku w czwartek nad ranem,
              zyskała natychmiastowy aplauz tradycyjnych sojuszników USA i - z drugiej
              strony - wyrazy ubolewania czy nawet jadowite - jak pisze Reuters - uwagi
              innych państw.

              Decyzję prezydenta USA o przystąpieniu do wojny jednoznacznie poparli
              amerykańscy sojusznicy - Wielka Brytania, Włochy, Hiszpania, Australia,
              Japonia, Korea Południowa. Wojska brytyjskie i australijskie miały zresztą
              wziąć udział w pierwszym uderzeniu. Szef dyplomacji brytyjskiej Jack Straw
              mówił o światowym poparciu dla interwencji, wskazując, iż idea operacji
              wojskowej zyskała aprobatę 14 z 25 państw UE i kandydujących do UE; apelował
              też o jedność społeczności międzynarodowej w kwestii Iraku.

              W oświadczeniu polskiego MSZ, opublikowanym po uderzeniu na Irak, podkreślono,
              iż środki pokojowe zostały wyczerpane i użycie siły wobec Iraku, zawsze
              uznawane za absolutną ostateczność, stało się koniecznością. W oświadczeniu
              zapewniono, że koalicja jest przygotowana do minimalizacji skutków
              humanitarnych operacji i uczyni wszystko, by była ona krótkotrwała i skuteczna.
              Szef polskiej dyplomacji Włodzimierz Cimoszewicz podkreślił także, iż z
              prawnego punktu widzenia Polska nie jest w stanie wojny z Irakiem.

              • unsatisfied6 ale siła argumentu!!! --ten ostatni najlepszy)))) 23.09.04, 14:00
                lokator napisał:

                > Reakcje państw na interwencję w Iraku
                >
                > PAP/Reuters | 21 marca 2003
                >
                >
                >
                > Pierwsza amerykańska salwa, wystrzelona w stronę Iraku w czwartek nad ranem,
                > zyskała natychmiastowy aplauz tradycyjnych sojuszników USA i - z drugiej
                > strony - wyrazy ubolewania czy nawet jadowite - jak pisze Reuters - uwagi
                > innych państw.
                >
                > Decyzję prezydenta USA o przystąpieniu do wojny jednoznacznie poparli
                > amerykańscy sojusznicy - Wielka Brytania, Włochy, Hiszpania, Australia,
                > Japonia, Korea Południowa. Wojska brytyjskie i australijskie miały zresztą
                > wziąć udział w pierwszym uderzeniu. Szef dyplomacji brytyjskiej Jack Straw
                > mówił o światowym poparciu dla interwencji, wskazując, iż idea operacji
                > wojskowej zyskała aprobatę 14 z 25 państw UE i kandydujących do UE; apelował
                > też o jedność społeczności międzynarodowej w kwestii Iraku.
                >
                > W oświadczeniu polskiego MSZ, opublikowanym po uderzeniu na Irak,
                podkreślono,
                > iż środki pokojowe zostały wyczerpane i użycie siły wobec Iraku, zawsze
                > uznawane za absolutną ostateczność, stało się koniecznością. W oświadczeniu
                > zapewniono, że koalicja jest przygotowana do minimalizacji skutków
                > humanitarnych operacji i uczyni wszystko, by była ona krótkotrwała i
                skuteczna.
                >
                > Szef polskiej dyplomacji Włodzimierz Cimoszewicz podkreślił także, iż z
                > prawnego punktu widzenia Polska nie jest w stanie wojny z Irakiem.
                >

                a ten ostatni jest najlepszy

                >
                > Szef polskiej dyplomacji Włodzimierz Cimoszewicz podkreślił także, iż z
                > prawnego punktu widzenia Polska nie jest w stanie wojny z Irakiem.
                >

                Cimoszewicz to mój idol - jak coś powie , to wiem że nie kłamie .
                • lokator Re: ale siła argumentu!!! --ten ostatni najlepszy 23.09.04, 14:13
                  unsatisfied6 napisał:

                  > jako jedyny kraj nieanglojęzyczny przystąpiliśmy
                  > do działań wojennych w Iraku - nie wierzę , że to przypadek .
                  >
                  > na setki innych państw , innych prezydentów z krajów nieanglojęzycznych,
                  > tylko nasz dał im poparcie w ataku na Irak .





                  > lokator odpowiedział:
                  >
                  > > Reakcje państw na interwencję w Iraku
                  > > PAP/Reuters | 21 marca 2003
                  > >
                  > > Decyzję prezydenta USA o przystąpieniu do wojny jednoznacznie poparli
                  > > amerykańscy sojusznicy - Wielka Brytania, Włochy, Hiszpania, Australia,
                  > > Japonia, Korea Południowa. Wojska brytyjskie i australijskie miały
                  > > zresztą wziąć udział w pierwszym uderzeniu.




                  unsatisfied6 napisał jak zwykle nie na temat:

                  > a ten ostatni jest najlepszy
                  >
                  > >
                  > > Szef polskiej dyplomacji Włodzimierz Cimoszewicz podkreślił także, iż z
                  > > prawnego punktu widzenia Polska nie jest w stanie wojny z Irakiem.
                  > >
                  >
                  > Cimoszewicz to mój idol - jak coś powie , to wiem że nie kłamie .



                  I takie to są dyskusje z U6.
                  • unsatisfied6 sam to napisałeś -chyba na temat? 23.09.04, 14:27
                    lokator napisał:

                    > unsatisfied6 napisał:
                    >
                    > > jako jedyny kraj nieanglojęzyczny przystąpiliśmy
                    > > do działań wojennych w Iraku - nie wierzę , że to przypadek .
                    > >
                    > > na setki innych państw , innych prezydentów z krajów nieanglojęzycznych,
                    >
                    > > tylko nasz dał im poparcie w ataku na Irak .
                    >
                    >
                    >
                    >
                    >
                    > > lokator odpowiedział:
                    > >
                    > > > Reakcje państw na interwencję w Iraku
                    > > > PAP/Reuters | 21 marca 2003
                    > > >
                    > > > Decyzję prezydenta USA o przystąpieniu do wojny jednoznacznie popar
                    > li
                    > > > amerykańscy sojusznicy - Wielka Brytania, Włochy, Hiszpania, Austra
                    > lia,
                    > > > Japonia, Korea Południowa. Wojska brytyjskie i australijskie miały
                    > > > zresztą wziąć udział w pierwszym uderzeniu.
                    >
                    >
                    >
                    >
                    > unsatisfied6 napisał jak zwykle nie na temat:
                    >
                    > > a ten ostatni jest najlepszy
                    > >
                    > > >
                    > > > Szef polskiej dyplomacji Włodzimierz Cimoszewicz podkreślił także,
                    > iż z
                    > > > prawnego punktu widzenia Polska nie jest w stanie wojny z Irakiem.
                    > > >
                    > >
                    > > Cimoszewicz to mój idol - jak coś powie , to wiem że nie kłamie .
                    >
                    >
                    >
                    > I takie to są dyskusje z U6.

                    jak najbardziej na temat :
                    Cimoszewicz powiedział ....

                    przecież piszę na temat - sam to napisałeś - chyba na temat ?
          • unsatisfied6 skąd to wszystko wiesz? 23.09.04, 13:46
            lokator napisał:

            ) unsatisfied6 napisał:
            )
            ) ) unsatisfied6 napisał:
            ) )
            ) ) ) a ja widzę to inaczej
            ) ) )
            ) ) ) dla mnie mamy do czynienia z dyktaturą demokratycznie wybranej
            ) ) ) administracji Ameryki w świecie , poza granicami tego mocarstwa .
            ) ) )
            ) ) ) zwą to globalizacją i znajdują aprobatę swoich poczynań wśród
            ) ) ) społeczeństwa amerykańskiego , które nie zdławi tych praktyk
            ) ) ) ze względu na brak wewnętrznych motywacji . poza granicami
            ) ) ) własnego kraju znajdują arpobatę wśród ustanowionych przez
            ) ) ) siebie czynników władzy .
            ) ) )
            ) ) ) to jest oczywiscie tylko moja opinia - czy prawdziwa ?
            ) ) ) ty oczywiscie twierdzisz , że nie - że walczymy z tyranem
            ) ) ) w Iraku i 'tylko przy okazji' Ameryka zrobi kilka korzystnych
            ) ) ) dla siebie interesów w tym kraju .
            ) ) )
            ) ) )
            ) ) )
            ) )
            ) ) i tak z powodu zwyczajnego przypadku nasz prezydent przyłączył
            ) ) się do ataku na Irak przy boku Ameryki - ty w to wierzysz ,
            ) ) bo brak 'dowodów ' .
            ) )
            ) ) ja w to nie wierzę . jako jedyny kraj nieanglojęzyczny przystąpiliśmy
            ) ) do działań wojennych w Iraku - nie wierzę , że to przypadek .
            ) )
            ) ) na setki innych państw , innych prezydentów z krajów nieanglojęzycznych,
            ) tylko
            ) ) nasz dał im poparcie w ataku na Irak .
            ) )
            ) ) zbieg okoliczności mówisz?
            ) )
            ) )
            )
            )
            ) W Pustynnej Burzy przeszło pół miliona żołnierzy amerykańskich korzystało ze
            ) wsparcia 160 tysięcy żołnierzy innych państw. Dwanaście lat później świat
            jest
            ) podzielony w kwestii podjęcia drugiej wojny z Irakiem i utworzona przez
            ) Waszyngton "koalicja chętnych" zgłosiła do pomocy USA łącznie około 49
            tysięcy
            ) żołnierzy, z czego 45 tysięcy stanowią wojska brytyjskie. W poniedziałek
            Polska
            )
            ) oznajmiła, że do udziału w rozbrajaniu Iraku kieruje kontyngent w sile do 200
            ) żołnierzy.
            )
            ) Poniżej aktualna lista alfabetyczna państw uczestniczących w "koalicji
            ) chętnych" wraz z informacjami, na jaką pomoc od nich mogą liczyć Amerykanie:
            )
            ) ARABIA SAUDYJSKA (sąsiad Iraku) - Pozwala wykorzystywać swą bazę lotniczą
            ) Księcia Sultana (Prince Sultan Air Base) samolotom amerykańskim i brytyjskim
            ) odbywającym loty patrolowe nad południową strefą bezpieczeństwa w Iraku.
            Część
            ) amerykańskich okrętów uzbrojonych w pociski rakietowe znajduje się na Morzu
            ) Czerwonym, skąd w razie wojny ma wystrzeliwać na Irak pociski manewrujące
            ) Tomahawk ponad terytorium saudyjskim.
            )
            ) AUSTRALIA - Wysłała na Bliski Wschód 2 tysiące żołnierzy, a także myśliwce i
            ) okręty wojenne i we wtorek, po telefonie prezydenta USA George''a W. Busha do
            ) premiera Australii Johna Howarda ogłosiła, że włącza ich do operacji zbrojnej
            ) przeciwko Irakowi.
            )
            ) BAHRAJN (wyspiarski kraj w Zatoce Perskiej) - Jest od dziesięcioleci siedzibą
            ) dowództwa amerykańskiej V Floty.
            )
            ) BRYTANIA - Najważniejszy sojusznik USA w obecnym konflikcie. Skierowała do
            ) walki około 45 tysięcy żołnierzy oraz okręty wojenne i lotnictwo.
            )
            ) BUŁGARIA - Zgodziła się udostępnić Amerykanom bazę lotniczą Sarafowo nad
            Morzem
            )
            ) Czarnym do zaopatrywania się w paliwo, otworzyła przestrzeń powietrzną dla
            ) amerykańskich samolotów wojskowych i wysłała żołnierzy z jednostki obrony
            przed
            )
            ) atakiem chemicznym i biologicznym.
            )
            ) CHORWACJA - Zgodziła się udostępnić dla potrzeb operacji zbrojnej przeciwko
            ) Irakowi lotniska i obszar powietrzny, ale tylko dla cywilnych samolotów
            ) transportowych.
            )
            ) CZECHY - Wysłały do Kuwejtu jednostkę obrony przeciwchemicznej w sile 360
            ) żołnierzy.
            )
            ) HISZPANIA - Obiecała Waszyngtonowi udostępnić bazy dla potrzeb ataku na Irak.
            )
            ) JORDANIA (sąsiad Iraku) - Na jej terytorium są żołnierze amerykańscy
            ) obsługujący niedawno sprowadzone baterie pocisków przeciwrakietowych Patriot,
            ) są także jednostki amerykańskie, które w razie działań wojennych we wschodnim
            ) Iraku będą mogły przeprowadzać z jej terytorium akcje poszukiwawcze i
            ) ratunkowe. Ponadto Jordania ofiarowała samolotom sojuszniczym prawo przelotu
            ) nad jej terytorium.
            )
            ) KATAR (kraj nad Zatoką Perską) - W pobliżu bazy lotniczej Al- Udeid w Katarze
            ) znajduje się główna kwatera polowa szefa amerykańskiego Dowództwa Centralnego
            ) (CentCom), generała Tommy''ego Franksa, który ma dowodzić wojną z Irakiem.
            ) Obsługę stanowiska dowodzenia tworzy przeszło tysiąc amerykańskich żołnierzy
            ) łączności i kilkuset ich brytyjskich kolegów. W bazie Al-Udeid stacjonują
            ) amerykańskie samoloty bojowe.
            )
            ) KUWEJT (sąsiad Iraku) - Jest tu przeszło 100 tysięcy żołnierzy amerykańskich
            i
            ) brytyjskich. Oczekuje się, że główne uderzenie na Irak wyjdzie właśnie z
            ) Kuwejtu.
            )
            ) NIEMCY - Chociaż sprzeciwiają się wojnie z Irakiem, mają w Kuwejcie
            ) specjalistów od usuwania skażeń chemicznych
            )
            ) OMAN (kraj na Półwyspie Arabskim) - Znajduje się tu baza amerykańskich
            ) bombowców i innych samolotów wojskowych używanych podczas operacji w
            ) Afganistanie. Jednak Oman oświadczył, że nie przyłączy się do żadnej zbrojnej
            ) akcji przeciwko Irakowi.
            )
            ) POLSKA - Na wniosek rządu prezydent Aleksander Kwaśniewski zgodził się w
            ) poniedziałek wieczorem na udział polskiego kontyngentu wojskowego w operacji
            ) rozbrajania Iraku. W skład kontyngentu wejdzie pododdział GROM liczący 56
            ) żołnierzy (24 z nich, uczestniczących dotychczas w operacji
            antyterrorystycznej
            )
            ) Trwała Wolność, jest już w rejonie Zatoki Perskiej), pluton likwidacji skażeń
            ) (74 żołnierzy) i okręt wsparcia logistycznego "Kontradmirał Xawery Czernicki"
            ) (53 żołnierzy), przebywający już w Zatoce Perskiej w ramach operacji Trwała
            ) Wolność.
            )
            ) PORTUGALIA - Udostępniła Amerykanom bazy lotnicze na swym terytorium oraz
            bazę
            ) lotniczą na Azorach na Atlantyku (tę, w której w niedzielę odbył się szczyt
            ) amerykańsko-brytyjsko- hiszpański).
            )
            ) RUMUNIA - Na prośbę USA wysłała grupę żołnierzy, głównie z jednostek obrony
            ) przeciwchemicznej i biologicznej, jak również sanitariuszy, saperów i
            ) żandarmerię. Udostępniła też obszar powietrzny Rumunii amerykańskim samolotom
            ) wojskowym.
            )
            ) SŁOWACJA - Wysłała do Zatoki Perskiej jednostkę obrony przeciwchemicznej.
            )
            ) TURCJA - Bardzo rozczarowała Waszyngton, bo 1 marca parlament odrzucił
            wniosek
            ) rządu o wyrażenie zgody na przyjęcie przeszło 60 tysięcy żołnierzy wojsk
            ) lądowych USA, uniemożliwiając w ten sposób amerykański atak na Irak od
            północy
            ) z terytorium Turcji. Jednak we wtorek rząd zapowiedział, że jeszcze tego dnia
            ) może wystąpić do parlamentu w trybie pilnym o zmianę decyzji. Wcześniej
            Ankara
            ) pozwoliła Amerykanom unowocześnić niektóre tureckie bazy wojskowe. W Turcji
            ) stacjonują samoloty amerykańskie i brytyjskie patrolujące strefę zakazu lotów
            w
            )
            ) północnym Iraku.
            )
            ) UKRAINA - Zgodziła się wstępnie wysłać batalion wyspecjalizowany w usuwaniu
            ) skażeń chemicznych i jądrowych.
            )
            ) WĘGRY - Na ich terytorium czynny jest obóz szkoleniowy dla uchodźców
            irackich,
            ) którzy mają towarzyszyć wojskom międzynarodowym podczas operacji przeciwko
            ) Saddamowi Husajnowi.
            )
            ) WŁOCHY - Udzielą pomocy logistycznej, upoważniły też USA do korzystania z
            ) włoskich baz lotniczych i portów zgodnie z obowiązującymi od dawna natowskimi
            ) porozumieniami sojuszniczymi.
            )
            ) ZJEDNOCZONE EMIRATY ARABSKIE (kraj nad Zatoka Perską) - Przebywa w nich około
            3
            )
            ) tysięcy żołnierzy amerykańskich. Mieści się tu baza amerykańskich samolotów
            ) zwiadowczych i latających cystern, zaopatrujących w locie inne maszyny w
            paliwo
            ) .
            )
            )
            ) http://info.onet.pl/1114825,,artykul.html
            ) =========================================

            a widzisz ?

            głupi nie jesteś . wciągu kilku minut zarzucisz mnie
            masą faktów - wybiórczych , ale faktów .

            nawet cofniesz się do historii - Pustynna Burza -
            to , jak zapewne wiesz wzmacnia twój argument .

            znalazłeś dane z pustynna burza w kilka minut ,
            a American Opinion 197
            • lokator Re: skąd to wszystko wiesz? 23.09.04, 14:00
              "a widzisz ?

              głupi nie jesteś . wciągu kilku minut zarzucisz mnie
              masą faktów - wybiórczych , ale faktów .

              nawet cofniesz się do historii - Pustynna Burza -
              to , jak zapewne wiesz wzmacnia twój argument .

              znalazłeś dane z pustynna burza w kilka minut ,
              a American Opinion 1974"



              ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

              Nawet nie zadałeś sobie trudu, żeby dokładnie przeczytać nagłówek. To nie jest
              tekst o "Pustynnej Burzy", ale o bieżącej koalicji. Przeczy on twojemu
              twierdzeniu, że tylko Polska poparła Amerykanów (oprócz krajów
              anglojęzycznych). Kolejne "nic nie znaczące" rozminięcie się z prawdą z Twojej
              strony.

              +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++




              W Pustynnej Burzy przeszło pół miliona żołnierzy amerykańskich korzystało ze
              wsparcia 160 tysięcy żołnierzy innych państw. Dwanaście lat później świat
              jest podzielony w kwestii podjęcia drugiej wojny z Irakiem i utworzona przez
              Waszyngton "koalicja chętnych" zgłosiła do pomocy USA łącznie około 49
              tysięcy żołnierzy, z czego 45 tysięcy stanowią wojska brytyjskie.
              • unsatisfied6 oczywiście - mój argument nic nie znaczy 23.09.04, 14:07
                lokator napisał:

                > "a widzisz ?
                >
                > głupi nie jesteś . wciągu kilku minut zarzucisz mnie
                > masą faktów - wybiórczych , ale faktów .
                >
                > nawet cofniesz się do historii - Pustynna Burza -
                > to , jak zapewne wiesz wzmacnia twój argument .
                >
                > znalazłeś dane z pustynna burza w kilka minut ,
                > a American Opinion 1974"
                >
                >
                >
                > ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
                >
                > Nawet nie zadałeś sobie trudu, żeby dokładnie przeczytać nagłówek. To nie
                jest
                > tekst o "Pustynnej Burzy", ale o bieżącej koalicji. Przeczy on twojemu
                > twierdzeniu, że tylko Polska poparła Amerykanów (oprócz krajów
                > anglojęzycznych). Kolejne "nic nie znaczące" rozminięcie się z prawdą z
                Twojej
                > strony.
                >
                > +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
                >
                >
                >
                >
                > W Pustynnej Burzy przeszło pół miliona żołnierzy amerykańskich korzystało ze
                > wsparcia 160 tysięcy żołnierzy innych państw. Dwanaście lat później świat
                > jest podzielony w kwestii podjęcia drugiej wojny z Irakiem i utworzona przez
                > Waszyngton "koalicja chętnych" zgłosiła do pomocy USA łącznie około 49
                > tysięcy żołnierzy, z czego 45 tysięcy stanowią wojska brytyjskie.

                twoje argumenty , bo ich dużo , mają moc .

                byłbym wdzięczny , gdybyś tą naszą 'pomoc' przedstawił w % względem
                bepośredniej 'pomocy' innych nieanglojezycznych krajów świata -
                jedna liczba zamiast masy słów i oszacował prawdopodobieństwo
                naszej interwencji zakładjąc naszą suwerenność w podejmowaniu
                decyzji .

                mi się nie chce , ale pewnie to prawdopodobieństwo jest bliskie zeru .
                • lokator Re: oczywiście - mój argument nic nie znaczy 23.09.04, 14:16
                  unsatisfied6 napisał:

                  > jako jedyny kraj nieanglojęzyczny przystąpiliśmy
                  > do działań wojennych w Iraku - nie wierzę , że to przypadek .
                  >
                  > na setki innych państw , innych prezydentów z krajów nieanglojęzycznych,
                  > tylko nasz dał im poparcie w ataku na Irak .





                  > lokator odpowiedział:
                  >
                  > > Reakcje państw na interwencję w Iraku
                  > > PAP/Reuters | 21 marca 2003
                  > >
                  > > Decyzję prezydenta USA o przystąpieniu do wojny jednoznacznie poparli
                  > > amerykańscy sojusznicy - Wielka Brytania, Włochy, Hiszpania, Australia,
                  > > Japonia, Korea Południowa. Wojska brytyjskie i australijskie miały
                  > > zresztą wziąć udział w pierwszym uderzeniu.






                  unsatisfied6 bagatelizuje swoje pomyłki:


                  > twoje argumenty , bo ich dużo , mają moc .
                  >
                  > byłbym wdzięczny , gdybyś tą naszą 'pomoc' przedstawił w % względem
                  > bepośredniej 'pomocy' innych nieanglojezycznych krajów świata -
                  > jedna liczba zamiast masy słów i oszacował prawdopodobieństwo
                  > naszej interwencji zakładjąc naszą suwerenność w podejmowaniu
                  > decyzji .
                  >
                  > mi się nie chce , ale pewnie to prawdopodobieństwo jest bliskie zeru .




                  I takie to są dyskusje z U6.

                  • unsatisfied6 Re: oczywiście - mój argument nic nie znaczy 23.09.04, 14:20
                    lokator napisał:


                    >
                    > unsatisfied6 bagatelizuje swoje pomyłki:
                    >
                    >
                    > > twoje argumenty , bo ich dużo , mają moc .
                    > >
                    > > byłbym wdzięczny , gdybyś tą naszą 'pomoc' przedstawił w % względem
                    > > bepośredniej 'pomocy' innych nieanglojezycznych krajów świata -
                    > > jedna liczba zamiast masy słów i oszacował prawdopodobieństwo
                    > > naszej interwencji zakładjąc naszą suwerenność w podejmowaniu
                    > > decyzji .
                    > >
                    > > mi się nie chce , ale pewnie to prawdopodobieństwo jest bliskie zeru .
                    >
                    >
                    >
                    >
                    > I takie to są dyskusje z U6.
                    >

                    nie twierdzisz MISTRZU , że nie da się oszacować prawdopodobieństwa ?
                    tak szybko i sprawnie szukasz informacji , że nawet jeśli sam
                    nie potrafisz go oszacować , to może taką informację gdzieś znaleźć .

                    tak z ręką na sercu , powiedz wg własnego oszcowania
                    mniej niż 1/1000 ? czy więcej niż 1/1000?
                    • unsatisfied6 nie wiesz gdzie masz serce? 23.09.04, 14:38
                      unsatisfied6 napisał:

                      > lokator napisał:
                      >
                      >
                      > >
                      > > unsatisfied6 bagatelizuje swoje pomyłki:
                      > >
                      > >
                      > > > twoje argumenty , bo ich dużo , mają moc .
                      > > >
                      > > > byłbym wdzięczny , gdybyś tą naszą 'pomoc' przedstawił w % względem
                      > > > bepośredniej 'pomocy' innych nieanglojezycznych krajów świata -
                      > > > jedna liczba zamiast masy słów i oszacował prawdopodobieństwo
                      > > > naszej interwencji zakładjąc naszą suwerenność w podejmowaniu
                      > > > decyzji .
                      > > >
                      > > > mi się nie chce , ale pewnie to prawdopodobieństwo jest bliskie zer
                      > u .


                      >
                      > tak z ręką na sercu , powiedz wg własnego oszcowania
                      > mniej niż 1/1000 ? czy więcej niż 1/1000?
                      >
                      >
                      nie wiesz gdzie masz serce ?

                      to z ręką gdziekolwiek podaj to oszacowanie .
    • unsatisfied6 z twoich wypowiedzi czuję smród propagandy 23.09.04, 14:46
      mówisz "Szef Dyplomacji Polskiej Władysław Cimoszewicz powiedział ..."

      twój 'argument' śmierdzi propagandą .
      • lokator Re: z twoich wypowiedzi czuję smród propagandy 23.09.04, 15:33
        unsatisfied6 napisał:

        > mówisz "Szef Dyplomacji Polskiej Władysław Cimoszewicz powiedział ..."
        >
        > twój 'argument' śmierdzi propagandą .


        Lokator NIE napisał, tylko zacytował:

        "Reakcje państw na interwencję w Iraku
        PAP/Reuters | 21 marca 2003"

        Nie jest to żaden mój argument, ale fragment cytowanego tekstu. Tobie trzeba
        wszystko dokładnie wyjaśnić i jeszcze nie rozumiesz.

        • unsatisfied6 koń by się uśmiał - uhahahahaha 23.09.04, 17:11
          lokator napisał:

          > unsatisfied6 napisał:
          >
          > > mówisz "Szef Dyplomacji Polskiej Władysław Cimoszewicz powiedział ..."
          > >
          > > twój 'argument' śmierdzi propagandą .
          >
          >
          > Lokator NIE napisał, tylko zacytował:
          >
          > "Reakcje państw na interwencję w Iraku
          > PAP/Reuters | 21 marca 2003"
          >
          > Nie jest to żaden mój argument, ale fragment cytowanego tekstu. Tobie trzeba
          > wszystko dokładnie wyjaśnić i jeszcze nie rozumiesz.
          >

          więc , co ty mi cytujesz ? propagandę ?

          koń by się uśmiał z twoich nieudolnych prób tumanienia .
    • unsatisfied6 na przemiał? 23.09.04, 14:57
      lakator:
      "
      Przypominam, że w 2004 roku mówimy o czasopiśmie z 1974 roku prognozujące
      bliżej nieokreślone wydarzenia, które w rzeczywistości miały miejsce w latach
      1980-1989. Dzisiaj prognozy Brzezińskiego mogą zainteresować chyba jedynie jego
      biografów.
      "

      lokator nie czytał American Opinion i twierdzi , że mogło to
      czasopismo z 1974 roku iść na przemiał .

      czy ja poprzednio pisałem , że chodzi o lata 1980-1989?
      • lokator Re: na przemiał? 23.09.04, 15:29
        unsatisfied6 napisał:

        > lakator:
        > "
        > Przypominam, że w 2004 roku mówimy o czasopiśmie z 1974 roku prognozujące
        > bliżej nieokreślone wydarzenia, które w rzeczywistości miały miejsce w latach
        > 1980-1989. Dzisiaj prognozy Brzezińskiego mogą zainteresować chyba jedynie
        jego
        >
        > biografów.
        > "
        >
        > lokator nie czytał American Opinion i twierdzi , że mogło to
        > czasopismo z 1974 roku iść na przemiał .
        >
        > czy ja poprzednio pisałem , że chodzi o lata 1980-1989?
        >


        unsatisfied6 napisał:

        > przypadek sprawił , że siedząc w czytelni , na półce dostrzegłem
        > czasopismo "American Opinion" . jedno z niewielu czasopism , które
        > mozna było cytować w pracach na prestiżowych uniwerkach . ja
        > nie musiałem , ale ... ciekawość - o Polsce . wydane w 1974 roku
        > i piszą o tym co ma się wydarzyć w Polsce ? analizy Brzezińskiego .
        > charakterystyka prezydenta w przyszłych "wolnych wyborach" ,
        > zjednoczenie Niemiec . opis przyszłego prezydenta był niesamowicie
        > zbieżny z wyborem Wałęsy - włącznie z wizerunkiem Marii w klapie
        > marynarki !



        - Matka Boska w klapie marynarki
        (- rozkład systemu komunistycznego)
        - wybory prezydenckie w Polsce
        - zjednoczenie Niemiec

        To są:
        ...wydarzenia, które w rzeczywistości miały miejsce w latach 1980-1989.
        (I jeszcze w 1990). Nie podałeś konkretnych dat, ale podałeś punkty
        charakterystyczne.
        • unsatisfied6 Re: na przemiał? 23.09.04, 16:26
          lokator napisał:

          > unsatisfied6 napisał:
          >
          > > lakator:
          > > "
          > > Przypominam, że w 2004 roku mówimy o czasopiśmie z 1974 roku prognozujące
          >
          > > bliżej nieokreślone wydarzenia, które w rzeczywistości miały miejsce w la
          > tach
          > > 1980-1989. Dzisiaj prognozy Brzezińskiego mogą zainteresować chyba jedyni
          > e
          > jego
          > >
          > > biografów.
          > > "
          > >
          > > lokator nie czytał American Opinion i twierdzi , że mogło to
          > > czasopismo z 1974 roku iść na przemiał .
          > >
          > > czy ja poprzednio pisałem , że chodzi o lata 1980-1989?
          > >
          >
          >
          > unsatisfied6 napisał:
          >
          > > przypadek sprawił , że siedząc w czytelni , na półce dostrzegłem
          > > czasopismo "American Opinion" . jedno z niewielu czasopism , które
          > > mozna było cytować w pracach na prestiżowych uniwerkach . ja
          > > nie musiałem , ale ... ciekawość - o Polsce . wydane w 1974 roku
          > > i piszą o tym co ma się wydarzyć w Polsce ? analizy Brzezińskiego .
          > > charakterystyka prezydenta w przyszłych "wolnych wyborach" ,
          > > zjednoczenie Niemiec . opis przyszłego prezydenta był niesamowicie
          > > zbieżny z wyborem Wałęsy - włącznie z wizerunkiem Marii w klapie
          > > marynarki !
          >
          >
          >
          > - Matka Boska w klapie marynarki
          > (- rozkład systemu komunistycznego)
          > - wybory prezydenckie w Polsce
          > - zjednoczenie Niemiec
          >
          > To są:
          > ...wydarzenia, które w rzeczywistości miały miejsce w latach 1980-1989.
          > (I jeszcze w 1990). Nie podałeś konkretnych dat, ale podałeś punkty
          > charakterystyczne.


          ???????
          > charakterystyka prezydenta w przyszłych "wolnych wyborach" ,
    • lokator Re: Spiski amerykańskie 23.09.04, 16:17
      unsatisfied6 napisał:

      > o spisku mozna wyczytać w tym artykule , a jego skutki można
      > zobaczyć dzisiaj - jeżli ktos chce je dostrzegać .

      Kto spiskuje, jak i dlaczego?


      > reformy - mamy do czynienia z idiotami czy zwyczjną realizacją
      > 'globalizacji' w scenariuszu której zanjdujemy się jako pólgłupi
      > i niedouczony parobek elit świata ?

      Głosowałeś na Wałęsę czy na Mazowieckiego?


      > meksykanizacja gospodarki - hasło rzucane w latach 90-tych .

      Kto rzucał to hasło i w jakim kontekście?


      > południowo-amerykański model ubezpieczenia? - ba , twierdzono
      > że najlepszy w świecie - głos tych , co twierdzili inaczej
      > został zupełnie zagłuszony . wystarczyło stwoerdzenie 'prywatny'
      > i 'niekomunistyczny' , by przekonać społeczeństwo do rzekomej
      > skuteczności systemu lepszej od ZUS-wskiej .

      Polski sejm w połowie grudnia wprowadza istotne zmiany w ustawie. Prokom ma dwa
      tygodnie czasu na poprawki w "Płatniku" i na testy. Od stycznia wchodzi w życie
      ustawa. Prezes ZUS-u pan Alot (polonista) decyduje, że rozliczanie będzie się
      odbywało tylko drogą elektroniczną, dotychczasowy "papierkowy" sposób
      rozliczania jest zatrzymany. Błędy w systemie komputerowym paraliżują ZUS, nie
      ma rezerwowego sposobu rozliczania składek. Pan Alot ląduje na fotelu prezesa
      PLL "Lot".


      > argentyńskie formy 'sprzedaży' . różne 'produkty bankowe' w postaci
      > np oprocentowania lokaty na wyższy procent a przynąszący niższe dochody .
      > mam wierzyć , że robią to laicy ?
      >
      > otóż nie wierzę .

      Ja też nie wierzę. Nie wierzę też w to, że bank jest instytucją charytatywną.
      Bank jest cwanym krwiopijcą i trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że za
      możliwość posiadania konta i wzięcia kredytu ktoś musi zapłacić bankowi.


      > w dyskusji językowców ( ja nim nie jestem , a jedynie znam angielski )
      > isnieje przekonanie , że można dobrze nauczyc języka nie znając jego .
      > każdy głupi oczywiście wie , że to absurd , ale nasz 'ekspert'
      > będzie miał dużo argumentów potwierdzających jego niedorzeczność .
      > na zjeździe nauczycieli w Warszawie w latach 90-tych spotkałem
      > wielu , którzy najprostszego języka angielskiego nie znali .
      >
      > w ekonomii , jak w edukacji - tworzy się nieskuteczne modele ,
      > które nie są w stanie konkurować z innymi krajami - brak wzorców ?
      > brak ekspertyzy ?
      >
      > nie wierzę - to wg mnie brak dobrej woli i taka selekcja w
      > społeczeństwie , która nie skutkowałaby skutecznością w gospodarce .
      > realizacja planów 'globalizacji' , w której Polska ma
      > być przygłupim parobasem dla krajów bogatych .

      No, tak. Polacy mądrze wybrali Wałęsę, Millera, a za chwilę Leppera, ale spisek
      amerykański jest silniejszy...


      > niesamowity i 'nieprzewidziany' przez ekspertów wzrost przestępczości -
      > ale gdy obejrzymy archiwalne dyskusje Faksa z dzeinnikarzami ,
      > okazuje się , że ta przestępczość była przewidziana przez tych
      > co zostali wyłaczeni z gorna 'ekspertów' .

      Boli Cię to, że Ty nie jesteś żadnym ekspertem, chociaż EWIDENTNIE wiesz, co
      należy zrobić. Wszystko dobrze wiesz, widzisz jakie inni popełniają błędy,
      wiedziałbyś jak zlikwidować amerykański spisek i jakie wprowadzić porządki.
      Interesująca jest jednak pewna cecha wspólna Twoja i tych, których krytykujesz
      za istniejące w Polsce zło. Otóż jesteś przekonany, tak jak ci "eksperci", że
      drobne potknięcia nie świadczą o tym, że teza jest zła...
      • unsatisfied6 sporo już natumaczyłes 23.09.04, 16:51
        lokator napisał:

        > unsatisfied6 napisał:
        >
        > > o spisku mozna wyczytać w tym artykule , a jego skutki można
        > > zobaczyć dzisiaj - jeżli ktos chce je dostrzegać .
        >
        > Kto spiskuje, jak i dlaczego?
        >

        jak to kto - żądni władzy absolutnej .
        żadni podporządkowania świata dla swoich celów
        i korzysci .


        >
        > > reformy - mamy do czynienia z idiotami czy zwyczjną realizacją
        > > 'globalizacji' w scenariuszu której zanjdujemy się jako pólgłupi
        > > i niedouczony parobek elit świata ?
        >
        > Głosowałeś na Wałęsę czy na Mazowieckiego?
        >

        czy ty faktycznie uważasz mnie za idiotę ?


        >
        > > meksykanizacja gospodarki - hasło rzucane w latach 90-tych .
        >
        > Kto rzucał to hasło i w jakim kontekście?

        musiało mi się cos przesłyszeć , skoro ty nie słyszałeś .
        w jakim kontekście ? w każdym kontekście .

        >
        >
        > > południowo-amerykański model ubezpieczenia? - ba , twierdzono
        > > że najlepszy w świecie - głos tych , co twierdzili inaczej
        > > został zupełnie zagłuszony . wystarczyło stwoerdzenie 'prywatny'
        > > i 'niekomunistyczny' , by przekonać społeczeństwo do rzekomej
        > > skuteczności systemu lepszej od ZUS-wskiej .
        >
        > Polski sejm w połowie grudnia wprowadza istotne zmiany w ustawie. Prokom ma
        dwa
        >
        > tygodnie czasu na poprawki w "Płatniku" i na testy. Od stycznia wchodzi w
        życie
        >
        > ustawa. Prezes ZUS-u pan Alot (polonista) decyduje, że rozliczanie będzie się
        > odbywało tylko drogą elektroniczną, dotychczasowy "papierkowy" sposób
        > rozliczania jest zatrzymany. Błędy w systemie komputerowym paraliżują ZUS,
        nie
        > ma rezerwowego sposobu rozliczania składek. Pan Alot ląduje na fotelu prezesa
        > PLL "Lot".
        >

        to wszystko tłumaczy . wybór polonisty na prezesa ZUS jako wybitnego fachowca
        od doprowadzenia firmy do stanu mogącego potwierdzić zasadność słusznych
        i jedynych zmian :)))))))

        >
        > > argentyńskie formy 'sprzedaży' . różne 'produkty bankowe' w postaci
        > > np oprocentowania lokaty na wyższy procent a przynąszący niższe dochody .
        > > mam wierzyć , że robią to laicy ?
        > >
        > > otóż nie wierzę .
        >
        > Ja też nie wierzę. Nie wierzę też w to, że bank jest instytucją charytatywną.
        > Bank jest cwanym krwiopijcą i trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że za
        > możliwość posiadania konta i wzięcia kredytu ktoś musi zapłacić bankowi.
        >

        ani sklepikarz nie jest formą chrytatywną , nie znaczy jednak , że
        może stosować różne gramy do ważenia masy sprzedanego towaru -
        mniejszy gramik i wiekszy gramik , rzeczywisty gramik i urojony gramik .

        daruj sobie takie tłumaczenie - ups . tumaczenie . sporo już natumaczyłes .

        i pewnikiem chłopi wybrali Lota na prezesa ZUSu . nie powinienem bagatelizować
        ewentualnego uczciwego wyboru chłopów - tak głupiego wyboru nie mogliby dokonać.
        głupcy tego wyborudokonali . NIE WIERZĘ - nie z powodu głupoty to uczynili .

        >
        > > w dyskusji językowców ( ja nim nie jestem , a jedynie znam angielski )
        > > isnieje przekonanie , że można dobrze nauczyc języka nie znając jego .
        > > każdy głupi oczywiście wie , że to absurd , ale nasz 'ekspert'
        > > będzie miał dużo argumentów potwierdzających jego niedorzeczność .
        > > na zjeździe nauczycieli w Warszawie w latach 90-tych spotkałem
        > > wielu , którzy najprostszego języka angielskiego nie znali .
        > >
        > > w ekonomii , jak w edukacji - tworzy się nieskuteczne modele ,
        > > które nie są w stanie konkurować z innymi krajami - brak wzorców ?
        > > brak ekspertyzy ?
        > >
        > > nie wierzę - to wg mnie brak dobrej woli i taka selekcja w
        > > społeczeństwie , która nie skutkowałaby skutecznością w gospodarce .
        > > realizacja planów 'globalizacji' , w której Polska ma
        > > być przygłupim parobasem dla krajów bogatych .
        >
        > No, tak. Polacy mądrze wybrali Wałęsę, Millera, a za chwilę Leppera, ale
        spisek
        >
        > amerykański jest silniejszy...
        >
        >

        tzn twierdzisz , że Polacy to banda głupków ? wybierają tak , JAK IM
        MEDIA dyktują . kilka osób z opzozycji zniknęło ze sceny politycznej ,
        nie mając żadnego wsparcia w mediach i komunie . na nich Polacy by głosowali ,
        ale jak , skoro ich nie było ?

        > > niesamowity i 'nieprzewidziany' przez ekspertów wzrost przestępczości -
        > > ale gdy obejrzymy archiwalne dyskusje Faksa z dzeinnikarzami ,
        > > okazuje się , że ta przestępczość była przewidziana przez tych
        > > co zostali wyłaczeni z gorna 'ekspertów' .
        >
        > Boli Cię to, że Ty nie jesteś żadnym ekspertem, chociaż EWIDENTNIE wiesz, co
        > należy zrobić. Wszystko dobrze wiesz, widzisz jakie inni popełniają błędy,
        > wiedziałbyś jak zlikwidować amerykański spisek i jakie wprowadzić porządki.
        > Interesująca jest jednak pewna cecha wspólna Twoja i tych, których
        krytykujesz
        > za istniejące w Polsce zło. Otóż jesteś przekonany, tak jak ci "eksperci", że
        > drobne potknięcia nie świadczą o tym, że teza jest zła...

        udajesz głupiego , a nim nie jesteś . gdybym , jak twierdzisz , z natury
        dążył do władzy lub pieniędzy i chciał otumanić innych, nie studiowałbym
        matematyki , a historię lub politykę albo ekonomię .

        co do mojej wiedzy . piszesz "ewidentnie wiem" - wiem jak każdy przecietnie
        myślący człowiek , że języka nie może nauczyć ktoś , kto tym językiem nie mówi .
        wiem , że "uczciwą pracą ludzie się bogacą" a na straży tej uczciwości
        stoi władza i prawo stanowione przez władzę i dobra edukacja .

        wiem , że bez dobrej edukacji i slusznego prawa nie ma możliwości realizowania
        skutecznej gospodarki .

        wiem , że manna z nieba nie leci , anie Bóg nie karze tych , co do
        koscioła takiego czy innego nie chodzą , a karze fałsz .

        czy ja uważam , że dużo wiem ? nie . wydaje mi się to absolutnym minimum .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka