unsatisfied6
29.10.04, 23:44
oj , przydałyby się podstawy fizyki , dla tych co im się wydaje , że
idziemy do przodu . fakt , więszość w porównaniu z innymi nie ma powodu do
narzekań - inni mają zancznie gorzej i ten fakt zamiast smucić , wydaje
się być fundamentalnym argumentem dla tych , co idą niby do przodu .
punkt widzenia zależy od punktu odniesienia . entuzjaści mówią "idziemy
do przodu" a faktycznie w szerszym układzie odniesienia idą do tyłu ,
trochę wolniej zapewne cofają się w stosunku do swojego najbliższego
środowiska i stąd im się tylko z pozoru wydaje , że nie jest źle i że
idą do przodu .
wynikem tego pozornego ruchu do przodu jest malejąca liczba entuzjastów
i rosnąca liczba niezadowolonych - faktycznie ruch całego naszego układu
zwanego Polska odbywa do tyłu .
oczwywiście , że w takim wstecznym ruchu muszą znajdować się zadowoleni .
pytanie , jaka liczba zadolonych jest limitem dolnym którego nie
można przykroczyć zachowując taki kierunek ruchu - 10% ?