skanerski
09.05.02, 14:06
Być może jesteś studentem, który zadaje za dużo głupich pytań” podczas
wykładów; naukowcem, który chce wyjść poza akademicki światek
słusznych „poważnych” opinii; „zielonym” biznesmenem; poetą poważnym lub
prześmiewcą; grafikiem, którego nudzi marnowanie talentu na tworzenie kolejnego
obrazu „pożywnego” hamburgera dla agencji reklamowej, aktywistą, który „ chce
aby inni dowiedzieli się o jego działaniach, mało miasteczkowym społecznikiem,
który użera się z mafią lokalnych urzędników,młodym człowiekiem, któremu coś
nie gra w telewizyjny przedstawieniu, albo jego rodzicem, którego ciągle
denerwują głupota i zło. A może jesteś politykiem lub dziennikarzem
komercyjnych mediów i po prostu od czasu do czasu chciałbyś przypomnieć sobie
i innym jak świat wygląda naprawdę.
Chcemy byście Wy - czytelnicy nasze go pisma - nie poprzestali na lekturze.
Mamy nadzieję, że będziecie pisać, fotografować, rysować i dzielić się tym z
innymi obywatelami. Napisz do nas. W „Obywatelu” nie ma żadnej linii
programowej” natomiast bardzo zależy nam by pismo było współtworzone przez
czytelników. Będziemy drukować listy i materiały prezentujące różne stanowiska,
zależy nam też by pismo było miejscem polemik i dyskusji. Chcemy także stworzyć
sieć ludzi, których cechuje niezgoda na bycie biernym konsumentem maszerującym
wzdłuż półek supermarketu. Ludzi, którzy chcą aktywnie walczyć z panoszącą się
naokoło korupcją, głupotą, cenzurą i pustosłowiem; którzy bycie obywatelem
pojmują jako aktywną walkę o swoje prawa i dostęp do informacji oraz jako
odpowiedzialność za to jak wygląda kawałek ziemi wokół nich. „Obywatel” ma być
dla nich forum, na którym będą mogli wymienić się doświadczeniami, pomysłami,
czy też znaleźć chętnych do pomocy czy współpracy.
Szukamy tych, którzy mając szlachetne i piękne marzenia jednocześnie chcą je
krok po kroku konsekwentnie realizować I nie zrażają się po jednej prze granej
bitwie. Szukamy osób, które nie ograniczają się do jałowego gadulstwa i
narzekań, że świat jest zły, a politycy to sprzedajne świnie - lecz uznają, że
to ja kich mamy polityków i jaki jest świat to nasza wspólna sprawa, walka I
odpowiedzialność. Lubimy marzycieli — nie lubimy utopistów. Nie boimy się
nowego — ceni my to, co sprawdzone.
www.obywatel.org.pl