24.01.05, 20:53
Nie no u nas w miescie to sa po prostu wyczepiste atrakacje dla mlodziezy
mozna wyjsc na miasto i duzo rzeczy porobic :/:/:/ ogolnie tka wieje nuda ze
sie mozna tylko powiesic :/ i jak widzie nikt nie ma zamairu czegos z ty m
zrobic :/ wstyd !!!! ;/
Obserwuj wątek
    • grancz Re: Atrakcje 25.01.05, 21:21
      no normlnie w tej wiosce radziejow to śą takie nudy że nic niema do roboty i
      wogóle taka nuda, że uuu i co więcej wam powiem ani burdelu nie ma a nic takiego
      • kruppa Re: Atrakcje 25.01.05, 21:59
        Możesz zawsze skoczyć do burdelu nieopodal stac cię na to enteligencie
        • l3 Re: Atrakcje 25.01.05, 22:24
          Dlaczego tak negatywnie wypowiadacie sie o swoim rodzinnym miescie? Zamiast
          krytykowac moze byscie cos kreatywnego zaproponowali. Mysle, ze gdyby wladze
          miasta sie postaraly o unijne fundusze, to moznaby bylo zrealizowac plan (jak
          to moj przyjaciel mowil z 1992roku, ktory podpisal uwczesny burmistrz p.
          Szuszman). Otoz Basen, kort tenisowy i jeszcze inne atrakce. Na to potrzeba
          pieniedzy. Gdyby gmina w jakis sposob je zgromadzila, powstaly by nowe miejsca
          pracy na czas budowy takiego osrodka. Napewno dla mieszkancow byloby to wielka
          atrakcja, nie tylko mieszkancow miasta, ale i calego powiatu.
          • kruppa Re: Atrakcje 26.01.05, 08:21
            No 13 jesteś marzycielem, jeżeli się uda coś takiego zbudować (apropos ten plan to od dożynek ze zdrajcą Jaruzelskim wmawiano nam wtedy toszkę poźniej towarzysz Szuszman też szefował jako naczelnik) to kto to utrzyma takie obiekty? Zresztą korty tenisowe są tylko ze nie promuje sie tej dyscypliny.
            Po drugiew widać że nie orientujesz się w tej działce ale zdobyć duze środki unijne na infrastrukturę oznacza się iż się ma podobne do wyłożenia. A nasz organizm miejski ma mała potencjał. Proszę pamiętać ze to mała gmina 6.200 mieszkańców, jak setki gmin wiejskich.
            • tabula-rasa1 Re: Atrakcje 07.02.05, 18:40
              for jest dla mlodych a nie jakiś urzedasow - ktorzy nie potrafia nawet wniosku
              zlozyc o szmal. Wara od dwora
              • kruppa Re: Atrakcje 08.02.05, 13:53
                nie jestem urzędasem
                i jestem młody
                Ale z chęcią poczytam opinie o urzędnikach
                A ty to nie wydajesz mi się młody ani tabula rasa
            • tabula-rasa1 Re: Atrakcje 01.04.05, 22:12
              urzedas wez sie za robote a nie kadz glupot niedlugo wszyscy pochwacie sie i
              tylko beda klikac, ze nic nie mozna. zobacz burku w Dobrem czy Osięcinach w
              inowroclawskiem to juz na kazdej wsi jest hala. wylozyc to mozesz sie na minie
              albo gownie
      • marcingranczewski Re: Atrakcje 29.01.05, 19:30
        kto to napisał i się podpisał grancz to jest debil do kwadratu
    • kruppa Re: Atrakcje 25.01.05, 21:58
      No to moze coś zrobisz?
    • ant0n Re: Atrakcje 25.01.05, 22:28
      grzegorzsla napisał:

      > Nie no u nas w miescie to sa po prostu wyczepiste atrakacje dla mlodziezy
      > mozna wyjsc na miasto i duzo rzeczy porobic :/:/:/ ogolnie tka wieje nuda ze
      > sie mozna tylko powiesic :/ i jak widzie nikt nie ma zamairu czegos z ty m
      > zrobic :/ wstyd !!!! ;/

      Fakt. Zgadzam sie. W tym miescie wieje nuda na maxa. Poza siedzeniem w necie
      nie ma nic do roboty. Nie ma gdzie pojsc zeby sie rozerwac. Sa w sumie tylko
      trzy lokale w Radziejowie (w kazdym klienta obsluguja z musu - poza tym
      serwowane uslugi nie sa dobrej jakosci), nie ma zadnej dyskoteki (a przydalaby
      sie) czy tez lokalu z parkietem gdzie moznaby sobie potanczyc. Radziejowskie
      kino jest do bani. Ostatnio widac, ze ktos tam sie stara i w maire nowe tytuly
      sie pojawiaja. Ale czy takie stare i brzydkie kino przyciagnie widzow? Mial byc
      skatepark - ale jakos go nie widze. Jedyna rozrywka latem to siedzenie na Rynku
      i "plotkowanie" ;-P Ciekawe czy kots sie kiedys zajmie tym miastem na powanie?
      Czy powstanie jakis zaklad pracy? Czas pokaze...
      • kruppa Re: Atrakcje 26.01.05, 08:31
        do skate parku nie ma chętnych grupka azpaleńców juz sie rozmyła. Zostały po nich dwa przyrządy na stadionie.
        Trzeba zebrać ludzi chętnych do zrobienia czegoś samemu a nie czekać ze coś się zrobi samemalbo dostanę to w prezencie.
        Moja ciotka która ma szczeście lub nieszczeście mieszkać w duzym mieście z zaskoczeniem stwierdziłą ze oferta pomocy w problemach zwiazanych z uzaleznieniem itd jest jak na radziejów b.duza. Fajnie działa wg mnie Świetlica dla dzieciaków - przeniesiona do zlikwidowanego przedszkola koło Podstawówki.Ktoś tam nieźle działa zeby to funkcjonowało. Dlaczego kiedyś tak nie mogło być. Sam nie wiem. Wiem jedno tylko nowe i świeże twarze , młodzi ludzie są miastu bardzo potrzebni. Niektórzy działacze juz sie tak przejedli. Budowali Polskę Ludowę i nie wyszło teraz powinni zwinąć żagle i uprawiać działki i wnuki.
        Najbardziej dobija mają ciotkę od kilku lat zdychający dom kultury. Kiedyś jeszcze za istnienia pegazu jakiś menel napluł jej na torbę (zielonym charkiem).
        Przybytek ten jest pusty jak cholera teraz pracuje tam nasz rodzimy pułkownik druzyny rycerskiej. jedno jest pewne maja siłę orężą za sobą
        • tabula-rasa1 Re: Atrakcje 07.02.05, 19:38
          RADZIEJÓW. Kryj się, burmistrz strzela!

          W samo południe


          Burmistrz Radziejowa strzelał do kierownika swojej piekarni. Nie trafił, bo jak
          tłumaczy policji, naboje były ślepe.


          Radziejowski komendant policji i szef prokuratury z miejsca nadali całej
          sprawie klauzulę ścisłej tajemnicy. Ale już po kilku dniach opowiadało o niej
          pół miasta, rozniosła się też po gminach, obrastając najbardziej fantastycznymi
          szczegółami. Obywatele powtarzali z przejęciem, jak to w samo południe
          nietrzeźwy burmistrz strzelał na środku osiedla, a dzielna policja wsadziła go
          za kratki. Prawda jest inna.
          Sceny przed blokiem
          Kiedy Sławomir Bykowski zdecydował się walczyć o fotel burmistrza
          Radziejowa, był już właścicielem dużej piekarni w pobliskim Dobrem. Firma
          zatrudniała około 20 osób i cieszyła się dobrą reputacją w całym powiecie. Po
          wygraniu wyborów nowy burmistrz musiał zerwać z działalnością gospodarczą i
          przekazać interes żonie. Jesienią minionego roku małżonkowie zatrudnili na
          kierownika piekarni, poznaniaka Jerzego Burczyka.
          W sobotę, 26 czerwca, szefowa oświadczyła mu, że ma sobie szukać nowej
          posady - tak zadecydował jej mąż. Burczyk nie krył zaskoczenia i irytacji. W
          niedzielę zakończył pracę około południa i ruszył do Radziejowa. Po 13.00
          znalazł się na Polnej, gdzie w jednym z bloków mieszka jego pryncypał. Wkrótce
          przed wejściem do budynku stanęli twarzą w twarz burmistrz i kierownik. Między
          panami doszło do karczemnej awantury, padło wiele męskich słów. Ludzie
          otwierali okna, a niektórzy spacerowicze zatykali uszy. W pewnym momencie
          burmistrzowa kazała kierownikowi wracać do piekarni.
          Gdy Burczyk wreszcie sobie poszedł, Bykowski wsiadł do swego czarnego bmw
          i ruszył w stronę Dobrego. Za nim pojechała żona swym czerwonym lanosem. Na
          końcu peletonu znalazł się antyczny, sprowadzony z Niemiec pojazd, w którym
          siedział Burczyk. Cała trójka spotkała się przed biurem, na dziedzińcu
          piekarni.
          Burmistrz strzela
          Relacje o wydarzeniach, jakie rozegrały się tam w następnych minutach
          różnią się wieloma istotnymi szczegółami. Faktem jest, że na podwórku znów
          doszło do głośnej awantury między właścicielem a kierownikiem. Mieszkańcy
          sąsiednich, oddzielonych lasem zabudowań nie kryją, że krzyki słychać było w
          promieniu dobrych kilkuset metrów. W pewnym momencie padły strzały.
          Bykowski wyciągnął pistolet i strzelił w ziemię, przed nogami Burczyka.
          Potem jeszcze dwa razy pociągnął za spust, celując obok kierownika. - Sławek,
          co ty robisz! - krzyknęła żona. Jeden z kilku pracowników piekarni
          obserwujących tę scenę dobrze pamięta ten właśnie szczegół. Ktoś wezwał
          policję.
          Funkcjonariusze zatrzymali... Burczyka. Zarzucili mu, że jest nietrzeźwy i
          w tym stanie prowadził auto. Wsadzili go do radiowozu i po zawiezieniu na
          komendę kazali dmuchać w alkomat. Wyszło, że miał we krwi 0,8 promila. Do
          komendy dotarł też burmistrz, ale okazało się, że w przeciwieństwie do
          kierownika był trzeźwy jak niemowlę. Wrócił więc bez przeszkód do domu.
          Policjanci zadowolili się jego oświadczeniem, że strzelał w obronie własnej, a
          pistolet był nieszkodliwym straszakiem, jak to określił, "hukowcem". Burczyka
          zatrzymano "do wytrzeźwienia" w policyjnym areszcie, który opuścił dopiero
          następnego dnia.
          Komendant spuszcza kurtynę
          W poniedziałek rano w Powiatowej Komendzie Policji pojawiła się żona
          burmistrza. Wyszła dopiero po pięciu godzinach. Powiatowy komendant, Ryszard
          Micek, z którym rozmawiałem telefonicznie, a następnego dnia osobiście,
          stanowczo odmawia jakichkolwiek informacji. - Sprawę przejęła prokuratura i to
          ona może decydować, co podać do prasy - oświadcza Micek. Z kilku wiarygodnych
          źródeł ustaliliśmy, że burmistrzowa złożyła dwa zawiadomienia karne. Jedno
          dotyczyło strzelaniny.
          Postępowanie przejął osobiście szef rejonowej prokuratury, Longin
          Bernatowicz. Dlaczego on? Bo radziejowska policja złożyła wniosek o jej
          wyłączenie. - W sprawie wszczęto śledztwo - stwierdza Bernatowicz. I to na
          razie tyle.
          W miniony wtorek docieram osobiście do szefa prokuratury. Prostuje, że
          śledztwa jednak na razie nie wszczęto, można jedynie mówić o postępowaniu
          przygotowawczym. - Na razie sam nie wiem, czego dotyczy ta sprawa. Na ten
          piątek wezwałem świadków i wtedy będę miał pierwsze materiały procesowe -
          kwituje Bernatowicz moje kolejne pytania. Zarówno prokurator, jak i wcześniej
          komendant nawet nie chcą oficjalnie potwierdzić, że jednym z uczestników
          wydarzeń był burmistrz Radziejowa.
          Dyskrecja radziejowskich organów ścigania ma jednak dość wybiórczy
          charakter. Już po kilku dniach od pamiętnej niedzieli doszło do przecieków i po
          mieście zaczęły krążyć pogłoski, że Burczyk ma w swym życiorysie wyrok w
          zawieszeniu.
          Pocisk dla prokuratora
          - Nie byłem święty - mówi Burczyk. - Ale już za swoje odpokutowałem.
          Postanowiłem wyjechać daleko i zacząć normalne życie. Kierownik nie kryje, że
          tego feralnego dnia wypił w godzinach popołudniowych trzy piwa. Ale stanowczo
          zaprzecza, że owej niedzieli, jak zarzuca mu policja, siadł za kierownicą. Już
          kiedyś raz zabrano mu prawo jazdy i wtedy powiedział sobie: nigdy więcej! Jako
          kierownik piekarni, czy akwizytor używanych tam urządzeń, bez samochodu nie
          miałby szans na przyzwoitą robotę. Dlatego poprosił kolegę z pracy, by zawiózł
          go do Radziejowa i dyskretnie zaczekał w pobliżu.
          Po zajściu na Polnej wrócił do swego auta i jako pasażer pojechał do
          piekarni. Mamy oświadczenie osoby, która prowadziła samochód i potwierdza te
          fakty. Zaparkowała auto za bramą zakładu i stało tam zamknięte aż do przybycia
          policji.
          - Nie jestem ekspertem od broni, ale nie wierzę, że to był zwykły
          straszak, jak zapewniali mnie nazajutrz policjanci - twierdzi Burczyk.
          Dlaczego? - Został znaleziony pocisk i łuski. Są w bezpiecznym miejscu. W
          policyjnym protokóle jest oświadczenie, że dowody te zostaną wydane na jedynie
          prokuratorowi, jeśli się o to zwróci - oświadcza kierownik.
          Burczyk nie kryje, że nawet dziś czuje się zagrożony, bo kto raz sięgnął
          po broń, może to zrobić ponownie. - W Radziejowie i tak jestem spalony. W
          starciu z burmistrzem, który jest tu prawdziwą figurą, nie mam szans. Być może
          będę musiał wyjechać z tego miasta i szukać dla siebie innego miejsca - mówi.
          Rachunek dla kierownika
          Niektóre fakty potwierdzają jego słowa. W rozmowie z komendantem
          usłyszałem, że policja zatrzymała Burczyka, by zagwarantować, że do
          wytrzeźwienia nie wsiądzie za kierownicę. Zabrano mu też prawo jazdy. Ale na
          wypadek, gdyby uciekł z aresztu, funkcjonariusze nakazali właścicielowi
          współpracującego z policją warsztatu odholowanie auta Burczyka na parking.
          Musiał potem zapłacić za to słony rachunek.
          Można się też zastanawiać, dlaczego oględzin miejsca zdarzenia, dokonano
          dopiero następnego dnia, w poniedziałek? Wcześniej zabezpieczono straszak, z
          którego podobno miał strzelać burmistrz. Ale jak ustaliliśmy, od ub. roku
          Bykowski ma też pozwolenie na tzw. ostrą broń bojową. Otrzymał je, jak napisał
          we wniosku, "dla ochrony osobistej". Pistolet ten został też zabezpieczony
          przez policję. Nie wiadomo kiedy.
          Wśród funkcjonariuszy radziejowskiej komendy mówi się, że sprawa ma
          być "wyciszona".
          Pięć sekund z burmistrzem
          Żona burmistrza odmówiła rozmowy. Do Sławomira Bykowskiego najpierw
          zadzwoniłem na komórkę. Zdążyłem tylko wymienić imię i nazwisko, w następnej
          sekundzie połączenie przerwano. Trwało zaledwie 5 sekund.
          W godzinę później stoję w sekretariacie burmistrza. Sekretarka wraca z
          gabinetu i oświadcza, że szef jest teraz zajęty. Więc czekam. Po czasie słyszę,
          że może to potrwać nieco dłużej, może więc przyjdę za jakieś 15-20 minut. Stoję
          więc sobie w kąciku, na korytarzu. Po 15 minutach z sekretariatu wychodzi
          burmistrz i szybkim krokiem masze
          • kruppa Re: Atrakcje 08.02.05, 13:57
            tabula-rasa1 napisał:

            > RADZIEJÓW. Kryj się, burmistrz strzela!
            >
            > W samo południe
            >
            >
            > Burmistrz Radziejowa strzelał do kierownika swojej piekarni. Nie trafił, bo jak
            >
            > tłumaczy policji, naboje były ślepe.
            >
            Jeżeli strzelał z ostrej top musiał byc pijany ze nie trafił .
            Moze rzeczywiście miał straszaka.
            Był tez artykuł gdzie pisano w pomorskiej że prokuratura umorzyła postepowanie, ze ekspertyza balistyczna wykluczyła uzycie w danym dniu broni ostrej.
            A może ma kilka giwer.
            Nie raz też bym kogoś krtopnął na rynku albo pod RDK
            Ale prawo ....
            • l3 Re: Atrakcje 08.02.05, 20:20
              Tez bym strzelal jak jakis burak do zony by mi podbijal! :P
    • szustka_6 Re: Atrakcje 25.01.05, 22:36
      Heh, a mnie sie tam podoba Radziejów taki jaki jest.
      Kochane miasteczko :D

      PS. Kupiłem globus - od dziś świat nalezy do mnie :P
    • lprokopiak Re: Atrakcje 27.01.05, 18:06
      To fakt drogi ant0nie, że oprócz siedzenia w necie, spędzania czasu z bliskimi
      na plotkach i picia w barze, to jedyne rozrywki jakie mamy w tym mieście.
      Chociaż czasami zdarzy się jakaś zwałowa impreza typu dni Radziejowa, na które
      idzie się z nudów i dla zabicia czasu oraz pośmiania się jak tańczą Kujawiaki
      czy jak tam oni się zwą. Ale dla nas młodych Radziejów to miasto na starość,
      gdzie można zamieszkać mając wypracowaną emeryturkę, pielęgnować ogródek, nie
      martwić się o nic i żyć sobie spokojnie do usranej śmierci.
      Super miasto dla starszych ludzi, wszędzie blisko, każdy każdego zna. A mnie to
      wku****, więc jedyne co można z tym zrobić, to zostawić miasteczko w spokoju,
      spakować się i wyruszyć do większego miasta a na Kujawy powrócić będąc
      szczęśliwym dziadkiem (babcią) z wypracowaną emeryturką i czekając na śmierć,
      wspominać młode lata.
      • l3 Re: Atrakcje 27.01.05, 18:10
        Wesole jest zycie staruszka (...) ;)
      • kruppa Re: Atrakcje 27.01.05, 20:40
        No ale jakieś propozycje Panowie. Co według was ma szansę się wydażyć, a co nie bo ja uważam, że tylko ludzi potrzeba żeby coś zrobić. Lubię czytac i słuchac o nowatorskich pomysłach, albo chociaż nowych pomysłach
        • tabula-rasa1 Re: Atrakcje 07.02.05, 18:44
          Miasto drwali i gangsterow. Bedą grali filmy z johem Wayne
          • kruppa Re: Atrakcje 08.02.05, 14:01
            A wiec pierwszy pomysł - wytwórnia filmów.
            No cóż kino niezależne powoli swięci w kraju sukcesy.
            Ciekawy pomysł.
            Ma ktoś kamerę?
      • nowak4 Re: Atrakcje 12.02.05, 12:27
        I wcale tak nie musi być, młodzież jak by chciała to by mogła znaleźć super
        zajęcie i rozrywkę dla siebie nie oglądając się na starych pryków. Fakt to nie
        jest takie proste, ale w tym miasteczku i tak przez tych 15 lat wiele się
        zmieniło na lepsze przede wszystkim mentalność społeczna a to dzięki napływowi
        ludzi z innych regionów kraju i tu należy szukać rozwiązań a nie tylko narzekać.
        • cra Re: Atrakcje 18.02.05, 21:09
          najlepiej niewypowiadać sie na temat naszego małego miasteczka,ale tylko dodam
          że coraz wiecej jast młodych ludzi co zażywają narkotyki,coraz wieksze
          bezrobocie i bezdomnych.czy to sie zmieni?czas pokaże
    • kinga010 Re: Atrakcje 05.03.05, 08:38
      atrakcją byłby basen jezeli go wybudują
      • nowak4 Re: Atrakcje 01.04.05, 22:07
        Basen super sprawa jestem za, tylko mam świadomość kosztów utrzymania i dlatego
        musimy poczekać aż Radziejówek będzie miał dwadzieścia pięć tysięcy
        mieszkańców. A jeżeli nie zwiększy się liczebnie to aż strach się bać co tu nie
        będzie się działo i co przestanie istnieć wizja całkowitego Dziurajewa.
    • l3 Re: Atrakcje 13.04.05, 15:12
      A atrakcyjne kobitki ? Przeciez sa takie w Radziejowie :)
      • nowak4 Re: Atrakcje 01.05.05, 01:01
        słuszałem, że ktoś chyba widział, podobnie jak z Yeti, Ale czy napewno o to
        chodzi?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka