Gość: #kasia
IP: 194.204.138.*
15.05.02, 14:25
"Z wizerunkami lidera Samoobrony Andrzeja Leppera kilkuset manifestujących
przeciwko polityce rolnej rządu wdarło się do siedziby Ministerstwa Rolnictwa.
Staranowali drzwi, wybili szybę. Policja odpowiedziała gazem łzawiącym.
Związkowcy zablokowali drzwi i grożą, że użyją gaśnic przeciwko policji. Doszło
do przepychanek między związkowcami i policjantami.
Posłowie Samoobrony Stanisław Łyżwiński i Waldemar Borczyk uspokajają
protestujących i przypominają, że policja wykonuje tylko swoje rozkazy.
W gmachu jest około dwustu działaczy. Drugie tyle protestuje na zewnątrz. Na
miejscu jest Andrzej Lepper. Manifestanci krzyczą „Ziemia dla Polaków!”. Mają
też transparenty z hasłami „Chłopi razem” oraz „Drobiarstwo! Parobki Uni!”.
„Lepper na prezydenta, Kalinowski zdrajca, Balcerowicz musi odejść” –
skandowali protestujący na widok swojego przywódcy. Odśpiewali także Rotę.
To, że nie chcą z nami rozmawiać, jest jawną prowokacją przygotowaną przez
Kalinowskiego, Serafina i Michalskiego – mówił lider Samoobrony przez
przyniesiony przez siebie głośnik. Do zgromadzonych wyszedł sekretarz stanu
Czesław Siekierski. Gdy próbował przemówić, został wygwizdany i przekrzyczany.
Nagle Lepper krzyknął: „Biją posłów!”. Protestujący uznali to za wezwanie do
pozbycia się dziennikarzy i fotoreporterów. Obecnie Lepper „kieruje ruchem” w
całym budynku ministerstwa. Kazał związkowcom zablokować wszystkie drzwi.
Według pracowników ministerstwa protestujący nie wypuszczają nikogo z gmachu. "