Dodaj do ulubionych

Spis afer i przekrętów na Akademii Bydgoskiej

    • Gość: Gosc Uniwersytet Czarnoblocki IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 06.12.04, 18:26
      W dzisiejszym Eskpresie Czarnoblockim rektor Akademii Czarnoblockiej im. Leszka
      Czarnego powiadomil, ze uczelnia ta ma ambicje w najblizszym czasie
      przeksztalcic sie w Uniwersytet Czarnoblocki im. Leszka Czarnego
    • Gość: magda kpi pan sobie profesorze??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 20:32
      Gość portalu: Jan napisał(a):
      > ...Stwierdzam, że AB generalnie nie jest lubiana...

      kpi pan sobie profesorze???
      Nielubienie z czegos sie bierze, bydgoszczanie raczej lubia swoje urzedy, ale
      nie takie zkorumpowane.
      • Gość: Jan Re: kpi pan sobie profesorze??? IP: *.man.bydgoszcz.pl 06.12.04, 22:24
        Pytam, dlaczego nikt nie lubi AB, bo wiem z jakim mozelem budowano kolejne
        kierunki, bo wiem jak bardzo cieszyli sie pracownicy i studenci z kolejnych
        uprawnien dydaktycznych i naukowych. Stwierdzam z przykroscia, ze nikt nie lubi
        AB, zastanawiajac sie nad wlasnym losem i kariera moich uczniow w Bydgoszczy.
        Moze rzeczywiscie lepiej im powiedziec "uciekajcie", bo tutaj nie bedziecie
        mieli przyjaznego otoczenia??? Doradzcie mi, bo pewnie wiecie lepiej, jakie
        jest to miasto.
        • brathless Re: kpi pan sobie profesorze??? 07.12.04, 11:06
          Gość portalu: Jan napisał(a):
          > Pytam, dlaczego nikt nie lubi AB

          a czemu z ATR nie ma takich kpin?
          Czy Bydgoszczanie są wybiórczy?
          • Gość: Jan Re: kpi pan sobie profesorze??? IP: *.host.ab.edu.pl 07.12.04, 17:45
            Rzeczywiście zadaję naiwne pytania. Dziękuję. Chyba zrozumiałem. W AB pracują
            sami nędzni profesorowie, studiują wyłącznie beznadziejni studenci, władze
            uczelni nie robią kompletnie nic dla rozwoju swojej uczelni, a uprawnienia
            dydaktyczne i naukowe zostały przyznane tej uczelni przez pomyłkę. Zaorać AB i
            zrobić miejsce innym, lepszym, mądrzejszym, silniejszym! Tylko szkoda mi trochę
            tego, co zrobiono dobrego i - na szczęscie - niektórzy to dostrzegają.
            Przepraszam, że wtrąciłem się do waszej dyskusji.
            • Gość: balum Re: kpi pan sobie profesorze??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 17:56
              Panie Janie proszę sie nie denerowować - rozmiawia Pan z zawodowym
              polemizatorem z grupy któa stworzyła www.torun-bydgoszcz.pl i dla niego
              wszystko co może zaszkodzić bydgoszczy jest dobre. Daleki jestem oczywiście od
              powiedzenia że AB to polska perła naukowa ale z drugiej strony nie możemy dać
              sobie wmówić że AB do nieczego się nie nadaje. Po prost trzeba pracować,
              poprawaić to co jest do poprawienia a afekty przyjdą. Macie państwo jako
              profesorowie potężną broń - studentów - jak myślę powinniście popracować nad
              tym jak można przy ich pomocy zacząć lobbować za powstaniem Uniwersytetu
              Bydgoskiego. Jednym z narzediz mogłoby być wysyłanie maili na ten temat na
              skrzynki parlamentarzystów RGSW itd.
            • Gość: magda Re: kpi pan sobie profesorze??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 19:04
              nie sami nędzni, lecz czemu tyle afer jest tylko tu a nie na ATR, UMK, AM i
              innych?
              • Gość: Jan Re: kpi pan sobie profesorze??? IP: *.host.ab.edu.pl 08.12.04, 13:52
                Rzeczywiście, czasami zadaję sobie pytanie, dlaczego nie pisało się wcale lub
                nie mówi się "w kółko Macieju", m.in. o podejrzeniach, a nawet aresztowaniach w
                innych uczelniach (np. wykładowcy, w którego laboratorium produkowano
                narkotyki), o moralności tych, którzy kończąc studia coś przysięgali, o
                nadużyciach w stosukach ze studentami lub o dawnych współpracownikach,
                dyspozycyjnych profesorach, którzy pracuja na innych uczelniach. Patologia
                była, jest i będzie. Trzeba z nią walczyć. Ale nie może ona przesłaniać
                właściwych celów i dokonań, jakimi możemy pochwalić się w mieście.

                Na marginesie: mam wrażenie, że niektórzy dyskutanci tego forum nie tylko nie
                lubią AB. Oni chyba nie lubia tego miasta i byc może także nie lubią siebie
                samych. Natomiast lubią się "dołować". A szkoda, bo w mieście dzieje się dużo
                dobrego i są ludzie, którzy nie tylko chcą rozwoju miasta, ale także wiedzą jak
                tego dokonać.
    • calcaan Re: Spis afer i przekrętów na Akademii Bydgoskiej 06.12.04, 22:09
      mając tylko jedną aferę Uniwersytet Wrocławski podjął działania na rzecz
      oczyszczenia jej struktur:
      miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,2422599.html
      My też tak powinniśmy.
    • Gość: trybun Re: Spis afer i przekrętów na Akademii Bydgoskiej IP: *.dip.t-dialin.net 07.12.04, 19:53
      Nie mieszkam od ponad 15 lat w Bydgoszczy (choc jestem rodowitym
      bydgoszczaninem), wiec lokalne wiadomosci docieraja do mnie z pewnym
      opoznieniem. Wyzsza Szkola Pedagogoczna byla "za moich czasow" zaliczana do
      grona uczelni raczej trzeciorzednych (zarowno przez studentow, jak i czesc
      kadry oraz wiele osob tylko przelotnie zwiazanych z ta "kuznia wiedzy"), wiec
      za zabawne uznalem juz przeksztalcenie jej w "Akademie".
      Jednak proby otrzymania statusu uniwersytetu to po prostu zwykly skandal.
      W latach 70-tych i pierwszej polowie 80-tych definitywnie wszyscy maturzysci,
      ktorzy cos soba reprezentowali, omijali progi tej "uczelni" szerokim lukiem.
      Jedynie ci "nieco mniej utalentowani" decydowali sie na "studia" na WSP, ze
      szczegolnym upodobaniem kierunkow takich, jak WF, PO lub WT (czyli "na
      mlotka").
      Przebieg studiow wygladal zazwyczaj mniej wiecej tak: po zaliczeniu pierwszych
      2 lat rok "dziekanki" i "na saksy". Po powrocie jeden semestr, zwolnionko -
      i "na saksy". Po powrocie jeden semestr...
      Nieco wyzszych lotow byly tylko germanistyka i filologia polska.
      Nie moge sobie wyobrazic, zeby WSP (AB) przez te kilkanascie lat zmienila sie
      tak radykalnie, aby mogla uzyskac prawo do np. doktoryzowania.
      Krotko mowiac: WSP -> AB: ;-)))))))))))))
      AB -> Uniwersytet: ?????????????????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Jan Re: Spis afer i przekrętów na Akademii Bydgoskiej IP: *.host.ab.edu.pl 08.12.04, 13:35
        Oczywiście, Pana wyobrażenia o WSP były prawdziwe 15 lat temu. Pewnie Pan nie
        wie o tym, ale tej uczelni w ostatnich latach przyznano kilka uprawnień, nie
        tylko do doktoryzowania, ale także habilitowania. Poglądy o WSP, które Pan
        wyraża funkcjonują w mieście jako stereotypy, które zwykle są bardzo oporne na
        zmiany. Upłynie trochę czasu zanim ulegną one zmianie.

        Trzeba było 50 lat, aby UMK nie był zaliczny do słabiutkich uniwersytetów,
        mimo, że po wojnie do Torunia przeniesiono z Wilna całe szkoły naukowe z
        wybitnymi profesorami. Dziś jest to jeden z najsilniejszych uniwersytetów w
        kraju.
        • Gość: mgt Re: Spis afer i przekrętów na Akademii Bydgoskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 20:15
          to może poczekajmy 50 lat aż AB przestanie być zaliczana do słabiutkich akademii?
          • Gość: Jan Re: Spis afer i przekrętów na Akademii Bydgoskiej IP: *.host.ab.edu.pl 09.12.04, 09:24
            Nie trzeba czekać kolejnych 50 lat. Biorąc pod uwagę, np. liczbę profesorów i
            liczbę studentów dzisiejsza AB jest silniejsza niż UMK - powiedzmy - 20 lat
            temu. Trudno, środowisko naukowe nie powstaje z dnia na dzień. Potrzeba na to
            czasu i cierpliwości nawet kilku pokoleń.

            Warto przypomnieć, że zgodnie z powojennymi decyzjami politycznymi, w
            Bydgoszczy można było rozwijać wyłącznie wyższe szkoły zawodowe. I trzeba
            podkreślić, że (w przeciwieństwie np. do UAM tworzonemu po pierwszej wojnie i
            UMK oraz UWr tworzonych po drugiej wojnie) wszystkie bydgoskie uczelnie
            rozpoczynały od "O" budowę kadry naukowej. A mimo to, łączny potencjał uczelni,
            które ogromnym wysiłkiem zdołały się rozwinąć w naszym mieście, wystarczyłby na
            dobry uniwersytet, mieszczący się w pierwszej 10 polskich uniwersytetów. Czy
            nie warto o tym mówić? Powinniśmy być dumni z bydgoskich środowisk naukowych,
            które udowodniły, że potrafią rozwijać swoje uczelnie.
        • Gość: grud Re: Spis afer i przekrętów na Akademii Bydgoskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 21:51
          Gość portalu: Jan napisał(a):
          > Oczywiście, Pana wyobrażenia o WSP były prawdziwe 15 lat temu.

          przecie te w/w afery nie sa sprzed 15 lat, lecz z 1 roku ???
          • Gość: feluś Re: Spis afer i przekrętów na Akademii Bydgoskiej IP: *.int.elnet.pl / 195.85.209.* 09.12.04, 00:11
            Bałwanie przecież ty nawet nie rozumiesz o czym pisze Jan!!!Czytaj ze
            zrozumieniem, młodzież gimnazjów wypada coraz lepiej!!!
            • Gość: grud Re: Spis afer i przekrętów na Akademii Bydgoskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 08:47
              Gość portalu: feluś napisał(a):

              > Bałwanie przecież ty nawet nie rozumiesz o czym pisze Jan!!!Czytaj ze
              > zrozumieniem, młodzież gimnazjów wypada coraz lepiej!!!

              to AB to gimnazjum?
        • Gość: trybun Re: Spis afer i przekrętów na Akademii Bydgoskiej IP: *.dip.t-dialin.net 09.12.04, 01:49
          Tak jak napisalem na poczatku mojego postu, nie mieszkam w Bydgoszczy juz od
          dluzszego czasu. To, co napisalem na temat WSP z tamtych czasow, jest oparte na
          faktach, ktore w pewnym sensie sam przezylem (nie studiowalem na WSP, mialem
          jednak intensywne kontakty ze studentami i czescia kadry tej uczelni).
          Trudno mi jest ocenic, co sie zmienilo i na ile - tym bardziej, ze od 4 lat nie
          bylem w Bydgoszczy ani razu. Jednak mimo tego, ze zycze mojemu miastu (i
          wszystkim jego instytucjom - wiec AB takze) jak najlepiej, trudno mi uwierzyc w
          efektywne zmiany na lepsze na dawnej WSP. Tym bardziej, ze przed laty ze zmiana
          z WSN na WSP wszystko zmienialo sie systematycznie na gorsze.
          W jednym zgadzam sie z Panem, profesorze, w 100% - warto jest inwestowac w AB,
          aby mlodzi ludzie nie musieli "emigrowac" z powodu nauki.
          A od siebie jeszcze dodam: nawet WSP z tamtych czasow nie bylo gorsze, niz
          wiele innych uczelni - przede wszystkim "na zachodzie". Bo w porownaniu np. z
          Rhein-Ruhr Universitaet (!!!) w Bochum bydgoska WSP to szkola prawie elitarna
          (nie chodzi mi oczywiscie o szerokosc profilu, ale o efektywnosc nauczania i
          organizacji studiow - a porownanie opieram na osobistym doswiadczeniu).
          Wszystko zalezy, gdzie przylozyc miare ...
          Pozdrawiam
          • Gość: Jan Re: Spis afer i przekrętów na Akademii Bydgoskiej IP: *.host.ab.edu.pl 09.12.04, 09:54
            W poprzedniej mojej odpowiedzi nie wyrażałem żalu do Pana, bo tak rzeczywiście
            było (a opisywane "michałki" nadal są, jak zresztą w każdej uczelni) i ma Pan
            prawo nie wiedzieć wszystkiego, co dzieje się dzisiaj. Wręcz przeciwnie cieszę
            się, że nadal interesuje się Pan sprawami Bydgoszczy. Obyśmy mieli więcej
            takich bydgoszczan.

            Jeśli chodzi o kształcenie na uniwersytetach zagranicznych, to podzielam Pana
            opinię. Poziom jest różny. Obok świetnych i bogatych uniwersytetów, w których
            pracują nobliści, większość z tych uniwersytetów pozostawia wiele do życzenia.
            Kilku z moich studentów, którzy w ramach programów wymiany wyjechali studiować
            za granicą stwierdza, że był to czas stracony. Wie Pan, znam dobrze jeden z
            najlepszych w Europie uniwersytetów (jeśli nie jest on najlepszym)i do dnia
            dzisiejszego nie udało mi się zrozumieć sensu obowiązującego w nim systemu
            kształcenia. System ten jest - jak sądzę - właściwy dla bardzo dobrych
            studentów. Ale uniwersytet ten wydaje dyplomy również całkiem przeciętnym
            studentom, którym jakoś udaje się ukończyć ten prestiżowy uniwersytet. Myślę,
            że polscy studenci powinni o tym wiedzieć.
            • Gość: trybun Re: Spis afer i przekrętów na Akademii Bydgoskiej IP: *.dip.t-dialin.net 09.12.04, 16:33
              Tak, Panie profesorze, ma pan racje. Poza tym - nie tylko na przykladzie
              poziomu wyzszych uczelni, ale rowniez na innych plaszczyznach Polska (i
              Bydgoszcz) wypadaja relatywnie dobrze.
              Podejrzewam, ze "ten dobry" uniwersytet, ktory ma Pan na mysli, to albo jeden z
              dwoch powszechnie znanych uniwersytetow brytyjskich, albo znany uniwersytet z
              siedziba w Paryzu.
              Znam (na gruncie prywatnym) 2 osoby, ktore otarly sie o Cambridge (jedna robila
              tam studia doktoranckie, druga przeszla "pelen tok" studiow). Domyslam sie
              wiec, na jakich doswiadczeniach oparta jest Panska wypowiedz.
              Wracajac do tematu Akademii Bydgoskiej - moze ktos zorientowany zrobilby liste
              osiagniec AB w ciagu, powiedzmy - ostatnich 5 lat. Jako przeciwwage dla listy
              zarzutow oraz aby osoby sceptycznie nastawione (jak np. ja) mialy podstawe do
              zmiany swojego zdania...
              Pozdrawiam
              • Gość: Jan Re: Spis afer i przekrętów na Akademii Bydgoskiej IP: *.host.ab.edu.pl 10.12.04, 09:06
                "Spis afer" to spis przypadków zwykle indywidualnych z ostatnich kilku lat.
                Gdyby robić "spis osiągnięć" również indywidualnych z ostatnich lat, zajęłoby
                to sporo miejsca i czasu. Ponadto, w AB pracuje 800 osób, z których znam
                osiągnięcia tylko tych, którzy pracują w moim instytucie i ewentualnie na
                wydziale. Uogolnieniem wszystkich indywidualnych osiągnięć AB są natomiast
                przyznane w ostatnich latach upranienia dydaktyczne i naukowe poparte
                osiąganymi stopniami i tytułami naukowymi, które pozwalają dziś myśleć o dawnej
                WSP jako uniwersytecie. Uprawnień tych nikt "nie dał" na "piękne oczy".

                Jak Pan widzi, dyskusja gaśnie. Pewnie dlatego, że "nie rzucami błotem" i "nie
                sypiemy piachem w oczy".
                Również pozdrawiam i życzę pomyślności

                • Gość: 23 skad takie skumulowanie afer na AB w ciagu roku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 23:52
                  a skad takie skumulowanie afer na jednej uczelni w ciagu roku?
                  • Gość: feluś Re: skad takie skumulowanie afer na AB w ciagu ro IP: *.int.elnet.pl / 195.85.209.* 11.12.04, 21:16
                    Ten ciąg to przede wszystkim nie spis afer, czytaj uważnie J23. A sprawy
                    jednostkowe, aferalne to też nie jeden rok. Polecam forum Gdańska czy też
                    Wrocławia, Łodzi, Kielc tam też znajdziesz dla siebie pożywkę małomiasteczkowy
                    gościu zza miedzy!
                    • Gość: hym Re: skad takie skumulowanie afer na AB w ciagu ro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.04, 23:07
                      de Tchorzewski mial niezle plany i bardzo duzo robil dla AB - dopoki go nie
                      wywalili za probe rozbicia skorupy PRL-owskiej.

                      ja tez tak uwazam, tez musze isc do Łodzi czy Kielc?
                      • Gość: Jan Re: skad takie skumulowanie afer na AB w ciagu ro IP: *.man.bydgoszcz.pl 12.12.04, 10:47
                        Kto powiedzial, ze Prof. A. Tchorzewskiego ktos wyrzucil? O ile wiem podjal
                        prace w Akademii Pedagogicznej w Krakowie, ale w zeszlym roku jeszcze pracowal
                        (na prosbe wladz wydzialu) na II etacie w Bydgoszczy. Powody zmiany miejsca
                        pracy sa rozne: czasami ktos przenosi sie do innego miasta takze z powodow
                        rodzinnych.
              • Gość: Anna Re: Spis afer i przekrętów na Akademii Bydgoskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 17:42
      • Gość: student Re: Spis afer i przekrętów na Akademii Bydgoskiej IP: *.host.ab.edu.pl 08.12.04, 14:22
        Wyobraźnia Pana to jedno, a drugie rzeczywistość. Zastanawia mnie jedna
        kwestia. Dlaczego Pan stara się ferować wyroki kiedy nie zna Pan aktualnego
        stanu naukowego akademii. Widocznie zalicza się Pan do grona osób, którym
        bardzo trudno zrozumieć postęp na naszej uczelni. Pana wnioski sprowadzaja się
        do czysto obiegowych, odbiegajacych od stanu faktycznego.
        ps. radziłbym również zmienić nick bo z trybunem Pana głos nie ma nic
        wspólnego. Dla przypomnienia trybun to przywódca, obrońca, rzecznik ludu, mówca
        poruszający masy, lud.
        • Gość: trybun Re: Spis afer i przekrętów na Akademii Bydgoskiej IP: *.dip.t-dialin.net 09.12.04, 01:57
          Moja wypowiedz nie jest odzwierciedleniem mojej wyobrazni, lecz doswiadczen
          sprzed lat...
          Nie feruje w niej wyrokow, opisalem jedynie moja wewnetrzna reakcje na
          wiadomosci - ktore, jak pisalem, docieraja do mnie z duzym opoznieniem.
          Nick zostawiam, bo jednak przynajmniej kogos poruszylem.
          Pozdrawiam...
      • Gość: gość Re: Spis afer i przekrętów na Akademii Bydgoskiej IP: 82.146.234.* 15.12.04, 13:41
        W latach 70. i 80. nie było germanistyki a dobra anglistyka, na której było
        kilka dobrych osób z UŁ. Rozpadło się w stanie wojennym, bo szef anglistyki
        został wybrany przez Solidarność na rektora, potem usunięty, a z nim
        anglistyka. Germanistyka powstała chyba w 1991 lub 1992.
        Tyle dla jasności.
    • babbik rzeczywiscie trzeba bylo zatrzymac Tchorzewskiego 11.12.04, 20:17
      rzeczywiscie trzeba bylo zatrzymac Tchorzewskiego, on chcial rozwijac WSP i AB,
      a nie go wywalac!
      • Gość: feluś Re: rzeczywiscie trzeba bylo zatrzymac Tchorzewsk IP: *.int.elnet.pl / 195.85.209.* 11.12.04, 21:13
        synku nie pier.... jak nie znasz sprawy. DE Tchorzewski to sam poszedł do
        Krakowa na Pedagogiczną, bo narobił tutaj takiego syfu, ze hej. Ilu
        samodzielnych za jego kadencji przeszło do Torunia?Moze wiesz dlaczego? Był
        taki wspaniały.
        ps. nie kompromituj się, bo nie masz zielonego pojęcia.Niedługo babbik może być
        synonimem durnia!
    • Gość: jezykoznawca Re: Spis afer i przekrętów na Akademii Bydgoskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 14:47
      nie boli tylko śmieszy ..bo tak ogólnie to jesteście zabawni .. możecie się
      oglosić nawet podwójną stolicą, zrobic sobie 2 uniwerki - Kazimierza Wielkiego
      i Kazimierza Małego albo nawet trzeci - Romana Jasikiewicza ..z unikalnym na
      swiecie wydziałem plagiatowania publikacji i fałszowania prac naukowych - w tym
      ta wasza Akademia ma doswiadczenie i niezbedny know-how.. ja bym się nawet
      cieszył, gdyby ten uniwerek powstał na bazie tej Akademii - byłoby się z czego
      smiac , podobnie jak z tej stołeczności..marzy sie lokalnym patriotom w
      Bydgoszczy taka pozycja w regionie, jaką ma Poznan w Wielkopolsce czy Gdańsk na
      Pomorzu, a rzeczywistosć jest taka, jak jest : stolica od Osowej Góry do
      Fordonu.. to widać i to co poniektórych bardzo boli.. ciebie pewnie też
      • Gość: kebab Re: Spis afer i przekrętów na Akademii Bydgoskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 22:41
        Nas do pozniania dzieli jakieś 50 lat ale was odległość drogi mlecznej
      • Gość: feluś Re: Spis afer i przekrętów na Akademii Bydgoskiej IP: 62.244.137.* 13.12.04, 16:20
        Co? Kogoś coś boli? Następny ekspert z Torunia.Nas nic nie boli. Was za to coś
        dręczy ten temat AB.Pytanie kto założył ten wątek. Odpowiedź bardzo prosta,
        jakiś niedowartościowany matołek z Torunia.Oj ból macie straszny!!!
        ps. jak tam nowe autobusy, już zarejestrowali je?
      • Gość: doktor Re: Spis afer i przekrętów na Akademii Bydgoskiej IP: 141.83.25.* 13.12.04, 17:04
        Kazda uczelnia ma swoje afery i przekrety. Gdansk ma afere z przyjmowaniem na
        prawo, Wroclaw z budowa biblioteki, a teraz z falszowaniem wyborow do Samorzadu
        Studenckiego. Poznanska AM miala niedawno afere z nielegalnym przepisywaniem
        studentow zaocznych na studia dzienne za odpowiednia oplata. Etc. etc. Ja sie
        bym raczej zastanawial, dlaczego UMK i ATR nie maja zadnych afer? Prof.
        Perzanowski (do niedawna w UMK) opowiadal mi jakis czas temu o plagiacie pracy
        magisterskiej jego studentki, ktora przepisala fragment podrecznika prof.
        Ingardena, ale dziekan tej sprawie ucial leb. Czy na tym polega wyzszosc UMK
        nad AB w unikaniu afer?
        • Gość: kris Re: Spis afer i przekrętów na Akademii Bydgoskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 18:25
          nie zasłaniałbym sie Gdanskiem czy Toruniem. Co jak co ale AB bije aferalnoscia
          na metr kwadratowy rocznie - wszystkie uczelnie.
    • Gość: amil Re: Spis afer i przekrętów na Akademii Bydgoskiej IP: 195.136.95.* 12.12.04, 22:05
      AB = WSP Wyższe Seksualne Pogotowie tak było przed laty jak byłem studentem
      • Gość: lima Re: Spis afer i przekrętów na Akademii Bydgoskiej IP: *.host.ab.edu.pl 13.12.04, 11:12
        Jakoś głupio nazwać głownie męski akademik ATR-u Pogotowiem Seksualnym, prawda?
    • Gość: zbychu Re: Spis afer i przekrętów na Akademii Bydgoskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 21:41
      Gość portalu: ammo napisał(a):

      > Jak wszystko w bydgosczy i akademia jest do kitu. Jakie miasto, taka uczelnia.
      > Smutna to prawda, ale bydgoszcz to jedno z najgorszych (w pełnym tego słowa
      > znaczeniu) dużych miast w Polsce, a już na pewno najbrzydsze.

      kolego z Wawy!
      miasto moze nie jest najładniejsze, ale ma swoje plusy.
      ale Akademia Bydgoska jest czarna plamą na naszym miescie
      • mylady1 Rektorze Tchorzewski wróc !!! Miałes rację !!! 14.12.04, 22:51
        Gość portalu: zbychu napisał(a):

        > Gość portalu: ammo napisał(a):
        >
        > > Jak wszystko w bydgosczy i akademia jest do kitu. Jakie miasto, taka ucze
        > lnia.
        > > Smutna to prawda, ale bydgoszcz to jedno z najgorszych (w pełnym tego sło
        > wa
        > > znaczeniu) dużych miast w Polsce, a już na pewno najbrzydsze.
        >
        > kolego z Wawy!
        > miasto moze nie jest najładniejsze, ale ma swoje plusy.
        > ale Akademia Bydgoska jest czarna plamą na naszym miescie

        trzeba bylo sie zajac koncepljami Tchorzewskiego!!!

        Rektorze Tchorzewski wróc !!! Miałes rację !!! On zrobilby to lepiej.
        • Gość: Jan Re: Rektorze Tchorzewski wróc !!! Miałes rację !! IP: *.host.ab.edu.pl 15.12.04, 09:03
          Mylady, a o jakich koncepcjach Pani myśli?
          • charlesbabbage Panie Prof. nie warto!!!! 15.12.04, 16:11
            Panie Prof. nie warto podejmować tutaj żadnej polemiki, bo nawet trudno nazwać
            to takową. Obserwuje ten wątek od samego początku i już nie włączam się. Powody
            są bardzo proste. Pseudodyskutanci, którzy tutaj wystepuja pochodzą z reguły z
            miasta Torunia i wielce boli ich to, że w Bydgoszczy może powstać uniwerek.
            Choroba, która ich toczy to jak określił Prof. Perzanowski nazywane
            jest "toruniewo".Rozumiał on przez to małomiasteczkowe myslenie, gdzie zazdrość
            i zawiść królują. Zrozumienie mentalność takich ludzi możliwe jest dzieki
            przeczytaniu strony www.torun-bydgoszcz.pl Po tej owocnej lekturze zrozumie
            Pan, że temat jest specjalnie sztucznie podtrzymywany.
            ps. Mylady nie myśli o żadnych koncepcjach, bo ich nie zna. A jakie jest Pana
            zdanie na temat "DE"?
            • Gość: Jan Re: Panie Prof. nie warto!!!! IP: *.man.bydgoszcz.pl 15.12.04, 21:37
              Rektor Tchorzewski zapoczatkowal okres gwaltownego rozwoju WSP w dwoch
              pierwszych jego kadencjach. Nie wolno jednak zapominac, ze w nastepujacej po
              nich kadencji (1997-1999) Rektor Banaszak podjal ogromny wysilek zwiazany z
              przeksztalceniem WSP w AB, ktore formalnie nastapilo wraz z poczatkiem trzeciej
              kadencji Rektora Tchorzewskiego (2000-2002)(wniosek byB jednak przygotowany
              przez Rektora Banaszaka). Rektor Marcinkowski kontynuuje ten proces rozwoju
              uczelni. Wiecej, podobnie jak Rektor Banaszak, probuje upowszechnic idee
              integracji bydgoskich srodowisk naukowych: w pewnym momencie dyskusji medialnej
              oswiadczyl publicznie (jako pierwszy i niestety jako jedyny), ze dla dobra
              ideii uniwersytetu w Bydgoszczy oddaje inicjatywe innym bydgoskim uczelniom.

              Byloby jednak uproszczeniem twierdzic, ze to rektorzy zapewniaja rozwoj lub
              jego brak. Rektorow wybiera spolecznosc akademicka, ktora ma jakies aspiracje i
              oczekiwania wobec kandydatow na to stanowisko. Nietrafny wybor moze tylko
              spowolnic nieuchronne procesy. Z drugiej strony, nie byBoby rozwoju AB (ktory
              pozwala dzis myslec o uniwersytecie w Bydgoszczy bez przymiotnikow), gdyby nie
              rozwoj kadry i kolejne uprawnienia dydaktyczne oraz naukowe instytutow lub
              wydzialow, w ktorych pracuja setki ludzi.
              • Gość: doktor Panie Profesorze Janie IP: 141.83.25.* 16.12.04, 09:08
                Panie Profesorze,
                odwoluje sie Pan stale do uzyskanych uprawnien. Tych rzeczywiscie coraz wiecej.
                Sytuacja jednak jest o wiele bardziej skomplikowana. Bo jesli wejdzie nowa
                ustawa z koniecznymi dwunastoma uprawnieniami, to AB moze przestac marzyc o
                samodzielnym uniwersytecie. Natomiast uniwersytet pedagogiczny, to niestety
                jest powrot do przeszlosci, od ktorej prof. Banaszak dzielnie probowal sie
                uwolnic. Ten powrot do przeszlosci jednak oznacza drastyczne obnizenie
                znaczenia tej szkoly, przede wszystkim ze wzgledu na niskie obecne znaczenie
                pedagogiki. Za tym pojda dalsze konsekwencje w postaci odchodzenia profesorow i
                dalej utraty z trudem uzyskanych uprawnien. Przyklad prof. Koseskiego pokazuje,
                ze te uprawnienia sa "na styk", jesli ktorys z profesorow z radosci z uzyskania
                uprawnien dostanie - nie daj Boze! - zawalu, to nastepnego dnia trzeba bedzie
                pisac do ministra o utracie minimum kadrowego.
                Pare innych faktow:
                1. Trzecia kadencja de Tchorzewskiego byla, nie ulega watpliwosci, malo
                prouniwersytecka i to sa te trzy stracone lata, ktorych nam teraz zabraklo.
                2. Natomiast kadencja Marcinkowskiego byla bardzo chaotyczna. Powiedzialbym, ze
                ten rektor nie mial zadnej koncepcji rozwoju uczelni - jego marzeniem bylo
                utworzenie uniwersytetu za wszelka cene, najlepiej przy butelce koniaku z
                kumplami z wojska. Jego koncepcje na rozwoj zalezaly od tego z kim ostatnio
                rozmawial. Jak pogadal z Kopcewiczem, to sie okazalo, ze korzystne dla AB jest,
                aby AM zostala przylaczona do UMK.
                3. Ogolnie nie wypracowano zadnej koncepcji tego, w jakim kierunku zmierzamy.
                Jak ma wygladac ten uniwersytet? Jest tylko haslo "tworzmy uniwersytet", ktore
                przypomina taktyke szlachty XVII wiecznej "kupa mosci panowie" i "bij kto w
                Boga wierzy!". Taktyka kolejnych rektorow WSP/AB wyglada mniej wiecej tak: łowi
                sie jakiegos profesora, gdzies w Polsce. Jesli wpadnie w sidla, sprawdza sie,
                jakiej jest specjalnosci i adekwatnie do tego tworzy sie zaklad, instytut czy
                zgola wydzial. Tak powstala rachityczna fizyka, czy geografia.
                4. Slyszal Pan o dzialalnosci prof. Tomasika, rektora ds rozwoju? Chluby i
                nadziei AB? Bo ja nie znam zadnych jego dzialan prouniwersyteckich poza
                utworzeniem Kwartalnika Akademickiego. (I tak jest postep, bo jego poprzednik
                na tym stanowisku nie bardzo sam potrafil sie rozwijac).
                • Gość: magik Grzegorz Gruszka zaufany kumpel Marcinkowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 09:17
                  Niestety pomimo nadziei na utworzenie Uniwersytetu w Bydgoszczy, nie wyobrazam
                  sobie, aby twórca Uniwersytetu zostal dawny oficer polityczny LWP. Kumpel
                  Gruszki, uczestnik wielu imprez ZMSP-owsko PZPR-owskich weteranów. Znam troche
                  srodowisko akademickie i wiem, ze nie pomoze nam to na walke z negatywnymi
                  stereotypami dotyczacymi naszej Uczelni.
                  • charlesbabbage Re: Grzegorz Gruszka zaufany kumpel Marcinkowskie 16.12.04, 09:20
                    O proszę popatrzeć znowu jakiś idiota ze swoimi chorymi wywodami na forum!!!
                • charlesbabbage Re: Panie Profesorze Janie 16.12.04, 09:19
                  Panie doktorze ma Pan wiele racji. Nie moge zgodzić sie natomiast z
                  przymiotnikiem. Zapewne to już nie będzie pedagogiczny, bo akademia już takową
                  nie jest. Prawdopodobnie będzie to w przypadku nowej ustawy Uniwersytet
                  Humanistyczno-Przyrodniczy co i tak w tym momencie jest uczelnią z drugiej
                  ligi. Podoba mi się, ze również nakreślił Pan w pewien sposób sylwetkę "DE" i
                  pokrywa się ona w 100% z moją. Szkoda tylko, ze dyplomatycznie Pan Prof.
                  pominął tą kwestię.
                  • Gość: doktor Kto chce uniwersytetu? IP: 141.83.25.* 16.12.04, 12:11
                    Doskonale rozumiem punkt widzenia prof. Jana. Z jego wypowiedzi wynika, że jest
                    zaimportowanym profesorem, który szuka teraz uzasadnienia swojej decyzji o
                    przejściu. Ma przyzwoite warunki pracy i pełna swobodę działania. To, co go
                    martwi, to "nasz ulubiony ciąg dalszy". Jest pełen szacunku dla niewątpliwych
                    osiągnięć AB, i nie znając terenu, woli nie krytykować aktualnych ani
                    poprzednich władz AB.
                    Tymczasem powinien sobie zdać sprawę z "historycznych uwarunkowań". W AB panuje
                    kult tradycji AB. Oznacza to, że w swojej masie pracownicy AB nie chcą
                    przekształcenia szkoły w uniwersytet. Z tym wiążą się dla przeciętnego dr.
                    Kowalskiego nieznane zagrożenia. Pedagogiczna (czy humanistyczno-przyrodnicza)
                    teraźniejszość jest swojska, znana i da się z nią żyć. Wzorcami do naśladowania
                    są ludzie, którzy w SN zrobili studia, w WSP pracę magisterską, na sąsiednich
                    uczelniach obronili prace doktorskie i habilitacyjne stale pracując w WSP i
                    wreszcie dobili do profesury tytularnej wraz z wnioskiem o przekształcenie WSP
                    na AB. Ich publikacje głównie ukazywały się w wydawnictwie uczelnianym WSP i
                    były sprzedawane na różnych kiermaszach lub innych akademickich uroczystościach
                    za 1 zł polski. Ewentualnie czekają na nabywców w magazynach (ostatnio zalegało
                    tam dzieł za 600 000 zł).
                    Kto chce tego uniwerytetu? Prezydent Dombrowicz, bo nieopatrznie wpisał go do
                    swojego programu wyborczego (teraz w sumie ma pewien ersatz: wszak uniwersytet
                    w Bydg. jest tylko że Kopernika); rektor Marcinkowski, bo marzy mu się być
                    założycielem uniwersytetu i oczywistym kandydatem na pierwszego rektora (a tu
                    mu się kadencja kończy) i jeszcze kilku profesorów Janów, którzy tu przyszli z
                    zewnątrz pełni budowlanego zapału. Zeby tych paru etuzjastów przytrzymać, od
                    czasu do czasu ogłasza się "akcję uniwersytet", w czym bryluje GW. Od czasu do
                    czasu włączają się w to politycy, przy czym ich zaangażowanie jest odwrotnie
                    proporcjonalne do czasu pozostającego do najbliższych wyborów. Jeżli zatem
                    uniwersytet nie powstanie przed wyborami, to do następnego zrywu będziemy
                    czekali następne 4 lata. "A czas sobie płynie swobodnie tik-tak..."
                • Gość: Jan Re: Panie Profesorze Janie IP: *.host.ab.edu.pl 16.12.04, 14:22
                  Odwołuję sie do uprawnień, bo głównie one się liczą. Podzielam jednak Pana
                  obawy. Wiele z tych uprawnień jest "na styk". Jestem jednak optymistą. Od
                  czegoś zawsze trzeba rozpoczynać. Żaden inny uniwersytet nam nie pomaga, co
                  kiedyś było dobrym obyczajem, jeszcze w powojennej polskiej nauce. W tej
                  systuacji trzeba być optymistą. Jeśli większość straci wiarę w to, że coś można
                  w Bydgoszczy zrobić, to nadejdzie czas na "pakowanie walizek".
                  Zakładając jednak, że dojdzie do przekształcenia AB w uniwersytet, to w świetle
                  nowej ustawy będziemy mieli czas na "nadrobienie" zaległości (z tym problemem
                  zmierzyć się będzie musiało wiele uniwersytetów, kto wie, czy nie większość).
                  Jesli nie uda się dojść do 12 uprawnień doktoryzowania, to będziemy mieli
                  uniwersytet przymiotnikowy, ale na pewno już nie Pedagogiczny. Stale zapominamy
                  o tym, że pedagogika (jedna z najsilniejszych w kraju!) jest tylko jednym z
                  kilkunastu kierunków kształcenia w AB.
                  Pozwoli Pan, że pozostałe wątki pominę, poza jednym. Chcę Pana zapewnić, że od
                  czasów Rektora Banaszaka uczelnia ma strategię rozwoju "do uniwersytetu", która
                  jest uszczegółowiana stosownie do aktualnych możliwości i okoliczności. Ale
                  rzeczywiście, odczuwam brak poważniejszej dyskusji środowiskowej. Pewną
                  chaotyczność, o której Pan wspomina, można tłumaczyć różnie, także
                  dezorientacją powodowaną różnymi i - jak się okazuje - czasami
                  nieprzewidywalnymi zachowaniami partnerów dyskusji o uniwersytetcie w
                  Bydgoszczy.
                  Na tym tle, chciałbym podzielić się inną refleksją. Wydaje mi się, że
                  nieszczęściem dla uniwersytetu w Bydgoszczy (jaki by on nie był), a także dla
                  Bydgoszczy jako miasta, jest wyraźny brak liderów społecznych, którzy chcieliby
                  (!) zabrać głos i/lub potrafili (!) przekonać mieszkańców do określonych ideii
                  oraz wspólnych działań. Zastanawiam sie nad powodem tego stanu rzeczy i nie
                  znajduję jednej, dobrej odpowiedzi.
                  • Gość: student Re: Panie Profesorze Janie IP: *.host.ab.edu.pl 16.12.04, 14:25
                    Co pan Panie doktorze porabia w Lubece?Tak daleko stąd i tyle o naszej AB
                    pisuje?
                  • Gość: Jan Re: Panie Profesorze Janie IP: *.man.bydgoszcz.pl 16.12.04, 21:21
                    Przepraszam, troche sie pogubilem. Odpowiedz 'doktotowi' o godzinie 14.22
                    pisaBem od godziny 12:00 w krotkich przerwach miedzy zajeciami. Nie zauwazylem
                    ze w tzw. miedzyczasie 'doktor' zabral ponownie glos, podejmujac probe
                    identyfikacji mojej osoby. Nie znam zasad obowiazujacych w tego rodzaju
                    dyskusjach, ... ale chyba nie pomoge mu w tym. Powiem tylko tyle, ze po
                    pierwsze, znam historie uczelni od czasow SN pewnie lepiej niz wspomniani
                    rektorzy oraz Pan 'doktorze', i to nie tylko z opowiadan "na miescie". Po
                    drugie, z duza ostroznoscia wypowiadam sady na temat wladz rektorskich mojej
                    uczelni, nie dlatego, ze boje sie narazac, ale dlatego, ze nigdy nie bylem
                    rektorem. Znam sie dobrze wylacznie na swojej pracy naukowej i dydaktycznej. W
                    sprawach zarzadzania moja uczelnia wole wiec mowic o faktach. Tak jest po
                    prostu przyzwoicie. Po trzecie, jesli czasami watpie, to nie zastanawiam sie
                    nad wlasnym losem w Bydgoszczy, tylko mysle o swoich adiunktach i asystentach,
                    ktorzy zwiazali swoj los z moim. Jako profesor jestem odpowiedzialny za swoich
                    uczniow. Nie zamierzam ich "porzucac" tylko dlatego, ze cos mi sie nie podoba.
                    Zapewniam Pana rowniez, ze ja sobie zawsze poradze.
                    • Gość: bartek czemu wyrzucono Tchorzewskiego?zrobiłby porządek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 08:47
                      Gość portalu: Jan napisał(a):
                      > jesli czasami watpie, to nie zastanawiam sie nad wlasnym losem w Bydgoszczy,
                      > tylko mysle o swoich adiunktach i asystentach, ktorzy zwiazali swoj los z
                      > moim

                      > Nie zamierzam ich "porzucac" tylko dlatego, ze cos mi sie nie podoba.
                      > Zapewniam Pana rowniez, ze ja sobie zawsze poradze.

                      czyli moge pracowac w AB, ale jak nie, to odejde i sobie poradze?
                      to czemu tak duzo profesorow ucieka z AB?
                      czemu wyrzucono Tchorzewskiego? Chcial zrobic porzadek???
                  • Gość: bart skąd te afery? cala Polska sie z nas smieje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 20:40
                    wszystko pieknie, wszystko cacy, to skąd te afery? cala Polska sie z nas smieje.
                    • Gość: feluś Re: skąd te afery? cala Polska sie z nas smieje IP: *.int.elnet.pl / 195.85.209.* 18.12.04, 11:10
                      Moja koleżanka ma psa, który wabi się bart, też pięknie szczeka!!!
                      ps. tylko z tego jego szczekania nic nie wynika!
    • gaia80 nowy portal dla środowiska akademickiego 16.12.04, 16:33
      Nowy portal - Niezależne Forum Akademickie - został uruchominy pod adresem
      www.nauka-edukacja.p4u.pl/.
      Portal stanowi platformę Niezależnego Stowarzyszenia na Rzecz Nauki i
      Edukacji grupującego niezależnie myślących i działających naukowców z kraju i
      zagranicy. Portal jest otwarty dla całej społeczności akademickiej, a także
      nieakademickiej, zainteresowanej problemami nauki i edukacji w Polsce. W
      portalu przedstawiane sa niezależne opinie o kondycji nauki i edukacji, o
      uwarunkowanych systemowo patologiach, o możliwościach zmiany obecnego,
      osobliwego systemu nauki i edukacji w Polsce.
      Na tematykę i formę portalu mają niewatpliwie wpływ dyskusje, które sie toczą
      na Forach GW
    • Gość: maciej Re: Panie Profesorze Janie IP: *.int.elnet.pl / 195.85.209.* 16.12.04, 16:52
      Panie doktorze chyba trochę za daleko posunął sie Pan w swoich wywodach.
      Bydgoszcz powinna mieć uniwerek nie na przekór Toruniowi tylko dlatego, ze tak
      duze miasto powinno mieć taka uczelnię. Stanowi to jakby podstawe rozwoju
      intelektualnego miasta. Pisze pan o opini bydgoszczan dotyczącej tworzenia
      uniwerka, niech Pan mi wierzy, że takową moga tylko mieć kibice sportowi. W
      Bydgoszczy jest mniejsza niechęć do Torunia niż toruńczyków do Bydgoszczy.
      ps. dlaczego nie pisze Pan spod swojego nicka gazety wyborczej panie Michutorze?
      • Gość: Jan Re: Panie Profesorze Janie IP: *.man.bydgoszcz.pl 16.12.04, 22:06
        Panie Macieju, ktos z dyskutantow tego forum madrze pouczyl mnie, ze
        zlosliwe "wtrety" na temat stosunkow Bydgoszcz-Torun nalezy pomijac, aby nie
        gubic zasadniczego tematu (dziekuje mu za to!). Mysle jednak, ze w rozmowach o
        uniwersytecie w Bydgoszczy problemu bydgosko-torunskiego nie mozna ignorowac.
        Moim zdaniem, jesli bedzie rzeczywista wola polityczna tworzenia aglomeracji
        bydgosko-torunskiej (a miasta te sa skazane na koegzystencje!), to warto podjac
        powazna dyskusje na temat regionalnego Uniwersytetu im. M.Kopernika, ktory
        moglby byc osia integracji regionu. Intuicja podpowiada mi, ze taki uniwersytet
        powstanie predzej czy pozniej (byc moze i w tym przypadku jestem optymista).
        Ale zgadzam z pogladem, ze dopoki go nie ma (a nawet nie ma takiej woli), to
        trzeba tworzyc uniwersytet w Bydgoszczy. Klopot jest z AB ... i to z powodow
        nie tych, ktore niektorzy dyskutanci forum podkreslaja, lecz istotniejszych. AB
        powiela (poza wyjatkami) niektore ze struktur UMK i jest za duza (okolo polowy
        liczby studentow i jednej trzeciej kadry profesorskiej UMK, i to chyba nawet po
        inkorporacji AMB), aby mozna ja bylo w prosty sposob inkorporowac. Ale..
        zostawmy ten temat na inna okazje, bo problem wymaga przemyslenia i ... dobrej
        woli wszystkich zainteresowanych.
    • Gość: hym Im szybciej AB padnie, tym szybciej nauka w Bydzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 23:26
      szczerze: chciałem wspierac AB, ale po przeczytaniu spisu afer i przekrętów na
      Akademii Bydgoskiej przeszła mi chęc na wspieranie. Im szybciej AB padnie, tym
      szybciej nauka w Bydgoszczy sie odrodzi.
      • Gość: feluś Re: Im szybciej AB padnie, tym szybciej nauka w B IP: *.int.elnet.pl / 195.85.209.* 18.12.04, 11:08
        Im szybciej padniesz to będzie tutaj mniej głupków!
        • Gość: hym Czy pomijanie afer na AB służy nauce bydgoskiej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 17:04
          dlaczego głupkami a czasem Torunczykami nazywa sie wszystkich w Bydgoszczy,
          ktorzy pisza o smutnych rzeczach?
          Mam pisac dobrze o Gruszce, Obremskim, Piotrowskiej, o aferach na AB?
          Czy pomijanie afer na AB służy nauce bydgoskiej?

          • Gość: feluś Re: Czy pomijanie afer na AB służy nauce bydgoski IP: *.int.elnet.pl / 195.85.209.* 18.12.04, 21:05
            Pisać trzeba, tylko ile razy to samo. Rozumiem, że masz problemy z
            przyswojeniem treści po jednokrotnym przeczytaniu, więc musisz sobie to
            utrwalać. Bardzo charakterystyczne dla ludzi o wysokim poziomie inetlektu.
            ps. torunczyk pisze się z małej, a nie wielkiej. To już w zupełności wystarczy
            skąd pochodzisz kmiotku!!!Pisz sobie o Sobeckiej, Wunderlichu
            Waldku "przekrecie" Perzanowskim, Żelaznym, mrugajacym Lewandowskim, super
            Wyrowińskim, o czarnej madonnie byłej marszalek senatu i jeszcze o wielu innych
            rodem ze wsi podtorunskich.
    • mylady1 Teraz AB nadaje sie na śmietnik!!!! 18.12.04, 19:52
      Miasto powinno wspierac nasze instytucje, ale tylko jesli sa uczciwe, a
      pieniadze przeznaczaja na rozwoj uczelni.
      W tym skorumpowanym środowisku AB moge spodziewac sie wszystkiego, np.
      przejedzenia przydzielonych funduszy, sprzedazy budynku na rzecz prywatnej
      osoby itp. najwyzej lista afer za 2004 wydłuży sie o jeden punkt.
      Najpierw oczyscic AB ze wszytkich partyjnych i zakomuszonych profesorków, a
      potem myslec o rozwoju! Teraz AB nadaje sie na śmietnik!!!!
      A nie prosciej by bylo zrobic uniwerek z innej, porzadnej uczelni nawet
      prywatnej??? NP.: WSTIH ?
      • Gość: feluś Re: Teraz AB nadaje sie na śmietnik!!!! IP: *.int.elnet.pl / 195.85.209.* 18.12.04, 21:06
        Przefarbuj sie z tego blondu. Taki kolor źle wpływa na szare komórki!!!
    • Gość: hym Re: Spis afer i przekrętów na Akademii Bydgoskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 21:01
      Gość portalu: feluś napisał(a):
      > był taki mądry, że tylko mógł skończyc niestety ATR, zapewne zootechnikę lub
      > chemię. Prestiżowe kierunki tejże uczelni!!!

      nie smiejscie sie z ATR-u, bo kazdy kierunek jest 10x lepszy niz wszystkie
      razem na AB. A afer 100 x mniej niz na AB - słyszeliscie o chocby jednej aferze
      na ATR ??? a WSP-owo co chwila.
      • Gość: feluś Re: Spis afer i przekrętów na Akademii Bydgoskiej IP: *.int.elnet.pl / 195.85.209.* 18.12.04, 21:11
        Umysły techniczne nie są w stanie skonczyć filologii polskiej, angielskiej,
        psychologii, logopedii i wielu innych kierunków. Są zbyt ograniczeni w swoich
        pokładach myslowych. Swoje rozumowanie sprowadzają wyłącznie do realizacji
        algorytmów. Niestety sam fakt, że rolnictwo jest najlepszym wydziałem o czymś
        świadczy!!!
        ps. jakie to kryteria stosujesz oceniając kierunki na AB lub na ATR?Chyba rodem
        z bydgoskiego przedmieścia z zapyziałych kamienic!
      • Gość: Jan Re: Spis afer i przekrętów na Akademii Bydgoskiej IP: *.host.ab.edu.pl 20.12.04, 11:27
        Tak, znam afery i "afery" na ATRze (o jednej napomknąłem w jednej z
        wcześniejszych wypowiedzi). I co z tego? Czy to umiejsza osiągnięcia ludzi
        porządnych, dzięki którym ATR może pochwalić się swoimi znaczącymi
        osiągnięciami?

        Osobę, która w odpowiedzi na moje słowa, że "ja sobie zawsze poradzę"
        podejrzewa mnie o "uciekinierskie" tendencje, chciałbym prosić o uważne
        przeczytanie całej mojej wypowiedzi na ten temat. Dodam, że z wielu powodów nie
        biorę pod uwagę zmiany miejsca pracy. Osobiście, mogę pracować z moim zespołem
        w uczelni, która nie musi się nazywać uniwersytetem. W mojej sytuacji naukowej
        (w przeciwieństwie - byc może - do sytuacji moich asystentów i adiunktów)
        nazwa uczelni, w której pracuję nie jest ważna.

        Kilka dni nie było mnie w Bydgoszczy. Przegladając cd. dyskusji na tym forum
        dochodzę do wniosku, że ludzie chyba nie czytają poprzednich wypowiedzi. W
        konsekwencji, w dyskusji stale powracają te same wątki i "głosy", ktore jednak
        nie wnoszą nic nowego. Nie mniej z kilkoma dyskutantami chciałbym się spotkać
        face to face (a może nawet się znamy). W każdym razie, dziękuję wszystkim za
        to "medialne" spotkanie. Życze Wesołych Świąt.
        • brathless co zmienila zmiana szyldu z WSP na AB? 22.12.04, 20:48
          niech Pan nie porównuje AB do ATR-u, bo pan szkodzi takim porownaniem tej
          ostatniej, nienajgorszej uczelni. ATR ma przed soba jeszcze przyszłosc, w
          przeciwnienstwie do AB czy raczej WSP.
          Prosze odpowiedziec: co zmienila zmiana szyldu z WSP na AB?
          • charlesbabbage Re: co zmienila zmiana szyldu z WSP na AB? 22.12.04, 21:55
            A synku odpowiedz na jedno pytanie. W jaki stosujesz kryteria poddajac ocenie
            AB. Jezeli PKA wydaje wszystkim kierunkom pozytywne opinie, nawet tym
            najslabszym to chyba wniosek ze mylisz sie. I podejrzewam, ze nawet sam
            sredniego wyksztalcenia nie masz. Tak wiec radze nie pisz, bo nie masz o tym
            zielonego pojecia. Dla ciebie to tylko zmiana szyldu, bo w twoim rozumowaniu to
            szczyt mozliwosci.
          • Gość: Jan Re: co zmienila zmiana szyldu z WSP na AB? IP: *.host.ab.edu.pl 23.12.04, 12:23
            Chciałem juz wyłączyć sie z dyskusji. Musze jednak odpowiedzieć na to pytanie.
            Po pierwsze, to nie ja porównywałem AB z ATRem, tylko próbowałem "zgasić" tego
            rodzaju dyskusję, wychodząc prawdopodobnie z podobnego jak Pan założenia, że
            licytacja "afer" nie ma sensu. Na marginesie, dzisiaj lub jutro dowie się Pan z
            mediów o kolejnej aferze, która dotyczy dawno już byłej pracownicy AB. Kolejne
            sprawy to dowód, że proces "oczyszczania się", o który dopominają się
            uczestnicy tej dyskusji, trwa w AB konsekwentnie od kilku lat, tj. od sprawy
            prof. Nowaka, która była szokiem dla środowiska. Mnie to cieszy.

            Natomiast w sprawie pytania o to, "co zmieniła zmiana szyldu.."? Złe pytanie !
            Odwrotnie, to na skutek zmian w strukturze kształcenia i nabytych uprawnień
            naukowych doszło do zmiany nazwy uczelni, która przestała być "szkołą wyższą" i
            przestała być "pedagogiczną". Zastanawiam się jak wiele wody jeszcze musi
            popłynąć Brdą, aby zmianie uległ stereotyp dawnej WSP, ukształtowany w
            świadomości mieszkańców miasta w latach 70- i 80-tych.
            • Gość: hab Re: co zmienila zmiana szyldu z WSP na AB? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 18:43
              O aferze już się dowiedziałem. Na pewno nie o ostatniej. I cieszy mię to
              umiarkowanie
    • Gość: kolejna afera dr Irena K. z AB oskarżona o łapówki i wyłudzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 09:58
      dr Irena K. z AB oskarżona o łapówki i wyłudzenia
      Prokuratura Rejonowa w Bydgoszczy przesłała do sądu akt oskarżenia w sprawie
      Ireny K., która wykładała na Akademii Bydgoskiej im. Kazimierza Wielkiego.
      Zarzuty to m.in. przyjęcie łapówek.

      O tym, że doktor Irena K. brała łapówki poinformowali policję studenci.
      Udowodniono jej przyjęcie dwóch tzw. korzyści majątkowych - w 1999 roku i w
      2001 roku. - W zamian za zaliczenie przedmiotu "Biomedyczne podstawy rozwoju
      człowieka", miała dostać od studentów dwa tysiące złotych i srebrny zegarek,
      warty sześćset złotych - mówi Jan Bednarek , rzecznik Prokuratury Okręgowej.

      Oszukała akademię? To nie wszystko. Irenę K. oskarżono także o wyłudzenie
      pieniędzy od bydgoskiej uczelni. Pani doktor sporządzała bowiem zbiorcze
      sprawozdania z prowadzonych przez siebie zajęć. Uwzględniała w nich także
      wykłady i ćwiczenia, które nigdy się nie odbyły. Pieniądze jednak - około 2,6
      tys. zł - odebrała.

      Kolejnym zarzutem jest poświadczanie nieprawdy. Wykładowczyni wpisywała bowiem
      do indeksów oceny, a nie przeprowadzała egzaminów.
      Za wyłudzenie i łapówkarstwo można trafić do więzienia nawet na 8 lat.

      Przypomnijmy, że niedawno prokuratura sporządziła akt oskarżenia w sprawie
      innego wykładowcy - doktora Kazimierza W. Jemu także zarzucono branie łapówek
      od studentów. W. przeprowadzał jednak rzetelnie egzaminy, wykłady i ćwiczenia.
      • Gość: .... Ab to dowcip nie uczelnia IP: *.telsten.com / 83.238.68.* 24.12.04, 12:41
        .......
      • Gość: feluś Re: dr Irena K. z AB oskarżona o łapówki i wyłudz IP: *.int.elnet.pl / 195.85.209.* 24.12.04, 14:12
        O tym pisali pół roku temu. ta pani już obsługuje inną uczelnię!!!
        • Gość: nm Re: dr Irena K. z AB otwiera Szkołę Przedsiębiorcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 11:28
          Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości, kadra głównie pochodzić ma z AB, Kanclerzem
          ma zostać Maciej O a kwestorem żona Pana DOmbrowicza ;-)
    • Gość: anty AB To juz kolejna afera na AB - "Brudy rektora": IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 18:32
      To juz kolejna afera na AB - "Brudy rektora":

      Troje naukowców z Akademii Bydgoskiej zrezygnowało z funkcji kierowniczych.
      Na magisterskie studia uzupełniające na filologię angielską dostało się 13
      osób, dlatego, że tak chciał rektor i posłanka Hyla-Makowska. Trzej naukowcy AB
      protestują i składają rezygnację. Przyjęte osoby nie zaliczyły rozmowy
      kwalifikacyjnej. Ale dzięki temu, że rektor Akademii Bydgoskiej obniżył próg
      wymagań z 12 punktów na 10, trzynaście osób, które złożyły odwołania, mogło
      odebrać indeksy.

      czy to sie nigdy nie skonczy ???
      • Gość: maciej Re: To juz kolejna afera na AB - "Brudy rektora": IP: *.int.elnet.pl / 195.85.209.* 14.01.05, 19:15
        O prosze, znowu to chyba EDI, MAX, czy inny toruniewowy oszołom. Oglądaj
        zblizenia, czytaj dokładnie gazety i może wyciągniesz jakieś wnioski.
        ps. ja nie mogę, aż tak głęboko sięgnąłeś do zasobów forum. Ty to jestes chory!
        • Gość: AB to niereformowa AB to niereformowalna uczelnia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 19:22
          AB to niereformowalna uczelnia.
      • Gość: Agata Re: To juz kolejna afera na AB - "Brudy rektora": IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 20:40
        chciałam powiedzieć,że bardzo ubolewam nad tym,że prof. Mędelska-Guz
        zrezygnowała z zajmowanego stanowiska. Myślę,że na znak protestu przestaniemy
        uczęszcz.. na zajęcia,aby Pani Profesor powróciła na swoje stanowisko. Może
        czas odwołać Rektora....Warto nad tym pomyśleć.
        • Gość: kazimiera Re: To juz kolejna afera na AB - "Brudy rektora": IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 11:43
          Mądre słowa…...
    • Gość: flik Re: Spis afer i przekrętów na Akademii Bydgoskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 08:24
      olac AB i komitet powolania uniwerka, w zamian zrobic komitet powolania
      politechniki z ATR !
      • Gość: jędruś Re: Spis afer i przekrętów na Akademii Bydgoskiej IP: 193.26.211.* 17.01.05, 08:42
        Widzisz torunski baranie tego nie trzeba robić. ATR czeka na nową ustawę i chce
        zostać uniwerkiem technologicznym. Politechnika to dla nich juz za mało. AB i
        tak zostanie uniwerkiem wbrew wszystkim kretynom z torunia!
    • Gość: feliks Re: Spis afer i przekrętów na Akademii Bydgoskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 14:24
      żal, ale prawda
      • Gość: maciej Re: Spis afer i przekrętów na Akademii Bydgoskiej IP: 193.26.211.* 24.01.05, 14:37
        Rozumiem to tak w kontekscie plagiatów na UMK!!!!!
        ps. tyle wątkow podniosles toruniewowy czlowieczku. I na tym wlasnie polega
        wasza malomiasteczkowosc!!!
    • brathless Re: Spis afer i przekrętów na Akademii Bydgoskiej 25.01.05, 10:38
      czy ten komitet budowy uniwerka w swietle tych afer moze byc rozwiazany?
    • calcaan co to za uczelnia, ktora nie potrafi sie sama roz 25.01.05, 17:57
      co to za uczelnia, ktora nie potrafi sie sama rozwijac bez
      specjalnego "KOMITETU" w Urzedzie Miasta?
      • Gość: ania Re: co to za uczelnia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 20:29
        co to za uczelnia, która nie potrafi się sama rozwiązać? No, kto zgadnie?
    • Gość: zbych Re: Spis afer i przekrętów na Akademii Bydgoskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 11:07
      a Marcinkowski bedzie trwał i trwał....
    • Gość: danka Re: Spis afer i przekrętów na Akademii Bydgoskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 14:12
      chyba raczej ATR!
    • Gość: basik Re: Spis afer i przekrętów na Akademii Bydgoskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 08:18
      jakas rownowaga?
    • Gość: magda zamiast komitetu dla uniwerka - tramwaj do Fordonu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 17:56
      zamiast komitetu dla uniwerka - tramwaj do Fordonu!!!
    • Gość: gosia to nie jest uczelnia na miare Bydgoszczy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 20:01
      to nie jest uczelnia na miare Bydgoszczy.
      • Gość: maciej Re: to nie jest uczelnia na miare Bydgoszczy. IP: *.int.elnet.pl / 195.85.209.* 31.01.05, 20:10
        A ty jestes na miare torunia, tylko dlaczego transwestyta?
      • Gość: zzz Re: to nie jest uczelnia na miare Bydgoszczy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 20:18
        To jest uczelnia na miarę jej "rektora"
      • mutant76 Re: to nie jest uczelnia na miare Bydgoszczy. 09.02.05, 21:00
        brawo! trzeba pamietac ze jak sie jest solica regionu to wszystko musi byc
        krsztalowe. od strazy miejskiej po elite! a taka "elita" to faktycznie wstyd
    • Gość: ddd Re: Spis afer i przekrętów na Akademii Bydgoskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 08:27
      i co z ta anglistyka? 13 osob przyjeto nierawnie i sa nadal????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka