Dodaj do ulubionych

Bydgoszcz większa - i co z tego?

06.02.05, 17:50
Bydgoszcz większa - i co z tego?
Obserwuję batalię o Sad Apelacyjny i koronny argument Bydgoszczan za ich
miastem - bo są więksi! Torun ma nie lobbować i w ogóle robi "wielkie
świństwo", że zabiera głos w tej sprawie.
Według mnie jednak argument o wielkości miasta i związaną z tym koniecznościa
przenoszenia wszystkich instytucji z Torunia do Bydgoszczy czy pozyskiwania
nowych jest DRUGOPLANOWY, a czasem wręcz BEZ SENSU. Postaram sie to udowodnić.

ARGUMENT PIERWSZY
To, że Bydgoszcz jest większa, NIE OZNACZA OD RAZU, że wszystkie instytucje
nalezy przenosic i umieszczac tylko w niej! A inne miasta nie dopuszczac lub
ogałacać z instytucji. Tak rozumując należałoby z Torunia do Bydgoszczy
wywieźć UMK, planetarium, obserwatorium astronomiczne, Teatr Dzieciecy,
Regionalną Dyrekcje Lasów Panstwowych, Sejmik Wojewodzki, Izbę Celną, ARIMR,
wszystkie muzea, hotele... Należałoby usunąc Regionalna Stację
Meteorologiczna, bo Torun jest mniejszy...
To samo należałoby zrobic z Radiem Maryja, TV Trwam, Wyższą Szkoła Medialną,
Wyższą Szkoła Bankową, Centrum Szkolenia Artylerii, może poligonem?
Z innych miast należałoby wywieźć WSH-E (z Włocławka), tężnie (z
Ciechocinka), turnieje rycerskie przenieść z Golubia, Osrodek Rolniczy (z
Minikowa i Przysieka)...
Wszystko do Bydgoszczy! A dlaczego? Bo jest większa! Czyli wniosek
niektórych: większe miasto może jeszcze bardziej sie rozwijac, żerując na
mniejszym i ogołacając je z jego dóbr, instytucji itp.
Czy mniejsze miasto w/g niektórych nie ma prawa do rozwoju, do przyciągania
instytucji, uczelni, sądów, inwestorów itp.?

ARGUMENT DRUGI
Jest wiele przykładów, że większe miasta rezygnują ze swej roli jedynego
dominanta w regionie na rzecz innych:
1) Wojewódzka Komenda Policji w Radomiu zamiast w Warszawie,
2) lotnisko Szczecina w Goleniowie - 55 km (dalej niz odległość od T-nia do B-
czy)
3) Uniwersytet Gdanski ma swe Wydziały w Sopocie i Gdyni
4) Londyn ma część Ministerstw przeniesionych do innych miast oddalonych o
100-200 km od stolicy!
5) Warszawa budując nowe lotnisko umieszcza je w połowie drogi do Łodzi
(Sochaczew), a straci własne (Okęcie)
6) Gdańsk nie przenosi Teatru Muzycznego z Gdyni (nawet go nie dubluje)
7) Gdańsk nie przenosi Wyższej Szoły Morskiej z Gdyni, a tez jest nad morzem
(i większy!)

Te decyzje służa równomiernemu rozwojowi całych regionów, a nie tylko jednego
miasta.

ARGUMENT TRZECI
Bydgoszcz, mimo że wieksza od Torunia, nie ma przewagi tak znaczącej, by
zawsze jednoznacznie być postrzegana jako ośrodek wiodący WE WSZYSTKIM.
Często zdarza się, że w róznych decyzjach koncernów, instytucji - decyzja
pada na Toruń.
Nie będe tu wyliczał, zeby nie byc posadzonym o wychwalanie Torunia, ale
zainteresowani dobrze znaja podmioty, mające swe siedziby wyłacznie w
Toruniu, a nie w Bydgoszczy (media, uczelnie, instytucje, koncerny). Jesli
byłaby chocby jedna (a jest ich wiecej) - to przewaga nie jest jednoznaczna i
oczywista. Pierwszy z brzegu - Bank Millenium (O/Regionalny Torun).

ARGUMENT CZWARTY
Oba miasta, mimo róznicy wielkosci, bardzo czesto przez czynniki odgórne są
postrzegane podobnie i niestety bardzo słabo. Dopiero sumowanie B+T daje
możliwosc róznych sukcesów:
1) UE w projekcie wzmiacniania 8 aglomeracji NIE UJĘŁA Bydgoszczy (Torunia
zreszta tez). Dopiero zsumowanie potencjału i koncepcja dwumiasta umożliwiła
wywalczenie 1 mld euro dla regionu.
2) przy podziale województw w 1998 Warszawa NIE PRZEWIDZIAŁA naszego regionu
w 12-tce, mimo, ze Bydgoszcz jest podobno 8 miastem. Dopiero współstołecznosc
i podzial instytucji umożliwił, zreszta z wielką niechęcia, powstanie kuj-
pomu.

Czyli w wielu waznych sytuacjach wielkość samej Bydgoszczy oznacza NEGATYWNĄ
DECYZJĘ dla niej i dla całego regionu.

ARGUMENT PIĄTY
Dwustołecznosc. Ona nakazuje brac pod uwagę OBA MIASTA stołeczne regionu przy
podziale funkcji i instytucji. Branie tylko jednego jest dla drugiego
niesprawiedliwe. Z kolei dołaczanie do rozważan jeszcze Włocławka,
Inowrocławia, Chełmna czy Brodnicy - jest rozmywaniem problemu. Inne miasta w
regionie nie pełnią ponadregionalnych funkcji administracyjnych.

ARGUMENT SZÓSTY
Odległości w regionie. Połowa spraw (prawie!) pochodzi z powiatu bydgoskiego -
to prawda. Ale powiat bydgoski to również Dąbrowa Chełminska, Solec
Kujawski, Przyłubie. Dla mieszkancow mniej wiecej równo oddalonych od obu
miast nie ma znaczacych róznic odległosci. Tak wiec nieprawdziwe jest
twierdzenie, ze połowa (prawie!) klientow na tym ucierpi. W rzeczywistosci
znacznie mniej, tzn. zachodnia część powiatu bydgoskiego, wschodnia - bez
róznicy.

Poza tym region to 2 mln mieszkancow, znacznie wiecej niz B-cz (362) czy
Toruń (209). To w przewazajacej części (75%!) NIE SĄ mieszkancy T-nia czy B-
czy, lecz Grudziadza, Brodnicy, Golubia-Dobrzynia, Wloclawka, Inowroclawia,
Świecia, Chełmna, Rypina, Lipna...
Rzut oka na mapę - które miasto jest w środku regionu i równo oddalone od
tych w/w miast?

ARGUMENT SIÓDMY
Nie tylko wielkość miasta ma znaczenie. A pozyskiwanie kadr? JEDYNA UCZELNIA
kształcąca prawnikow to UMK. To oznacza lepsze zaopatrzenie kadrowe, łatwosc
praktyk, opiniowania, odbywania stażu czy aplikacji itp. własnie w Toruniu.
A gorsze w Bydgoszczy.

Zreszta podmioty mają swe oddziały i przedstawicielstwa i przy dobrej
organizacji i dobrej woli mozna zminimaliwać wyjazdy Bydgoszczan do Torunia -
np. pobieranie wnioskow, wysyłanie, wezwania, dostarczanie dowodów - robic w
Bydgoszczy. Czy obecność Oddzialu Regionalnego BBG Millennium osłabia obsługe
Bydgoszczan? Czy siedziba Strazy Pozarnej zwieksza zagrozenie pożarem
Bydgoszczy? Czy Izba Celna w Toruniu uniemozliwia odprawe celną w Bydgoszczy?

WNIOSKI:
Nie twierdze, ze Sąd Apelacyjny musi byc w Toruniu, moze w Bydgoszczy? Ale
nie powinno to wynikać z załatwiania za plecami, po cichu dogadywania z
premierem - lecz z jasnej deklaracji, np. wszystkie instytucje prawne regionu
lokujemy w B, a naukowe w T (albo pół na pół, albo jakkolwiek inaczej).

Jesli nie zostanie zawarte jednoznaczne, szczegółowe porozumienie, ze
wskazaniem siedzib wszystkich przyszłych instytucji, uczelni, mediów itp. -
co chwila będą takie przepychanki. Jesli natomiast powstanie szczegółowa,
równorzędna, partnerska umowa - jest szansa, by tak nigdy nie było. Co wiecej
Torun mógłby wręcz wspierac B-cz w sprawie Sądu, a Bydgoszcz wspierac T-n w
sprawie politechniki czy drogi czy czegoś innego.

Dopóki takiej umowy nie ma - oba miasta mają TAKIE SAMO PRAWO zabiegać o
instytucje dla siebie. Z NSA wygrała B-cz i nie można mieć pretensji.
Być może z Apelacją wygra Torun - i też NIE MOŻNA MIEĆ PRETENSJI.
Obserwuj wątek
    • Gość: maciej Re: Bydgoszcz większa - i co z tego? IP: *.int.elnet.pl / 195.85.209.* 06.02.05, 19:39
      Siwy jeden argument i wystarczy. Połowa spraw trafiajacych do apelacji w
      Gdansku pochodzi z Bydgoszczy. Chyba wystraczy!
      ps. zrozum czlowieku i tak nie bedzie apelacji w toruniu. Nawet jak jajko
      zniesiesz przy pomocy Achramowicza i Zaleskiego!!
      • Gość: zibi Re: Bydgoszcz większa - i co z tego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 19:51
        Gość portalu: maciej napisał(a):

        > Siwy jeden argument i wystarczy. Połowa spraw trafiajacych do apelacji w
        > Gdansku pochodzi z Bydgoszczy.

        wszystko OK, tyle ze to nieprawdziwy argument:
        - niecala polowa (!)
        - z powiatu bydgoskiego (!), a wiec np., z Dabrowy Chelminskiej czy Przyłubia -
        poczytaj siwego
        A nie z Bydgoszczy.
        Uzasadnienie powyzej, nie umiem tego tak ujac jak siwy.
        • Gość: maciej Re: Bydgoszcz większa - i co z tego? IP: *.int.elnet.pl / 195.85.209.* 06.02.05, 20:04
          Ale to i tak bydgoszcz i powiat bydgoski. Połowa rozumiesz!!!!Reszta to Torun,
          Wloclawek, Inowroclaw, Naklo, Tuchola, Rypin itd. Jezeli to do Ciebie nie
          trafia to wybacz, ale mi juz sie nie chce!
          ps. siwy niech pisze, zaleski niech pisze, achramowicz tez. I tak apelacja
          bedzie w bydgoszczy i tak!!!
          www.powiat.bydgoski.pl/?cid=11
          • babbik Re: Bydgoszcz większa - i co z tego? 06.02.05, 20:06
            policz dobrze: połowa spraw z Bydgoszczy?
            Region ma 2,3 mln mieszkańców - czyżby Bydgoszcz miała 1,15 mlna ???
            A jesli nie bedziemy wymyślać wielkiej ilości mieszkańców Bydgoszczy i
            poprzestaniemy na prawdziwej 362.000 - to jesli ma połowę spraw w Sądzie to
            chyba ma 3x wyższą przstępczość niż cały pozostały region.
            • ethanak Re: Bydgoszcz większa - i co z tego? 06.02.05, 20:12
              Sąd Apelacyjny to nie tylko sprawy kryminalne a ich ilość nie zależy wprost
              proporcjonalnie od liczby ludności ale razcej od stopnia ich skomplikowania i
              nie ukrywajmy tego ale zasobności portfeli danej społeczności.Poza tym w
              Bydgoszczy jest 2x tyle podmiotów gospodarczych co w Toruniu(nie wiem ile jest
              w pozostałych miastach ale domyślam się że znacznie mniej)- to generuje
              dodatkową ilość spraw...
            • Gość: maciej Re: Bydgoszcz większa - i co z tego? IP: *.int.elnet.pl / 195.85.209.* 07.02.05, 17:18
              Człowieku nie ucz mnie matematyki. Ile przypada na jedna osobe w Toruniu
              odnosnie inwestycji?6400 zł????Buhahahahaha!!!!
            • torunianin1 Re: Bydgoszcz większa - i co z tego? 15.04.05, 14:20
              babbik napisał:

              > policz dobrze: połowa spraw z Bydgoszczy?
              > Region ma 2,3 mln mieszkańców - czyżby Bydgoszcz miała 1,15 mlna ???

              chyba nie? mimo szczerych chęci :-)
            • a_weirdo Re: Bydgoszcz większa - i co z tego? 15.04.05, 14:28
              > policz dobrze: połowa spraw z Bydgoszczy?

              No.

              > Region ma 2,3 mln mieszkańców - czyżby Bydgoszcz miała 1,15 mlna ???

              Nie.
              Widzę, że matematyka i logika nie były pana mocną stroną.

              > A jesli nie bedziemy wymyślać wielkiej ilości mieszkańców Bydgoszczy i
              > poprzestaniemy na prawdziwej 362.000 -

              To poprzestać na prawdziwej czy na 362? Niech pan przyzna - nie jest pan orłem z geografii... ale, że
              nie potrafił pan sprawdzić... zupełnie jakby pan był złośliwy. Czemu nie napisze pan, że Toruń ma
              199000 mieszkańców (albo jak to wilman sugerował ok. 160tys)?

              Pozdrawiam

    • ethanak Re: Bydgoszcz większa - i co z tego? 06.02.05, 20:08
      1.Siedzibę apelacji umieszcza się w największych miastach regionu 14 przykładów
      na poparcie mojej tezy , 0 wyjątków;
      2.W Bydgoszczy działa : Zakład Medycyny Sądowej , Wojewódzka Komenda Policji ,
      Delegatura IPN (ta ostatnia musiałaby zostać przeniesiona do Torunia gdyby
      trafił z apelacją , w przypadku apelacji w Bydgoszczy zostanie przekształcona w
      Oddział)wszystkie one ściśle współdziałają z Prokuraturą Apelacyjną przy
      określonych sprawach ;
      3.To że Bydgoszcz jest większa OZNACZA że większość jeśli nie wszystkie urzędy
      powinny zostać w niej ulokowane - czyste względy praktyczne - tam gdzie więcej
      ludzi , więcej spraw do załatwienia (wszystkie twory które wymieniłeś są
      tworami pozarządowymi) - mimo to toruński marszałek ładuje wszystkie możliwe
      departamenty UMarsz i organizacje związane z pozyskiwaniem funduszy unijnych
      (np.RCIE) w Toruniu - mniejszym mieście (ewenement w skali kraju);
      4.List Achramowicza był działaniem wbrew zaleceniom jego partii i ich
      ustaleniom - jest on odbiciem stosunku Achramowicza do województwa i to jego
      działanie było działaniem po cichu i za plecami - na zjeździe wojewódzkim
      partii wiodącej w regionie (niestety SLD) ustalono że jej członkowie mają
      wspierać lokalizację apelacji w Bydgoszczy
      5.Co do równomiernego rozwoju : nie polega on na tym ,że Toruń ma dostawać od
      B. pieniądze żeby jej dorównać (co do twojego niefortunnego przykładu z sektora
      bankowego - Bank Pocztowy - Centrala Ogólnopolska - Bydgoszcz - akurat sektor
      bankowy jest bardzo złym przykładem na poparcie twoich dywagacji);
      6.To Toruń non-stop kosi Bydgoszcz podstępem ,dogadywaniem się za plecami itd
      (tak było z Izbą Lekarską , tak z Muzeum Sztuki Nowoczesnej , tak z dotacjami z
      kontraktu wojewódzkiego o ZPORR nie wspominając), więc nie pie..kolego że
      Bydgoszcz coś robi za plecami Torunia - zchowujecie się jak dziecko które jak
      widzi że ktoś inny to dostał to ono też chce...
      • babbik Re: Bydgoszcz większa - i co z tego? 06.02.05, 20:22
        ethanak napisał:
        > 2.W Bydgoszczy działa : Zakład Medycyny Sądowej , Wojewódzka Komenda Policji

        jeszcze mi powiedz, gdzie dziala uczelnia ksztalcaca kadry dla tej instytucji?

        > To że Bydgoszcz jest większa OZNACZA że większość jeśli nie wszystkie urzędy
        > powinny zostać w niej ulokowane

        to jawny szowinizm

        > wszystkie twory które wymieniłeś są tworami pozarządowymi

        czy z rzeczy ktore siwy wymienil (Uniw. Gdanski, Szkola Morska, Woj, Kom.
        Policji Radom) - jakikolwiek jest pozarzadowy?

        > np.RCIE w Toruniu - mniejszym mieście (ewenement w skali kraju)

        czy sadzisz, ze w Toruniu beda gorzej pracowac?
        ze cie zle obsluza, bo ty jestes z B-czy?

        > List Achramowicza był działaniem wbrew zaleceniom jego partii

        nie wchodz na sprawy partii, bo to dzialanie bez sensu, nie ty i nie ja
        jestesmy w tej partii i nie takie argumenty podnosi siwy

        > 5.Co do równomiernego rozwoju : nie polega on na tym ,że Toruń ma dostawać od
        > B. pieniądze żeby jej dorównać

        ależ na Sad Apelacyjny Torun nie chce żadnych pieniedzy OD BYDGOSZCZY!

        > Bank Pocztowy - Centrala Ogólnopolska - Bydgoszcz - akurat sektor
        > bankowy jest bardzo złym przykładem na poparcie twoich dywagacji

        jest bardzo dobrym przykladem, gdyz nie pisze ze Torun jest jedynym centrum
        bankowym, lecz ze Bydgoszcz NIE JEST JEDYNYM (a Millennium jest na to dowodem),
        zreszta nie tylko Millennium, ale i np. Bank Budownictwa (Sz. Chelminska)
        zreszta nie tylko o banki siwemu chodzi - poczytaj!

        > 6.To Toruń non-stop kosi Bydgoszcz podstępem ,dogadywaniem się za plecami itd
        > (tak było z Izbą Lekarską , tak z Muzeum Sztuki Nowoczesnej, tak z dotacjami z
        > kontraktu wojewódzkiego o ZPORR nie wspominając

        jak B-cz miala wygrac np. 7 wnioskow (tyle co Torun), jesli złozyla dwa ?!!!!
        Toruniowi z 15 wybrano polowe (7), Bydgoszczy z dwóch - oba !!!!
        Pretensje do władz Bydgoszczy, nie Torunia !!!!
        • ethanak Re: Bydgoszcz większa - i co z tego? 06.02.05, 20:45
          2.Abstrahując od tego że Zakład Medycyny Sądowej był częściowo obsadzony przez
          osoby kształcone na bydgoskiej Akademii Medycznej , z kształceniem policji
          Toruń nie ma nic wspólnego , a prawo można kończyć gdzieś poza "wszechwładnym i
          wszechobecnym" UMK to uczelni kształcące ludzi mogących pracować w tych
          instytucjach jest wiele w Polsce,wiele lepszych od UMK;
          - nie , to czysty pragmatyzm;
          prawdę mówiąc to sądzę ,że można zostać źle obsłużonym a nawet w ogóle
          pominiętym jeśli się jest nie z Torunia - urzędy i departamenty urzędu
          marszałkowskiego pracują pod swoich kolesi z Torunia;
          -pokazuję ci tylko mechanizm działania toruńskich polityków - Toruń uber
          alles!!;
          -ze zrównoważonym rozwojem dotyczy to wszystkich innych funduszy i tworów;
          - Bydgoszcz JEST ośrodkiem bankowym a Toruń nie - taka to różnica ,żaden bank
          nie ma centrali w Toruniu;Bydgoszcz jest wiodącym ośrodkiem biznesu (posiada
          2xkrotnie więcej zrejestrowanych podmiotów gospodarczych niż Toruń);
          - co do ostatniego punktu to przegiąłeś
          KONTRAKT WOJEWÓDZKI 2004
          Środki z budżetu państwa przyznane przez Zarzad Województwa

          BYDGOSZCZ kwota [mln zł]
          1. Opera Nova 6,000
          2. Klub Pacjenta "Przystań Nadziei" 0,030
          3. Fundacja "Oddech Nadziei" 0,095
          4. Polski Związek Niewidomych - Okręg kuj-pom 0,040
          5. Filharmonia Pomorska 0,700
          6. Woj. Stacja Pogotowia Ratunkowego 0,150
          7. Woj. Szpital im. Biziela 1,661
          SUMA 8,676
          Spośród 28 zgłoszonych projektów spełniających kryteria formalne i
          merytoryczne, zarekomendowanych przez Regionalny Komitet Sterujący Zarząd
          województwa wybrał tylko 6 zadań (21%)

          TORUŃ kwota [mln zł]
          1. Szpital Dziecięcy 10,000
          2. Woj. Szpital Zespolony 1,500
          3. Kuj.-Pom. Fundusz Pożyczkowy 1,000
          4. Przedszkole nr 4 0,013
          5. Caritas Diecezji Toruńskiej 0,323
          6. Zbór ewangelicki na Rynku Nowomiejskim 0,030
          7. Parafia wojskowa św. Katarzyny 0,287
          8. Woj. Stacja Pogotowia Ratunkowego 0,090
          9. Pedagogiczna Biblioteka Wojewódzka 0,900
          10. Muzeum Etnograficzne 0,600
          11. Teatr im. W. Horzycy 0,847
          12. Książnica Kopernikańska 0,800
          SUMA 16,390
          Spośród 16 zgłoszonych projektów spełniających kryteria formalne i
          merytoryczne, zarekomendowanych przez Regionalny Komitet Sterujący Zarząd
          województwa wybrał aż 12 zadań (75%)

          WŁOCŁAWEK kwota [mln zł]
          1. Szpital Wojewódzki 1,500
          2. Pogotowie Ratunkowe 0,062
          3. Muzeum Ziemi Kujawskiej i Dobrzyńskiej 0,200
          SUMA 1,762
          Spośród 7 zgłoszonych projektów spełniających kryteria formalne i merytoryczne,
          zarekomendowanych przez Regionalny Komitet Sterujący Zarząd województwa wybrał
          tylko 3 zadania (43%)
          Tak to kochany wygląda -
        • Gość: cinek Re: Bydgoszcz większa - i co z tego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 21:00
          boooze jaki ty tuman jestes!
          przeczytaj sobie ponizszy post thanak-a bo ja juz sily nie mam na takich lapsow.
      • mavellis Re: Bydgoszcz większa - i co z tego? 11.04.05, 12:25
        ethanak napisał:
        > To że Bydgoszcz jest większa OZNACZA że większość jeśli nie wszystkie urzędy
        > powinny zostać w niej ulokowane - czyste względy praktyczne

        tu przesadziłeś drogi Ethanaku, kiedy zamierzasz przenieść UMK i planetarium do
        Bydgoszczy ze wzgledów praktycznych?
        A moze przeniesiemy ATR i bydgoską opere do Warszawy z tych samych względów?
    • Gość: zibi temat dotyczyl tego, ze ilosc mieszkancow nie jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 21:30
      temat dotyczyl tego, ze ilosc mieszkancow nie jest i nie moze byc jedynym
      miernikiem zgody na rozwój.
      I to jest oczywista prawda.

      A te twoje dodatki o SLD, o tym, jakie miasto lubi Marszalek, a jakie wojewoda,
      ile kto złozyl wnioskow itp - to tylko dodatek, nie umniejszajacy wagi w/w
      prawdy.
      • ethanak Re: temat dotyczyl tego, ze ilosc mieszkancow nie 06.02.05, 21:46
        Temat dotyczył jednego , a osoba zakładająca wątek napisała o wszystkim.Ja
        tylko ripostuję...:)
        • Gość: Leszek Uwaga - antybydgoska propaganda ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 23:43
          Jesteś jednym z autorów propagandowej antybydgoskiej strony www.toruniewo-
          bydgoszcz.pl?!

          Oto moja odpowiedz:

          ARGUMENT 1
          Bydgoszcz jest większa niż dwa kolejne miasta regionu Toruń i Włocławek razem
          wzięte i czy tego ktoś chce czy nie jest 8 miastem w Polsce jeśli chodzi o
          liczbę mieszkańców.

          A co do instytucji to tak się składa obecnie "pokrzywdzony" Toruń posiada ich
          więcej niż Bydgoszcz - na forum krążyły nawet spisy instytucji B i T

          ARGUMENT 2
          Stwierdziłeś "Większe miasta rezygnują ze swej roli jedynego dominanta w
          regionie na rzecz innych"
          W naszym wypadku Toruń posiada instytucje samorządowe, część państwowych (wbrew
          umowie z Bydgoszczą) oraz więcej różnych instytucji publicznych niż Bydgoszcz
          itd.
          I ciągle domaga się następnych - a gdzie tu równowaga?

          ARGUMENT 3
          To że niekóre podmioty mają swe regionalne siedziby w Toruniu nie oznacza od
          razu że ma się tam mieścić WSZYSTKO, a większa Bydgoszcz ma zostać ogołocona ze
          wszystkiego

          ARGUMENT 4
          Dlaczego sumowanie Bydgoszczy i Torunia zawsze ma oznaczać finansowe wspieranie
          Torunia kosztem Bydgoszczy? Pod Achramowiczem cały czas to przerabiamy.
          Toruń tak krzyczał że chce do Gdańska - ciekawe czy miałby wtedy chociaż 30%
          tego co ma teraz! Dlaczego Toruń od lat torpeduje różne inicjatywy bydgoskie
          np. uniwersytet?

          ARGUMENT 5
          Dwustołeczność. Zgodnie z umową instytucje państwowe miały być w Bydgoszczy
          samorządowe w Toruniu. A jak jest widzimy wszyscy (straż, konserwator itd)
          Przypomianam że sąd apelacyjny jeszcze nie jest instytucją samorządową.

          ARGUMENT 6
          Odległości - można jeździć palcem po mapie ale dlaczego nikt nie przeliczy ile
          naprawdę osób obsługuje okręg bydgoski?
          Dlaczego aż 50% spraw w apelacji gdańskiej pochodzi z okręgu bydgoskiego?

          ARGUMENT 7
          Zgodnie z tym argumentem:
          - sądy tylko w miastach z Wydziałami Prawa
          - szpitale mogą być tylko w miastach z Akademiami Medycznymi
          - filharmonie tylko w miastach z Akademiami Muzycznymi
          - można budować nowe domy tylko w miastach gdzie są Politechniki
          - itd itp

          A tak na marginesie aplikację odbywa się nie w apelacji ale w rejonie i czasowo
          w okręgu.
          • Gość: ad z ta propaganda leszku to jestes juz chory. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 08:38
            z ta propaganda leszku to jestes juz chory.
            A z rzeczowych argumentow:

            > ARGUMENT 1
            > Bydgoszcz jest większa niż dwa kolejne miasta regionu Toruń i Włocławek razem
            > wzięte

            Bydgoszcz jest wieksza od Sochaczewa i Chojnic razem wzietych i co z tego?
            Gdansk jest wiekszy od Gdyni i Sopotu razem wzietych - dlaczego w tych 2
            miastach robi wydziały Uniwersytetu (nomen omen) Gdanskiego? I żyje?

            > ARGUMENT 3
            > To że niekóre podmioty mają swe regionalne siedziby w Toruniu nie oznacza od
            > razu że ma się tam mieścić WSZYSTKO

            czywiscie ze Torun nie moze miec wszystkiego, tak jak nie moze miec wszystkiego
            Bydgoszcz.
            Torun nie chce wszystkiego (moze nie doczytałes siwego), lecz Sad Apelacyjny
            nie wytwarzaj nieprawdziwych argumentow.

            > ARGUMENT 4
            > Dlaczego Toruń od lat torpeduje różne inicjatywy bydgoskie np. uniwersytet?

            UMK dal pozytywna opinie dla AB - przypominam.
            Negatywna opinie dala ogólnopolska Rada Główna Szkolnictwa Wyzszego - 21 z 22
            rektorów najwiekszych uczelni w kraju było przeciw AB!
            To nie UMK jest przeciw uniwersyteowi, lecz 21 najwiekszych uczelni kraju tak
            ocenia AB - czemu piszesz nieprawde?

            > ARGUMENT 5
            > Dwustołeczność. Zgodnie z umową instytucje państwowe miały być w Bydgoszczy
            > samorządowe w Toruniu.

            ten argument dotyczy WYŁACZNIE nstytucji dzielonych przy podziale
            administarcyjnym w 1998. Od tego czasu nie było żadnych porozumien miedzy
            miastami co do lobbingu, niestety.
            Cz to, ze w 1998 dzielono wojewodztwa oznacza, że JUZ NIGDY TORUN NIE MOŻE SIĘ
            STARAĆ O ŻADNĄ INSTYTUCJĘ PAŃSTWOWĄ ????
            Żadna uczelnie, zadne media puliczne tp.??? To byłoby chore.

            > ARGUMENT 7
            > Zgodnie z tym argumentem:
            > - sądy tylko w miastach z Wydziałami Prawa

            Oczywiscie, ze Sad Apelacyjny nie musi byc wyłącznie w miastach z wydziałami
            prawa. Tak jak nie musi byc wyłacznie w miastach najwiekszych.

            A siwy ma bardzo duzo racji. Pisze logicznie, jak prawnik i używa sensownych
            argumentów. Ja je rozumiem, ty nie?
            • ethanak Re: z ta propaganda leszku to jestes juz chory. 07.02.05, 13:06
              Tak nie do końca sensownie pisze...
              1.Gdańsk robi wydziały Uniwersytetu bo Trójmiasto to co innego niż Toruń (czemu
              na przykład Toruń nie ulokuje częsci wydziałów w Bydgoszczy?).Zresztą argument
              ludności miasta znaczenie ma kolosalne jeśli chodzi o sądownictwo.
              3.Marszałek daje jasne znaki - Toruń powinien być głównym ośrodkiem
              administracyjnym w kujawsko-pomorskim (żaden z departamentów UMarszałkowskiego
              nie jest ulokowany poza Toruniem - to normalna praktyka w innych miastach) - to
              idiotyzm jeśli weźmiemy pod uwagę że urzędy obsługują: mieszkańców województwa
              (powiat bydgoski to 1/4 ludności całego województwa) i podmioty gospodarcze
              (powiat bydgoski to ponad 1/4 wszystkich firm działających na terenie
              województwa kujawsko-pomorskiego) - czyste względy praktyczne przemawiają za
              tym by aby ułatwiać ludziom dostęp do urzędów/informacji publicznej itp jak
              najwięcej tego typu instytucji powinno być umieszczonych w Bydgoszczy;a
              dlaczego Toruń chce mieć Sąd Apelacyjny ? - żeby bydgoszczanie mieli gdzie
              jeździć (tu proporcje przemawiają zdecydowanie na korzyść Bydgoszczy gdzie w
              Prok.Ap.w Gdańsku połowa spraw z naszego regionu dotyczy spraw z terenu powiatu
              bydgoskiego);
              4.UMK jest przeciw uniwerkowi w B bo to oznacza konkurencje (podstawowa sprawa
              to połączenie UMK z AMed w B - skutecznie zmniejszyli szanse bydgoskich uczelni
              na rozwój - jak przypomnę sobie ten pośpiech z jakim to było robione wściekłośc
              mnie ogarnia... poza tym słynna sprawa z szóstym uprawnieniem do doktoryzowania
              gdzie w decydującym momencie profesor AB zrezygnował - w tym na pewno maczał
              paluchy UMK);
              5.odsyłam do p-tu 3. i zadam retoryczne pytanie - czemu częśc departamentów
              UMarszałkowskiego nie znajduje się w Bydgoszczy?
              7.Sąd Apelacyjny nie musi być w największych miastach...tak się jednak składa
              że jest - 14 przykładów z całej Polski , 0 wyjątków akurat od tej reguły;to
              czyste względy praktyczne...
              A siwy wcale nie pisze logicznie - wyrzuca z siebie szereg nieprawdziwych
              oskarżeń jakby miał się zaraz rozpłakać...Pozdrawiam...
              • Gość: Leszek UMK był przeciw Bydgoszczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 17:08
                I jeszcze małe uzupełnienie - UMK wcale nie wydał pozytywnej opinii w sprawie
                Uniwersytetu w Bydgoszczy. Wystarczy wejść na strony Sejmu i ją dokładnie
                przeczytać.
                Założę się że ci wszyscy którzy trąbią o poparciu UMK dla Bydgoszczy w ogóle
                nie zapoznali się z treścią tej słynnej już opinii.
                • Gość: TOMASZ Re: UMK był przeciw Bydgoszczy IP: *.petrus.com.pl 07.02.05, 17:43
                  Dajcie juz spokoj. Obojętnie gdzie ten sąd będzie...niech będzie w Bydgoszczy,
                  niech będzie w Grudziądzu, niech będzie we Włocławku
                  Najwazniejsze żeby każdy mieszkaniec swojego miasta mógl wszystkie formalności
                  załatwic w swoim mieście a nie jezdzic tam gdzie ten sąd będzie mial swoje 4
                  kąty.

                  Pozdrawiam
                • Gość: fafik UMK dal jedna z najlepszych opinii dla AB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 17:47
                  to nieprawda leszku!
                  UMK dal jedna z najlepszych opinii sposrod 3 uczelni! UJ byl ewidentnie
                  przeciw, UWR - taki sredni. UMK powiedzial tak.
                  Nie przeinaczaj faktow - poszukaj sobie cytatow!
                  • Gość: Leszek UMK jednak przeciw Bydgoszczy !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 23:51
                    Prawda prawda.
                    Zanim coś napiszesz przeczytaj dokładnie całą opinię.
              • Gość: Krzyżak Kto chciał połączyć AMB z UMK? IP: *.astro.uni.torun.pl 10.02.05, 10:43
                ethanak napisał:

                > 4.UMK jest przeciw uniwerkowi w B bo to oznacza konkurencje (podstawowa sprawa
                > to połączenie UMK z AMed w B - skutecznie zmniejszyli szanse bydgoskichuczelni
                ???????????

                Ale kto zmniejszył, Kochanieńki? Kto? No, przypomnij sobie. Od czego zaczęło
                się formalne łączenie AMB z UMK? Kto zrobił pierwszy krok? Już sobie
                przypomniałeś? Nie? No dobra, to ci przypomnę.

                No więc kolejna krzyżacka krucjata na B-cz tym razem pod hasłem "Zabrać im
                Akademię Medyczną" i przez to "zmniejszyć szanse..." zaczęła się od uchwały (nie
                dam głowy, ale czy wręcz nie jednomyślnej) Senatu bydgoskiej AM. To Senat AMB
                wysłał SOS do UMK: weźcie nas pod swój szyld, bo się nie utrzymamy jako wyższa
                uczelnia w ramach nowych regulacji prawnych.

                OK, nie wykluczam, że najpierw były jakieś siuchty, że Miścicka-Śliwka wpierw
                sprawę obgadała z Kopcewiczem. OK, niech będzie, że Miścicka-Śliwka "zdradziła"
                i okazała się toruńską wtyką na AMB. Ale, do jasnej Anielki, po to jest Senat,
                żeby to zablokować, jeśli to byłoby ze szkodą dla B-czy! Kto zatem sterroryzował
                Senat AMB, że przegłosował oddanie się w niewolę UMK? Chłopcy w białych
                płaszczach z krzyżami trzymali w trakcie głosowania noże na gardłach profesorom AMB?
              • Gość: c11 Re: z ta propaganda leszku to jestes juz chory. IP: *.petrus.com.pl 21.02.05, 13:31
                ethanak napisał:

                > Tak nie do końca sensownie pisze...
                > 1.Gdańsk robi wydziały Uniwersytetu bo Trójmiasto to co innego niż Toruń (czemu
                >
                > na przykład Toruń nie ulokuje częsci wydziałów w Bydgoszczy?)

                Lokuje.Jest wydział lekarski (Colegium Medicum).
              • Gość: c11 Re: z ta propaganda leszku to jestes juz chory. IP: *.petrus.com.pl 21.02.05, 13:34
                4.UMK jest przeciw uniwerkowi w B bo to oznacza konkurencje

                Przepraszam, a kto poparł dążenia do przekształcenia AB w uniwerek.Właśnie - to niedobre UMK.Kłamiesz.
          • Gość: Opolanin Re: Uwaga - antybydgoska propaganda ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.05, 16:21
            No i co z tego jak Bydgoszcz jest większa od Torunia, tak na dobrą sprawę nic o
            tym mieście nie jest u nas na Śląsku Opolskim wiadomo. Tam chyba i tak się nic
            ciekawego nie dzieje. O Toruniu przynajmniej coś słychać w Polsce. Ja tam
            kibicuję osobiście Toruniowi - nie dajcie się Bydgoszczy
    • nautile Re: Bydgoszcz większa - i co z tego? 07.02.05, 17:48
      tez uwazanm, ze nie zawsze najwiekszy oznacza najlepszy.
      a zracji dwustolecznosci - bou miastom naleza sie instytucje, nie tylko
      Bydgoszczy.
      • Gość: TOMASZ Re: Dajcie spokój IP: *.petrus.com.pl 07.02.05, 17:53
        Dajcie juz spokoj. Obojętnie gdzie ten sąd będzie...niech będzie w Bydgoszczy,
        niech będzie w Grudziądzu, niech będzie we Włocławku
        Najwazniejsze żeby każdy mieszkaniec swojego miasta mógl wszystkie formalności
        załatwic w swoim mieście a nie jezdzic tam gdzie ten sąd będzie mial swoje 4
        kąty.

        Pozdrawiam
      • ethanak Re: Bydgoszcz większa - i co z tego? 07.02.05, 19:42
        To nie chodzi o to że się należą - tego typu instytucje to nie prezent pod
        chinkę...Umieszczanie urzędów w większych miastach ma praktyczne uzasadnienie...
        • Gość: zarek Re: Bydgoszcz większa - i co z tego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 19:44
          ethanak napisał:
          > Umieszczanie urzędów w większych miastach ma praktyczne uzasadnienie..

          Tak masz rację. Torun jest własnie większym miastem w tym regionie.
          Natomiast gdybys napisał, ze WYŁACZNIE w największym - nieprzyznałbym ci racji.
          • Gość: TALON Re: Bydgoszcz większa - i co z tego? IP: *.man.bydgoszcz.pl 07.02.05, 20:05
            Nie uważasz, że umieszczenie go w największym mieście ma największe
            uzasadnienie?
    • winoman A w USA ... 08.02.05, 00:48
      stolicą stanu New York jest Albany, 250 km od Nowego Jorku,
      stolicą stanu Illinois jest Springfield, 320 km od Chicago (największego miasta
      w stanie).

      Jeśli oni mogą, dlaczego nie my?

      Pozdrawiam!
      • ethanak Re: A w USA ... 08.02.05, 00:58
        Nikt w B nie miałby nic przeciwko lokalizacji urzędów w Toruniu - warunek
        uczciwe podejście do dzielenia funduszy.Tak niestety nie jest - zrównoważony
        rozwój w województwie polega na tym ,że Toruń "równa" do Bydgoszczy za
        pieniądze wszystkich...
      • Gość: TALON Re: A w USA ... IP: *.man.bydgoszcz.pl 08.02.05, 02:22
        winoman

        Chyba zgodzisz sie ze to wyjatki od reguly. Tylko nie wypisuj kolejnych...
    • Gość: kris Bydgoszcz wieksza we wredocie i chamskich wpisach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 20:13
      Bydgoszcz wieksza we wredocie i chamskich wpisach, jak widac.
      Lecza wlasne kompleksy.
      • Gość: TALON Re: Bydgoszcz wieksza we wredocie i chamskich wpi IP: *.man.bydgoszcz.pl 10.02.05, 03:04
        Skoro wiecej ludzi u nas korzysta z forum to pewnie i wiecej idiotow leczy
        swoje kompleksy.

        Ja staram sie walczyc z tymi idiotami u nas i u was. Pozdro i peace z Bydzi
    • Gość: Krzychu Re: Bydgoszcz większa - i co z tego? IP: 158.75.197.* 11.02.05, 09:39
      Bydgoszczanie, chiałbym Wam przypomnieżć Wasze ładne słowka min. posła Gruszki
      jak to ładnie będzie we wspólnym województwie. Jak to się ładnie będziemy
      instytucjami dzielić w sposób racjonalny oczywiscie ( a wiec wszystko do
      Bydgoszczy bo jest wieksza). Pamiętacie jak to byliście obsrani jak Toruń
      chciał do Gdańska ?? Więc nie wyzywajcie tego Torunia od jakiś dziur (jak to ma
      miejsce w innych wątkach) bo gdyby nie Toruń to byście byli pod Poznaniem. Nie
      jestście aż takim dużym miastem aby mieć samodzielne wojewódzwo. Nie twierdze że
      musi być wszystko w Toruniu poprostu mozna czasmi podchodzić do sprawy w ten
      sposób - u nas NSA a u was Apelacja, ale jak tak bardzo chciecie mieć wszytko u
      siebie to może nawet powinniście zacząć lobbować aby Toruń znalazł się pod
      Gdańskiem wtedy będziecie mieli wszystkie instytucje dla siebie nie będzie Wam
      taki jakiś Toruń podskakiwał i będziecie w pełni szczęśliwi !!!! oczywiście jak
      Wam wtedy województwa nie zlikwidują :)
      • Gość: Yaraz Sąd i Prokuratura tylko dla Bydgoszczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 10:05
        Wiesz Krzychu twoje myslenie polega na schemacie u nas musi byc,bo ... musi u
        nas.
        Liczą się argumenty a te przemawiają za Bydgoszczą

        Oto tylko kilka argumentów za Sądem i Prokuraturą Apelacyjną w Bydgoszczy:
        1.Sąd-najwięcej spraw do Gdańskiej Apelacji wnoszonych jest z Bydgoszczy;w
        mieście gdzie powstaje sąd apelacyjny powstaje oddział IPN,jako że w Bydgoszczy
        jest już delegatura IPN-powstanie S.A.w innym miescie równałoby się z
        kosztownym przeniesieniem kilometrów tomów akt;Bydgoszcz jest jedynym miastem w
        naszym województwie gdzie odbywa się szkolenie aplikantów(zarządzenie Prezesa
        Sądu Apelacyjnego w Gdańsku-który uznał że tylko bydgoski Sąd Okręgowy spełnia
        warunki)
        2.Prokuratura-znów najwięcej spraw nadzorowanych z naszego województwa pochodzi
        z Bydgoszczy,także z Bydgoszczy wpływa najwięcej zażaleń do Prokuratury
        Apelacyjnej w Gdańsku;bardzo dużo osób z Bydgoszczy pracuje w Gdańskiej
        Prok.Apel.przypomnę że jeszcze do niedawna szefem jej był bydgoszczanin
        M.Rewers;w Bydgoszczy mieści się Komenda Wojewódzka oraz delegatura Agencji
        Bezpieczeństwa Wewnętrznego-z którymi Prok.Apelacyjna napewno będzie musiała
        współpracować w prowadzeniu najpoważniejszych śledztw(inne instytucje-w
        Bydgoszczy m.in.delegatura Najwyższej Izby Kontroli,Zakład Medycyny
        Sądowej,jednostka Straży Granicznej);w Bydgoszczy znajduje się Wojewódzki Sąd
        Administracyjny-prokuratorzy prokuratury apelacyjnej występują przed nim w
        niektórych sprawach jako strażnicy praworządności.
        • Gość: misiek Sprostowanie IP: *.kpsi.pl 17.02.05, 17:17
          Powiat bydgoski liczy niecałe 80 tys. mieszkańćów a nie 1/4 mieszkańców Regionu
          (2,1 mln). A IPN nie powinien być żadnym argumentem w tym sporze bo go wogóle
          nie powinno być. W Bydgoszczy będzie Uniwersytet i całe toruńskie środowisko
          akademickie go wspiera a nazywać się ma Uniwersytet Technologiczny (na bazie
          ATR) a poza tym już jeden jest Collegium Medicum UMK. Na razie tyle. Papa
          • ethanak Re: Sprostowanie 21.02.05, 09:17
            Powiat bydgoski: gminy: Białe Błota (12tys),Dąbrowa Chełmińska (12),Sicienko
            (17) Osielsko (10) Nowa Wieś Wielka (14) Dobrcz (13) , Koronowo (41) , Solec
            Kujawski (17) co daje prawie 140tys (+mieszkańcy miasta Bydgoszcz 370tys) co
            daje ponad 500tys (czyli 1/4 mieszkańców województwa).Są też plany powstania
            Uniwersytetu prywatnego na bazie Wyższej Szkoły Gospodarki.A powstanie
            Uniwersytetu Technologicznego/Politechniki jest przesądzone (dodatkowo jest
            zapisane w planach rozwoju województwa)
      • torunianin1 tez czekam na ta sprawiedliwosc. 18.02.05, 14:09
        Gość portalu: Krzychu napisał(a):

        > Bydgoszczanie, chiałbym Wam przypomnieżć Wasze ładne słowka min. posła Gruszki
        > jak to ładnie będzie we wspólnym województwie. Jak to się ładnie będziemy
        > instytucjami dzielić w sposób racjonalny oczywiscie

        tez czekam na ta sprawiedliwosc.
    • Gość: Krzychu Re: Bydgoszcz większa - i co z tego? IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 12.02.05, 19:04
      Yaraz - tu nie chodzi o schemat tylko o deklaracje. Ktoś kiedyś coś obiecywał
      ale pewnie była to taka kiełbasa wyborcza aby Toruń nie uciekł do Gdańska.

      Ale wracając do terażniejszości. Twoje argumenty są sensowne nie przecze. Ale
      jeżeli Toruń będzie sie tylko przyglądał z boku jak różnego rodzaju instytucje
      sa lokowane w Bydgoszczy to będzie następowała coraz większa dysproporcja
      pomiędzy jakby niepatrzeć dwiema stolicami województwa o czym niektórzy
      Bydgoszczanie zapominają.

      Sam Yaraz wyliczyłeś szereg instytucji które już są u Was jak dostanie Apalecję
      bedzięcie mieli jeszcze jeden powód przy nastepnej okazji aby coś u Was ulokować
      Poprostu Toruń coraz bardziej walczy o to i tamto. I niektórym Bydgoszczaną to
      sie nie podoba. Bo uwazają Toruń za zapyziałe miasto. A według mnie Toruń wcale
      nie jest taki zapyziały a Bydgoszcz wcale nie jest aż tak silnie gospodarczym
      miastem.

      A za apalacją w Toruniem przewiama moim zdaniem silny wydział prawa a co za tym
      idzie dobra kadra. A po drugie jak pisałem wyźej likwidowanie dysproporcji
      pomiędzy miastami wynikajace oczwiście z coraz większych ambicji Torunia i chęci
      rozwoju i podniesienia rangi miasta.

    • Gość: bronx Re: Bydgoszcz większa - i co z tego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 08:56
      tu masz wyjasnienie - swietnie zrobil to siwy.
      • Gość: Buhahahaha Re: Bydgoszcz większa - i co z tego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 20:49
        Jak czytam te wasze Bydgosko-Toruńskie wywody to mam zawsze ubaw po
        pachy ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;)
        ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;)
        ;) ;)
    • mavellis Re: Bydgoszcz większa - i co z tego? 21.02.05, 08:35
      i nic.
    • Gość: Bartek Re: Bydgoszcz większa - i co z tego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.05, 16:56
      > ARGUMENT SZÓSTY
      > Odległości w regionie. Połowa spraw (prawie!) pochodzi z powiatu bydgoskiego -
      > to prawda. Ale powiat bydgoski to również Dąbrowa Chełminska, Solec
      > Kujawski, Przyłubie. Dla mieszkancow mniej wiecej równo oddalonych od obu
      > miast nie ma znaczacych róznic odległosci. Tak wiec nieprawdziwe jest
      > twierdzenie, ze połowa (prawie!) klientow na tym ucierpi. W rzeczywistosci
      > znacznie mniej, tzn. zachodnia część powiatu bydgoskiego, wschodnia - bez
      > różnicy.

      Całkowicie się nie zgadzam: jako mieszkaniec wschodniej części powiatu
      bydgoskiego (Solec Kujawski) mam znacznie mniejszą odległość do Bydgoszczy (ok.6
      km) niż do odległego Torunia (ok.35km). Różnica jest kolosalna: do Bydgoszczy
      można dojechać samochodem , PKP, PKS-em, 2 busami, a do Torunia: tylko PKP lub
      własny środek transportu
    • Gość: władziu Re: Bydgoszcz większa - i co z tego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 08:51
      i nic.
    • Gość: caca niektorzy tego nie moga zrozumiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 08:39
      niektorzy tego nie moga zrozumiec - wiekszy nie znaczy bogatszy, ciekawszy,
      badziej przyciagajacy, milszy....
    • wilman Re: Bydgoszcz większa - i co z tego? 08.03.05, 09:42
      i nic
    • Gość: aww wytlumacz to Gruszce, Piotrowskiej, Obremskiemu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 09:19
      wytlumacz to Gruszce, Piotrowskiej, Obremskiemu.
    • Gość: gosc Re: Bydgoszcz większa - i co z tego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 09:50
      ale Ty glupi jestes... jak but!
      Podajesz za siedzibe reginalna jednego banku w toruniu! hahaha!
      co z tego skoro pozostale banki maja siedzibe reginalna w Bydgoszczy, zaczynaja
      od molochow jak PKO BP czy PeKaO SA a na chocby Banku Slaskim skonczywszy!
      idz nad wisle

      d.
      • Gość: caca Re: Bydgoszcz większa - i co z tego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 10:29
        nie zroumiales siwego - sa banki w Bydgoszczy, OK.
        Ale sa tez w Toruniu. I tyle.
        Udowadnia, ze mniejsze miasto tez moze pozyskiwac placowki regionalne, anie
        pisze, ze wieksze nie może. I tu jest racja.
    • Gość: zadowolek no i ponoć Sad w Toruniu !!!? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 11:55
      no i ponoć Sad w Toruniu !!!?
    • Gość: ania to sa argumenty za Toruniem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 08:04
      to sa argumenty za Toruniem!

    • yaraz82 Wszystkie argumenty przemawiają za Bydgoszczą 23.03.05, 08:18
      Sąd: najwięcej spraw do Gdańskiej Apelacji wnoszonych jest z Bydgoszczy; w
      mieście gdzie powstaje sąd apelacyjny powstaje oddział IPN, jako że w
      Bydgoszczy jest już delegatura IPN - powstanie S.A. w innym mieście równałoby
      się z kosztownym przeniesieniem kilometrów tomów akt; Bydgoszcz jest jedynym
      miastem w naszym województwie gdzie odbywa się szkolenie aplikantów(zarządzenie
      Prezesa Sądu Apelacyjnego w Gdańsku-który uznał, że tylko bydgoski Sąd Okręgowy
      spełnia warunki)
       Prokuratura: znów najwięcej spraw nadzorowanych z naszego województwa
      pochodzi z Bydgoszczy, także z Bydgoszczy wpływa najwięcej zażaleń do
      Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku; bardzo dużo osób z Bydgoszczy pracuje w
      Gdańskiej Prok. Apel. przypomnę, że jeszcze do niedawna szefem jej był
      bydgoszczanin M. Rewers; w Bydgoszczy mieści się Komenda Wojewódzka oraz
      delegatura Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego - z którymi Prok. Apelacyjna na
      pewno będzie musiała współpracować w prowadzeniu najpoważniejszych śledztw(inne
      instytucje – w Bydgoszczy m. in. delegatura Najwyższej Izby Kontroli, Zakład
      Medycyny Sądowej, jednostka Straży Granicznej);w Bydgoszczy znajduje się
      Wojewódzki Sąd Administracyjny -prokuratorzy prokuratury apelacyjnej występują
      przed nim w niektórych sprawach jako strażnicy praworządności.
       Toruń podaje argument, że ma wydział prawa. Tak tylko należy dodać, że
      najwięcej studentów na tym wydziale (podobno prawie połowa) to bydgoszczanie. W
      Bydgoszczy odbywają się także wykłady i zajęcia zaocznych studiów prawniczych
      UMK (odbywały się w 1 LO, zaś zajęcia z zaocznej administracji w CM UMK).
      Inną kwestią jest to, że doktryna prawnicza nie jest w Polsce źródłem prawa,
      którym nawet nie jest orzecznictwo (a do takiego każdy Sąd ma dostęp za pomocą
      programu TEMIDA i obecność wydziału prawa jest niepotrzebna) ale jak już mówimy
      o wydziałach to przecież Akademia Bydgoska ma Instytut Prawa, Administracji i
      Zarządzania składający się z:

      o Katedra Historii Ustroju Samorządu Terytorialnego
      o Katedra Podstaw Prawa Cywilnego i Prawa Egzekucyjnego
      o Katedra Prawa Administracyjnego i Prawa Ochrony Środowiska
      o Katedra Ustroju Państwa i Teorii Prawa
      o Zakład Finansów Publicznych i Ekonomii
      o Zakład Podstaw Prawa Karnego i Karno-Skarbowego
      o Zakład Prawa Gospodarczego i Zarządzania
      o Zakład Propedeutyki Informatyki

      Wykłada tam wielu profesorów prawa nawet tych, którzy także wykładają na
      Uniwersytecie Mikołaja Kopernika: m. in. prof. A. Marek, prof. R. Łaszewski,
      prof. K. Lubiński, prof. M. Dragun-Gertner, dr Rączka…
      W Bydgoszczy jest także Kujawsko-Pomorska Szkoła Wyższa (wykłada tam m. in. dr
      M. Święcki z UMK) oraz Wyższa Szkoła Informatyki i Nauk Społeczno-Prawnych (w
      której też wykładają prawnicy).
      Na koniec warto wspomnieć, że wielu wykładowców prawa UMK mieszka w
      Bydgoszczy: prof. T. Jasudowicz, prof. W. Mossakowski, dr D. Kala, dr Biliński,
      dr
      Szalewska.
    • wilman Minister zapowiedzial,ze Apelacja bedzie w Toruniu 24.03.05, 15:10
      Minister Andrzej Kalwas zapowiedzial, ze Apelacja bedzie w Toruniu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=71&w=21951798
    • Gość: ZZ Re: Bydgoszcz większa - i co z tego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 09:39
      JAKOS TE ARGUMENTY NIE POTRAFIA BYC ZLEKCEWAZONE PRZEZ BYDGOSZCZAN
    • Gość: TT Re: Bydgoszcz większa - i co z tego? IP: *.petrus.com.pl 30.03.05, 11:15
      Tak samo jak np Łódź i Kraków.
      Kraków mimo iż mniejszy od Łodzi jest ciekawszym miastem,podobnie jak w przypadku Torunia i Bydgoszczy.
      • Gość: bibek Re: Bydgoszcz większa - i co z tego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 15:07
        co na te w/w argumety Bydgoszczanie?
    • Gość: avik Re: Bydgoszcz większa - i co z tego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 08:27
      te argumenty jakos nie trafiaja do bydgoszczan.
    • wilman Re: Bydgoszcz większa - i co z tego? 04.04.05, 08:45
      i co na te argumnty?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka