Gość: Yako
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
31.12.04, 00:33
Koniec burzy wokół unijnych pieniędzy? Po interwencji Ministerstwa Gospodarki
wojewoda musi się wycofać z decyzji o odrzuceniu projektów inwestycyjnych,
zatwierdzonych do wsparcia ze środków pomocowych UE przez Zarząd Województwa.
Wojewoda Romuald Kosie ogłosił w połowie grudnia, że spora część
wniosków do Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego
(ZPORR), zatwierdzonych do dofinansowania przez Zarząd Województwa, została
przygotowana bardzo kiepsko. 5 aplikacji miało, jego zdaniem, tak poważne
błędy, że zdecydował się odmówić podpisania w ich sprawie umów finansujących.
W praktyce oznaczało to odrzucenie wniosków. Podstawą jego decyzji brak lub
niewłaściwe zastosowanie w dokumentacji tzw. wskaźników monitorujących,
pozwalających ocenić, czy dzięki inwestycji został osiągnięty wskazany przez
wnioskodawcę cel. Kolejnych 28 projektów Urząd Wojewódzki odesłał do poprawy.
Tymczasem 27 grudnia odpowiedzialny za ZPORR wiceminister gospodarki
Marek Szczepański rozesłał do urzędów wojewódzkich i marszałkowskich w całym
kraju informację, że ministerstwo podjęło właśnie decyzję o wyeliminowaniu
wskaźników. "Dziś rozwiązanie to wydaje się błędne. (...) Zgodnie z
zaleceniami Komisji Europejskiej, monitoro(...) [efektów ZPORR] powinno się
opierać (...) o źródła statystyki publicznej" - tłumaczy w okólniku. Co to w
praktyce oznacza? - Że pan wojewoda nie odrzuca żadnego projektu - tłumaczy
nieco zmieszany dyrektor biura zarządzania funduszami europejskimi w Urzędzie
Wojewódzkim w Bydgoszczy Krzysztof Smoczyk.
Wczoraj Romuald Kosieniak podpisał pierwszych 20 umów finansujących z
beneficjentami ZPORR. Zdaniem Smoczyka, w pierwszej połowie stycznia podpisze
kolejnych 39. Tylko z umowami dotyczącymi ochrony środowiska - w związku z
protestem gminy Janikowo, które podważa wygraną Mogilna - poczeka na
ustalenia MG. - Pan wojewoda nie chciałby być tym, który podpisze umowę, i
który, jeśli ministerstwo nakaże powtórzenie konkursu, będzie musiał ją
wypowiedzieć - wyjaśnia Smoczyk. Ministerialna kontrola w Urzędzie
Marszałkowskim zakończyła się przed świętami. Raport z niej ma być znany na
początku stycznia.
Marszałek województwa Waldemar Achramowicz powiedział wczoraj "GP", że
UW naruszył procedurę ZPORR, przekraczając przewidziany w niej 30-dniowy
termin na podpisanie umów