Gość: Bydgoszczanin
IP: *.cvx.algx.net
29.09.04, 09:31
.
Dyskusja na Forum GW (w skrócie)
||||| Gość: brom 03.12.2001
Bydgoszcz jest pozbawiana dobrej renomy, jest nieznana, niedoceniana,
lekceważona, nawet pogardzana i nienawidzona, tak jakby nasz cały dorobek
nie dawał powodu do dumy.
Rząd warszawski zlekceważył każdy bydgoski postulat, piętnując
jej "nieposłuszeństwo" i wymusił podział władzy po 1989 roku. ”Pojednanie” z
Toruniem i ”odgórnie” utworzone województwo, kujawsko-pomorskie zamiast
pomorskiego, nikogo tak naprawde nie satysfakcjonują.
Bydgoszcz traktuje się jako kulę u nogi, wypomina się jej bezrobocie,
upadający przemysł, pustynię kulturalną, jak gdyby to bydgoszczanie zawinili
wojnę światową, albo ”żydokomunę”.
Dlatego, żeby już więcej nie "plamić" niczyich kart, proponuję secesję.
”Polska” sobie na Bydgoszcz nie zasłużyła. Kiedy ją straci, może wreszcie
otrzeźwieje wraz ze wszystkimi komuchami przy żłobie władzy.
Bydgoszczy narzucono problem z identyfikacją, bo leży na pograniczu:
słyszałem
już, że jest miastem pomorskim, kujawskim, krajeńskim, pałuckim, czyli
wielkopolskim...
Czas skończyć z godzeniem się na spychanie w dół i powiedzieć po prostu: od
dziś jesteśmy Bydgoszczanami, obywatelami Wolnego Miasta.
Szwajcarzy stworzyli nowy naród, buntując się przeciw feudalnemu uciskowi
Habsburgów. Dlaczego Bydgoszczy ma się nie udać?
||||| Gość: atomski 03.12.2001
Skąd to poczucie krzywdy? Moim zdaniem dokładnie zasługujemy na to co mamy.
Uważam, ze mamy nie najgorzej :))))))))
Inni mają zdecydowanie gorzej. Są tacy, co mają lepiej, ale tych jest
garstka :))
||||| Gość: Jarek 05.01.2002
Lepiej zyc w nieznanej Bydgoszczy i byc bydgoszczaninem, anizeli byc Hanysem
i
zyc na Slasku.
||||| Gość: Krzyżak 03.12.2001
Zgadzam sie z Toba, ale rozumiem, że to zabawa. Bawmy sie więc.
PKT 1.
Miasto powinno na rogatkach ustawic szlabany i przejscia graniczne.Wprowadzić
przepustki dla ludnosci obcej/np. z torunia/
PKT 2.
Przyjezdni powinni na punktach stycznych z zagranicą płacic "wjazdowe"
Propozycja toruń 5 reszta zagranicy 15zł.
PKT 3.
Przenieść wszystkie urzędy,konsulaty,ministerstwa etc. do Bydgoszczy/vide pkt
2/
PKT4.
Celem poprawienia koniunktury Prezydent Wolnego Miasta powinien obniżyć stopy
kredytowe, a podwyższyć oprocentowanie lokat dla ludności do 20%rocznie
PKT 5.
Wprowadzić ulgi dla inwestorów np. na okres 10 lat.
PKT 6. . .
||||| Gość: d-k 03.12.2001
Idea jest przednia !!!!!!!!
||||| Gość: brom 04.12.2001
Nie chodzi o zadna zabawe. Ani o odgradzanie sie od kogokolwiek, stawianie
rogatek, pobieranie cel itp. Chodzi o zycie na wlasny rachunek. Wolny
przeplyw idei,
kapitalu, towarow i ludzi. ”Polska” dzisiaj tego nie zapewnia. Finansowanie z
wlasnych podatkow coraz drozszego utrzymania warszawskich politykow,
skladanie
sie na dziure budzetowa, ktora nie my spowodowalismy, to paranoja
niewolnikow.
10 lat Singapuru nad Brda, a zobaczycie, ze reszta przyjdzie blagac nas o
aneksje!
||||| Gość: atomski 04.12.2001
No to dalej brom !!
Mogę pomieszkać w Singapurze :))
||||| Gość: Krzyżak 04.12.2001
Brom czy moge sie przeprowadzic, zaznaczam jestem z Torunia, mogę? :)
||||| Gość: Krzyżak 04.12.2001
Aha!
W kwestii formalnej - czy brom to od Bromberg? :(
||||| Gość: atomski 05.12.2001
I w końcu postawimy na Rondzie Grunwaldzkim latarnię morską, gdzie pofalowany
asfalt będzie niczym wzburzone morze ~~~~~~~
Symbolem Bydzi mogą być właśnie pofalowane jezdnie. Ale można ze słabostki
uczynić naszą wizytówkę, podkreślając "fale" latarnią: o( ) ) ) )))
Ale śpieszmy się. Nasi sąsiedzi po drugiej stronie brodu też już wpadli na
ten pomysł.
||||| Gość: Visenna 05.03.2002
Gość portalu: atomski napisał(a):
Światny pomysł. Latarnia morska? A kto nam zabroni?! ;-)))))
pozdrawiam!
||||| Gość: gut 11.12.2001
Witam! Mam nadzieje, ze brom to od Brombergu, bo nie ma w tym nic zlego: za
czasow Brombergu miasto rozkwitalo i moglo bylo tak zostac.
||||| Gość: brom 11.12.2001
A zatem trzymajmy kciuki za Freistadt Bromberg, gut!
||||| Gość: gut 12.12.2001
A moze lepiej by bylo Hansestadt Bromberg? Fajnie, ziomkowie powracaja i
wnosza ozywienie do smutnego, a znanego kiedys jako Maly Berlin kochanego
Brombergu. Przeciez w koncu mamy wolna Europe!
brom do dziela - jestem za !
||||| Gość: brom 12.12.2001
Jeden brom Brombergu nie czyni. Gdzie sa ci ziomkowie?
||||| Gość: gut 12.12.2001
Przyjada i oni i ich potomkowie, o to sie nie boj. Czasami trzeba nawet od
jednego bromu zaczac.
||||| Gość: lokator 05.03.2002
Czy pokazanie własnej odrębności mialoby polegać na tym, że w Bydgoszczy
zaczniemy używać języka niemieckiego?
||||| Gość: markus 06.03.2002
Polacy nie gesi, cudze chwalicie swego nie znacie. Mysle, ze trzeba opuscic
to miasto na "chwile", zeby za jakis czas zatesknic za jego pieknem i urokiem.
Jestem rodowitym bydgoszczaninem, ktory, jak tylko ma mozliwosc przyjazdu do
tego urokliwego miasta, przyjezdza, by pochodzic po rynku, zobaczyc spichze,
Wyspe
Mlynska, Osiedle Lesne, Bielawki, Myslecinek i nacieszyc sie tymi widokami.
Bydgoszcz ma swoja tozsamosc i historie.
||||| Gość: Bydgoszczanin 14.12.2002
Odgórny naganiacz do UE, Krzysztof Skubiszewski, minister MSZ,
w Sejmoknesecie
(1 kadencja, 14 posiedzenie, 3 dzień, 9 punkt porządku dziennego - 8 maja
1992 r.)
(Wypisy na skróty)
Procesy integracyjne nie zagrażają naszej identyczności narodowej. Wspólnota
Europejska to jest wręcz tarcza. (To do pana posła Kaczyńskiego.)
…pozwalam sobie prosić Wysoki Sejm, żeby nie było większej, zwłoki. Pan prof.
Geremek powiedzial: łączymy się!
Co nam to daje? Członkostwo i definitywne miejsce w Europie. Moim zdaniem
każdy polityk, każdy minister powinien mieć dyszel w głowie.
Jeżeli będziemy dobrze rozmawiać z narodem, to wszczepimy mu nadzieję,
gdyż właśnie wchodzenie do Unii Europejskiej daje nadzieję.
. . . możliwości poprawy bytu materialnego.
...Wejście do tej kombinacji...
. . . jak dotąd właśnie. . . Nie ma lepszej. Ona ma swoje mankamenty, ale
lepszej nie ma. I mamy udział! . . . nie widzę konfliktów.
Nasza polityka wschodnia, cokolwiek by o niej nie powiedzieć, jest częścią
naszej polityki europejskiej. I tak musi być.
...poszczególne części Polski NIE mogą wchodzić do Wspólnoty, pod warunkiem,
że inicjatywy idą od dołu, a nie jest to dyktowane przez urzędników w
stolicach.
Oczywiście o żadnej fragmentaryczności tu nie ma mowy, cała Polska tam
wejdzie.
Oczywiście o żadnej fragmentaryczności tu nie ma mowy, cała Polska tam
wejdzie.
Oczywiście o żadnej fragmentaryczności tu nie ma mowy, cała Polska tam
wejdzie.
Ważną sprawą jest [kwestia] powrotu Polaków na ziemie wschodnie, te dawne,
przedwojenne, dzisiaj należące do Ukrainy lub Białorusi z Kazachstanu.
Trzeba tę sprawę zbadać.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych w ubiegłym roku przedstawiło projekt
stworzenia dużego funduszu 450 mld zł wówczas przeznaczonego na pomoc dla
Polaków na Wschodzie.
To wszystko upadło.
||||| Gość: Wiktor 23.01.2002
Kochani, jestem Bydgoszczaninem z dziada i chyba pradziada, a obecnie
przebywam
na dobrowolnej emigracji w Elblągu od ładnych 30 lat. I nie martwcie się, że
Bydgoszczy się nie zauważa w Polsce. Ja ją zauważam i jestem z niej dumny. A
tego typu problemy, to są chyba problemy dużych miast, gdzie życie toczy się
po
prostu normalnie, bez spektakularnych wyskoków.
Elbląg nie umywa się do Bdg. a też ostatnio na www.elblag.pl toczy sie
dyskusja, że Elbląg nie posiada swojej tożsamości, że jest miastem nie
liczącym się w szeregu większych miast.
Ktoś proponuje, żeby wrócić do korzeni i szczycić się przynależnością do
Hanzy (to w
końcu miasto hanzeatyckie). Może by tak rzeczy