Dodaj do ulubionych

Wizy turystyczne do USA

17.02.05, 18:48
Jestem umówiona w ambasadzie na konkretną godzinę. Czy jest to jednoznaczne,
że na tą godzinę mam się stawić w ambasadzie, czy trzeba przyjechać dużo
wcześniej? Słyszałam że są duże kolejki. Czy to prawda?
Obserwuj wątek
    • Gość: pomocnik Re: Wizy turystyczne do USA IP: *.brda.net 17.02.05, 20:59
      no dalej odpowiadac kolezance!! u6...so jeft??
    • Gość: nick Re: Wizy turystyczne do USA IP: *.dsl.klmzmi.ameritech.net 17.02.05, 21:22
      wystarczy ze sie pojawisz na wyznaczona godzine, wilu Poalkow robi wielka afere
      ze spotkania z konsulem, tymczasem wystraczy rzeczow odpowiadac na pytania, nie
      rzucaj konsultowi przed nos zadnych dokumnetow, dopoki cie nie poprosi, wez ze
      osba cos potwierdzajacego to czym sie zajmujesz w Polsce (leg stud,
      zaswiadczenie o zatrudnieniu), jesli masz nowy paszport to wez ten stary ze
      soba tez, konsul patrzy czy rzeczywscie ma do czynienia z turysta, jesli masz
      pieczatki z innych zagranicznych wojazy, to nie ma problemu, jesli to jest twoj
      pierwszy wyjazd poza Europe, to muisz zaswiadczyc ze bedzie cie stac zwiedzac
      stany (dla turystow jest drogo), jesli chcesz odwiedzic rodzine lub znajomych to
      tak samo czy cie na to stac (lub ich). powodzenia
    • Gość: <<id>> Re: Wizy turystyczne do USA IP: 80.51.206.* 17.02.05, 22:22
      Tak, na ta godzine masz byc. Wymyslili to po to zeby jakos rozladowywac te
      kolejki. Radze przybyc godzine wczesniej. Kolejka jest wiec w niej sobie
      odstoisz ta godzinke i w miare na umowiona godzine wejdziesz. Ale nie przejmuj
      sie bo na to tam nikt nie patrzy. Tzn poza ochrona na bramie, ktora potwierdza
      czy jest sie umowiona osoba - przy okazji sprawdza na ktora godzine, wiec
      lepiej byc w jej okolicach. Jak ktos umowiony na 11 bedzie wchodzil o 8 rano to
      coz...
      • Gość: Poleszuk Re: Wizy turystyczne do USA IP: *.vnnyca.adelphia.net 18.02.05, 09:47
        Witajcie rodacy w USA!

        Jezeli pryjedziesz na wizie turystycznej, to:
        1. wroc do kraju najlepiej o dzien przed uplywem terminu waznosci wizy.

        2. nie zapomnij na lotniksu przy wyjezdzie odprawie paszportowej: odedrzec swistek stwierdzajacy Twoj wyjazd powrotny!
        I zadbaj, zeby urzednik wniosl jego dane do komputera INS-u (urzedu imigracyjnego). Znajomy zbagatelizowal to i utracil moznosc
        otrzymania ponownej wizy na siedem lat. POMIMO ze w paszporcie ma pieczec wyzjadu z data wyjazdu.

        3. Jezeli chcesz pracowac na czarno, to czyn to dyskretnie. Jak Cie zlapia, to mozesz lepiej nie wracac do kraju, bo wiecej nie ujrzysz
        Ameryki.

        4. W USA pracuje i zyje nielegalnie kilka milionow Latynosow, ale oni sa potrzebni w rolnictwie, ogrodnictwie, hotelarstwie i do czrnych robot,
        ktorych Amerykanin nie chce. Bush ma dokladne statystiku i dane i toleruje ile moze przekraczanie granicy z Meksykiem. Ale to nie dla Ciebie
        Polaczku. Stolzman-Kwasniewski ustalil ze swoimi bostonskimi pobratymcami, ze Polaczkow trzba nagiac bieda do zgadzania sie z
        Judepolonia warszawki.

        5. Prezes KPA, Edward Moskal, walczyl od lat o wolny wjazd Polakow, ale zydostwo w Ameryca i PL-u sprzeciwia sie. Madelaine Albright,
        Zydowka ze Slovenii, ktora byla sekretarzem stanu Billa Clintona, zapragnela zostac premierem Slovenii, dlatego "zalatwila" u bostonskich
        Zydow, ze Slovenczycy beda zwolnieni od wiz.

        6. Zbigniew Brzezinski uzyskal u swoich kolegow Bilderbegowcow wzamian za pomysl wybrania Polaka papiezem, za "Solidarnosc" i obalenie
        Jaruzelskiego zwolnienie Polakow od wiz, ale nie na dlugo.

        7. Mezczyzni z Polski na wizie turystycznej pracuja w "kontraktorce", tj. na budowach, a kobiety "ida na domki", tj. sprzatac cudze domy i
        mieszkania i jako nianie do dzieci - dojezdzajac, albo na "live-in", tj. z zamieszkaniem przy rodzinie, zwykle bardzo zamoznej, co jest de
        facto niewolnictwem 24 godzin na dobe, ale oszczedzisz na bilecie na autobus, moze na zywnosci, czynszu i wydatkach utrzymania sie przy
        zyciu w raju kapitalistycznym.

        8. Prace mozesz znalezc idac w niedziele do kosciola polonijnego, takze do sklepu delikatesowego, gdzie mozesz sie rozpytac, albo zawiesic
        ogloszenie, np.: "Mlody pryjezdny podejmie sie kazdej pracy".

        9. Mechanik samochodowy, ktory potrafi z miejsca naprawiac europejskie samochody, ktore sa w USA, dostanie dobra place wedlug ugody,
        moze i porownywalna z wynagrodzeniem miejscowych mechanikow.

        10. Komputerowcy sa zbyt teoretyczni. Potrzebni sa naprawiacze komputerow, ktore zlapaly wirusa, albo zawieszaja sie, albo ktore trzeba
        podlaczyc do internetu a wlasciciel nie potrafi. Trudno znalezc zlecenia, ktore sa przewaznie od strapionych posiadaczy, szukanie czasu plus
        robocizna skladaja sie na glodowe grosiki.

        11. Jezeli znasz angielski, to mozesz zalapac sie do poczatkujacego importera ciuchow, czy towarow do gospodarstwa domowego, ktory chce
        oszczedzic na pracownikach.

        12. Gdyby programy szkolne zawieraly to, co przydaje sie na uprzemyslowionym Zachodzie, to problemem byly tylko trudnosci z otrzymaniem
        wizy. Szkolny angielski wystarczy do celow turystycznych, ale jezeli chcesz studiowac, albo pracowac w biurze, czy tez w warsztacie, to . . .
        nie oszukuj siebie samego, tylko nabierz tez praktyki w osluchaniu sie w amerykanskim belkocie.

        13. Mozesz dostac "zielona karte" po ozenieniu sie w miesiac i szybciej, ale malzenstwa "za pieniadze" zdrozaly niebotycznie; Amerykanie
        imajacy sie takiego ukladu, to podejrzany i niestabilny element. No pomysl, czy Ty bys sie ozenil z Rumunka za zaplata, zeby ona dostala
        polski paszport? Tylko jakis nieudacznik. Ponadto INS utrudnil ten proceder na przerozne sposoby i malzenstwo musi trwac dlugo. Za dlugo.

        14. U Polakow krajowych wytworzyl sie miraz Ameryki. Raz dlatego, ze oni zapoznawali sie z hameryka z albumow w poczekalni u dentysty,
        takze dlatego, ze Polonusi na wizytach w domu rodzinnym przechwalali sie.

        15. Gdyby Hitler wygral wojne, potrzebowalby Polakow do zagospodarowania bezbrzeznych ziem, ktore Zydosowieci obrocili w ugory.
        Niewolnicy Herrenvolku mieliby wszystkich dobr w brod, procz wolnosci. Kazdy mialby dom jednorodzinny, Volkswagena, opieke medyczna,
        emeryture itd. Hitler zamierzal po wojnie przejsc na emeryture, ozenic sie i odizolowac sie w Bawarii. Po nim bylyby to inne Niemcy,
        wielorasowe i z Zydami, ktorzy, by powrocili, jak powracali przez dziesiec wiekow pomimo przepedzania ich.

        16. Niestety wojne wygral inny Herrenvolk, ktory ludobojstwem i terrorem zamrozil niewolnikow w zacofaniu na pol wieku. A obecnie
        niewolnicy w Polsce trzymani sa w oglupieniu jak kury na kurzej farmie. Wielu ysli, ze "popracuje" we Francji, Niemczech, Szwecji, USA i
        przywiezie "do domu" wielki szmal.

        17. Zas Polonusi w USA, ktorzy dostaja 330 dolarow miesiecznie z Social Security, pracuja np. na dachach, wycienczajac sie na stare lata i
        "dojezdzaja" "do domu" w Polsce. Tacy nie dociagna wiecej niz do 70-tki. W Rosji przecietna wieku mezczyzn jest 54 lata. Czy Ty zdajesz
        sobie sprawe jak boli krzyz pryz kladzeniu papy i smarowaniu smola w spiekocie pod sloncem Arizony. Jezeli wnosisz "szyngle" (dachowki z
        apapy) po drabinie na dach domu starcow w Phoenix (Arizona) i pol zywy widzisz poprzez pot ociekajacy na oczy, ze emeryci wlasnie wracaja
        z przejazdzki luksusowym "cruiserem" po Karaibach, to Ci sie flaki w brzuchu skrecaja z tesknoty za "American dream", za odkukanie
        polskich zaszlosci, tego Katynia, tej obrony Westerplatte, wakacji w Kazachstanie i na Syberii, niedouczeniu we freblowkach uniwersyteckich
        zydokomuny, domiarach dla "prywatnej inicjatywy", golych hakow u rzeznika, powiadaniu, ze w socjalizmie w morzu plynie oranzada i
        powrocaniu d
        • Gość: Poleszuk Re: Wizy turystyczne do USA IP: *.vnnyca.adelphia.net 18.02.05, 09:57
          i powracania do domu rzygac, rzygac.
          • Gość: zytomeen Re: Wizy turystyczne do USA IP: *.host.ab.edu.pl 18.02.05, 10:09
            czy ciebie pojebał....o do konca ???
            • Gość: <<id>> Re: Wizy turystyczne do USA IP: 80.51.206.* 18.02.05, 11:15
              Zwroccie uwage jakie pytanie postawila Sara w pierwszym poscie?! A tu taka
              bogata odpowiedz nie na temat - czy to jest wtorny analfabetyzm?
              • Gość: Poleszuk Re: Wizy turystyczne do USA IP: *.vnnyca.adelphia.net 18.02.05, 13:27
                Nie powinny byc kolejki w ambasadzie. Sztucznie stworzono waskie gardlo jak za
                zydokomuny w centralach telefonicznych dla polaczen miedzynarodowych (dopiero
                "Solidarnosc" to zmienila).

                Wy Polaczki macie zasmierdnac w Judeopolonii jaka narzucili Wam Zydzi z Bostonu i warszawki.

                Jezeli na to sie nie zgodzicie, ale podniesiecie pieklo i przepedzicie poslow z Waszego regionu
                i pogonicie Zydow z warszawki do Palestyny, ktora oni uwazaja za swoja ojczyzne, to
                bedziecie stali w kolejkach jak za zydokomuny po mieso czy rekawiczki skorzane, czy pralki,
                albo zetony na SHL-ki, lub radio NRD-owskiej produkcji, albo jak "prywaciarze" po przydzial
                blachy miedzianej reglamentowanej tylko dla przedsiebiorstw panstwowych.

                Dlaczego, Sarah, pytasz z taka biernoscia, jakby ambasada w Warszawie to byl wielki swiat?
                Dlaczego jestes taka mala w nieby to wlasnym to kraju? Dlaczego wszystko jest drozsze w
                PL-u i na to sie godzicie? Drozsze niz w USA. Przeciez zarabiacie nawet nie 10% porownywalnego
                zarobku Amerykanina na posadzie. Dlatego winniscie pogonic rzad warszawki, zydowskie banki,
                i partie polityczne.

                Taka - zdawalo sie Sarze - mala rzecz jak zapytac o koniecznosc punktualnosci w konsulacie
                paszportowym i czy sa kolejki. Jak to sie czyta, zyjac w najwolniejszym jeszcze kraju - jakim dzieki jegoi konstytucji
                jest Ameryka, to az podrzuca czlowieka do reakcji na cos takiego, co sie zapomnialo i cisnie sie
                na usta pytanie: Dlaczego Wy macie wcisnieta w mozgi niewolniczosc, poddanczosc
                i czolobitnosc wobec neocon-ow, ktorych firmuje swoim nazwiskiem Bush i inne jemu podobne pacholki
                pacholki zydowskie?

                Dlaczego nie zorganizujecie sie. Przeciez wolnosc nie jest zawarowana zadnym prawem,
                dopoki ja sobie nie wywalczysz i utrzymasz codziennym jej bronieniem.

                Smutne popatrzec na to, co zostalo w kraju. Kto cos potrafil, zdobyl jakies wyksztalcenie,
                zawod, mial inicjatywe, ten wypial sie na tych poddanczych "wyborcow" godzacych sie na
                ujarzmienie Was strukturalnym terrorem "politycznej poprawnosci" w dyktaturze demokracji
                syjonistycznej po ludowej.

                Jelopki tu sie wpisuja z opiniami malego Kazia i polskojezyczne Zydki z Hajfy. Dlaczego nie ma
                tu jakichs inteligentniejszych wpisow? Bo to jest polskojezyczna gadzinowka na otumanianie Was.
                I Wy na to sie godzicie. Tylko Wy mozecie siebie zbawic i uwolnic od pomiatania Wami w
                parszywym konsulacie rzadu neocon-ow.





Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka