Gość: Yaraz
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
03.10.04, 12:37
Bydgoszcz miała być areną mistrzostw Europy w siatkówce które miały być na
bank przyznane naszemu krajowi a tu:
Były prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej Janusz Biesiada na Kongresie
Europejskiej Konfederacji Siatkówki (CEV) w Stambule przedstawił "nasz
związek jako niezdolny do organizacji mistrzostw Europy kobiet w 2005 roku" -
poinformował obecny prezes PZPS Mirosław Przedpełski.
"Janusz Biesiada w swoim wystąpieniu na forum Kongresu CEV oświadczył, że
PZPS nie nadaje się do organizacji mistrzostw Europy kobiet w 2005 roku -
powiedział PAP Mirosław Przedpełski. - Polska przegrała głosowanie. Zdaniem
Janusza Biesiady w PZPS nie ma obecnie ludzi zdolnych do podjęcia takiego
wysiłku organizacyjnego. Po odejściu jego ekipy inni nie mają odpowiednich
kwalifikacji. Wystąpienie Janusza Biesiady było tłumaczone przez pracownicę
związku przebywającą obecnie na urlopie."
Mirosław Przedpełski dodał, że "Janusz Biesiada był jedynym na forum Kongresu
CEV, który korzystał z tłumaczki."
Obecny prezes związku (w wyborach 20 września pokonał Janusza Biesiadę) nie
krył zdumienia i oburzenia. "Nie rozumiem jak tak można - powiedział Mirosław
Przedpełski. - Ten człowiek zaszkodził przede wszystkim związkowi i Polsce.
Przychodzili do mnie ludzie z Rosji, Czech i innych krajów i pytali, o co
tutaj chodzi. Okazuje się, że w CEV w ogóle nie wiedzą o sprawach PZPS
znajdujących się obecnie w sądzie."
ME kobiet w 2005 roku były wcześniej przyznane Chorwacji. "Jednak ten kraj
nieoficjalnie informował, że chętnie zrezygnowałby z roli gospodarza -
powiedział Mirosław Przedpełski. - W rozmowach, jakie wcześniej
przeprowadziłem z prezydentem CEV Andre Meyerem poinformowałem, że chętnie
przejmiemy ten turniej. Głosowanie w Stambule miało być formalnością."
Janusz Biesiada w sobotnie popołudnie nie odbierał telefonu. Jak poinformował
sekretarz generalny PZPS Marek Irek "pracownica, która tłumaczyła wystąpienie
Janusza Biesiady nie była do Stambułu delegowana."