Dodaj do ulubionych

Związkowcy kontra dyrektor szpitala

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.05, 21:46
Szkoda,że nie napisaliście że "związki zawodowe" to tylko kilku oszołomów,
głównie pracowników technicznych szpitala, którzy mentalnie są jeszcze w
głębokiej komunie. Dawniej należeli do PZPR, a teraz dzielnie walczą
jako "Solidarność 80" - to chyba najlepiej świadczy o ich równowadze
psychicznej :-) Torpedują każdy pomysł dyrekcji, bo marzy im się powrót do
starych dobrych czasów, kiedy w szpitalach pracowało 100 lekarzy, 400
pielęgniarek i 1500 pracowników technicznych i administracji szpitala. TO SE
NE VRATI!!!
Obserwuj wątek
    • emeryt2 Re: Związkowcy kontra dyrektor szpitala 04.02.05, 01:43
      Zgadzam sie z moim przedmowca.Szpital "zdycha" z powodow finansowych razem z
      cala sluzba zdrowia a oni chca miec "wplyw".Oceniam,ze chca przyspieszyc zapasc
      finansowa najwiekszego szpitala w naszym miescie.Wyrzucic tych prowodyrow z
      roboty,niech poczuja smak chleba na zasilku dla bezrobotnych.Tam jest ich
      miejsce.
    • Gość: olo Re: Związkowcy kontra dyrektor szpitala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.05, 10:04
      TO SE VRATI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!
      polo se cienki bolek
      • Gość: Prac. Biziela Re: Związkowcy kontra dyrektor szpitala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.05, 10:20
        Potwierdzam fakt braku kompetencji,nepotyzmu,nerwowośc i i zdolności do
        kompromisu ze strony dyr.Motuka.Związki Zawodowe to nie"oszołomy",ale ludzie
        pracujący w tym szpitalu od lat i znający jego problemy.A zarzuty o PZPRowskie
        korzenie to niejaki "polo' może odnieść jedynie do siebie.Żal,że odszedł
        dyr.Kozera,człowiek konkretny,z kulturą osobistą,szanujący swoich rozmówców i
        załogę Szpitala Biziela.Z dyr.Motukiem nie można nawet spokojnie porozmawiać
        przedstawiając swoje argumenty.A szkoda!!!
    • holek3333 Re: Związkowcy kontra dyrektor szpitala 04.02.05, 15:44
      ZASTANAWIAM SIE JAKIM PRAWEM KTOŚ JAKIŚ- POLO MOŻE WYPOWIADAĆ SIE NA TEMAT
      ZWIĄZKÓW ZAWODOWYCH W TYM CZY W JAKIM KOLWIEK INNYM SZPITALU, BEZ POZNANIA
      ZDANIA TYCHŻE OSÓB. ZWIĄZKI TO NIE OSZOŁOMY JAKIEŚ TAM TYLKO KILKASET OSÓB,
      CZŁONKÓW MÓJ PANIE. I TO RÓŻNYCH GRUP ZAWODOWYCH.NIE TYLKO PIONU TECHNICZNEGO
      BO TEGO NA SKUTEK REDUKCJI JUŻ NIE MA, ZOSTAŁY JEDNOSTKI. NIETRAFNĄ JEST TEŻ
      TEZA, ŻE WYWODZIMY SOE Z PRL-U, BO WIELE OSÓB ZACZEŁO PRACOWAĆ JUŻ W DOBIE
      WIELCE POŻADANEGO PRZEZ NARÓD KAPITALIZMU.
      PRACUJE W TYM SZPITALU PIĘC LAT.DAWNO NIE BYŁO TAK AROGANCKIEGO DYREKTORA JAK
      DOKTOR MOTUK ( DOKTOR!! ANESTEZJOLOG). SWEGO CZASU BYŁ KTOŚ DLA MNIE "WIELKI"-
      DYREKTOR KOZERA, KTORY:
      -BYŁ EKONOMISTĄ, MENAGEREM ZNANYM I CENIONYM NA CAŁYM ŚWIECIE
      -MIAŁ POMYSŁ JAK WYPROWADZIĆ SZPITAL Z ZAPAŚCI I PO CZĘŚCI MU SIE TO UDAŁO
      (REDUKCJA ZADŁUŻENIA)
      -NIE BYŁ KOLESIEM LEKARZY ITP. I TD.
      DLATEGO TWOJE TEZY SĄ NIETRAFNE I KRZYWDZĄĆE.
      A TEN PAN EMERYT WIELKI, NIECH BEDZIE RAD ŻE WYPRACOWAŁ SOBIE EMERYTURE W PRL,
      BO W KAPITALIŹMIE TO NIESTETY RÓŻNIE Z TYM ŚWIADZCZENIEM...
      • Gość: wujek dobra rada Re: Związkowcy kontra dyrektor szpitala IP: 195.85.209.* 04.02.05, 16:19
        Misiu, co się tak denerwujesz. Pracujesz już całe 5 lat, wielki staż, wydaje mi
        się jednak, że dyrektor M. pracuje w tym szpitalu trochę dłużej. A to, że
        utrzymuje dobre stosunki z lekarzami i pielęgniarkami to chyba bardzo dobrze. Bo
        wydaje mi się, że gdzie jak gdzie, ale akurat w szpitalu te grupy zawodowe są
        niezbędne. Jeżeli uważasz, że nie, to Twoja sprawa. Ja nie mówię, że technicy
        nie są potrzebni. Ale to lekarze, dbając o chorych, generują przychód tego
        szpitala.
        Teraz związki zawodowe tak chwalą dyrektora Kozerę, ale za jego kadencji jakoś
        się tak nie wypowiadały. Dlaczego?
        • holek3333 Re: Związkowcy kontra dyrektor szpitala 04.02.05, 18:19
          PO 1: NIE MISIU, DOBRY WUJKU
          PO 2: DYREKTOR NIE UTRZYMUJE DOBRYCH STOSUNKOW Z PIELĘGNIARKAMI MÓJ PANIE BO TO
          MIN. ZWIĄZEK PIELĘGNIAREK I POŁOŻNYCH WYST.WOTUM NIEUF.
          PO 3:NIE TWIERDZE ŻE LEKARZE I PIELĘGNIARKI NIE SĄ POTRZEBNE, BO TO OCZYWISTE
          ŻE SĄ
          PO4:PRZYCHÓD GENERUJĄ PROCEDURY WYPRACOWANE PRZEZ CAŁY SZPITAL NIE TYLKO LEKARZY
          PO5:ZA CZASÓW KOZERY NIE BYŁO POTRZEBY INTERWENIOWAĆ BO FACET MIAŁ PLAN..KTÓRY
          REALIZOWAŁ(KILKA MILONÓW REDUKCJI ZADŁUŻENIA)


      • Gość: pracownik Re: Związkowcy kontra dyrektor szpitala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 19:39
        Pracuje od wielu lat, i widziałem rządy wielu Dyrektorów. Dziwnie sie składa,
        że w momencie kiedy zaczyna się porządkować " biały personel ", ograniczać Im
        prywatne ruchy, leci głowa Dyrektora ( np. Poziemski, Kamrowski ). Pan Kozera
        potrzebował szpitala, aby zbić kapitał na inne bardziej intratne stanowisko.
        Pociągnął ,to co juz było zaczęte i trochę zmodyfikował, robiąc przy okazji
        trochę bałaganu. Może obecny Dyr. chce rzeczywiście zrobić coś dla nas lub dla
        szpitala. Dajmy mu trochę czasu, niech uporządkuje i przeprowadzi redukcje
        w "białym", tak jak obiecał p. Kozera.
    • Gość: maniek Poczytajcie..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 17:55
      ZDROWIE. Część pracowników szpitala broni dyrektora

      Lekarze za szefem


      Związkowcy ze Szpitala Wojewódzkiego w Bydgoszczy wystąpili z wotum nieufności
      przeciwko dyrektorowi Andrzejowi Motukowi.


      Po publikacji "Gazety Pomorskiej", w której przedstawiliśmy zarzuty
      zawarte w wotum, zastępca dyrektora, Zbigniew Sobociński zwołał zebranie
      przedstawicieli lekarzy, którzy stanęli w obronie szefa. Oddzielne spotkania
      zwołały też pielęgniarki i ordynatorzy.
      Związkowcy niepotrzebnie mącą
      Konflikt między częścią załogi, a związkami zawodowymi, które chcą
      wyjaśnienia niektórych posunięć zarządu, staje się coraz ostrzejszy. Na żadne z
      wczorajszych spotkań ich nie zaproszono.
      Lekarze są oburzeni. Twierdzą, że związkowcy piszą do Waldemara
      Achramowicza, marszałka województwa, paszkwile na Andrzeja Motuka. - Wotum
      przesłali tylko do urzędu marszałkowskiego, do dyrekcji nic nie dotarło - mówi
      Zbigniew Sobociński. - Tylko na podstawie artykułu z "Pomorskiej" mogę się do
      tego odnieść.
      Tłumaczenie za dyrektora
      Sobociński tłumaczył więc niektóre zarzuty w imieniu dyrektora Motuka.
      Jego zdaniem nikt nie dąży do zakulisowej prywatyzacji "Biziela".
      Spółka "Urolog" działająca na terenie szpitala, przynosi same korzyści i nie ma
      żadnych nieprawidłowości w jej funkcjonowaniu. Najwięcej czasu zajęło
      tłumaczenie lekarzom z oddziału reumatologii dlaczego najpierw dostali nagany,
      a potem dyrektor się z nich wycofał karząc tylko ordynatora. - Bombardowały nas
      media, przyszli do dyrekcji chorzy o kulach z balkonikami... to było
      przerażające. Chcieli okupować gabinet, bo zapowiedzieliśmy zmniejszenie liczby
      łóżek na reumatologii - mówił Sobociński. - Naganę dostali lekarze, bo
      wypuścili tych schorowanych ludzi z oddziału na deszcz i wichurę. Ordynator
      dostał naganę za brak nadzoru nad pacjentami.
      Prywaty nikt nie uprawia
      Sobociński tłumaczył też lekarzom, dlaczego Andrzej Motuk zlecił remont
      oddziału anestezjologii. - To były koniecznie adaptacje, dostosowanie do
      standardów.
      Lekarze doszli do wniosku, że pacjent przychodzi do nich, a nie do
      związkowców. Więc to ich zdanie na temat pracy dyrektora jest najważniejsze.
      Popierają go i chcą z nim dalej współpracować. - Zarzuty przedstawione w wotum
      są głupie i nieprawdziwe to kolejna próba rozwalenia szpitala - stwierdził dr
      Andrzej Swincow, ordynator oddziału neurochirurgii.
      - Czekamy na konkretne wyjaśnienia zarzutów - mówi Aleksander Kliszewski,
      przewodniczący zakładowej Solidarność 80. - A także na to, co zrobi w tej
      sytuacji pan marszałek. Czekamy na spotkanie i konkretne decyzje.
      Zbigniew Sobociński sądzi, że porozumienie się ze związkami, które
      wystosowały do marszałka wotum nieufności nie będzie łatwe. - Już w
      październiku związkowcy oświadczyli, że nie widzą możliwości współpracy z
      dyrektorem Motukiem. Tak więc sytuacja w szpitalu jest bardzo trudna.
      Andrzej Motuk nadal przebywa na urlopie.
      Przypominamy
      W środę związki zawodowe wystosowały do marszałka województwa wotum
      nieufności wobec dyrektora Andrzeja Motuka. Zarzuty sformułowano w 13 punktach.
      Najcięższe z nich to: brak umiejętności porozumienia się z załogą, nagłe zmiany
      decyzji i działanie na szkodę szpitala. Związkowcy chcą też, by dyrektor
      wytłumaczył się z nagan dla pracowników oddziału reumatologii. Zdaniem
      podpisanych pod wotum, dyrektor próbuje w zakulisowy sposób sprywatyzować
      szpital i nieprawnie podwyższa kontrakt na usługi z niepubliczną spółką
      medyczną działającą na oddziale urologii. Jest też zarzut prywaty. Związkowcy
      twierdzą, że dyrektor Motuk, który jednocześnie ma spółkę zapewniającą
      szpitalowi usługi anestezjologiczne, gdy tylko objął stanowisko - rozpoczął tam
      remont. Andrzej Motuk o wotum nieufności dowiedział się od
      dziennikarza "Gazety".



      Maja Erdmann

      4 Lutego 2005
    • Gość: z boku patrząc Re: Związkowcy kontra dyrektor szpitala IP: 82.146.225.* 04.02.05, 18:16
      Naczalsrwo Związku Zawodowego Pracowników Wojewódzkiego Szpitala im.Biziela
      to są aktywiści Partii X Stana Tymińskiego,a Przewodniczący tych związków
      Czesław Wąsewicz był nawet szefem tej patii w Bydgoszczy.To są
      politykierzy,populiści i demagodzy,oni dbają wyłącznie o własny partykularny
      interes.Dyrektor Motuk jest kompetentnym szefem i nie powinien ulec tym
      oszołomom.
      • holek3333 Re: Związkowcy kontra dyrektor szpitala 04.02.05, 18:21
        JEST KOMPETENTNYM ANESTEZJOLOGIEM .... A CZY DYREKTOREM TO CZAS POKAZE, NA
        RAZIE NIE POPISAŁ SIĘ ( CHYBA ŻE SWOJĄ AROGANCJĄ)
    • calcaan Re: Związkowcy kontra dyrektor szpitala 05.02.05, 11:14
      to byly piekne dni.
    • Gość: ras Re: Związkowcy kontra dyrektor szpitala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 12:05
      zwiazkowcow nie lubie.
      • Gość: haga Re: Związkowcy kontra dyrektor szpitala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 15:28
        Czy NOWA przełożona pielęgniarek w miejskim Pani Justyna Motuk , to od TEGO
        PANA MOTUKA?
        • Gość: Przelożona Re: Związkowcy kontra dyrektor szpitala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 18:18
          Oczywiście!II żona jako Przełożona.To się nazywają "układy"
          • Gość: haga Re: Związkowcy kontra dyrektor szpitala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 18:48
            Ciekawe jak wyglądał konkurs ha ha ha
            No i jak tu nie wierzyć w prywatę jaką zarzucają DYROWI związkowcy. Oni są na
            miejscu i napewno więcej i ostrzej widzą niż kto kolwiek nie związany z tym
            szpitalem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka