Dodaj do ulubionych

Bromberg/Bydgoszcz

    • Gość: marek Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: 217.96.43.* 10.07.02, 09:47
      Gość portalu: Wojtek napisał(a):

      > Dlaczego Gdansk jest promowany i zamieszczany na mapach jako Danzig, a Warszawa
      >
      > jako Warshau? Czy Bydgoszcz jest zbyt prowincjonalna aby promowac sie z
      > bardziej zrozumiala nazwa? "Bromberg" ma ta zalete, ze jest wymawialny i przez
      > to latwiej zapamietywalny, nie tylko przez Niemcow, ale wieleset milionow
      > turystow i biznesmenow na calym swiecie. Szkoda, ze przez glupie uprzedzenia
      > Bydgoszcz traci szanse na przyciagniecie inwestycji. Osoby sprzeciwiajace sie
      > temu kompromisowi dzialaja w istocie na szkode miasta i wszystkich bydgoszczan!
      >
      > Zreszta to pokazuje jak niski mamy w Bydgoszczy poziom nauki marketingu. Nazwa
      > Bromberg dalaby podstawe do kreacji marki, marki rozpoznawalnej na calym
      > swiecie. (sorki za brak polskiej czcionki, jestem za granica).

      I tam pozostan.

    • Gość: konkordPL Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 13.07.02, 22:57
      a po kiego mamy miec inna nazwe miasta? w angielskim Warszawa jest Warsaw i
      tesh mi nie pasi Bydgoszcz jest Bydgoszczą i nie bedą nam się tu inne nazwy
      wchrza....!! A to, że łatwiej zapamiętać to wątpie.
      Bydgoszcz niech będzie Bydgoszczą a nie jakimś Brombergiem, bo dla
      obcokrajowców jest łatwiej wymawiać!
      • Gość: sero Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: 157.25.84.* 15.07.02, 12:06
        Wybacz, ale bluźnisz, przyjacielu.
    • Gość: dYb Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.nb.nl.home.com / *.dbsch1.nb.home.nl 15.07.02, 14:39
      Nazwa naszego miasta bez problemu moze byc pisana i mowiona jako bdg czyt.
      Bydgoszcz a rowniez jako Bromberg.
      pozdrawiam
      • Gość: LilSnake Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.plan.auc.dk / *.i4.auc.dk 15.07.02, 17:32
        Gość portalu: dYb napisał(a):

        > Nazwa naszego miasta bez problemu moze byc pisana i mowiona jako bdg czyt.
        > Bydgoszcz a rowniez jako Bromberg.
        > pozdrawiam

        tylko, ze w "Bromberg" nie ma litery D, wiec bdg nie za bardzo pasuje
        • Gość: peep Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.02, 22:20
          Może być i Bromberg (niem.), moze być i Bydgoshch (ang.), moze i Bidgoshcht
          (?), .....
          Byleby tylko to miasto wykorzystało w jak największym stopniu swój potencjał za
          granicą... czy to bedzie kulturalny, sportowy, czy biznesowy...
          A z tym jest narazie cienko...
          Dwa lata siedziałem w USA i nigdy nie spotkałem Amerykanina, który by znał tak
          abstrakcyjne miejsce. A po pieciu minutach nawet nie byli w stanie powtórzyć
          czegos podobnego...
          hehe!... W Bydzi głupie uprzedzenia górują.... a przez to nie wykorzystujecie
          szans!
          Powodzenia, bo sie Wam przyda...!
          • Gość: kazik Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.proxy.aol.com 18.07.02, 06:13
            bydgoszcz dla niemcow byla bromberg,dla nas teraz bromberg nazywa sie bydgoszcz.
            moje miasto tez kiedys mialo inna nazwe,moglbym byc z tego bardzo
            dumny,specjalnie,ze pod wzgledem ekonomicznym bylo nawet nie tak daleko o
            samego usa.ale liczy sie teraz to,co nazywamy teraz.takich problemow np. nie
            maja mieszkancy nadgranicznych miejscowosci francji i niemiec.niech kazdy
            wezmie sie za siebie jak tylko najlepiej potrafi,niech sie stale uczy,nawet nie
            chodzac do szkoly.niech kocha zycie i prace,poniewaz jest to laska od Boga.
            lilsnake,pozdrawiam serdecznie.gdzie ty teraz przebywasz,gdzie uczestniczyles w
            konwencji?czy wybierasz sie na miedzynarodowa w pszyszlym roku?moze do ekwadoru?
            do uslyszenia.
          • Gość: PZD Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: gateway.d* / 200.5.1.* 09.08.02, 08:25
            Ciekawa opinia, ale mało "Krajowa". Kolejna wypowiedź świadcząca wyłącznie o
            chęcie zrobienia kasy za wszelką cenę. Matkę pewnie już sprzedałeś. A nazwisko
            zmieniłeś , żeby Twoi Amerykanie mogli łatwiej je wymawiać. Takich Polaków co
            sprzedają wszystko byle kasa leciała nikomu nie potrzeba.
    • Gość: PZD Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: gateway.d* / 200.5.1.* 09.08.02, 08:18
      No pewnie, nazwijmy wszystkie miasta w Polsce po niemiecku, przejdzmy na
      urzędowy angielski, i sprzedajmey całą ziemię obcokrajowcom. Na pewno chętnie
      przyjadą do takiego Kraju, gdzie będą się czuć jak u siebie. Jeśli do promocji
      miasta trzeba zmieniać jego nazwę, to chyba coś się komuś w głowie miesza.
      Jaokoś inne państewka na taki wspaniały pomysł nie wpadły. Tylko Polacy są tak
      kreatywni, że sprzedają własny Kraj, byle tylko trochę kasy więcej mieć. W
      Polsce wszystko ma teraz wymiar materialny i brak jest jakichkolwiek wartości
      właściwych człowiekowi. Tylko interesik... a gdzie są ludzie ?
      • Gość: gut Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.nyc.rr.com 10.08.02, 20:51
        PZD co ty opowiadasz !
        idz lepiej na manifestacje samoobrony drogi blokowac !
        polska dla polakow ?
        gdzies to slyszalem, zle sie kojarzy !

        Gość portalu: PZD napisał(a):

        > No pewnie, nazwijmy wszystkie miasta w Polsce po niemiecku, przejdzmy na
        > urzędowy angielski, i sprzedajmey całą ziemię obcokrajowcom. Na pewno chętnie
        > przyjadą do takiego Kraju, gdzie będą się czuć jak u siebie. Jeśli do
        promocji
        > miasta trzeba zmieniać jego nazwę, to chyba coś się komuś w głowie miesza.
        > Jaokoś inne państewka na taki wspaniały pomysł nie wpadły. Tylko Polacy są
        tak
        > kreatywni, że sprzedają własny Kraj, byle tylko trochę kasy więcej mieć. W
        > Polsce wszystko ma teraz wymiar materialny i brak jest jakichkolwiek wartości
        > właściwych człowiekowi. Tylko interesik... a gdzie są ludzie ?
        • Gość: Adam Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.bellesystems.com 12.08.02, 14:39
          Bydgoszcz/Bromberg historycznie byla miastem pogranicza i mieszkancy mowili po
          polsku i po niemecku. Jedni czlonkowie mojej rodziny poslugiwali sie glownie
          polskim, a inni niemieckim. Dwa jezyki i dwie kultury, to dar, z ktorego nalezy
          byc dumnym. Cierpienie i ucisk, to nie jedyne asocjacje z jezykiem niemieckim.
          Nawiazanie do historycznego wspolzycia dwoch kultur, wydaje mi sie bardziej
          godnym od plytkiego marketingu. Ale mniejsza o to...

          Czytam, ze we Pradze nazwy ulic na znakach sa obecnie w obu jezykach. Podobnie
          Wegrzy nie sa oslepieni nacjonalizmem.

          Bromberg jest latwiejszy dla cudzoziemcow, nie tylko w wymowie, ale tez latwiej
          im te nazwe zapamietac.
    • Gość: branicki Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.upc-f.chello.nl 22.08.02, 11:09
      Bydgoszcz to Bydgoszcz nie bromberg wrocmy do realnej tradycji,kogo obchdza
      sprawy z wojny to tylko juz historia mieszkam w holandi u nas mowia Bydgoszcz
      choc nie latwo ich zrozumiec tylko na Warszawe mowia Warschau ?nie zawsze jest
      latwo wymawiac nazwy miast dla przykladu, Munchen u niemcow jest Munich zapytaj
      Wlocha o to miasto to nie wiem gdzie dojedziesz,tagze ludzie starajmy sie
      zawsze wymawiac w ojczystym jezyku pozdrowienia z alkmaar(hol)
      • nodorf Re: Bromberg/Bydgoszcz 22.08.02, 12:25
        Gość portalu: branicki napisał(a):

        > Bydgoszcz to Bydgoszcz nie bromberg wrocmy do realnej tradycji,

        Ta realna tradycja to właśnie Bromberg.

        > sprawy z wojny to tylko juz historia

        Bromberg to historia (której wojna nie wyczerpuje), a może także przyszłość.

        > Munchen u niemcow jest Munich zapytaj
        > Wlocha o to miasto to nie wiem gdzie dojedziesz

        To zrozumiałe, bo przecież Monachium nigdy nie było włoskie.

        >takze ludzie starajmy sie
        > zawsze wymawiac w ojczystym jezyku pozdrowienia z alkmaar(hol)

        Bromberg możemy z łatwością (a nawet łatwiej niż Bydgoszcz) wymówić po polsku.
        Rosjanie jakoś nie tracą narodowej dumy z faktu,że mieszkają w Sankt
        Petersburgu czy Jekaterinburgu (a nawet sami poprosili o zmianę jakże
        patriotycznej nazwy Leningrad).
        Pozdrowienia z ... (no właśnie, skąd?)
        • Gość: Art Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.proxy.aol.com 30.08.02, 16:13
          Czesc , pisze z Londynu i wierzcie mi ze mowiac skad jestem (Byda- oczywiscie)
          spedzam ok.30. min na wyjasnianiu wymowy.Oczywiscie ze nie powinnismy tracic
          swojej tozsamosci jest jednak w nazwie Bydgoszcz cos co wszyskich "alien'ow"
          przyprawia o dreszcze ( to chyba to -"szcz").Spotkalem sie rowniez ze
          stwierdzeniem - to brzmi jak tlukace sie szklo.Widze ze wiekszosc ludzi broni
          sie jak moze przed Bromberg'iem.Dlaczego nie pojsc na kompromis i nie zaczac
          uzywac nazwy Bydgost ; - ma to rowniez uzasadnienie historyczne gdyz tak
          podobno nazywal sie koles ktory zalozyl ten grod przed lat temu wieloma.A z tym
          marketingiem - to cos w tym jest.Jednym slowem : Bydgost, lub jak mowia mlodzi
          Byda.Moze jednak warto by uczynic ta nazwe nieco przyjemniejsza dla ucha i
          kieszeni nie tylko obcokrajowca.
    • Gość: Zadziorek Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 01.09.02, 20:08
      "(sorki za brak polskiej czcionki, jestem za granica). "
      Myślę że zrobisz dobrze jak już pozostaniesz za tą granicą. Jakim prawem mówisz
      w imieniu "wszystkich Bydgoszczan". Ja mieszkam w BYDGOSZCZY i życzę sobie
      nadal w niej mieszkać, a Tobie jak nie odpowiada język polski (miałeś pod górkę
      w szklole?) to nie musisz wcale się w nim wyrażać.
      Życzę powodzenia ale wyłącznie za granicą.
      • Gość: buuuuhh Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.02, 09:00
        wysluchales juz dzisiejszej mszy w bardzo tolerancyjnym i szeroko-
        światopoglądowym radio Maryja? Nie zapomnij o tej o 12.
    • Gość: tomasz Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.dip.t-dialin.net 02.09.02, 12:10
      Problem jest nieco szerszy niz tylko marketing i reklama (dla) miasta.
      to przede wszystkim sprawa znajomosci historii Bydgoszczy i odrobiny kultury
      politycznej. W przypadku nazwy Bromberg nie chodzi o "nazwe z okresu okupacji".
      Jest o wiele starsza. Bydgoszcz jak i Breslau fumkcjonowaly równolegle,
      Bydgoszcz dla Polaków, Bromberg dla zamieszkujacych to miasto Niemców, jak i
      niemieckojezycznych Zydów. Polacy z prowincji jezdzili tez do Brombergu...
      Historia, Bydgoszczy jest wspólna historia trzech narodów i za taka trzeba ja
      przyjac, ze wszystkimi tego konsekwencjami, przede wszystkim na przyszlosc.
      Lódz przestala miec problemy w tej kwestii. Tam próbuje sie zorganizowac
      festiwal "4 x Lódz" (4 x to znaczy Polacy, Niemcy, Zydz i Rosjanie).
      Poznan to równiez pogranicze dwu narodów i dwu kultur: polskiej i niemieckiej.
      Zydzi poznanscy byli w przewazajacej czesci niemieckojezyczni.
      Wroclaw, Gdansk czy Szczecin to zupelnie inna sprawa, miasta te do 1945 byly
      miastami niemieckimi a teorie o "powrocie do macierzy" czy tez o "ziemiach
      odzyskanych" nalezy wreszcie miedzy bajki wlozyc, przynajmniej od chwili
      pojawienia sie ksiazki Normana Daviesa "Boze igrzysko. Historia Polski", jako
      ewidentny falsz historyczny.
      A wracajac do Bydgoszczy - jako obcy element w tym miescie byli w latach
      dwudziestych XX wieku traktowani nie Niemcy a Polacy z centralnej Polski
      (przede wszystkim urzednicy czy byli oficerowie) skierowani tu do pracy
      (tzw. "bose Antki" czy "kongresowioki"). Dzisiaj to tez historia...
      Niech zyje Bydgoszcz i Bromberg, tak samo jak Lwów, Lviv i Lemberg, czy München
      i Monachium. Badzmy w Europie jak u siebie i nie podejrzewajmy sie od razu o
      rewizjonizm, tylko dlatego, ze mówimy innymi jezykami. A z Wroclawia, swoja
      droga, moznaby brac przyklad. Od 1996 roku jest do obejrzenia w Starym
      Ratuszu "Galeria Wielkich Wroclawian" - duzo Niemców, Zydów jak i Polaków,
      zyjacych i pracujacych w tym miescie od 1945 roku.
      Taka byla i jest historia tego miasta - i wroclawianie o tym wiedza. Chwala im
      za to...


      • nodorf Re: Bromberg/Bydgoszcz 05.09.02, 12:28
        Panie Tomaszu, gratulacje! Warto było czekać kilkaset postów na wypowiedź tej
        klasy. Nie rozumiem, dlaczego nikt nie ma pretensji do ewidentnie niemieckiej
        nazwy bydgoskiej dzielnicy Fordon, dlaczego nie razi fetowanie bitwy pod
        Grunwaldem, skoro nie ma zgody na Bromberg. To hipokryzja. Nikt nie zamierza
        przecież ustanawiać monopolu tej nazwy(podobnego do tego, który obecnie dzierży
        zazdrośnie "Bydgoszcz"). Jak wątła musi być polska świadomość narodowa, skoro
        popłoch wzbudza osiem liter ewentualnie umieszczonych na szyldach i tablicach
        wjazdowych do miasta.
      • Gość: flisak Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.dip.t-dialin.net 08.09.02, 16:12
        po dlugiej nieobecnosci, odwiedzilem niekonczaca sie (zreszta ulubiona
        tematyka)dyskusje i Tomaszu podzielam twoja opinie do zaakceptowania, jako
        Bromberger, mimo to nalezaloby otworzyc nowy temat o wplywie wszystkich
        narodowosci zamieszkiwalych do 1945.
    • Gość: RAFAL Z FLORYDY Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: 64.80.143.* 08.09.02, 18:47
      WIELE JEZDZE PO SWIECIE ALE NIKT NIE ZNA MIASTA BYDGOSZCZ.JAK PRZETLUMACZE
      NAZWE NA BROMBERK TO BYNAJMNIEJ WIEDZA GADZE TO JEST POMIMO NIENIECKIEJ NAZWY.
    • Gość: RAFAL Z FLORYDY Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: 64.80.143.* 08.09.02, 18:48
      WIELE JEZDZE PO SWIECIE ALE NIKT NIE ZNA MIASTA BYDGOSZCZ.JAK PRZETLUMACZE
      NAZWE NA BROMBERK TO BYNAJMNIEJ WIEDZA GADZE TO JEST POMIMO NIENIECKIEJ NAZWY.
    • Gość: LLLLo Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.dip.t-dialin.net 11.09.02, 16:03
      >
      kpiny, czy co...??
      • nodorf Re: Bromberg/Bydgoszcz 12.09.02, 16:10
        Gość portalu: LLLLo napisał(a):

        > >
        > kpiny, czy co...??

        Tzn. konkretnie co?
        • Gość: Ted® Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 16:40
          macie Panowie zdrowie i szybkie lacze do internetu
          powtarzac w kolko to samo - nie szkoda czasu?
          • nodorf Re: Bromberg/Bydgoszcz 13.09.02, 11:06
            Gość portalu: Ted® napisał(a):

            > macie Panowie zdrowie i szybkie lacze do internetu
            > powtarzac w kolko to samo - nie szkoda czasu?

            Powtarzamy w kółko to samo i jak grochem o ścianę (na ile różnych sposobów
            można tłumaczyć oczywistości?). Widocznie jeszcze za mało. Chociaż nie,
            wcześniej adwersarze brutalnie atakowali ideę Brombergu, teraz nabrali wody w
            usta, bo chyba wstyd im, że się tak unieśli. Poczekamy jeszcze trochę, a
            nadejdzie zrozumienie. Kierowców wjeżdżających do miasta wreszcie może powitają
            tablice:
            Bydgoszcz/Bromberg
            Witamy/Herzlich Willkommen

            Czasu na takie sprawy nigdy nie szkoda. Stratą czasu miałaby być np. 123-letnia
            walka Polski o niepodległość, bo aż tak długo trwała? Ty zdajesz się tak
            sugerować...
            • Gość: Ted® Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 13.09.02, 11:29
              nodorf napisał:

              >
              > Powtarzamy w kółko to samo i jak grochem o ścianę (na ile różnych sposobów
              > można tłumaczyć oczywistości?). Widocznie jeszcze za mało.

              twoj przyklad to dobry przyklad :)

              > Chociaż nie,
              > wcześniej adwersarze brutalnie atakowali ideę Brombergu, teraz nabrali wody w
              > usta, bo chyba wstyd im, że się tak unieśli.

              a moze po prostu nie lubia bezsensownego walenia glowa w mur lub prozaicznie -
              maja zbyt wolne lacza?

              > Poczekamy jeszcze trochę, a
              > nadejdzie zrozumienie. Kierowców wjeżdżających do miasta wreszcie może
              powitają
              >
              > tablice:
              > Bydgoszcz/Bromberg
              > Witamy/Herzlich Willkommen
              >

              jesli to bedzie BYDGOSZCZ (Bromberg) to nie ma sprawy, jak dla mnie moze byc
              juz dzis
              Witamy/Welcome/Herzlich Willkommen

              > Czasu na takie sprawy nigdy nie szkoda. Stratą czasu miałaby być np. 123-
              letnia
              >
              > walka Polski o niepodległość, bo aż tak długo trwała? Ty zdajesz się tak
              > sugerować...

              to ty sie zaangazowales w walke o bromberg jakby chodzilo o niepodleglosc
              odpowiadasz na pytania ktorych nikt nie zadal, stawiasz tezy ktore nastepnie
              obalasz jako obce, zaangazowanie warte lepszej sprawy
              tak, sugeruje, ze twoj zapal do bromberga jest niezdrowy
              • Gość: fin Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.atr.bydgoszcz.pl 13.09.02, 11:37
                Gość portalu: TedŽ napisał(a):

                > to ty sie zaangazowales w walke o bromberg jakby chodzilo o niepodleglosc
                > odpowiadasz na pytania ktorych nikt nie zadal, stawiasz tezy ktore nastepnie
                > obalasz jako obce, zaangazowanie warte lepszej sprawy
                > tak, sugeruje, ze twoj zapal do bromberga jest niezdrowy

                Ted, a spójrz trochę samokrytycznie. Przecież dokladnie tak samo robicie Wy z NetBiTem.
                Nawet niedzielne spotkanie na Ondynie chcecie zamienić w "spotkanie założycielskie NetBiT-bis".
                Szkoda, bo mialem ochotę z Wami popłynąć, ale w żadne NetBiTy się nie mieszam. Ale jesli wam mało tego, co się
                działo w starym NetBiTcie, to bawcie się dalej.
                Pozdr
                • Gość: Ted® Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 13.09.02, 12:04
                  samokrytyki sie nie boje, ale czy to na pewno do mnie mialo byc skierowane?
                  per "Wy" do mnie mowisz? ;)
                  napisalem, ze na spotkaniu o netbicie nie rozmawiam a slowo u mnie ma caly czas
                  te sama wartosc
                  • Gość: fin Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.atr.bydgoszcz.pl 13.09.02, 13:10
                    Gość portalu: TedŽ napisał(a):

                    > samokrytyki sie nie boje, ale czy to na pewno do mnie mialo byc skierowane?
                    > per "Wy" do mnie mowisz? ;)

                    Ted, jestes na forum nie od dzisiaj, ja też i obaj doskonale wiemy, kogo mam na mysli mówiąc "Wy". To oczywiste.


                    > napisalem, ze na spotkaniu o netbicie nie rozmawiam a slowo u mnie ma caly czas
                    > te sama wartosc

                    A te podchody na forum Torunia to nic nie znaczą?
                    Wczorajszy post Wiecha (fragnment rozpoczynający się: "Mam nadzieję...") nie pozostawia już najmniejszych
                    wątpliwosci, o co chodzi:

                    www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=341&w=2958503&a=2958727

                    Pozdr
                    i "kilo wody pod stopą" (albo odwrotnie, jak wolisz)

                    A, i przepraszam wszystkich zainteresownych, że w wątku Bydgoszcz/Bromberg piszę troszkę bez związku z
                    tematem. To już się nie powtórzy.
              • nodorf Re: Bromberg/Bydgoszcz 13.09.02, 12:58
                Gość portalu: Ted® napisał(a):

                > jesli to bedzie BYDGOSZCZ (Bromberg) to nie ma sprawy, jak dla mnie moze byc
                > juz dzis
                > Witamy/Welcome/Herzlich Willkommen

                Wspaniale, Ted! Tylko mnie utwierdzasz w celowości wysiłków. Kto by pomyślał
                jeszcze kilka miesięcy temu, że uzyska taką deklarację właśnie od Ciebie.

                > to ty sie zaangazowales w walke o bromberg jakby chodzilo o niepodleglosc

                Zgoda. To jest pewien ekwiwalent.

                > odpowiadasz na pytania ktorych nikt nie zadal, stawiasz tezy ktore nastepnie
                > obalasz jako obce,

                Brak zgody. Jakieś pisemne dowody?

                >zaangazowanie warte lepszej sprawy

                To jest BARDZO DOBRA SPRAWA, Ted.

                > tak, sugeruje, ze twoj zapal do bromberga jest niezdrowy

                Tak jak polska walka o niepodległość?
                • Gość: Ted® Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 13.09.02, 13:22
                  nodorf napisał:

                  >
                  > Wspaniale, Ted! Tylko mnie utwierdzasz w celowości wysiłków. Kto by pomyślał
                  > jeszcze kilka miesięcy temu, że uzyska taką deklarację właśnie od Ciebie.
                  >

                  od poczatku podejrzewalem, ze odpowiadasz bez czytania
                  wyrobiles sobie zdanie, wrzuciles wszystkich adwersarzy do jednego kotla,
                  przypisales wszystkim to samo i szable w dlon
                  to mile, ze tak latwo moglem ci sprawic przyjemnosc

                  >
                  > To jest BARDZO DOBRA SPRAWA, Ted.
                  >
                  > > tak, sugeruje, ze twoj zapal do bromberga jest niezdrowy
                  >
                  > Tak jak polska walka o niepodległość?

                  rozumiem twoje szwabskie sentymenty ale nie przeginaj w druga strone


                  ps
                  wybacz, ale mam wolne lacze
                  musisz sam pielegnowac tego konika, mnie to nie bawi
                  • nodorf Re: Bromberg/Bydgoszcz 13.09.02, 14:49
                    Gość portalu: Ted® napisał(a):

                    > wybacz, ale mam wolne lacze
                    > musisz sam pielegnowac tego konika, mnie to nie bawi

                    A propos tego konika, który Cię nie bawi. Liczba postów w wątku
                    Bromberg/Bydgoszcz: Ted=25, nodorf+sero=9. Spójrz, jak to się pięknie ułożyło;
                    400-setny jubileuszowy post, trafia się Tobie. Czy chciałbyś, mimo wolnego
                    łącza, coś przekazać na pożegnanie z Brombergiem? Wstrzymujemy oddechy...
                • Gość: lokator Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.bsb.com.pl 14.09.02, 15:50
                  nodorf napisał:

                  > Gość portalu: Ted® napisał(a):
                  > > tak, sugeruje, ze twoj zapal do bromberga jest niezdrowy
                  >
                  > Tak jak polska walka o niepodległość?

                  A mnie, na przykład, cały czas się wydaje, że - do następnej wojny - jestem u
                  siebie. I jeżeli nie będę chciał, jako Polak, żeby na moją rodzinną Bydgoszcz
                  wszyscy, wszędzie mówili Bromberg to tak się stanie. Jeżeli Niemiec w swoim
                  atlasie, wydrukowanym za swoje pieniądze napisze Bromberg, to nic mi do tego.
                  Ale nie przekonujcie mnie, żebym kolesiowi w Argentynie, albo na Madagaskarze
                  mówił, że mieszkam w Brombergu, skoro to nieprawda, a im i tak jest wszystko
                  jedno. A jeśli ktoś chce, żeby na tablicy przy wjeździe do miasta był
                  napis "BYDGOSZCZ (Bromberg)", to musi mnie o to poprosić, a nie wrzeszczeć na
                  mnie, że tego wymaga marketing, cywilizacja, dobre obyczaje, kultura, prawo
                  międzynarodowe i nie wiadomo co jeszcze, bo ja to wszystko pierdolę.
                  JA JESTEM U SIEBIE.

                  • Gość: gut Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 22.09.02, 19:18
                    oj lokatorku ty zawsze to samo !
                    ale dobrze ze znowu dorzuciles pare groszy do dyskusji !
                    gut



                    Gość portalu: lokator napisał(a):

                    > nodorf napisał:
                    >
                    > > Gość portalu: Ted® napisał(a):
                    > > > tak, sugeruje, ze twoj zapal do bromberga jest niezdrowy
                    > >
                    > > Tak jak polska walka o niepodległość?
                    >
                    > A mnie, na przykład, cały czas się wydaje, że - do następnej wojny - jestem
                    u
                    > siebie. I jeżeli nie będę chciał, jako Polak, żeby na moją rodzinną
                    Bydgoszcz
                    > wszyscy, wszędzie mówili Bromberg to tak się stanie. Jeżeli Niemiec w swoim
                    > atlasie, wydrukowanym za swoje pieniądze napisze Bromberg, to nic mi do
                    tego.
                    > Ale nie przekonujcie mnie, żebym kolesiowi w Argentynie, albo na
                    Madagaskarze
                    > mówił, że mieszkam w Brombergu, skoro to nieprawda, a im i tak jest wszystko
                    > jedno. A jeśli ktoś chce, żeby na tablicy przy wjeździe do miasta był
                    > napis "BYDGOSZCZ (Bromberg)", to musi mnie o to poprosić, a nie wrzeszczeć
                    na
                    > mnie, że tego wymaga marketing, cywilizacja, dobre obyczaje, kultura, prawo
                    > międzynarodowe i nie wiadomo co jeszcze, bo ja to wszystko pierdolę.
                    > JA JESTEM U SIEBIE.
                    >
                    • nodorf Re: Bromberg/Bydgoszcz 24.09.02, 10:11
                      Gość portalu: gut napisał(a):

                      > oj lokatorku ty zawsze to samo !
                      > ale dobrze ze znowu dorzuciles pare groszy do dyskusji !

                      O, gut, dobrze, że wpadłeś! Może zmienisz mnie na jakiś czas w roli strażnika
                      świętego bromberskiego ognia, bo Ted zaczął się irytować.
                      A lokatorowi na jego:

                      >A jeśli ktoś chce, żeby na tablicy przy wjeździe do miasta był
                      > > napis "BYDGOSZCZ (Bromberg)", to musi mnie o to poprosić, a nie wrzeszczeć
                      > na mnie, że tego wymaga marketing, cywilizacja, dobre obyczaje, kultura,
                      >prawo międzynarodowe i nie wiadomo co jeszcze, bo ja to wszystko pierdolę.
                      > > JA JESTEM U SIEBIE.

                      odpowiadam z szacunkiem i spokojnym tonem: Ja też jestem u siebie, a nie mam
                      tych samych praw.

                      • lokator Re: Bromberg/Bydgoszcz 25.09.02, 08:15
                        nodorf napisał:

                        >
                        > Ja też jestem u siebie, a nie mam tych samych praw.
                        >
                        Rzeczywiście, moje słowa obrazujące pewną ideę okazały się mieć drugie dno.
                        Wyjaśniam więc, że jakiekolwiek myśli o czystkach etnicznych są mi obce.
                        Bydgoszcz, Polska, to wspólny dom tych, którzy się tu urodzili i tych, którzy
                        ten dom tu znaleźli. Ale w tej chwili obowiązuje tu porządek prawny
                        Rzeczypospolitej Polskiej i są tego określone konsekwencje.
                        Pozdrawiam najzupełniej spokojnie.
                      • Gość: gut Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.nyc.rr.com 05.10.02, 05:22
                        witam ponownie !
                        no wpadam od czasu do czasu poczytac co nowego zostalo tutaj napisane na ten
                        temat. wlasciwie wszystko zostalo powiedziane, tylko zastanawia czasami postawa
                        niektorych twardoglowych i fakt ze nic nie jest w stanie do nich przemowic ani
                        ich w zaden sposob ugiac. jak by nie patrzec poki my zyjemy to bromberg bedzie
                        ciagle zyl, takze sie nie musisz nadorfie o to. stoimy na strazy i stac
                        bedziemy poki lokatora nie przekonamy, chociaz to zadanie chyba nie wykonalne !


                        nodorf napisał:

                        > Gość portalu: gut napisał(a):
                        >
                        > > oj lokatorku ty zawsze to samo !
                        > > ale dobrze ze znowu dorzuciles pare groszy do dyskusji !
                        >
                        > O, gut, dobrze, że wpadłeś! Może zmienisz mnie na jakiś czas w roli strażnika
                        > świętego bromberskiego ognia, bo Ted zaczął się irytować.
                        > A lokatorowi na jego:
                        >
                        > >A jeśli ktoś chce, żeby na tablicy przy wjeździe do miasta był
                        > > > napis "BYDGOSZCZ (Bromberg)", to musi mnie o to poprosić, a nie wrzes
                        > zczeć
                        > > na mnie, że tego wymaga marketing, cywilizacja, dobre obyczaje, kultura,
                        > >prawo międzynarodowe i nie wiadomo co jeszcze, bo ja to wszystko pierdolę.
                        > > > JA JESTEM U SIEBIE.
                        >
                        > odpowiadam z szacunkiem i spokojnym tonem: Ja też jestem u siebie, a nie mam
                        > tych samych praw.
                        >
                        • lokator Re: Bromberg/Bydgoszcz 25.10.02, 12:46
                          Gość portalu: gut napisał(a):

                          > witam ponownie !
                          > no wpadam od czasu do czasu poczytac co nowego zostalo tutaj napisane na ten
                          > temat. wlasciwie wszystko zostalo powiedziane, tylko zastanawia czasami
                          > postawa
                          > niektorych twardoglowych i fakt ze nic nie jest w stanie do nich przemowic
                          > ani
                          > ich w zaden sposob ugiac. jak by nie patrzec poki my zyjemy to bromberg
                          > bedzie
                          > ciagle zyl, takze sie nie musisz nadorfie o to. stoimy na strazy i stac
                          > bedziemy poki lokatora nie przekonamy, chociaz to zadanie chyba nie
                          > wykonalne !

                          Zaszliśmy w tej dyskusji już tak daleko, że może czas byłby, żeby sobie parę
                          spraw wyjaśnić ;)
                          - Kto, czego i od kogo - oczekuje.
                          - Kto, kogo i do czego - chce przekonać.
                          - Kto, z czego - nie zrezygnuje.
                          - Kto, w jakiej sprawie - pójdzie na ustępstwa.
                          No to do dzieła!
                          ;)
                          • nodorf Re: Bromberg/Bydgoszcz 25.10.02, 15:51
                            lokator napisał:

                            > Zaszliśmy w tej dyskusji już tak daleko, że może czas byłby, żeby sobie parę
                            > spraw wyjaśnić ;)
                            > - Kto, czego i od kogo - oczekuje.
                            > - Kto, kogo i do czego - chce przekonać.
                            > - Kto, z czego - nie zrezygnuje.
                            > - Kto, w jakiej sprawie - pójdzie na ustępstwa.
                            > No to do dzieła!
                            > ;)

                            Ty, lokatorze, dobrze wiesz, że wystarczy tylko szepnąć "Bromberg", a nodorf
                            przybiegnie zaraz z wywieszonym językiem. Nawet jeśli wtrącasz tu jakieś ;),
                            traktuję te pytania śmiertelnie poważnie, bo trudno mi uwierzyć, by jakiś
                            bydgoszczanin korzystając z obecnej faworyzowanej pozycji naigrawał się z
                            kogoś, kto dopiero walczy o równe prawo do swojej nazwy miasta.

                            Tego właśnie oczekuję i o tym chce przekonać, zwłaszcza milczącą większość,
                            która każdego dnia przetacza się przez bydgoskie ulice, wykorzeniona, bez
                            tożsamości, której wszystko jedno, czy żyje tu, czy w Siedlcach lub Radomiu.
                            Chcę im powiedzieć, że nie mieszkają w pierwszym lepszym jednolitym kulturowo
                            osiedlu na Mazowszu, ale w miejscu nietuzinkowym. Którego niezwykłość polega
                            między innymi na tym, że przez dziesiątki lat pracowali obok i tworzyli miasto
                            ludzie mówiący o nim Bromberg. Pozostały niedobitki, zniknęła nazwa, ale mury
                            wciąż śpiewają po niemiecku. Chyba wszyscy jesteśmy dumni z tej architektury,
                            więc dlaczego wstydzimy się dawnego szyldu?

                            Gdy piszesz o ustępstwach, to kierujesz pytanie do siebie, bo jakich jeszcze
                            koncesji wymagasz od ludzi, którzy po stworzeniu pięknego dzieła dostali wilcze
                            bilety i stracili wszystko, łącznie z pochowanymi na cmentarzach przodkami. A
                            kto wszystko stracił, ten nie ma już z czego rezygnować.

                            Spójrz na Poznań, dokąd w XVIII w. napłynęli osadnicy z Bawarii (głównie
                            Bamberga), by ratować podupadający gród. Miasto ponownie rozkwitło, a
                            potomkowie bambrów, jak ich nazywano, cieszą się do dziś wielką estymą (nikomu
                            nie wadzi pomnik Bamberki na Rynku i jej doroczne święto). Bambrzy zajmują
                            eksponowane stanowiska, bronili Polaków przed hitlerowcami. Zaufaj mi; byli,
                            obecni i, wierzę, przyszli Brombergerzy też byliby lojalni wobec Polski, gdyby
                            Polska zachowała lojalność wobec własnych obywateli.

                            Wyciągnijcie dłoń, postawcie Bromberg obok Bydgoszczy (chociażby w nawiasie i
                            mniejszą czcionką)- na rewanż nie trzeba będzie długo czekać. Niemcy potrafią
                            być wdzięczni.


                            • Gość: Ted® Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 25.10.02, 23:01
                              trzeba bylo calego roku abys wreszcie powiedzial wprost
                              a to ci niespodzianka, ales mnie zaskoczyl;)
                              myslalem, ze conajmniej papieza chcesz napasc a ty tylko chcialbys powrotu
                              do rzeszy

                              a swoja droga jak ktos poslugujacy sie tak piekna polszczyzna moze byc taki
                              niewdzieczny i zaklamany?
                        • Gość: 123 Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: 65.38.217.* 25.05.03, 03:27
                          Panowie, troche wiecej kultury! Czytam Wasze "wypociny" i az strach, jak nisko
                          upadla kultura dyskusji. Mysle,ze wszystko zostalo powiedziane i nalezy
                          skonczyc z dyskusja na ten temat!! Nigdzie na swiecie nie zmienia sie nazw
                          miast.Wyobrazam sobie mine mieszkancow Nowego Jorku aby uzywac czegos innego
                          zamiast New York.Bydgoszcz pozostanie Bydgoszcza i juz. Jezeli jacys
                          zakompleksieni pseudo -Niemcy polskiego pochodzenia mysla, ze cos zmienia,
                          powiem "Panowie zajmujcie sie Waszymi lokalnymi sprawami". Wysuwam wniosek-
                          skonczmy z tym tematem na Forum .Pogadajmy o czyms innym .
                          • Gość: ispan Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.acn.waw.pl 27.05.03, 14:12
                            Gość portalu: 123 napisał(a):

                            > Panowie, troche wiecej kultury! Czytam Wasze "wypociny" i az strach, jak
                            nisko
                            > upadla kultura dyskusji. Mysle,ze wszystko zostalo powiedziane i nalezy
                            > skonczyc z dyskusja na ten temat!! Nigdzie na swiecie nie zmienia sie nazw
                            > miast.Wyobrazam sobie mine mieszkancow Nowego Jorku aby uzywac czegos innego
                            > zamiast New York.Bydgoszcz pozostanie Bydgoszcza i juz.

                            Nie chodzi przecież o zmianę miasta. chodzi o stosowanie jej zagranicznych
                            odpowiedników. Rozumiem, że temat jest zbyt rozległy abyś mógł to pojąć.

                            > Jezeli jacys
                            > zakompleksieni pseudo -Niemcy polskiego pochodzenia mysla, ze cos zmienia,
                            > powiem "Panowie zajmujcie sie Waszymi lokalnymi sprawami". Wysuwam wniosek-
                            > skonczmy z tym tematem na Forum .Pogadajmy o czyms innym .

                            HE!HE!!!
                            Temat był uśpiony przez kilka miesięcy. Sam zaczynasz go przywracać do życia
                            niezbyt mądrymi komentarzami.
    • Gość: M30 Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.abo.wanadoo.fr 25.09.02, 21:42
      DU BIST FARUCKT ???
      Czemu bromberg
      Bydgoszcz jest od dawna
      bromberg Bydgoszcz nic nie zmieni dla turystyki czy econmi
      bromberg to po niemiecku-nie tak ???
      Jak oni tu beda niemcy to ci wsadza gleboko-tego szukasz ??????????
      • Gość: maRex Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.10.02, 12:29
        Gość portalu: M30 napisał(a):

        > DU BIST FARUCKT ???
        > Czemu bromberg
        > Bydgoszcz jest od dawna
        > bromberg Bydgoszcz nic nie zmieni dla turystyki czy econmi
        > bromberg to po niemiecku-nie tak ???
        > Jak oni tu beda niemcy to ci wsadza gleboko-tego szukasz ??????????


        "Du bist faruckt", jest blednie napisane. Powinno byc"verrückt", a w
        zdaniu"Du bist verrückt". Poniewaz zadajesz pytanie powinienes "bist"postawic
        na pierwszym miejscu i ilozyc zdanie "Bist du verrückt???". Jezeli nie mozesz
        pisac-umlautow- mozna zamienic- "ü" na "ue", "ä" na "ae" i "ö" na "oe".Co do
        niemcow przejrzyj ksiazke telefoniczna, ile niemieckich nazwisk jest tam.

        maRex
    • Gość: aaa Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.atr.bydgoszcz.pl 27.09.02, 08:59
      Ty goścu chyba oszalałeś!!!
      Oszalałeś gościu, prawda?
      To może jeszcze walniemy sobie w Bydgoszczy np. Adolf Hitler Str. Znacznie
      lepiej była by odbierana prze wycieczki emerytów i Ślązaków z BRD
      Są inne i z pewnością lepsze sposoby na promowanie naszego miasta,
    • Gość: Kamyk To jest nie do przyjecia !!! IP: 213.155.184.* 22.10.02, 17:36
      Mieszkam w Bydgoszczy od jakis 22 lat,powiem od razu ze nie jestem ogolnie
      patriota,ale nazwa patriota lokalny przylgnela do mnie juz od jakiegos czasu w
      moim otoczeniu.Mimo tego ze ucze sie juz od 2 lat poza Bydgoszcza to i tak
      staram sie codziennie za pomoca internetu czytac gazete lokalna.Noz mi sie w
      kieszeni otwiera i ziemniaki z piwnicy wychodza kiedy czytm te wasz bzdury...no
      niektore.Jestem 100% przeciwnikiem zmiany nazwy Bydgoszczy - na Bromberg,i
      wydaje mi sie to wielce niedozeczne aby cos takiego mialo miejsce.Moze i sie
      nie znam na polityce i marketingu ale moim argumentem moze byc np. Czy ktoras z
      osob ktora chce zmiany nazwy potrafi wymowic wszystkie nazwy miast w Niemczech
      czy tez we Francji lub tez innym panstwie Unii? Od razu moge powiedziec ze -
      NIE.Wiec po co nam zmiana nazwy miasta do ktorej jestesmy tak przyzwyczajeni i
      tak mocno z nia zwiazani,nie tylko sentymentalnie ale rowniez patriotycznie.Ilu
      ludzi zginelo w walkach o Bydgoszcz ale nie o Bromberg tylko o nasz kochana
      Bydgoszcz.Nasze miasto jest promowane,przykladem sa bilbordy z fotografia
      spichrzy w innych miastach min.Szczecin,wiec nie potrzeba nam zmiany
      nazwy.Apeluje do was abyscie mocno sie zastanowili nad tym co mowicie i
      piszecie a ci wszyscy ktorzy nie potrafia przeczytac nazwy miasta to niech
      zaczynaja sie uczyc.Z powazaniem Kamyk
      • nodorf Re: To jest do przyjęcia !!! 23.10.02, 12:23
        Ponieważ wrzuciłeś Kamyk do mojego ulubionego ogródka, muszę zareagować.

        >Jestem 100% przeciwnikiem zmiany nazwy Bydgoszczy - na Bromberg

        Nikt nie proponował zmiany, ale jedynie dodanie drugiej nazwy.

        >Wiec po co nam zmiana nazwy miasta do ktorej jestesmy tak przyzwyczajeni i
        > tak mocno z nia zwiazani,nie tylko sentymentalnie ale rowniez patriotycznie.

        Jak wyżej. Bromberg jako nazwa równorzędna poszerzy tylko krąg osób, które są
        przywiązane do miasta z podanych przez Ciebie pobudek.

        > Ilu
        > ludzi zginelo w walkach o Bydgoszcz ale nie o Bromberg tylko o nasz kochana
        > Bydgoszcz.

        Straty po obu stronach były ogromne. Gdyby ktoś nie bronił Bromberga, nikt nie
        zginąłby w walce o Bydgoszcz. Dla mnie Bromberg byłby tak samo kochany jak
        dzisiaj jest kochana nasza Bydgoszcz. Tu nie ma konfliktu. To jedno miasto.

        > Nasze miasto jest promowane,przykladem sa bilbordy z fotografia
        > spichrzy w innych miastach min.Szczecin,wiec nie potrzeba nam zmiany
        > nazwy.Apeluje do was abyscie mocno sie zastanowili nad tym co mowicie i
        > piszecie a ci wszyscy ktorzy nie potrafia przeczytac nazwy miasta to niech
        > zaczynaja sie uczyc.Z powazaniem Kamyk

        Efekty tej kampanii są, niestety, żałosne. Polecam najświeższe wątki "Nie
        jestem z BydgoszczA!" i "Tomasz Lis do nauki" z tego forum. Polacy z całego
        kraju, których zachwalasz jako patriotów, nie mają bladego pojęcia o mieście,
        które inkorporowali. Pogardzają nim a priori. I pewnie nawet by nie zauważyli
        jego straty. Po co więc o nie walczyli? Należałby im się od obywateli
        Bydgoszczy siarczysty policzek w postaci przyjęcia drugiej nazwy Bromberg: może
        wreszcie zrozumieliby, że tak dalej być nie może, bo...

        Nawiasem mówiąc, czy nie zauważyłeś, że wielu bydgoszczan używa nazwy Bromberg
        zamiennie? Jest łatwiejsza w wymowie nawet dla Polaków, krótsza i brzmi jakoś
        tak przyjemnie dla ucha, ciepło, pieszczotliwie. "Nareszcie Bromberg!" - ile
        razy już to słyszałem na dworcu i w pociągach.

        Na koniec ćwiczenie. W zrekonstruowanej niedawno Róży Wiatrów znajduje się
        litera "O", która oznacza "Ost". Czy ktoś poczuł się obrażony? Nonsens. Otóż od
        Bromberga dzieli nas tylko 7 innych liter alfabetu.

        • lokator Re: To jest do przyjęcia !!! / Hmmm.......... 23.10.02, 14:03
          nodorf napisał:

          > Polacy z całego
          > kraju, których zachwalasz jako patriotów, nie mają bladego pojęcia o mieście,
          > które inkorporowali.
          Będę upierał się przy sformuowaniu "odzyskali"

          > Nawiasem mówiąc, czy nie zauważyłeś, że wielu bydgoszczan używa nazwy
          > Bromberg
          > zamiennie? Jest łatwiejsza w wymowie nawet dla Polaków, krótsza i brzmi jakoś
          > tak przyjemnie dla ucha, ciepło, pieszczotliwie. "Nareszcie Bromberg!" - ile
          > razy już to słyszałem na dworcu i w pociągach.
          Często wynika to ze snobowania się na uczestnictwo w kulturze niemieckiej,
          czasami jest to wyraz lekceważącego stosunku do własnego kraju (Polski).

          A poza tym ładnie piszesz, tak uczuciowo.
          • Gość: gut Re: To jest do przyjęcia !!! / Hmmm.......... IP: *.nyc.rr.com 24.10.02, 03:39
            lokator napisał:

            > nodorf napisał:
            >
            > > Polacy z całego
            > > kraju, których zachwalasz jako patriotów, nie mają bladego pojęcia o mieśc
            > ie,
            > > które inkorporowali.
            > Będę upierał się przy sformuowaniu "odzyskali"
            >
            > > Nawiasem mówiąc, czy nie zauważyłeś, że wielu bydgoszczan używa nazwy
            > > Bromberg
            > > zamiennie? Jest łatwiejsza w wymowie nawet dla Polaków, krótsza i brzmi ja
            > koś
            > > tak przyjemnie dla ucha, ciepło, pieszczotliwie. "Nareszcie Bromberg!" - i
            > le
            > > razy już to słyszałem na dworcu i w pociągach.
            > Często wynika to ze snobowania się na uczestnictwo w kulturze niemieckiej,
            > czasami jest to wyraz lekceważącego stosunku do własnego kraju (Polski).
            >
            > A poza tym ładnie piszesz, tak uczuciowo.

            zgadzam sie lokatorku pisze uczuciowo, ladnie, madrze i na temat. nadorf pisz
            wiecej i pamietaj ja zawsze z toba !
        • Gość: Ted® Re: To jest do przyjęcia !!! IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 23.10.02, 15:00
          wiekszosc ze wzgledu na rozmiar tego watku nie czyta wszystkich postow
          i dopoki nie napiszesz o co naprawde ci chodzi nie bedziesz zrozumiany
          (tak jak ja na poczatku zareaguja znaczacym puk-puk)
    • Gość: bydgoszczanka Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.dip.t-dialin.net 25.10.02, 18:16
      Gość portalu: Wojtek napisał(a):

      > Dlaczego Gdansk jest promowany i zamieszczany na mapach jako Danzig, a
      Warszawa
      >
      > jako Warshau? Czy Bydgoszcz jest zbyt prowincjonalna aby promowac sie z
      > bardziej zrozumiala nazwa? "Bromberg" ma ta zalete, ze jest wymawialny i
      przez
      > to latwiej zapamietywalny, nie tylko przez Niemcow, ale wieleset milionow
      > turystow i biznesmenow na calym swiecie. Szkoda, ze przez glupie uprzedzenia
      > Bydgoszcz traci szanse na przyciagniecie inwestycji. Osoby sprzeciwiajace
      sie
      > temu kompromisowi dzialaja w istocie na szkode miasta i wszystkich
      bydgoszczan!
      >
      > Zreszta to pokazuje jak niski mamy w Bydgoszczy poziom nauki marketingu.
      Nazwa
      > Bromberg dalaby podstawe do kreacji marki, marki rozpoznawalnej na calym
      > swiecie. (sorki za brak polskiej czcionki, jestem za granica).

      U W A G A !! ODPOWIEDZ DO WOJTKA Bromberg/Bydgoszcz 24.04.2002 13:47

      PROSZE SIE ODPIEPRZYC OD WARSZAWY! WE WSZYSTKICH SYTUACJACH
      WARSZAWA MA PRAWO UZYWAC SWOJEGO RODOWEGO NAZWISKA, I TY JELOPO NAWET NIE
      ZASLUZYLES NA TO, ZEBY JE WYMAWIAC. A JAK SIE POKAZESZ W WARSZAWIE TO PEWNO
      Z TAKIM ZDANIEM SIE NIE OBNOSISZ (geba by cie szybko rozbolala, jakby cie
      prawdziwi Warszawiacy RYJEM szwabskim po chodniku przeszorowali) BO NAWET
      NIEMCY, KTORZY ZROWNALI CUDNA WARSZAWE Z ZIEMIA, PATRZA NA HITLEROWSKIE
      BESTIALSTWO Z POKORA. Wojtek to po niemiecku ADALBERT lub STORCH, to moze tak
      cie bede tytulowal, a moze zapomniales, ze jestes bocianem,bo w niemczech jest
      tak czysto,ze bocki sie wyprowadzily i omijaja ta skazona, twoja obecnoscia
      ziemie. Pamietaj bocianie czy adalbercie, ze GDANSK, to miasto POLSKIE przez
      ktore plynela Polska zywnosc dla polowy Europy, w ktorej chyba cos spadlo
      z drzewa na pusty leb i z guza wypadl ersatzteil, bocianek, czy jak to mowia
      adalbercik,a ze mial pod gorke do szkoly, to wyrosl z niego gamon pelna geba,
      dlatego bociany od tej pory maja czerwone dzioby, bo je krew zalala ze cos
      takiego przyniosly, zamiast zostawic w lesie u dzikusow. A moze ty jestes
      jedynakiem, bo ci rodzenstwo ze smiechu umarlo jak sie urodziles,w kazdym razie
      pasujesz do nazistowsko-hitlerowskich mord nie majacych szacunku dla starszych,
      bo przeciez te miasta sa i byly polskie i sa starsze od twoich bocianie nauczy-
      cieli historii i niemieckiego, bo przeciez pouczajac Polakow, nawet nie umiesz
      po niemiecku napisac nazwe Polskiej Stolicy. Tak tak bocianie,adalbercie,
      co sie martwisz, co sie smucisz g....m jestes w g...o wrocisz.Dam ci jeszcze
      rade,zajrzyj do historii i oblicz jak umiesz, bo to tez watpliwe bo, (Niemcy
      oficjalnie maja ~4-ry miliony analfabetow,moze ty bocianie jestes w tej bardzo
      uprzywilejowanej grupie jalopow),ale popros kogos co pomaga uposledzonym to ci
      pomoze,ile trwala "RZESZA NIEMIECKA", II 1871 do 1918, a III 1933 do 1945.
      Jezeli to nie jest powazna choroba to moze,twoj umysl nie jest zdolny do nauki
      niemieckiego i historii, ale to dobrze,bo niedlugo w Polsce, jasnie oswieceni
      panstwo beda potrzebowali takich bocianow adalbrtow, do rozrzucania recznie
      gnoju po polach, dla produkcji zdrowej zywnosci nie skazonej odpadami, ktorymi
      pewnie sie odzywiales, stad zeniemogles na komorki mozgowe. Tak tak,to nie
      zarty, to wina BSE,zrob szybko badania,to moze jak nie do gnoju,to w Polsce
      zostaniesz cieciem, u ciebie to sie pewnie nazywa "Hausmaister".Ale slyszalem,
      ze teraz Polski ciec nazywa sie gospodarz domu i musi miec mature, u was chyba
      nie,a moze ty nie slyszales co to matura, oj to jeszcze gorzej z toba. Ale
      moze pamietasz, ile czasu jechales ostatnio,(jezeli w ogole cie zapisali)po
      metryke (to nie to samo co matura),jezeli sie wyrobiles w ciagu 3-ech dni,to
      pewnie twoja osada jest na mapie "wojskowej"ha,ha,ha.Jeszcze ci przypomne
      bocianku,ze mozesz sobie kupic mape o tytule,Polska na przestrzeni wiekow,jest
      po niemiecku wydana,to ci adalbercie moze obrazki pomoga jezeli nie umiesz po
      niemiecku. Zostales wychowany na propagandzie Gebelsa,a oni potrzebowali
      glupich i silnych,bo silny to pewnie jestes,na pewno masz jakies hantle w domu.
      Bezmozgowcu bocianie adalbercie,teraz juz wiesz dlaczego nie mieszkasz w Polsce
      bo tam maja dosyc swoich milych bocianow,po co im bocian adalbert............






















      WARSZAWE Z ZIEMIA I WYMORDOWALI 600 tysiecy WARSZAWIANEK I WARSZAWIAKOW
      ZROZUMIELI SWOJE BLEDY I OKAZUJA CORAZ WIECEJ SZACUNKU DLA POLSKI:
      • Gość: maRex Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.10.02, 21:33
        Gość portalu: bydgoszczanka napisał(a):

        > Gość portalu: Wojtek napisał(a):
        >
        > > Dlaczego Gdansk jest promowany i zamieszczany na mapach jako Danzig, a
        > Warszawa
        > >
        > > jako Warshau? Czy Bydgoszcz jest zbyt prowincjonalna aby promowac sie z
        > > bardziej zrozumiala nazwa? "Bromberg" ma ta zalete, ze jest wymawialny i
        > przez
        > > to latwiej zapamietywalny, nie tylko przez Niemcow, ale wieleset milionow
        > > turystow i biznesmenow na calym swiecie. Szkoda, ze przez glupie uprzedzen
        > ia
        > > Bydgoszcz traci szanse na przyciagniecie inwestycji. Osoby sprzeciwiajace
        > sie
        > > temu kompromisowi dzialaja w istocie na szkode miasta i wszystkich
        > bydgoszczan!
        > >
        > > Zreszta to pokazuje jak niski mamy w Bydgoszczy poziom nauki marketingu.
        > Nazwa
        > > Bromberg dalaby podstawe do kreacji marki, marki rozpoznawalnej na calym
        > > swiecie. (sorki za brak polskiej czcionki, jestem za granica).
        >
        > U W A G A !! ODPOWIEDZ DO WOJTKA Bromberg/Bydgoszcz 24.04.2002 13:47
        >
        > PROSZE SIE ODPIEPRZYC OD WARSZAWY! WE WSZYSTKICH SYTUACJACH
        > WARSZAWA MA PRAWO UZYWAC SWOJEGO RODOWEGO NAZWISKA, I TY JELOPO NAWET NIE
        > ZASLUZYLES NA TO, ZEBY JE WYMAWIAC. A JAK SIE POKAZESZ W WARSZAWIE TO PEWNO
        > Z TAKIM ZDANIEM SIE NIE OBNOSISZ (geba by cie szybko rozbolala, jakby cie
        > prawdziwi Warszawiacy RYJEM szwabskim po chodniku przeszorowali) BO NAWET
        > NIEMCY, KTORZY ZROWNALI CUDNA WARSZAWE Z ZIEMIA, PATRZA NA HITLEROWSKIE
        > BESTIALSTWO Z POKORA. Wojtek to po niemiecku ADALBERT lub STORCH, to moze tak
        > cie bede tytulowal, a moze zapomniales, ze jestes bocianem,bo w niemczech jest
        > tak czysto,ze bocki sie wyprowadzily i omijaja ta skazona, twoja obecnoscia
        > ziemie. Pamietaj bocianie czy adalbercie, ze GDANSK, to miasto POLSKIE przez
        > ktore plynela Polska zywnosc dla polowy Europy, w ktorej chyba cos spadlo
        > z drzewa na pusty leb i z guza wypadl ersatzteil, bocianek, czy jak to mowia
        > adalbercik,a ze mial pod gorke do szkoly, to wyrosl z niego gamon pelna geba,
        > dlatego bociany od tej pory maja czerwone dzioby, bo je krew zalala ze cos
        > takiego przyniosly, zamiast zostawic w lesie u dzikusow. A moze ty jestes
        > jedynakiem, bo ci rodzenstwo ze smiechu umarlo jak sie urodziles,w kazdym
        razie
        > pasujesz do nazistowsko-hitlerowskich mord nie majacych szacunku dla
        starszych,
        > bo przeciez te miasta sa i byly polskie i sa starsze od twoich bocianie
        nauczy-
        > cieli historii i niemieckiego, bo przeciez pouczajac Polakow, nawet nie umiesz
        > po niemiecku napisac nazwe Polskiej Stolicy. Tak tak bocianie,adalbercie,
        > co sie martwisz, co sie smucisz g....m jestes w g...o wrocisz.Dam ci jeszcze
        > rade,zajrzyj do historii i oblicz jak umiesz, bo to tez watpliwe bo, (Niemcy
        > oficjalnie maja ~4-ry miliony analfabetow,moze ty bocianie jestes w tej bardzo
        > uprzywilejowanej grupie jalopow),ale popros kogos co pomaga uposledzonym to ci
        > pomoze,ile trwala "RZESZA NIEMIECKA", II 1871 do 1918, a III 1933 do 1945.
        > Jezeli to nie jest powazna choroba to moze,twoj umysl nie jest zdolny do nauki
        > niemieckiego i historii, ale to dobrze,bo niedlugo w Polsce, jasnie oswieceni
        > panstwo beda potrzebowali takich bocianow adalbrtow, do rozrzucania recznie
        > gnoju po polach, dla produkcji zdrowej zywnosci nie skazonej odpadami, ktorymi
        > pewnie sie odzywiales, stad zeniemogles na komorki mozgowe. Tak tak,to nie
        > zarty, to wina BSE,zrob szybko badania,to moze jak nie do gnoju,to w Polsce
        > zostaniesz cieciem, u ciebie to sie pewnie nazywa "Hausmaister".Ale slyszalem,
        > ze teraz Polski ciec nazywa sie gospodarz domu i musi miec mature, u was chyba
        > nie,a moze ty nie slyszales co to matura, oj to jeszcze gorzej z toba. Ale
        > moze pamietasz, ile czasu jechales ostatnio,(jezeli w ogole cie zapisali)po
        > metryke (to nie to samo co matura),jezeli sie wyrobiles w ciagu 3-ech dni,to
        > pewnie twoja osada jest na mapie "wojskowej"ha,ha,ha.Jeszcze ci przypomne
        > bocianku,ze mozesz sobie kupic mape o tytule,Polska na przestrzeni wiekow,jest
        > po niemiecku wydana,to ci adalbercie moze obrazki pomoga jezeli nie umiesz po
        > niemiecku. Zostales wychowany na propagandzie Gebelsa,a oni potrzebowali
        > glupich i silnych,bo silny to pewnie jestes,na pewno masz jakies hantle w
        domu.
        > Bezmozgowcu bocianie adalbercie,teraz juz wiesz dlaczego nie mieszkasz w
        Polsce
        > bo tam maja dosyc swoich milych bocianow,po co im bocian adalbert............
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        > WARSZAWE Z ZIEMIA I WYMORDOWALI 600 tysiecy WARSZAWIANEK I WARSZAWIAKOW
        > ZROZUMIELI SWOJE BLEDY I OKAZUJA CORAZ WIECEJ SZACUNKU DLA POLSKI:



        Bydgoszczanka jest rodzaju zenskiego, a ty chyba jestes bardziej antkiem
        bosym z kongresowki- poprawnie powinno byc "Hausmeister"- jezeli juz chcesz
        poprawiac - rozumiem wam blizej jest rosyjski.

        maRex
        • Gość: gut Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.nyc.rr.com 26.10.02, 04:34
          przepraszam bardzo. czy to co popelnila wyzej bydgoszczanka to jest jakis
          zart ? bo wlasciwie nie wiem jak sie do tego odniesc ? nasza bydgoszczanka
          mieszkajaca w D i piszaca takie teksty ? czy to jest jakas 5 kolumna ?
          bydgoszczanko badz taka mila i powiedz cos o sobie bo mam przez ciebie metlik w
          glowie !
          • Gość: Krzycho Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.net.americas.agilent.com 27.10.02, 08:41
            Dzis na swiecie jezyk angielski jest powszechnie uzywanym jezykiem
            miedzynarodowym. Zgodzilbym sie wiec, aby wymawiano nazwy krajow i ich stolic
            rowniez po angielsku, ale TYLKO w mass-mediach. Nigdy jednak innych miast a juz
            w zadnym wypadky na mapach czy planach miast.

            Bydgoszcz to Bydgoszcz, Szczecin to Szczecin, Poznan to Poznan a Wroclaw to
            Wroclaw, Gdansk to Gdansk... Tak jak do naszych nazwisk, wielu obcokrasjowcow
            szybko sie uczy i woli znac PRAWDZIWA nazwe miasta a nie "ulatwiona", by to w
            miare ladnie nazwac...

            Odnosnie marketingu i map miedzynarodowych, ktos wspomnial tez o planach
            miasta "Breslau..." - to przykre... tego sie w swiecie juz nie sotsuje...
            Przeszlo 10 lat temu w atlasach i encyklopediach wydawanych we Francji, UK,
            Stanach i Kanadzie, widywalem zniemczale nazwy niektorych miast polskich (nigdy
            jednak Bydgoszczy!!!). Od czasow zmian w Europie jednak juz nie podaje sie
            nazwy miasta Szczecin, Gdansk czy Wroclaw po niemiecku w tych publikacjach...
            Rowniez nazwy miast w innych krajach podaje sie w ich rodzimym jezyku.

            Chyba, ze jakas ges bedzie sie chciec podlizywac komus za marny grosz... i wyda
            cos lokalnego...

            Moze troche godnosci Rodacy i szacunku do naszych kochanych miast i wsi. Nazwy
            polskich miast piszemy po polsku, angielskich po angielsku a niemieckich po
            niemiecku... Oni tez by nie chcieli, bym zaczal pisac Sasnitz jako Sosnica...

            Nie opluwajcie sie tez na tym forum, bo to nieladnie... Wyzwiska wiele nie
            wnosza...

            Pozdrawiam wszystkich bydgoszczan!

            Krzysztof
            • Gość: SzlachciczJachcic Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.cps.pl 27.10.02, 11:36
              Proszę Was wszystkich,drodzy dyskutanci,otwórzcie atlas i poczytajcie nazwy
              miast np. europejskich.Czy my nie ubliżamy innym narodom pisząc
              Rzym,Kolonia,Londyn,Paryż,Monachium itd?Czy włoch będzie wiedział co to jest
              Rzym/powiedziane tak jak napisane/?Wciskano nam przez wiele lat,że to co
              niemieckie- to nam wrogie/oprócz enerdowskiego/.Bądzmy sprawiedliwi i
              myślący.Dla niemca Bydgoszcz to Bromberg.Dla anglika może inaczej, dla francuza
              jeszcze inaczej itd.Nie jestem poliglotą,ale tak powinno być i na nic tu
              obrażanie się,że obcokrajowiec chciałby znać nazwę naszego miasta w swym
              narodowym języku.Jeżeli np znajdzie informator zachęcający do odwiedzenia
              naszego miasta i spojrzy na swą mapę to nigdy nie znajdzie nazwy Bydgoszcz i
              zrezygnuje.Szukajcie poszanowania naszej kochanej BYDGOSZCZY w innych sferach
              życia
              • Gość: SzlachciczJachcic I Bydgoszcz i Bromberg IP: 195.116.244.* 19.01.03, 00:36
                Proszę Was wszystkich,drodzy dyskutanci,otwórzcie atlas i poczytajcie nazwy
                miast np. europejskich.Czy my nie ubliżamy innym narodom pisząc
                Rzym,Kolonia,Londyn,Paryż,Monachium itd?Czy włoch będzie wiedział co to jest
                Rzym/powiedziane tak jak napisane/?Wciskano nam przez wiele lat,że to co
                niemieckie- to nam wrogie/oprócz enerdowskiego/.Bądzmy sprawiedliwi i
                myślący.Dla niemca Bydgoszcz to Bromberg.Dla anglika może inaczej, dla francuza
                jeszcze inaczej itd.Nie jestem poliglotą,ale tak powinno być i na nic tu
                obrażanie się,że obcokrajowiec chciałby znać nazwę naszego miasta w swym
                narodowym języku.Jeżeli np znajdzie informator zachęcający do odwiedzenia
                naszego miasta i spojrzy na swą mapę to nigdy nie znajdzie nazwy Bydgoszcz i
                zrezygnuje.Szukajcie poszanowania naszej kochanej BYDGOSZCZY w innych sferach
                życia


          • Gość: flisak Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.dip.t-dialin.net 10.11.02, 22:39
            Gość portalu: gut napisał(a):

            > przepraszam bardzo. czy to co popelnila wyzej bydgoszczanka to jest jakis
            > zart ? bo wlasciwie nie wiem jak sie do tego odniesc ? nasza bydgoszczanka
            > mieszkajaca w D i piszaca takie teksty ? czy to jest jakas 5 kolumna ?
            > bydgoszczanko badz taka mila i powiedz cos o sobie bo mam przez ciebie
            metlik w glowie !
            >>Nie musisz go miec ona ma tylko inne zdanie od ciebie! Wystarczy?
        • Gość: flisak Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.dip.t-dialin.net 10.11.02, 22:37
          Bromberg/Bydgoszcz dla Bromberger/bydgoszczakow a reszcie nic do naszych
          historycznych sporow. A juz na pewno nie, obsrancom warszawskim. A kim oni
          sa?
      • Gość: flisak Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.dip.t-dialin.net 10.11.02, 22:28
        nie zdzierzylem twych literackich wypocin przeczytac do konca Pfui.
        Ale trudno wymagac rzeczowej argumentacji, wydarzen z przed 57 lat kiedy nie
        walilas nawet w pieluchy, wychowana na por. Klosie nie wspominajac
        pancernych.
      • Gość: ladybird bydgoszczanka IP: *.multipc.com.pl 09.04.03, 19:04

        Do Bydgoszczanki:


        Twoj list mnie obraza! I pewnie wiele innych ludzi a przede wszystkim Wojtka.
        Twoj list jest ponizej wszelkiej krytyki. Nawet zdan nie potrafisz budowac po
        polsku. Tylko atakujesz! I to w taki sposob ze naprawde pokazujesz swoj poziom
        kultury i inteligencji.

        > prawdziwi Warszawiacy RYJEM szwabskim po chodniku przeszorowali) BO NAWET
        > NIEMCY, KTORZY ZROWNALI CUDNA WARSZAWE Z ZIEMIA..
        szczegolnie ten fragment mnie oburza. Nie zycze sobie zeby ktos mowil takie
        rzeczy o Niemcach! Oczywiscie zrobili oni wiele zlego ale to nie powod zeby tak
        o nich mowic. Nie mozna uogolniac! Wiekszosc Niemcow byli przeciez normalnymi
        zolnierzami ktorzy zostali zaciagnieci na ta wojne. z pewnoscia byli tez jacys
        fanatycy ale przeciez to wszystko jest normalne.

        (Niemcy
        > oficjalnie maja ~4-ry miliony analfabetow - byc moze jednak zauwaz ze
        wiekszosc z tych ludzi to Turcy i inne narodowosci. Prawie kazdy niemiec mowi
        biegle przynajmniej w jednym innym jezyku! A w Polsce? To az wstyd ze tak nie
        wiele ludzi potrafi mowic po niemiecku. Uwazam ze kazdy polak powinien mowic po
        niemiecku tak jak niemiec. poniewaz niemcy sa blisko nas, jestesmy z nimi
        bardzo zwiazani, jezyki mamy podobne. Spojrz na swiat: w mexyku prawie kazdy
        mowi swietnie po angielsku poniewaz stany sa blisko. dlaczego u nas tak nie
        jest? bo polacy sa ograniczeni i maja jakies problemy z ta swoja smieszna
        nienawiscia.
        A poza tym czemu sie czepiasz do spsobu w jaki wojtek napisal nazwe warszawy.
        pomylil tylko 1 literke a przeciez takie literowki tez sie zdarzaja. To jest
        bardziej zrozumiale niz to w jaki sposob napisales slowo "HAUSMEISTER"!!!! Tez
        wez slownik do reki i nie kalecz niemieckiego.

        Tak niemcy wiedza ze wymordowali polakow i jest im glupio z tego powodu. ale
        przeciez to nie oni zrobili tylko ich przodkowie. z jakiej racji polacy ich nie
        nawdzia?> to jest nie na miejscu, to jest straszne! Nawet nie umiecie uszanowac
        tego ze oni to zrozumieli... i nazywas ich "schwabskie mordy" no to w takim
        razie do polakow mozna mowic "polska swinia"
    • Gość: Jorgis Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 03.11.02, 18:58
      Zmienić nazwę na "Bromboszcz" i wilk cały i owca syta !!!!!!!!!!!!!
      • Gość: flisak Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.dip.t-dialin.net 10.11.02, 22:21
        Gość portalu: Jorgis napisał(a):

        > Zmienić nazwę na "Bromboszcz" i wilk cały i owca syta !!!!!!!!!!!!!
        >> nie masz innych zyciowych problemow.
        zostaw poczciwa bydgoszcz/Bromberg w spokoju!
        • Gość: flisak Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.dip.t-dialin.net 10.11.02, 22:49
          wojtki, batony , lokator'zy skierujcie dyskusje na realia historyczne a nie
          na popychanie pierdol, poprzez bosych antkow. Biedna Bydgoszcz/Bromberg
          trzymano
          • Gość: gut Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.nyc.rr.com 16.11.02, 19:55
            nadorf jak mozna sie z toba skontaktowac ? mial bym do ciebie sparwe ! z gory
            dzieki.
            • nodorf Re: Bromberg/Bydgoszcz 18.11.02, 11:54
              Gość portalu: gut napisał(a):

              > nadorf jak mozna sie z toba skontaktowac ?

              adres mailowy: nodorf2002@yahoo.com

              > mial bym do ciebie sparwe ! z gory
              > dzieki.

              Ziomkowie powracają?
              • Gość: gut Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.nyc.rr.com 18.11.02, 20:47
                mam nadzieje ze pewnego dnia powroca.
                tymczasem email polecial.
                gut

                nodorf napisał:

                > Gość portalu: gut napisał(a):
                >
                > > nadorf jak mozna sie z toba skontaktowac ?
                >
                > adres mailowy: nodorf2002@yahoo.com
                >
                > > mial bym do ciebie sparwe ! z gory
                > > dzieki.
                >
                > Ziomkowie powracają?
          • lokator Re: Bromberg/Bydgoszcz 19.11.02, 08:35
            Gość portalu: flisak napisał(a):

            > wojtki, batony , lokator'zy skierujcie dyskusje na realia historyczne a nie
            > na popychanie pierdol, poprzez bosych antkow. Biedna Bydgoszcz/Bromberg
            > trzymano

            Ja pokazuję się tu bardzo rzadko, bo dyskusja zeszła na psy. Wydaje mi się, że
            to co trzeba było napisać już tu się pojawiło po obu stronach. Wynik starcia:
            nierozstrzygnięty ze wskazaniem na status quo.
            • Gość: gut Ciekawy link Bromberg/Bydgoszcz IP: *.nyc.rr.com 19.11.02, 23:35
              witam !
              natrafilem ostanio na ciekawa linke poswiecona brombergowi/bydgoszczy:

              www.mariusz-jablonski.de/index.html
              • Gość: stan Re: Ciekawy link Bromberg/Bydgoszcz IP: 64.114.128.* 20.11.02, 06:40
                ale daliscie sie wykiwac ha,ha,ha !
                • Gość: gut Re: Ciekawy link Bromberg/Bydgoszcz IP: *.nyc.rr.com 21.11.02, 05:06
                  oj stasiu stasiu !
                  co ty taki jestes uprzedzony strasznie ?

                  Gość portalu: stan napisał(a):

                  > ale daliscie sie wykiwac ha,ha,ha !
            • nodorf Re: Bromberg/Bydgoszcz 25.11.02, 16:09
              lokator napisał:

              > Gość portalu: flisak napisał(a):
              >
              > > wojtki, batony , lokator'zy skierujcie dyskusje na realia historyczne a n
              > ie
              > > na popychanie pierdol, poprzez bosych antkow. Biedna Bydgoszcz/Bromberg
              > > trzymano
              >
              > Ja pokazuję się tu bardzo rzadko, bo dyskusja zeszła na psy. Wydaje mi się,
              że
              > to co trzeba było napisać już tu się pojawiło po obu stronach. Wynik starcia:
              > nierozstrzygnięty ze wskazaniem na status quo.

              Hola, lokatorze! Nawet Ty, zawsze na pierwszej linii antyniemieckiego frontu,
              straszący w innym wątku nową wojną, podajesz tyły? Przecież gut wyraźnie
              napisał, że "nie spoczniemy, dopóki lokatora nie przekonamy". Czyżby dyskusja
              zeszła na psy, bo koledzy z ideologicznego okopu porzucili broń, gdy stało się
              jasne, że nie będzie blitzkriegu w drugą stronę? Gdy flisak powtórnie poprosił
              o skierowanie dyskusji na tory historyczne, znów odpowiedziało mu echo.

              W tej opłakanej dla "obozu bydgoskiego" sytuacji wielkodusznie uznajesz starcie
              za nierozstrzygnięte i ogłaszasz status quo. Gdybym wykazał się podobnym
              poczuciem humoru, mógłbym równie dobrze zadekretować teraz status quo z lat
              1773-1920.

              W istocie nie chodzi o tryumf jednej nazwy miasta nad drugą. Nie chodzi o to,
              żeby dokonać arbitralnego wyboru, ale o to, by możliwość wyboru dopiero
              ustanowić. Osobistego, nie administracyjnie narzuconego. Obawiasz się, że około
              10% mieszkańców opowie się za Brombergiem? I cóż z tego? Jestem dziwnie
              spokojny, że będzie ich więcej i więcej z każdym dniem. W miarę opadania
              strachu, który spaja ten system.
              • lokator Re: Bromberg/Bydgoszcz 26.11.02, 09:50
                nodorf napisał:

                > Hola, lokatorze! Nawet Ty, zawsze na pierwszej linii antyniemieckiego frontu,
                > straszący w innym wątku nową wojną, podajesz tyły?
                Nie jestem antyniemiecki - na 100%. Jeżeli sam miałbym określać swoją postawę,
                to raczej nazwałbym siebie propolskim. Nie straszę nową wojną. Sens tamtej
                wypowiedzi był inny. Implikacja przebiega w drugą stronę: jeżeli nikt nie chce
                nowej wojny, to nie jest możliwe przesunięcie zachodniej i wschodniej granicy
                Polski na wschód. No i na koniec: nie wycofuję się generalnie z tego co
                napisałem, ale przyjmuję dużo waszych argumentów jako merytoryczne i ja
                osobiście, i tylko w swoim imieniu, jestem skłonny do kompromisu (nie obiecuj
                sobie jednak po tym zbyt wiele ;).
                Ale przekonajcie jeszcze pozostałych parędziesiąt tysięcy zainteresowanych
                BYDGOSZCZAN. ;))))

                > Przecież gut wyraźnie
                > napisał, że "nie spoczniemy, dopóki lokatora nie przekonamy". Czyżby dyskusja
                > zeszła na psy, bo koledzy z ideologicznego okopu porzucili broń, gdy stało
                > się
                > jasne, że nie będzie blitzkriegu w drugą stronę? Gdy flisak powtórnie
                > poprosił
                > o skierowanie dyskusji na tory historyczne, znów odpowiedziało mu echo.
                > W tej opłakanej dla "obozu bydgoskiego" sytuacji wielkodusznie uznajesz
                > starcie
                > za nierozstrzygnięte i ogłaszasz status quo. Gdybym wykazał się podobnym
                > poczuciem humoru, mógłbym równie dobrze zadekretować teraz status quo z lat
                > 1773-1920.
                Tylko najpierw popatrz na aktualną mapę Europy - zrozumiesz co miałem na myśli
                pisząc "status quo".

                > W istocie nie chodzi o tryumf jednej nazwy miasta nad drugą. Nie chodzi o to,
                > żeby dokonać arbitralnego wyboru, ale o to, by możliwość wyboru dopiero
                > ustanowić. Osobistego, nie administracyjnie narzuconego. Obawiasz się, że
                > około
                > 10% mieszkańców opowie się za Brombergiem? I cóż z tego? Jestem dziwnie
                > spokojny, że będzie ich więcej i więcej z każdym dniem. W miarę opadania
                > strachu, który spaja ten system.
                Każdy z nas ma swoje racje. Bylebyśmy nie przekonywali się wzajemnie do nich
                przy pomocy jakiejkolwiek siły. (Przykro mi, ale Wy macie na tym polu
                większe "zasługi").
                Pozdrawiam z sympatią i bez uprzedzeń.
                • nodorf Re: Bromberg/Bydgoszcz 26.11.02, 12:06
                  lokator napisał:

                  > No i na koniec: nie wycofuję się generalnie z tego co
                  > napisałem, ale przyjmuję dużo waszych argumentów jako merytoryczne i ja
                  > osobiście, i tylko w swoim imieniu, jestem skłonny do kompromisu (nie obiecuj
                  > sobie jednak po tym zbyt wiele ;).
                  > Ale przekonajcie jeszcze pozostałych parędziesiąt tysięcy zainteresowanych
                  > BYDGOSZCZAN. ;))))

                  Cieszę się, lokatorze, że nareszcie rozmawiamy ludzkim głosem. Bardzo jestem
                  ciekawy treści i skali tego osobistego kompromisu. Może da do myślenia i
                  przekona "pozostałe parędziesiąt tysięcy zainteresowanych BYDGOSZCZAN". Z
                  drugiej strony martwi, że nadal trzeba coś udowadniać i - niczym gladiator na
                  arenie - czekać pokornie na łaskawy gest polskiego cezara, który ma moc
                  strącania historii w niebyt.

                  Kto jeszcze nie rozumie, niech idzie w niedzielny poranek na spacer po
                  opustoszałej Gdańskiej i dobrze ogląda się na boki. Tam stoją argumenty. A po
                  powrocie opowiedzcie dzieciom, o tym, co widzieliście zamiast powtarzać puste
                  klechdy o słowiańskiej Bydgoszczy: o starych, dobrych czasach, których dziś
                  nikt nie chce uhonorowac krótką nazwą. Bo przyjdą kiedyś i zapytają: dlaczego
                  kłamałeś, Tato?

                  • lokator Re: Bromberg/Bydgoszcz 26.11.02, 12:54
                    Ale nie przesadzaj, dobrze?
                    • Gość: j23 Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.sympatico.ca 19.01.03, 11:59
                      proponuje Bi(y)gos. Kojarzy sie z Polska. Tylko zeby tak nie smierdzialo.
    • Gość: ispan Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.03, 23:45
      Widzę, że całkiem burzliwy wątek... Ale nie mam siły (i chyba nie będę mieć)
      aby czytac te wszystkie posty. Jakkolwiek popieram pomysł stosowania Bromberg
      przy promocji zagranicznej. Wersja angielskojęzyczna musiałaby pewnie wyglądać
      jak Bidgoshcht (chociaż wtedy by wymawiano Bajdgoszcz) Lepsze to niż
      Brzydgoszcz:)
      pozdr
      • Gość: michau Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: proxy / 212.184.124.* 22.01.03, 15:39
        Hi,
        ja jest od 15 lat za granica ale pochodze z Bydgoszczy.
        Iwazam ze Bydgoscz powinna dla obcokrajowcow byc "BROMBERG", albo???
        Dlaczego polacy (bydgoszczanie) mowia Kolonia a nie Köln???
        Pozdrowienia z Köln,
        Michau.

      • Gość: michau Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: proxy / 212.184.124.* 22.01.03, 15:42
        Hi,
        ja jest od 15 lat za granica ale pochodze z Bydgoszczy.
        Iwazam ze Bydgoscz powinna dla obcokrajowcow byc "BROMBERG", albo???
        To poco chcecie wejsc do UNI???
        Bo chyba nie wiezycie w to ze PARIS zostanie zmieniony na PARYZ, albo???
        Dlaczego polacy (bydgoszczanie) mowia Kolonia a nie Köln???
        Pozdrowienia z Köln,
        Michau.

        • nodorf Re: Bromberg/Bydgoszcz 07.02.03, 15:33
          Oto jak RFN dba o zachowanie słowiańskiego dziedzictwa na swoim terytorium
          (zwraca uwagę dwujęzyczna tablica drogowa).
          nasz-czas.tripod.com/047/serby.html
          Pielęgnowanie niemieckiej spuścizny w Bydgoszczy to nie kaprys - to standard.
          Nie tyle europejski, co światowy (nieprzekonanych mogę odesłać do zdjęć
          tradycyjnych obchodów Oktoberfest w ... Brazylii).
          • Gość: gut Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.SBI.COM 07.02.03, 17:04
            hey nadorfik !
            jak milo ciebie przeczytac w tym watku. moglbys wkleic tutaj ten link o kolejce
            z watku, ktory otworzyles przed godzina. jak bedziemy mieli wszystko w jedym to
            bedzie nam sie latwiej wracalo do brombergowych tematow i zagadnien.

            nodorf napisał:

            > Oto jak RFN dba o zachowanie słowiańskiego dziedzictwa na swoim terytorium
            > (zwraca uwagę dwujęzyczna tablica drogowa).
            > <a href="http://nasz-czas.tripod.com/047/serby.html"target="_blank">nasz-
            czas.t
            > ripod.com/047/serby.html</a>
            > Pielęgnowanie niemieckiej spuścizny w Bydgoszczy to nie kaprys - to standard.
            > Nie tyle europejski, co światowy (nieprzekonanych mogę odesłać do zdjęć
            > tradycyjnych obchodów Oktoberfest w ... Brazylii).
    • ispan Bromberg w niemieckiej prasie... 07.02.03, 18:27
      Wątek o kolei:

      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=54&w=4547930
      pozdr
      • Gość: gut Re: Bromberg w niemieckiej prasie... IP: *.SBI.COM 07.02.03, 18:42
        ej ispan ! nie miales wyreczac nodorfa ! sam to moglem wpastowac. chodzilo o to
        ze nodorfiasty by dodal jakis swoj siarczysty komentarz i by sie znowu dyskusja
        wywiazala ! oj ty to musisz przed orkiestre wychodzic !

        ispan napisał:

        > Wątek o kolei:
        >
        ciach
        • ispan Re: Bromberg w niemieckiej prasie... 07.02.03, 18:52
          Sorry Gut! Nie czytalem Twojej wcześniejszej wypowiedzi... Ale nodorf i tak
          raczej nie zawiedzie!
          Gdzie ten wątek o osi ossolineum? Próbowałem w wyszukiwarce, ale bezskutecznie.
          pozdr

          p.s.
          Ostatnio próbowałem nauczyc Francuza wymowy "Bydgoszcz". Hehe! Można sie było
          trochę pośmiać! Bromberg jednak przyszedł łatwiej.
          • Gość: gut Re: Bromberg w niemieckiej prasie... IP: *.SBI.COM 07.02.03, 19:16
            oj oj ! wielkie sorry ! myslalem ze zareagowales na moj wpis. a jesli chodzi o
            nodorfa to trzeba go jakos pobudzic do dzialania bo sie ociaga troszeczke, ale
            wiem ze jest ostatnio zajty wiec ....

            pozdrawiam

            ps

            ispan a ty z francji piszesz ???
            ispan francuz dwa bratanki ???

            ispan napisał:

            > Sorry Gut! Nie czytalem Twojej wcześniejszej wypowiedzi... Ale nodorf i tak
            > raczej nie zawiedzie!
            > Gdzie ten wątek o osi ossolineum? Próbowałem w wyszukiwarce, ale
            bezskutecznie.
            > pozdr
            >
            > p.s.
            > Ostatnio próbowałem nauczyc Francuza wymowy "Bydgoszcz". Hehe! Można sie było
            > trochę pośmiać! Bromberg jednak przyszedł łatwiej.
            >
          • nodorf Re: Do Ispana 10.02.03, 12:46
            ispan napisał:

            > Gdzie ten wątek o osi ossolineum? Próbowałem w wyszukiwarce, ale
            bezskutecznie.
            > pozdr

            Znalazłeś już to, czego szukałeś przed kilkoma dniami?
            • Gość: ispan Do Nodorfa! IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.03, 17:38
              Szukalem, ale zrezygnowałem po przejrzeniu tytułów Twoich postów (nie były
              związane z Osią)Jak pamiętasz tytuł tego wątku to mi go podaj. Poszukam jeszcze
              raz.
              pozdr


              • nodorf Re: Do Ispana! 11.02.03, 08:44
                www1.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35596,1313772.html
                • arnold7 Pozdrowienia z Kattowitz 12.02.03, 12:54
                  Mam wlasnie przed soba album "Katowice wczoraj - Kattowitz gestern". W slaskich
                  ksiegarniach mozna kupic wiele innych pozycji posiadajacych w tytulach i tresci
                  historyczne nazwy, jak Gleiwitz, Oberschlesien, Breslau itp. I chyba nikomu to
                  nie przeszkadza. Z wyjatkiem nacjonalistycznych oszolomow:

                  republika.pl/silesia2/reden.html
                  Zapraszam na forum:

                  www2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=10650
                  Pyrsk - Arnold





                • Gość: ispan Re: Do Nodorfa! IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.03, 13:00
                  Pomysł przedni! Wymaga myślenia systemowego, w czym urzędnicy ratusza raczej
                  nie są zbyt dobrzy.

                  Najchętniej podyskutowal bym o tym w osobnym wątku:)

                  pozdr
                  • nodorf Re: Do Ispana! 12.02.03, 14:13
                    Gość portalu: ispan napisał(a):

                    > Najchętniej podyskutowal bym o tym w osobnym wątku:)

                    Gulczas zdążył już otworzyć taki:

                    www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=54&w=4599352


    • nodorf Wyborny pomysł z Torunia 17.02.03, 13:02
      Może przykład sąsiada zza miedzy zmobilizuje gnuśnych bydgoskich urzędników. W
      trakcie ostatniego spotkania Rady Prezydenckiej "padały pomysły budowy wieży
      widokowej przy ruinach zamku krzyżackiego, stworzenia muzeum sztuki nowoczesnej
      oraz UCZYNIENIA TORUNIA PIERWSZYM DWUJęZYCZNYM MIASTEM W POLSCE". Chociaż nie
      wspomniano, jaki drugi język będzie obowiązujący, już można powiedzieć, że
      Toruń, mimo stereotypowego skojarzenia z ksenofobiczną prawicą, nie boi się
      zacieśniania związków z Niemcami (doktoraty hc dla niemieckich
      uczonych, "ślimak getyński" itd.). Tylko Bydgoszcz udaje niepokalaną dziewicę.
      W ogóle, apeluję do wszystkich bydgoszczan/Brombergerów, którym ta sprawa leży
      na sercu o samorzutne (w miarę możliwości finansowych) przywracanie na
      budynkach dawnych nazw ulic, napisów i innych oznak (np. skrzynki pocztowe)
      dwujęzyczności miasta. Władze są już tak rozleniwione, że na pewno nie kiwną
      palcem. Zgadzam się całkowicie z gutem, że "najlepsza pomoca by bylo jak by w
      polsce nikt nie przeszkadzal, wtedy wszytsko pójdzie pieknie i szybko".



      • Gość: gut Re: Wyborny pomysł z Torunia IP: *.nyc.rr.com 17.02.03, 17:26
        nodorf napisał:

        > W ogóle, apeluję do wszystkich bydgoszczan/Brombergerów, którym ta sprawa
        leży
        > na sercu o samorzutne (w miarę możliwości finansowych) przywracanie na
        > budynkach dawnych nazw ulic, napisów i innych oznak (np. skrzynki pocztowe)
        > dwujęzyczności miasta. Władze są już tak rozleniwione, że na pewno nie kiwną
        > palcem. Zgadzam się całkowicie z gutem, że "najlepsza pomoca by bylo jak by w
        > polsce nikt nie przeszkadzal, wtedy wszytsko pójdzie pieknie i szybko".

        nodorf ty chyba sam w to nie wierzysz. przy pierwszej prubie uzycia przy
        polskiej nazwie ulicy, historycznej niemieckiej ( do wszytskich oponentow nie
        mowie tutaj oczywiscie o adolf hitler str na gdanskiej ale o danzigerstr ) mial
        bys pochody w niedziele po mszy pod tabliczke z nazwa niemiecka, byly by
        wystapienia pzredstawicieli tych polskich partii walczacych o polskosc ???!!! (
        nie jestem pewien ale jest chyba cos takiego jak liga polskich rodzin czy jakos
        tak co to umra ale niemcowi nie pozwola ). to by mysle skutecznie odstraszylo
        potencjalnych smialkow. no coz takie sa realia i dluuuuuugo sie w to w
        brombergu nie zmieni. dlaczeo ? nie wiem i nie mam pojecia gdzie szukac
        przyczyn tego zjawiska. a wlasnie dzieki naszej historii mozemy wiele zyskac
        wykorzystujac to w odpowiedni sposob.
        • nodorf Re: Wyborny pomysł z Torunia 18.02.03, 12:26
          Gość portalu: gut napisał(a):

          > nodorf ty chyba sam w to nie wierzysz. przy pierwszej prubie uzycia przy
          > polskiej nazwie ulicy, historycznej niemieckiej ( do wszytskich oponentow nie
          > mowie tutaj oczywiscie o adolf hitler str na gdanskiej ale o danzigerstr )
          mial
          > bys pochody w niedziele po mszy pod tabliczke z nazwa niemiecka, byly by
          > wystapienia pzredstawicieli tych polskich partii walczacych o
          polskosc ???!!!
          > nie jestem pewien ale jest chyba cos takiego jak liga polskich rodzin czy
          jakos
          > tak co to umra ale niemcowi nie pozwola ). to by mysle skutecznie odstraszylo
          > potencjalnych smialkow.

          Ja nie tylko wierzę, ale wiem, że to jest możliwe - w dodatku niewielkim
          nakładem środków i odwagi: przed moim domem został umieszczony gustowny
          niemiecki element i nikt nie protestował. Znaczenie szowinistów w Bydgoszczy
          jest chyba przeceniane. Potrafią być dobrymi i tolerancyjnymi sąsiadami,
          szanującymi cudzą własność (zachęcam przecież na początek do umieszczania
          niemieckich akcentów na prywatnych posesjach). Tak więc do dzieła; niech
          Bydgoszcz pięknieje. Nie zapominajcie o Toruniu!

          Aktualności Toruń "Pytanie o dwujęzyczność

          not. hoł 17-02-2003, ostatnia aktualizacja 17-02-2003 19:37

          Podczas sobotniego spotkania Rady Prezydenckiej jeden z jej członków,były
          wojewoda toruński i biznesmen Stanisław Rakowicz, przedstawił ideę uczynienia z
          Torunia pierwszego dwujęzycznego miasta w Polsce. Na czym ma to polegać? -
          pytamy autora koncepcji

          Stanisław Rakowicz: Chodzi o to, by do powszechnego użytku w mieście wprowadzić
          drugi język. Nie przesądzam, jaki: angielski, niemiecki, czy rosyjski. Dzieci
          uczyłyby się go już w przedszkolu, później szkole podstawowej i średniej.
          Gazety zamieszczałyby na ostatniej stronie streszczenie artykułów w drugim
          języku, stacje radiowe nadawałyby krótkie programy, a na ulicach znalazłyby się
          tabliczki informacyjne i szyldy w dwóch językach. Wymaga to szerokiego
          zaangażowania opinii publicznej, władz samorządowych, mediów i przychylności
          Ministerstwa Edukacji. Warto wykorzystać doświadczenia innych państw, które
          wprowadziły już dwujęzyczność, np. Danii, Holandii i Finlandii. Nasz region
          leży na trasie autostrady północ-południe, na bursztynowym szlaku i w pobliżu
          szlaku wschód-zachód. Możemy to wykorzystać. Dzięki dwujęzyczności nasz region
          stałby się atrakcyjny dla inwestorów zagranicznych, a jego mieszkańcy mieliby o
          wiele większe możliwości rozwoju zawodowego i otwartą drogę do kariery w całej
          Europie".

          • Gość: gut Re: Wyborny pomysł z Torunia IP: *.nyc.rr.com 18.02.03, 16:14
            nodorf napisał:


            > Ja nie tylko wierzę, ale wiem, że to jest możliwe - w dodatku niewielkim
            > nakładem środków i odwagi: przed moim domem został umieszczony gustowny
            > niemiecki element i nikt nie protestował. Znaczenie szowinistów w Bydgoszczy
            > jest chyba przeceniane. Potrafią być dobrymi i tolerancyjnymi sąsiadami,
            > szanującymi cudzą własność (zachęcam przecież na początek do umieszczania
            > niemieckich akcentów na prywatnych posesjach). Tak więc do dzieła; niech
            > Bydgoszcz pięknieje. Nie zapominajcie o Toruniu!

            nodorf wszystko pieknie ale szkoda ze niemoze to wyjsc od wladz miasta na
            szersza skale. jednostek idacych za twoim przykladem bedzie raczej nie wiele bo
            nikt kosztow nie bedzie chcial ponosic. wiemy czym sie skonczyla propozycja
            jednej radnej umieszczenia na mapach bromberg przy nazwie bydgoszcz. mysle ze
            nazwy ulic sa jeszcze bardziej wrazliwym tematem niz nazwa miasta. no zobaczymy
            jak by co jestem za.
            • Gość: gut europejka ... IP: *.SBI.COM 20.02.03, 20:23
              ... co myslisz na ten temat. tak ladnie i madrze piszesz, ze az jestem ciekawy
              jak ty patrzysz na ten problem. czekam z utesknieniem ...
              • lokator Re: 21.02.03, 09:22
                To ilu was jest? Trzech? Nodorf, gut i ispan? Hmm....


                ;)


                A na poważnie: nieprzekrzczalną granicą jest polskość Bydgoszczy w sensie
                przynależności państwowej.


                A resztę możecie sobie przegłosować ;) w jamimś referendum, albo wyborach.
                Pozdrawiam.
                • Gość: gut sasiad lokatora IP: *.SBI.COM 21.02.03, 13:55
                  lokator napisał:

                  > To ilu was jest? Trzech? Nodorf, gut i ispan? Hmm....
                  >
                  >
                  > ;)
                  >
                  >
                  > A na poważnie: nieprzekrzczalną granicą jest polskość Bydgoszczy w sensie
                  > przynależności państwowej.
                  >

                  ciezko sie nie zgodzic z powyzszym stwierdzeniem, chodzilo mi jednak zawsze o
                  to ze z pozytkiem dla miasta i jego mieszkancow bylo by gdyby bydgoszcz po
                  wejsciu do eg stala sie znowu miastem wielonarodowym w oparciu o swoja
                  niepodwazalna historie i wlasnie z tego by czerpala korzysci. nie chodzi tylko
                  o miasto ale i o jej miszkancow. mamy szanse jakiej nie maja inne aglomeracje i
                  szkoda by bylo ja przegapic. mysle ze w ten sam sposob dawne polskie miasta za
                  wschodnia granica czerpaly by korzysci w wiekszym stopniu z polskiej kultury no
                  i wspolnej historii. widzisz lokatorze ze dziala to w obie strony. nie cieszyl
                  bys sie gdybysmy byli sasiadami na np. gdanskiej/danzigerstr ??? ja bym sie
                  bardzo cieszyl i bym zaprosil ciebie na piwko na stary rynek zeby pogadac sobie
                  jak to czasy sie zmienily. no pozyjemy zobaczymy, ja mam nadzieje.
                  pozdrawia sasiad lokatora,
                  gut
    • Gość: piotr Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.swm.uni-mannheim.de 25.02.03, 22:25
      na jakich mapach - chyba tylko tych niemieckich
      a tak wogole to sam jestes bromberg
      • Gość: Bergbrom Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: 134.100.159.* 06.03.03, 16:43
        Bromberg - to po prostu niemiecka nazwa Bydgoszczy. Bydgoszcz zawdziecza czasom
        administracji pruskiej wiele, aby nie powiedziec wszystko, bo bez
        czasow "niemieckich" bylaby pewnie Szubinem, albo wygladala jak Lomza, Kutno, w
        najlepszym wypadku Wloclawek. Wystarczy sie przejsc przez srodmiescie, aby
        znalezc sie w "niemieckiej" Bydgoszczy. W momencie, gdy Bydgoszcz wpadla pod
        panowanie pruskie mieszkalo tu ok. 1500 osob i nie bylo zbyt wielu
        zabudowan ... to byla po prostu "wiocha". Jesli sobie przypomniec, ilu
        mieszkancow miala Bydgoszcz po odzyskaniu niepodlegosci przez Polske i jak
        wygladala, to mozna by to miasto spokojnie nazwac "Bromberg". Tylko po co?
        Niemcy bydgoscy, ktorzy stali sie narodowo dominujaca wiekszoscia
        zagospodarowej przez nich w XVIII/XIX wieku wioski Bydgoszcz, opuscili
        niemiecki "Bromberg" w wiekszosci po I. wojnie swiatowej, z tym
        momentem skonczyl sie epizod historyczny bycia przez Bydgoszcz "Brombergiem".
        Miasto Bromberg w historii niemieckiej nie odegralo jakiejkolwiek roli, moze
        tylko jako proba zrobienia "konkurencyjnego" - w stosunku do "zbyt" polskiego
        Poznania -niemieckiego osrodka administracyjnego. Dzis "Bromberg" kojarzy sie
        w Niemczech - jesli ogole z czymkolwiek sie kojarzy - z "Bromberger
        Blutsonntag", nieszczegolnie chlubna karta polsko-niemieckiej historii
        Bydgoszczy i to zarowno dla Polakow (3/4.09.39 mordy na ludnosci niemieckiej -
        tez dywersantach, ale przede wszyskim niemieckiej ludnosci cywilej), jak i dla
        Niemcow (tydzien pozniej odwet, mordy na polskich cywilach, w szczegolnosci
        inteligencji bydgoskiej, no i generalnie niechlubne czasy okupacji
        niemieckiej). Termin "Bromberger Blutsonntag" przezyl z kolei dzieki
        Goebelsowi, ktory mordy na Niemcach w Bygdoszczy i okolicach propagandowo
        rozdmochal do niebotycznych rozmiarow (50.000 rzekomych ofiar, licza
        rzeczywista szacowana jest na ok. 1500) i probowal tym usprawiedliwic
        rasistowska polityke Niemcow wobec Polakow w czasie okupacji. Z kolei fakt, ze
        wiekszosc Polakow do dzis sadzi, ze tzw. "krwawa niedziela" to tylko propaganda
        niemiecka nie oparta na zadnych faktach, jest elementem nieuzasadnionego
        propagowania przez Polakow mitu bycia zawsze ofiara, a nigdy oprawca.

        Summa summarum: biorac pod uwage, ze to przede wszystkim Goebelsowi
        zawdzieczamy, iz nazwa "Bromberg" stala sie znana w swiecie, moze jednak lepiej
        ja zapomniec i sensowniej jest nazywac polskie miasto Bydgoszcz po prostu
        BYDGOSZCZ???

        Also: Bromberg gehört in die Geschichtsbücher, es gibt keine Stadt namens
        Bromberg mehr. Herzlich Willkommen in der polnischen Stadt BYDGOSZCZ.

        Poza tym: inaczej jest jesli chodzi n.p. o historycznie "czysto" niemieckie
        duze miasta jak Szczecin czy tez zasadniczo Wroclaw. Rozumie sie samo przez
        sie, ze te wazne byle niemieckie miasta beda nazywane przez Niemcow Stettin i
        Breslau. Tak jak dla Polakow litewski Vilnus pozostanie Wilnem a ukrainski Lviv
        Lwowem.

        Rozwazania "marketingowe" sa po prostu smieszne. Lepiej wziac sie do roboty, i
        dokonac w XXI wieku takiego postepu w tym miescie jak to sie udalo Niemcom w
        wieku XIX. A wtedy nikt nie wpadnie na glupi pomysl nazywania Bydgoszczy
        Brombergiem.

        Also lassen wir unsere Stadt im XXI Jahrhundert doch Bydgoszcz heißen, Ihr
        Bromberger ...

        • Gość: ispan Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.acn.waw.pl 06.03.03, 17:07
          Bromberg już funkcjonuje w Niemczech. I to nie tylko w związku z krwawą
          niedzielą. Dlatego warto zorganizować taką promocję, aby nie tylko Krwawa
          Niedziela się z Brombergiem kojarzyła. Nie da się żyć w rozdwojeniu - promować
          piękną i perspektywiczną BYDGOSZCZ i wspominać historię BROMBERGU.

          Ten dziwny podział czysto niemieckich miast i innych w kontekście nazewnictwa,
          jest zupełnie bezsensowny.

          Przejrzyj inne wątki, co rusz pojawiają się linki do stron z Brombergiem,
          choćby ostatnio w serwisie informacjyjnym w artykule na temat strategii
          rozbudowy kolei.
          Na siłę zapominanie o czymś i przeczenie czegoś co jest na co dzień stosowane
          za granicą, stwarza podstawy do bezsensownych działań typu zawracanie Brdy
          kijem.

          pozdr

    • Gość: ispan Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.acn.waw.pl 08.03.03, 00:24
      www.berliner-lesezeichen.de/lesezei/Blz00_04/text31.htm
      Radek Sikorski (geb. 1963), im sozialistischen Polen aufgewachsen und erzogen,
      1981 emigriert und 1990 aus dem englischen Exil nach Polen zurückgekehrt,
      erwarb in Chobielin bei Bydgoszcz (Bromberg) ein solches Gutshaus, dessen
      Fundamente in das 14. Jahrhundert zurückreichen, und restaurierte es von Grund
      auf. In dem vorliegenden Buch unternimmt er es, die komplizierte Geschichte
      Polens - genauer seiner Heimatstadt Bydgoszcz und deren Umgebung - Schicht für
      Schicht offenzulegen.
    • Gość: ispan Kiepskie miejsce Brombergu poszło w świat:((( IP: *.acn.waw.pl 08.03.03, 00:30
      www.wirtschaft.hessen.de/aussen/partner-ost/aussen/news.htm


      Investitionsatraktivität von polnischen Wojewodschaftshauptstädten 2000.


      Das unabhähgige Institut für Marktforschung aus Danzig hat zum dritten mal nach
      der Gebietsreform in Polen (01.01.1999) den Bericht über
      Investitionsatraktivität der polnischen Wojewodschaftshauptstädte*
      veröffentlicht.


      Kategorien der Ivestitionsatraktivität

      Kategorie A

      Warschau/Warszawa
      Posen/Poznan
      Krakau/Krakow
      Breslau/Wroclaw

      Kategorie B

      Danzig/Gdansk
      Stettin/Szczecin
      Oppeln/Opole
      Kattowitz/Katowice
      Lodz
      Allenstein/Olsztyn
      Grünberg/Zielona Gora
      Thorn/Torun

      Kategorie C

      Bromberg/Bydgoszcz
      Landsberg/Gorzow
      Kielce
      Lublin
      Rzeszow
      Bialystok







    • Gość: Liwiusz Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.visp.energis.pl 09.03.03, 03:52
      Zgadzam się, nikt nie protestuje w RFN (poza tzw. Polskimi niemcami), jeśli
      mówimy: Monachium, Lipsk, Lubeka czy Drezno. Nie sprzeciwiam się,gdyby Niemcy
      nasze miasto (ja, rodowity) nazwali: Bromberg. Nie mam zamiaru mówić na
      Kolonię "Koln" czy na Moskwę "Maskwa".
      Wspomniałem "polskich niemców" (mała litera w słowie "niemców" jest tu jak
      najbardziej uzasadniona), gdyż niedawno rozmawiając z jednym z nich (po polsku)
      używałem słowa (nazwa miasta) "Brema", a ten cymbał ciągle poprawiał mnie
      na "Bremen".
      Ku zastanowieniu. Jan (a może Hans?)
      • Gość: gut kolejna strona o miescie ... IP: *.nyc.rr.com 11.03.03, 04:20

        www.castlesofpoland.com/prusy/bydgoszcz_de.htm
        • Gość: Bergbrom No to jeszcze pare stron z Brombergiem IP: 134.100.159.* 15.03.03, 01:20
          ... sorry, kilka jest nazistowsko-prawicowych, ale to tez jest "Bromberg" w
          internecie ...

          sprachrohr.net/norden/Ausgabe_8/seite11.htmhttp://home.snafu.de/endres/bromberg.htm
          www.h-ref.de/dk/krieg/polen/bromb/brmb.shtmlhttp://www.wintersonnenwende.com/scriptorium/deutsch/archiv/blutsonntag/bsonntag
          00.html
          www.thirdreichforum.com/phpBB2/viewtopic.php?t=3697&highlight=http://members.fortunecity.com/dikigoros/blutsonntag.htm
          ourworld.compuserve.com/homepages/TWildeboer/bromzeit.htmhttp://www.jrbooksonline.com/HTML-docs/Polish_Atrocities_10.htm
          www.deutsche-zeitung.com/Vorhof/Redaktion/Redaktion_2/Inhaltsubersicht/Kriegs-
          _und_Nachkriegs-Verbrec/tod_in_polen_5.html

          Oswiecim jest niewatpliwie bardziej znany na swiecie jako Auschwitz i tez
          trudny do wymowienia ...

          Poza tym jak juz nazywac Bydgoszcz Brombergiem, to z dodatkiem w celu wlasciwej
          identyfikacji n.p. an der Weichsel - albo bardziej angielsko-lacinsko - on the
          Vistula, inaczej istnieje niebezpieczenstwo pomylki z Brombergiem w Austrii:

          www.bromberg.at/
          a na razie nazwa Bromberg najwyrazniej nie pomogla gminie Bromberg przestac byc
          wiocha :)
          • Gość: BARUCH Re: No to jeszcze pare stron z Brombergiem IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.04.03, 18:14
            Gość portalu: Bergbrom napisał(a):

            > a na razie nazwa Bromberg najwyrazniej nie pomogla gminie Bromberg przestac
            byc
            > wiocha :)

            BO TO NIE JEST TEN BROMBERG TEN JEDEN JEDYNY

            www.bromberg.de/
            TO MY :))))))))))
    • Gość: SzlachciczJachcic Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.cps.pl 21.03.03, 19:38
      Proszę Was wszystkich,drodzy dyskutanci,otwórzcie atlas i poczytajcie nazwy
      miast np. europejskich.Czy my nie ubliżamy innym narodom pisząc
      Rzym,Kolonia,Londyn,Paryż,Monachium itd?Czy włoch będzie wiedział co to jest
      Rzym/powiedziane tak jak napisane/?Wciskano nam przez wiele lat,że to co
      niemieckie- to nam wrogie/oprócz enerdowskiego/.Bądzmy sprawiedliwi i
      myślący.Dla niemca Bydgoszcz to Bromberg.Dla anglika może inaczej, dla francuza
      jeszcze inaczej itd.Nie jestem poliglotą,ale tak powinno być i na nic tu
      obrażanie się,że obcokrajowiec chciałby znać nazwę naszego miasta w swym
      narodowym języku.Jeżeli np znajdzie informator zachęcający do odwiedzenia
      naszego miasta i spojrzy na swą mapę to nigdy nie znajdzie nazwy Bydgoszcz i
      zrezygnuje.Szukajcie poszanowania naszej kochanej BYDGOSZCZY w innych sferach
      życia.



      • radca Re: Bromberg/Bydgoszcz 21.03.03, 19:42
        W Czechach np. jest miasto BRNO,lecz w Austrii napisane jest "BRUN".

        radca
        • Gość: karruma Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.lanet.wroc.pl 08.04.03, 12:16
          Czy slyszal ktos o miescie Al-Kahira albo Al-Skenderyjja? Czy to dobrze ze sa
          znane na swiecie jako Kair i Alexandria?

          pozdrowienia
          karruma
      • lokator Re: Bromberg/Bydgoszcz 08.04.03, 16:21
        Gość portalu: Bergbrom napisał(a):

        > Bromberg - to po prostu niemiecka nazwa Bydgoszczy. Bydgoszcz zawdziecza
        > czasom
        > administracji pruskiej wiele, aby nie powiedziec wszystko, bo bez
        > czasow "niemieckich" bylaby pewnie Szubinem, albo wygladala jak Lomza, Kutno,
        > w najlepszym wypadku Wloclawek. Wystarczy sie przejsc przez srodmiescie, aby
        > znalezc sie w "niemieckiej" Bydgoszczy. W momencie, gdy Bydgoszcz wpadla pod
        > panowanie pruskie mieszkalo tu ok. 1500 osob i nie bylo zbyt wielu
        > zabudowan ... to byla po prostu "wiocha".

        Bądź tak miły i przedstaw zestawienie liczby mieszkańców w kilkunastu pruskich
        miastach w/g stanu na rok, w którym Bydgoszcz miała 1500 mieszkańców i
        była "wiochą". A potem znajdź i pokaż tutaj liczbę mieszkańców w tych pruskich
        miastach i w Bydgoszczy w/g stanu na rok 1920. Wtedy pogadamy o konkretach, a
        nie o pierdołach.
        • lokator Re: Bromberg/Bydgoszcz 08.04.03, 16:35
          I jeszcze jedno:
          Nikt nie zabroni Niemcom pisać w swoich atlasach "Bromberg", ale też nikt nie
          narzuci Polakom, żeby Amerykanom i Chińczykom przedstawiali Bydgoszcz jako
          Bromberg. Dopóki jakieś państwo nie ustali swojego nazewnictwa lokalnego w
          odniesieniu do polskich miast, dopóty będziemy używać tych, które mamy - czyli
          nazw polskich.
          Piszemy i mówimy Londyn, ale nie znamy miasta Jorkszajer, Gloster, Menczester,
          Lids itd. Czy to jasne?
          Tak samo nie wszystkie miejscowości w Niemczech (to dotyczy WSZYSTKICH państw
          na świecie) nie mają swoich polskich odpowiedników, ale czy władzom i
          mieszkańcom tych miast przyszłoby do głowy, żeby wymyślać polskie odpowiedniki?
          Nie. A dlaczego? Bo nie upadli jeszcze na głowę.
          • nodorf Re: Bromberg/Bydgoszcz 25.04.03, 11:00
            Dziwna metoda polemiki. Domagasz się konkretów, a nie "pierdół" i nie czynisz
            zadość własnej prośbie. Jeśli dysponujesz, lokatorze, materiałami, z których
            wynika, że Bydgoszcz tuż przed 1772 r. była prężnym miastem, to je podaj, a nie
            wymagaj od kogoś, kto ich nie posiada. Bo gdyby je znał i miał, uczciwość nie
            pozwoliłaby mu wygłaszać błędnych poglądów. Problem w tym, że takie korzystne
            statystyki nie istnieją i Ty o tym wiesz. A Bergbrom ma, tym samym, rację.
            Bydgoszcz nie była większa od Berlina, Szczecina, Królewca, Wrocławia,
            Magdeburga i wielu innych pruskich miast. Liczba 1,5 tys. mieszkańców jest i
            tak pewnie o 100% zawyżona. Po rozbiorach Prusacy wybudowali setkę nowych
            domów, by pomieścić nowo przybyłych urzędników i osadników.

            Z. Raszewski pisze w "Pamiętniku gapia" (lektura zalecana przez atomskiego):
            "(...)Otrzymał /Fryderyk Wielki/ B. /Bydgoszcz/ w pierwszym rozbiorze; zanim
            jeszcze ratyfikowany został traktat rozbiorowy, momentalnie przystąpił do
            odbudowy ZRUJNOWANEGO miasta (...)".

            lokator napisał:

            > Piszemy i mówimy Londyn, ale nie znamy miasta Jorkszajer, Gloster,
            Menczester,
            > Lids itd. Czy to jasne?
            > Tak samo nie wszystkie miejscowości w Niemczech (to dotyczy WSZYSTKICH państw
            > na świecie) nie mają swoich polskich odpowiedników, ale czy władzom i
            > mieszkańcom tych miast przyszłoby do głowy, żeby wymyślać polskie
            odpowiedniki?
            > Nie. A dlaczego? Bo nie upadli jeszcze na głowę.

            Nie dlatego, że nie upadli na głowę, tylko dlatego, że Polacy nie tworzyli
            współczesnych miast angielskich oraz niemieckich. Tworzyli za to na Kresach i
            tam, o dziwo, polska wersja się wykształciła. I powinna być dziś używana przez
            Litwinów, Białorusinów, Ukraińców i Rosjan bez wstrętów. Rola Niemców na
            własnych Kresach była analogiczna. Niemcy zresztą zachowali dawne nazwy
            słowiańskie i odsłowiańskie na terenach byłego osadnictwa (m. in. dwujęzyczne
            tablice na Łużycach oraz nazwy miast takie jak Rostock i ... Berlin).

            P.S. Z okazji pierwszej (i oby nie ostatniej) rocznicy rozpoczęcia tej
            dyskusji, uczestnikom z obu stron stołu życzę spełnienia chyba wspólnego
            marzenia, jakim jest pomyślność Bydgoszczy/Bromberga. A założycielowi wątku
            (kwiecień to, jak widać, korzystny dla miasta miesiąc do zakładania), pozostaje
            wzniesienie wkrótce symbolicznego toastu 500 wpisem.
            • Gość: 123 Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: 65.38.217.* 25.05.03, 03:34
              Proponuje zamknac ten watek!!!Nic nowego nie wymyslicie, Bydgoszcz byla i
              bedzie Bydgoszcza!!!Proponuje podyskutowac o bardziej waznych problemach
              miasta.
              • ivica Re: Bromberg/Bydgoszcz 27.05.03, 15:16
                i wlasnie dlatego odgrzewasz watek nie ruszany od miesiaca.................. dziwne

                w takim razie Jasiak na prezydenta
                • ivica Ułan-Bator :)))) [ntxt] 27.05.03, 15:17
              • Gość: BND Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: 213.199.192.* 04.07.03, 17:53
                Gość portalu: 123 napisał(a):

                > Proponuje zamknac ten watek!!!Nic nowego nie wymyslicie, Bydgoszcz byla i
                > bedzie Bydgoszcza!!!Proponuje podyskutowac o bardziej waznych problemach
                > miasta.

                ten watek nigdy nie umrze, rozumiesz???!!!! dla waszego miasta to jest sprawa
                byc albo nie byc
    • Gość: pelikan Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.f.010.mel.iprimus.net.au 01.09.03, 10:14
      Warszawa to nie tylko Warshau ale i Warsaw , jest też Cracow itp. Czy nie
      łatwiej uprościć pisownię np.Bydgosh jak wracać do nie bardzo popularnej
      niemieckiej nazwy. A jeśli chodzi o polskie czcionki to wystarczy chcieć i
      poszukać w mądrych ksiązkach. Każdy WINDOWS ma polskie czcionki.
      • Gość: preussensgloria M.in. o Brombergu - głos z Macierzy IP: 80.51.234.* 03.09.03, 17:04
        do przeczytania

        www.waz.de/waz/waz.extra6_43932.php
      • vonlewinsky Re: Bromberg/Bydgoszcz 27.10.03, 16:57
        naprawde nie rozumiem calego oburzenia i zacietrzewienia zwiazanego z nazwa
        bromberg. a na bydgoskim forum to taki evergreen. zamiast obrzucac historie
        blotem sprobujmy lepiej na spokojnie wypunktowac za co przecietny mieszkaniec
        moze SZANOWAC I CENIC BROMBERG
        - za zadbana zielen
        - za porzadek na ulicach
        za (...) ?
        • Gość: Ted® Re: Bromberg/Bydgoszcz IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 27.10.03, 19:05
          vonlewinsky napisał:

          > naprawde nie rozumiem calego oburzenia i zacietrzewienia zwiazanego z nazwa
          > bromberg. a na bydgoskim forum to taki evergreen. zamiast obrzucac historie
          > blotem sprobujmy lepiej na spokojnie wypunktowac za co przecietny mieszkaniec
          > moze SZANOWAC I CENIC BROMBERG
          > - za zadbana zielen
          > - za porzadek na ulicach
          > za (...) ?

          hahha, ale smieszne, kabareciarz
          skad tys sie chlopie urwal
          bromberg to taki bar piwny, czyzby juz zarosl na zielono?
          • Gość: LJane 500 post dla POKOJU i zgody ;) (ntxt) IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 27.10.03, 19:07
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka