Gość: ttmy
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.11.04, 19:42
Stałe kursy stateczkiem pasażerskim po Brdzie w październiku cieszyły się tak
dużym zainteresowaniem, że od kwietnia rejsy znów wrócą na rzekę. Wydłużona
zostanie nawet trasa - od Tesco aż po wiadukty przy dworcu PKP.
Tramwaj pływał po Brdzie tylko przez miesiąc. - Pomimo tego, że pogoda nie
była najlepsza, bywały dni, że woził ponad 100 pasażerów - mówi Mariusz
Krupa, dyrektor wydziału promocji i kultury Ratusza. - To więcej niż się
spodziewaliśmy, czasami ustawiały się na niego kolejki, dlatego jesteśmy
pewni, że w przyszłym roku będziemy kontynuować tę inicjatywę.
Teraz tramwaj wodny kursował na trasie Tesco-Rybi Rynek, a jeden kurs
dziennie kończył się przy Wyższej Pomorskiej Szkole Turystyki i Hotelarstwa.
- W przyszłym roku trasę przedłużymy - informuje Krzysztof Sikora, kanclerz
WPSTiH, jeden z inicjatorów przedsięwzięcia. - Chcemy, aby tramwaj kursował
pomiędzy Tesco a mostami przy dworcu kolejowym.
Tramwaj ma zatrzymywać się na tej trasie przy hali Łuczniczka, dworcu PKS,
Babiej Wsi, Rybim Rynku, WPSTiH i Astorii. - Oczywiście nie wszystkie kursy
będą pokonywały całą trasę, a tylko wybrane i w zależności od tego, na jakim
fragmencie tramwaj będzie kursował, otrzyma inny numer - zapowiada kanclerz.
Inicjatorzy pomysłu chcą, aby na Brdzie nie kursował tylko jeden tramwaj, ale
co najmniej dwa. W październiku pływał tylko 12-osobowy
stateczek "Bydgoszcz".
- Prowadzimy rozmowy także z właścicielem większego statku "Bzura" i mam
nadzieję, że uda się je zakończyć pozytywnie - dodaje Sikora.
Najprawdopodobniej w przyszłym roku tramwaj zacznie kursować w kwietniu, w
urodziny Bydgoszczy.